khmara
02.12.05, 21:20
Dość podsycania histerii!!!
"To kompromitacja rektora i władz uczelni"
"Rektor powinien zastanowić się nad sobą."
Rektor "zadzwonił osobiście i przeprosił za nieporozumienie."
"To było bardzo miłe, kulturalne spotkanie. Nie usłyszałem żadnych pretensji.
Jestem pełen podziwu dla pana rektora"
"Lustracja szaleje w Krakowie"
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3045625.html
Żalgiris: "Postępowałem źle i jestem gotów ponieść tego konsekwencje. Oddam
się do dyspozycji rektora. Jeśli mnie zawiesi bądź usunie z uczelni, przeżyję
to bardzo boleśnie. Od wielu lat wykonuję pracę z pełnym zaangażowaniem i
pasją. To całe moje życie. Zawsze trzymałem się z dala od polityki, dlatego
zostałem embriobiologiem. Nie będę teraz kłamać, udawać męczennika i
twierdzić, że czyniłem dobrze. Nie jestem pokrzywdzonym w tej sprawie, stoję
definitywnie po drugiej stronie."
Trzeba wyjaśnić jak było. Proste.
Bicie piany nie pomoże.
A najbardziej histeryzują ci, których to bezpośrednio nie dotyczy.