Pijany tatuś zgubił dziecko

05.12.05, 14:18
Tadeusz S. (37 l.) w środku nocy położył półrocznego Kamilka do wózeczka i
wyjechał na spacer. Wózek z dzieckiem ukrył w krzakach, a sam wrócił do domu,
chcąc po męsku dokończyć spór z konkubiną Lidią W.
(..)
Ja chyba miałem jakieś dziecko - usłyszeli zdumieni krakowscy policjanci od
pijanego w sztok mężczyzny, którego wieźli do komisariatu po kolejnej
awanturze rodzinnej.
(..)
Patrol dostał zgłoszenie o nocnej awanturze - opowiada mł. insp. Dariusz
Nowak z biura prasowego małopolskiej policji. - Drzwi były wyłamane, a w
mieszkaniu awanturowały się trzy pijane osoby. Dopiero w radiowozie pijany
tatuś zaczął sobie przypominać, że zostawił w jakichś krzakach dziecko.
Policjanci znaleźli wózek ze zmarzniętym, zapłakanym maluszkiem.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=82842&scroll_article_id=82842&layout=1&p
age=text&list_position=1
Prawie kabaret ale cholernie smutny.
    • otawszczyk W czym problem ? - Zgubil to zrobi nastepne i 05.12.05, 18:17
      dostanie 1000 zlotych.
      • aron2004 Re: W czym problem ? - Zgubil to zrobi nastepne i 05.12.05, 18:18
        zauważyliście, że wolne związki się jakby nie sprawdzają? przy większości
        patologii występują konkubenci.
        • jola_iza Re: W czym problem ? - Zgubil to zrobi nastepne i 05.12.05, 18:23
          To ten tatuś był w konkubinacie z dzieckiem?
          • aron2004 Re: W czym problem ? - Zgubil to zrobi nastepne i 05.12.05, 18:37
            jola_iza napisała:

            > To ten tatuś był w konkubinacie z dzieckiem?

            wydaje się, że z matką dziecka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja