Krakowskie kuriozum

01.12.05, 20:03
W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że nie ma wystarczających
dowodów winy Sobotki, lecz "przebieg zdarzeń" na nią wskazuje.

I bez wystarczających dowodów skazał.
    • don.kichote Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 20:05
      indris napisał:

      > W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że nie ma wystarczających
      > dowodów winy Sobotki, lecz "przebieg zdarzeń" na nią wskazuje.

      Indrys! Ladnie to tak? A prawa autorskie? ;)))
    • piotr7777 Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 20:06
      indris napisał:

      > W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że nie ma wystarczających
      > dowodów winy Sobotki, lecz "przebieg zdarzeń" na nią wskazuje.
      >
      > I bez wystarczających dowodów skazał.
      O.K. a nie lepeij wnieść kasację z zarzutem rażącego naruszenia prawa i nie
      narażać na szwank autorytetu prezydenta?
      To jednak o oskarżonym Sobotce nie świadczy najlepiej.
      • jola_iza Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 20:12
        No bo może jednak czemuś był winny ot choćby temu ,że gadał z Długoszem i
        Jagiełłą.Tu raczej chodzi o to ,że wyrok niewspółmierny do winy.A prawem
        prezydenta jest ułaskawiać.
        • borsuk14 Re: Krakowskie kuriozum-jakie to mile 01.12.05, 21:31
          Jakie to mile i chrzescijanskie , ze tak placzecie nad Sobotka.Biedny on to
          prawda , ale ja nie mam zadnego powodu nad nim sie uzalac.Jestem prawie pewien
          , ze juz niedlugo ten pan bedzie sie ze wszystkich smial.O to postaraja sie
          wszyscy lacznie z prezydentam RP.Nikogo jakos nie zainteresowalo panstwo i
          straty jakie ponioslo z dzialalnosci mafii paliwowej.Wszyscy chetnie darlibyscie
          od panstwa wszystko , tylko w jego obronie nie ma nikogo. Ladne spoleczenstwo
          broniace bandytow i gangsterow.
      • sawa.com Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 22:00
        > indris napisał:
        > O.K. a nie lepeij wnieść kasację z zarzutem rażącego naruszenia prawa i nie
        > narażać na szwank autorytetu prezydenta?
        > To jednak o oskarżonym Sobotce nie świadczy najlepiej.

        No właśnie!
      • wlodzimierz.ilicz Kasacja nie odkłada odbywania kary więzienia. 01.12.05, 23:45
    • frank_drebin No masz w tej kancelarii prezia to placa ;) Dobra 01.12.05, 20:06
      panowie pelna wersja ustnego uzasadnienia a wtedy mozna gadac dalej. Inaczej to
      marnowanie klawiatury ;)
      • frank_drebin No coz pelnej wersji sie nie doczekam a wiekszosc 01.12.05, 21:46
        z forumowiczow ocenia cala sprawe na podstawie jednego zdania. Albo gadamy
        merytorycznie albo gadamy o niczym. Kazdy i tak bedzie mial swoje zdanie a o
        konkretach zero. Ciekawe, ze jak zapytam o pelne uzasadnienie to zero odzewu -
        zreszta jak zwykle jak sie zada konkret a nie gadanie o tzw. "samolotach" na
        forum. I to by bylo na tyle.
        frank_drebin napisał:

        > panowie pelna wersja ustnego uzasadnienia a wtedy mozna gadac dalej. Inaczej
        to
        >
        > marnowanie klawiatury ;)
    • bladatwarz :))))))))))))))))))) Sprawiedliwosc ma byc po stro 01.12.05, 21:08
      nie SLD!
      :))))))))
      A Stolzman i tak pojdzie siedziec!
      • nabukko naskoczysz mu na pukiel .... 01.12.05, 21:57
        wywłoko z kruchty.
    • gutek.gutek "przebieg zdarzeń" wskazuje, ze Sobotka 01.12.05, 21:33
      powinien dostac 25 lat, a zostal skazany na zaledwie 3,5 roku.
      • 6nine9 Re: "przebieg zdarzeń" wskazuje, ze Sobotka 01.12.05, 21:42
        gutek.gutek napisał:

        > powinien dostac 25 lat, a zostal skazany na zaledwie 3,5 roku.

