freemason
25.11.05, 17:34
... to wypominanie przez zwolenników PiS Platformie akcji z Jarucką i
Miodowiczem (jakoś nie słyszałem ich protestów w wakacje).
BTW - ja też uważam całą sprawę za głupotę ze strony PO. Z Cimoszewiczem Tusk
wygrałby w cuglach (tym bardziej, że rzeczony prowadziłby kampanię z
pewnością bardziej kulturalną i godną niż Kurski) i za miesiąc mielibyśmy
zaprzysiężenie "prezydenta z zasadami". Teraz przez 5 lat będziemy się męczyć
z prezydentem nominowanym przez Radio Maryja. Warto było, panie Miodowicz?