Ziobro jak spadachroniarz

02.12.05, 16:27
ktory wyskoczyl z samolotu i lecac zastanawia sie czy go otworzyc czy nie.
Prezydent ma takie a nie inne uprawnienia i nic tu nie ma do dyskutowania czy
mial prawo czy nie. Prawo takie po prostu ma!
Jestem zdumiony tym ulaskawieniem, ale mysle, ze musial to zrobic gdyz zostal
postawiony pod sciana.
Po ulaskawieniu - troche motloch sie wzburzy , potrwa to miesiac, dwa i spokoj.
Najwazniejsze, ze ma prawo do tego wiec nikt nie bedzie tego kwestionowal.
Najwyzej poszumia.
Gdyby jednak nie zwolnil to mogliby wyciagnac cos co dwumiesiecznym
poszumieniem by sie nie zakonczylo.
Wybral mniejsze zlo!
A Ziobro musi sprawe zalatwic po mysli Prezydenta Kwasniewskiego.
Nie jemu sie zastanawiac czy otworzyc ten spadachron. On leci ku twardej ziemi
i nie ma wyjscia.
Ta dyskusja - otworzyc czy nie otworzyc robiona jest pod publike!
    • lortea Ziobro to wysoki funkcjonariusz publiczny, skoro 02.12.05, 16:32
      ma do czynienia z ewidentnie złym działąniem innego funkcjonariusza
      publicznegi, powinien zrobić wszystko co to na co mu prawo zezwala by ratować
      twarz władzy wśród szeregowych policjantów. Bo to ułasakawienie im najbardziej
      pluje w twarz.
      • hihiro Re: Ziobro to wysoki funkcjonariusz publiczny, sk 02.12.05, 16:46
        lortea napisał:

        > ma do czynienia z ewidentnie złym działąniem innego funkcjonariusza
        > publicznegi, powinien zrobić wszystko co to na co mu prawo zezwala by ratować
        > twarz władzy wśród szeregowych policjantów. Bo to ułasakawienie im najbardziej
        > pluje w twarz.

        Z tym jest jak z wojskiem - żołnierz (nawet oficer) ma zasr.any obowiązek
        wykonać rozkaz przełożonego. W czasie "W" za odmowe wykonania rozkazu daje się
        gardła.

        To samo dotyczy ministra Zero. Musi postąpić zgodnie z prawem. Jeśli tego nie
        zrobi to tak jakby powiedział wszystkim: "nie musicie wykonywać swoich
        obowiązków jeśli wam sie nie podobają".

        • porannakawa Re: Ziobro to wysoki funkcjonariusz publiczny, sk 02.12.05, 16:56
          Tylko dlaczego przy tym dyskutuje? Otworzyc ten spadochron czy nie?
          On wie, ze musi wiec po co?
          Usiluje sie pokazac dobrym wujkiem?
        • aron2004 Re: Ziobro to wysoki funkcjonariusz publiczny, sk 02.12.05, 17:12
          hihiro napisał:

          > To samo dotyczy ministra Zero. Musi postąpić zgodnie z prawem.

          I postąpi. Przetrzyma papiery do 23 grudnia i w Wigilię prześle je do
          Kancelarii Prezydenta. To jest jak najbardziej zgodne z prawem.

          Również zgodne z prawem jest to gdyby przesłał te papiery 10 grudnia.
          • hihiro Już to wyłuszczyłem poniżej. 02.12.05, 17:17
            aron2004 napisał:

            > hihiro napisał:
            >
            > > To samo dotyczy ministra Zero. Musi postąpić zgodnie z prawem.
            >
            > I postąpi. Przetrzyma papiery do 23 grudnia i w Wigilię prześle je do
            > Kancelarii Prezydenta. To jest jak najbardziej zgodne z prawem.
            >
            > Również zgodne z prawem jest to gdyby przesłał te papiery 10 grudnia.

            Przetrzymanie tych papierów do 23 grudnia bedzie nieuzasadnioną grą polityczną.
            Mafie paliwowe też nie łamały bezpośrednio prawa, a jedynie wykorzystywały luki.
            Jaka więc różnica pomiędzy mafiozami, a obecnym ministrem ?
    • bush_w_wodzie Re: Ziobro jak spadachroniarz 02.12.05, 16:56
      porannakawa napisała:

      > ktory wyskoczyl z samolotu i lecac zastanawia sie czy go otworzyc czy nie.
      > Prezydent ma takie a nie inne uprawnienia i nic tu nie ma do dyskutowania czy
      > mial prawo czy nie. Prawo takie po prostu ma!


      oczywiscie ze ziobro przekaze papiery. nie jest to jednak najbardziej
      priorytetowa sprawa ktora ma do zalatwienia caly lancuch osob od sedziow sadu do
      do ministra sprawiedliwosci wiec moze to troche potrwac. trudno przeciez stawiac
      wszystkich na bacznosc tylko dlatego ze prezio chce pilnie ulaskawic kolezke
      • hihiro Ziobro podważa porządek rzeczy 02.12.05, 17:01
        bush_w_wodzie napisał:

        > oczywiscie ze ziobro przekaze papiery. nie jest to jednak najbardziej
        > priorytetowa sprawa ktora ma do zalatwienia caly lancuch osob od sedziow sadu
        > doo ministra sprawiedliwosci wiec moze to troche potrwac. trudno przeciez
        > stawiac wszystkich na bacznosc tylko dlatego ze prezio chce pilnie ulaskawic
        > kolezke

        Niezależnie od tego czy Sobotka zostanie ułaskawiony oraz od tego czy wogóle
        winien być ułaskawiony to obowiązkiem ministra jest wykonywać polecenia
        prezydenta. Jeśli tego nie zrobi to niech się nie dziwi, że jego sekretarka sama
        będzie decydować kiedy wysłac napisane przez niego listy. Jak jej się będzie
        chciało to od razu, a jak adresat będzie miał głupie nazwisko to po miesiącu.
        • bush_w_wodzie Re: Ziobro podważa porządek rzeczy 02.12.05, 17:03
          hihiro napisał:

          >
          > Niezależnie od tego czy Sobotka zostanie ułaskawiony oraz od tego czy wogóle
          > winien być ułaskawiony to obowiązkiem ministra jest wykonywać polecenia
          > prezydenta.


          no chyba jednak to niedokladnie tak wyglada


          > Jeśli tego nie zrobi to niech się nie dziwi, że jego sekretarka sama
          > będzie decydować kiedy wysłac napisane przez niego listy. Jak jej się będzie
          > chciało to od razu, a jak adresat będzie miał głupie nazwisko to po miesiącu.

          to ja natychmiast wyrzuci z roboty
          • hihiro Prawo czy Sprawiedliwość. 02.12.05, 17:14
            To jakas totalna hipokryzja :(

            Jeśli Ziobro chce aby Polacy respektowali prawo to sam musi świecić przykładem.
            I owszem winien roztrąbić na cały kraj co się święci, ale winien wykonac swoje
            obowiązki bez sztucznej zwłoki (te mędzenie o dokładnym zapoznaniu się z
            materiałem w jego wykonaniu są żałosne). IMHO Sobotka tak czy inaczej nie
            zostanie ułaskawiony bo opinia (za przeproszeniem) publiczna jest temu zbyt
            wyraźnie przeciwna, a Kwaśniewski aż takim kamikadze nie jest.

            Tak mi przyszło do głowy że PiS winien zmienić nazwę na "Prawo Czy
            Sprawiedliwość" (PCS). W każdym razie winni się zastanowić czy bardziej zależy
            im na respektowaniu prawa (które jest jakie jest) czy wdrażaniu swojej
            sprawiedliwości.
            • bush_w_wodzie Re: Prawo czy Sprawiedliwość. 02.12.05, 17:24
              hihiro napisał:

              > To jakas totalna hipokryzja :(
              >

              co jest hipokryzja? watpic w obiektywizm kawsniewskiego w tej sprawie i nie
              pomagac mu w ostatecznym zeszmaceniu urzedu prezydenta?

              >
              > Jeśli Ziobro chce aby Polacy respektowali prawo to sam musi
              > świecić przykładem.


              mnie sie zdaje ze nic tak zle nie wplywa na przestrzeganie prawa jak kumotersko
              aplikowane ulaskawienia


              > I owszem winien roztrąbić na cały kraj co się święci, ale winien wykonac swoje
              > obowiązki bez sztucznej zwłoki (te mędzenie o dokładnym zapoznaniu się z
              > materiałem w jego wykonaniu są żałosne). IMHO Sobotka tak czy inaczej nie
              > zostanie ułaskawiony bo opinia (za przeproszeniem) publiczna jest temu zbyt
              > wyraźnie przeciwna, a Kwaśniewski aż takim kamikadze nie jest.
              >

              zalezy co wie o nim sobotka



              >
              > Tak mi przyszło do głowy że PiS winien zmienić nazwę na "Prawo Czy
              > Sprawiedliwość" (PCS). W każdym razie winni się zastanowić czy bardziej zależy
              > im na respektowaniu prawa (które jest jakie jest) czy wdrażaniu swojej
              > sprawiedliwości.


              alez moze sie okazac ze to potrwa zanim akta dotra. przeciez istotne sa
              dzialania urzedu prezydenta a nie wola pana kwasniewskiego. a urzad prezydenta
              przeciez zachowuje ciaglosc
              • hihiro Re: Prawo czy Sprawiedliwość. 02.12.05, 17:37

                Nie znam szczegółów sprawy ale zakładam, że Sobotka został słusznie skazany
                (choć SLD twierdzi, że wyrok opiera sie jedynie na poszlakach i jest wynikiem
                powszechnej w narodzie żądzy "czerwonej" krwi).

                W każdym razie moim zdaniem ułaskawienie Sobotki przez Kwasniewskiego byłoby
                kompromitacją urzedu prezydenta (kolesiostwo w 100%).

                Z drugiej strony nieułaskawienie w wyniku mętnej gry politycznej opartej na
                lukach w prawie też nie przyczyni sie do podniesienia prestiżu prawa i władzy.

                IMHO Ziobro winien wykonać swoje obowiązki w terminie a parlament, media i
                opinia publiczna winna apelować do prezydenta o nieułaskawienie. W ten sposób
                zostałby zachowany porządek prawny i wszyscy wyszli by z tej sprawy bez szwanku
                na honorze. A teraz zaczeła sie głupia gra podjazdowa typu kto kogo przechytrzy :(
            • wrobel_jeden Sprawiedliwość Lewicowych Dygnitarzy - SLD 02.12.05, 17:43
              hihiro napisał:
              > Tak mi przyszło do głowy że PiS winien zmienić nazwę na "Prawo Czy
              > Sprawiedliwość" (PCS). W każdym razie winni się zastanowić czy bardziej zależy
              > im na respektowaniu prawa (które jest jakie jest) czy wdrażaniu swojej
              > sprawiedliwości.

              Kiedy sldowcy przestaną "wdrażać" własną sprawiedliwość i m.in. popierać mafię
              paliwową i śmierdzącego byłego senatora?
Pełna wersja