        Ale z ciebie prawnik pełną gębą, co za fachowość, swietnie bys sie nadawal do
        inkwizycji
    • klarek_i Być może wzorem Blaira należy rozważyć odwrócenie 01.12.05, 21:48
      sytuacji. Blair zaproponował, aby to podejrzany udowadniał, że jest niewinny,
      Zbyt wiele wyroków zapada z domniemaniem niewinności, mimo iż wszyscy dookoła
      wiedzą kto i jak. Pewnie, nie można by przeginać ale ... ?
      • piotr7777 Re: Być może wzorem Blaira należy rozważyć odwróc 01.12.05, 22:01
        > sytuacji. Blair zaproponował, aby to podejrzany udowadniał, że jest niewinny,
        > Zbyt wiele wyroków zapada z domniemaniem niewinności, mimo iż wszyscy dookoła
        > wiedzą kto i jak. Pewnie, nie można by przeginać ale ... ?
        Post nominowany w kategorii "bzdury roku" jak nic.
      • wlodzimierz.ilicz Słusznie! na tej zasadzie oskarżał prokurator Wysz 01.12.05, 23:48
        yński z polecenia Josifa Wissarionowicza...
        To były czasy.. Lata dwudzieste, lata trzydzieste... XX wieku w ZSRR.
    • elfhelm Sąd inaczej to powiedział... 01.12.05, 21:50
      mianowicie, że nie ma bezpośrednich dowodów - ale istnieje jeden ciąg poszlak,
      który jednoznacznie wskazuje na winę Sobotki, tzn. że nie można przyjąć innej
      wersji.
      A to wystarczy do skazania.
    • t-800 Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 23:17
      indris napisał:

      > I bez wystarczających dowodów skazał.

      Centralne Biuro Śledcze w Kielcach przygotowując akcję przeciwko zorganizowanej
      grupie przestępczej w Starachowicach uzyskało od sądu zgodę na założenie
      podsłuchów m.in. na telefony zamieszanych w nielegalne procedery lokalnych
      polityków. Jakież było zdziwienie policjantów, kiedy czytając stenogram jednej
      z rozmów przeprowadzonych przez starostę ze Starachowic, zorientowali się, że
      został ostrzeżony. Dzwoniącym był kielecki poseł SLD Andrzej Jagiełło. Z treści
      rozmowy wynikało, że poseł wie, iż CBŚ planuje działania przeciwko
      samorządowcom.

      - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.

      - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030704/kraj/kraj_a_1.html
      • piotr7777 Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 23:23
        Zgoda - wina JAgiełły była niewątpliwa, ale jeśli skazano również Długosza to
        znaczy, że Jagiełło wiedział od niego a Długosz powołał się na Sobotkę - a to
        już podważa tezę Jagiełły, że dysponował informacją wprost z MSWiA.
        • t-800 Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 23:24
          Czyli Jagiełło kłamał przez telefon kumplowi z mafii? He, he, he!
          • piotr7777 Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 23:45
            t-800 napisał:

            > Czyli Jagiełło kłamał przez telefon kumplowi z mafii? He, he, he!
            No dobra - a skąd na ławie oskarżonych wziął się Długosz? O nim Jagiełło nie
            mówił.
      • don.kichote Re: Krakowskie kuriozum 01.12.05, 23:32
        t-800 napisał:

        > - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.
        >
        > - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.

        a dosłownie, brzmiało to tak:

        > - Skąd to wiesz, od Janika? - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.
        >
        > - ... ... od zastępcy jego - odpowiedział poseł.
        >
    • wlodzimierz.ilicz Wyrok jest rzeczywiście wątpliwy. I kto wie może 01.12.05, 23:44
      A.K. ma rację go kasując...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja