"Koniec ery Kieresa?"

06.12.05, 14:14
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051206/kraj/kraj_a_3.html
Dzisiaj PiS i PO podejmą decyzję w sprawie poparcia (lub nie) kandydatury
Kurtyki. Ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce IPN będzie miał nowego szefa!

Ja się bardzo cieszę:)
    • t1s Re: "Koniec ery Kieresa?" 06.12.05, 15:14
      Przydałaby się zmiana ustawy, dobrze by było gdyby to na IPN ciążył obowiązek
      przeprowadzania lustracji, obowiązująca ustawa i sąd lustracyjny wespół z
      obecnym rzecznikiem interesu publicznego to szopka. Dochodzi jeszcze orzeczenie
      TK i cała "lustracja" zakrawa na kabaret.
    • ksiundz Wolałby kolęgę z NZS :)), ale po prawdzie każdy 06.12.05, 15:16
      będzie lepszy :)))
    • bladatwarz Re: "Koniec ery Kieresa?" 07.12.05, 10:10
      Oby jak najszybciej zastapil Kieresa.
    • rekontra kolejna nagonka wyborczej się nie powiodła 07.12.05, 10:32
      basia.basia napisała:


      > Ja się bardzo cieszę:)

      słusznie czynisz, że sobie pozwolę na taką uwagę :))

      no i Kraków, i bliżej mu do Dunajewskiego
      a nie Wiślnej brrrrrrr, Kozłowski et consortes

      ps.wyborczej kolejna nagonka się nie udała
    • bladatwarz SO go nie poprze! 08.12.05, 12:30
      Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper wykluczył w piątek poparcie przez jego
      ugrupowanie kandydatury Janusza Kurtyki na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
      "Oj nie, zdecydowanie oświadczam, że nie poprzemy. Z Krakowa był ten główny
      przeciek informacji odnośnie ojca Hejmo, księdza Malińskiego, to tam powstały
      dokumenty na pana Przewoźnika (...) Tam szefem był pan Kurtyka (...) No przecież
      to jest niedopuszczalne, żeby ktoś sobie czyścił przedpole w taki brutalny
      sposób, po trupach dochodził do władzy" - powiedział w "Salonie Politycznym Trójki".

      wiadomosci.onet.pl/1208878,11,item.html
      Z PO tez nie wiadomo...
      • basia.basia Ale PiS i PO poprze! 08.12.05, 12:42
        Wybór jutro a z przecieków wiadomo, że Kurtyka spodobał
        się Jarosławowi Kaczyńskiemu:)
    • gilbertt Re: "Koniec ery Kieresa?" 08.12.05, 12:43
      basia.basia napisała:

      > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051206/kraj/kraj_a_3.html
      > Dzisiaj PiS i PO podejmą decyzję w sprawie poparcia (lub nie) kandydatury
      > Kurtyki. Ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce IPN będzie miał nowego szefa!
      >
      > Ja się bardzo cieszę:)


      Stary szef strasznie się wypalał z biegiem lat, a pod koniec kadencji spalił
      się całkowicie
      • gienia.gienia Początek ery PiS-u ! 08.12.05, 12:44
        Teraz szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski przyznał, że partia
        rozważa możliwość przyspieszenia wyborów samorządowych. Solidarne państwo? Tak,
        ale dla swoich. Póki to jeszcze możliwe. Póki wyniki badania opinii publicznej
        wykazują, że PiS ma zdecydowaną przewagę nad politycznymi rywalami.

        Póki wyborcy się nie przekonają, że wyborcze obietnice to tylko puste hasła.
      • basia.basia Re: "Koniec ery Kieresa?" 08.12.05, 12:46
        gilbertt napisał:

        > basia.basia napisała:
        >
        > > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051206/kraj/kraj_a_3.html
        > > Dzisiaj PiS i PO podejmą decyzję w sprawie poparcia (lub nie) kandydatury
        > > Kurtyki. Ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce IPN będzie miał nowego s
        > zefa!
        > >
        > > Ja się bardzo cieszę:)
        >
        >
        > Stary szef strasznie się wypalał z biegiem lat, a pod koniec kadencji spalił
        > się całkowicie


        Przede wszystkim okropnie by strachliwy i doprowadził do buntu (przeciwko sobie)
        w IPN. Rozpetał np. aferę z ojcem Hejmo, by ukryć to co wypaplał nieopatrznie
        dziennikarzom i nie miał odwagi powiedzieć prawdy.
        • scoutek Re: "Koniec ery Kieresa?" 08.12.05, 12:51
          a ja z duma patrzylam na prof. Kieresa podczas calej tej zadymy z Jedwabnem....
          • basia.basia Re: "Koniec ery Kieresa?" 08.12.05, 13:10
            scoutek napisała:

            > a ja z duma patrzylam na prof. Kieresa podczas calej tej zadymy z Jedwabnem....

            Polecam ten artykuł:

            www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=269&dz_id=5&w=n&token=
            a zwłaszcza dwa rozdziały: ""Ustalenia końcowe" i "Sąsiadów" (wklejam początek
            poierwszego):

            2. „USTALENIA KOŃCOWE”

            31 VIII 2000 r. Instytut Pamięci Narodowej wszczął śledztwo na okoliczność
            mordu Żydów w Jedwabnem. Dwa lata później, 9 VII 2002 r., w białostockim
            oddziale tego Instytutu odbyła się konferencja prasowa. Szef pionu śledczego IPN
            prof. Witold Kulesza i działający z jego ramienia prokurator Radosław Ignatiew
            powiadomili, że praktycznie śledztwo zostało zakończone, a jego zamknięcie
            formalne nastąpi „po otrzymaniu z Izraela danych pozwalających ustalić minimalną
            liczbę ofiar masowego mordu na Żydach.” Jak dotąd, żaden oficjalny komunikat IPN
            w tej sprawie się nie ukazał. Opieramy się zatem jedynie na relacji dziennika
            „Rzeczpospolita”, w którym 10 VII ukazało się obszerne omówienie owej
            konferencji, zatytułowane: „Jednak sąsiedzi”. Ścisłość tej relacji poświadcza p.
            W. Daniłowicz („Rzeczpospolita”, 22 VII 02), wspólnik w kancelarii prawnej
            „White and Gase”, reprezentującej rząd Polski w procesie w Nowym Jorku,
            dotyczącym restytucji mienia żydowskiego. Daniłowicz pisze: „zapoznawszy się z
            dokumentem źródłowym - określa go jako „Końcowe ustalenia śledztwa w sprawie
            zabójstwa obywateli polskich narodowości żydowskiej w Jedwabnem 10 VII 1941
            roku” - mogę zdecydowanie stwierdzić, że materiał opublikowany w
            „Rzeczpospolitej” bardzo rzetelnie przedstawił ustalenia komisji”. Nie mamy
            powodu, by temu poręczeniu nie wierzyć.

            Z śledztwem IPN-u wiązano duże nadzieje; wiązaliśmy je też my. Trzy istotne
            okoliczności sprawy znane były' wprawdzie od dawna i nie budziły rozsądnych
            wątpliwości: że 10 VII 1941 r. dokonano w Jedwabnem masowego mordu na
            tamtejszych Żydach; że w tym mordzie mieli udział miejscowi Polacy; i że
            dokonany został przez spalenie żywcem w stodole. Oczekiwało się jednak, że
            śledztwo wyjaśni przynajmniej dwie równie istotne okoliczności dalsze, uchodzące
            za nie jasne lub sporne: jaką rolę odegrały w mordzie władze niemieckie; i jaka
            rzeczywiście była liczba ofiar.

            Dwuletnie śledztwo nie wyjaśniło nic. Jego „końcowe ustalenia” uderzają
            mglistą i dwuznaczną niekonkretnością, stając się same nowym niepokojącym faktem
            wokół Jedwabnego. Zdumiewa też, jak słabą okazała się dotąd reakcja polskiej
            opinii publicznej na te problematyczne „ustalenia” w sprawie, która bądź co bądź
            poruszyła do głębi duszę narodu. Przyjrzyjmy się im więc bliżej.
            • scoutek Re: "Koniec ery Kieresa?" 08.12.05, 13:13
              przykro mi bardzo, ale prof. Bronislaw Wolniewicz znany jest ze swojego
              antysemityzmu i dlatego artykul, ktorego jest wspolautorem, nie moze byc
              (przynajmniej dla mnie) czyms, co powinnam brac pod uwage....
        • gilbertt Re: "Koniec ery Kieresa?" 08.12.05, 12:52
          Hejmo był gwoździem do trumny – cała ta szopka z ogłoszeniem tej nowiny światu
          tuż po śmierci JP II – żenujące
Inne wątki na temat:
Pełna wersja