Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikarstwa

06.12.05, 14:50
kto jeszzce, pospieszalski?
    • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 14:52
      Pospieszalski we współpracy z Semką robi program "Warto rozmawiać z Bronisławem
      Wildsteinem".
      • x3936012 osobiscie jestem wielkim fanem Leslawa Maleszki 06.12.05, 14:54
        wymienieni przez was osobnicy jednak do piet mu sie nie umywaja.
        Zaden nie donosil ubecji na kolegow.
        • scoutek Re: osobiscie jestem wielkim fanem Leslawa Malesz 06.12.05, 14:57
          Wildstein doniosl wszystkim na wszystkich
          • bladatwarz I dzieki temu wiemy kim byl Leszek M. paru zacnych 06.12.05, 18:16
            towarzyszy.
            • dr.szwajcner Re: I dzieki temu wiemy kim byl Leszek M. paru za 06.12.05, 23:45
              bladatwarz napisała:

              > towarzyszy.

              Na swoich towarzyszy doniosl w Paryzu.
              Dzieki niemu wladze dowiedzialay sie oficjalnie
              ze oni racowali "na czarno".
        • dr.szwajcner Re: osobiscie jestem wielkim fanem Leslawa Malesz 06.12.05, 23:44
          x3936012 napisał:

          > wymienieni przez was osobnicy jednak do piet mu sie nie umywaja.
          > Zaden nie donosil ubecji na kolegow.

          Widstein przebil Maleszke wielokrotnie.
          Daniosl na 160 000 ludzi.
    • venus99 Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:03
      stawiam na Bronka.jest wyjątkowy.
    • ave.duce Re: Z Pospieszalskiego to taki dziennikarz jak 06.12.05, 15:04
      z koziej, etc.;-)))

      Wildsteina już dawno proponowałam do zaszczytnego tytułu Hieny Roku, a Semka?
      To NIKT!
      • venus99 Re: Z Pospieszalskiego to taki dziennikarz jak 06.12.05, 15:06
        bez przesady.taki tłuścioszek i NIKT?
      • ksiundz Ojoj - czy standard dziennikarstwa wyznaczają 06.12.05, 15:08
        według Ciebie: Urban, Michnik, Paradowska, Czuchnowski, Pacewicz, samitowski,
        Orcholski ? :)))))))))))))))
        • ave.duce Re: Ojoj - czy standard dziennikarstwa wyznaczają 06.12.05, 15:10
          Proszę się spytać gosposi, może wymieni jeszcze kogoś, wszak oczytana jest,
          mimo oczadzenia;-)))
          • scoutek Re: Ojoj - czy standard dziennikarstwa wyznaczają 06.12.05, 15:11
            gosposia raczej osluchana.....
            • ave.duce Re: Ojoj - czy standard dziennikarstwa wyznaczają 06.12.05, 15:14
              Gosposia ksiundza jest bardzo oczytana, to wiem.
              Czy równie osłuchana?
              Może ksiundz łaskawie zdradzi kolejny sekret z jej życia...???
              • ksiundz Mogę, ale tet a tet, względnie gad a gad - albowie 06.12.05, 15:29
                m wszystko co obyczajnym jest w istotocie, nieobyczajnym może się wydawać w
                publikatorach :)))))
          • ksiundz Poważnie pytam bo interesuje mnie Twój pogląd na 06.12.05, 15:13
            osobnicze standardy dziennikarstwa - no chyba że to tajemnica :)))
            • ave.duce Re: Mój? Bo się gubię czasem w tych "drzewkach"... 06.12.05, 15:22
              Nie, to żadna tajemnica.
              Na gorąco (jak przy kozie) i tylko z żyjących to, np.:

              Michał Ogórek, Adam Michnik, Maria Wiernikowska (mimo wszystko), Barbara
              Pietkiewicz, Jacek Sobala, Adam Szostkiewicz.
              • ksiundz Twój :))) Matuś moja - pamiętam Basię Pietkiewicz 06.12.05, 15:27
                zwłaszcza te jej niesłychanie pogłebione reportaże z koszar ZOMOwców w stanie
                wojennym. Bardzo to ładne było, owo zainteresowanie losem młodego człowieka
                oddającego swe najlepsze lata służbie dla Polski :))))

                Ok. - teraz już mam jasność co do Twoich standardów, ale to nie przeszkadza mi
                darzyć Acankę sympatią niewysłowioną, M. Ogórka zresztą też :)))
                • ave.duce Re: Twój :))) Matuś moja - pamiętam Basię Pietkie 06.12.05, 15:34
                  Ja n/t warsztatu, a ksiundz o imponderabiliach...
                  Nie wdaję się w poglądy, a B. Pietkiewicz w stanie wojennym nie czytywałam;-)))
                  • ksiundz Ja tam czytywałem i oglądałem - to samo na ten tem 06.12.05, 15:42
                    at było w TV i Polityce - zbyt wielu przekaziorów nie było, więc siłą rzeczy
                    człek nie miał wyboru :)))

                    A teraz merytorycznie:

                    Co do warsztatu, ja tylko chciałbym skromnie wskazać na program Bronka
                    Wildsteina w Pulsie na temat rur przesyłowych wszelkich. O wiele pamiętam
                    wszyscy , nawet bodaj Smoleński, byli po wrażeniem profesjonalizmu Broneczka.
                    Za listę TW w innym kraju dostałby Pulitzera, własnie za dotarcie do owej
                    listy :)))
                    Co do Janka - pamietam takie programy na temat UE gdzie obsada gości
                    reprezentowała wszystkie opcje proporcjonalnie, a Janek bardzo profesjonalnie
                    prowadzi dyskusję na żywo nie wypuszczając cugli z rąk :))
                    Co do Piotra Semki - nudziasz straszny :)))))))))
                    • ave.duce Re: Ja tam czytywałem i oglądałem - to samo na te 06.12.05, 15:49
                      Już za samo to, że nawet ksiundz pisze "lista TW" - należy się Wilsteinowi
                      tytuł Hieny...

                      Program u Pospieszalskiego n/t Unii pamiętam. Właśnie ze względu na Wildsteina
                      (chodziło o tzw. konstytucję chyba...). Może gdzieś odnajdę źródło, to
                      dokładniej objaśnię, o co mi chodzi.

                      Pozdrawiasm mikołajkowo!:-)))
                      • ksiundz Dyskutujemy o profesjonaliźmie - czy Ci którzy 06.12.05, 17:20
                        dotarli do materiałów na temat afery Vatera Gatków też zasługują na mianio
                        Hien ? :))))

                        > Program u Pospieszalskiego n/t Unii pamiętam. Właśnie ze względu na
                        Wildsteina
                        > (chodziło o tzw. konstytucję chyba...). Może

                        No właśnie pamietam - była Róża Thun - no i Janek jej nie zabił...
                        śmiechem :))) Ja bym nie był taki delikatny :)))

                        > Pozdrawiasm mikołajkowo!:-)))

                        Nawzajemnie :)))
                        • ave.duce Re: Dyskutujemy o profesjonaliźmie 06.12.05, 17:42
                          Nie wydaje mi się, zeby to porównanie było na miejscu.
                          Nie miałabym za złe Wildsteinowi, gdyby dotarł do list TW i pracowników organów
                          bezpieczeństwa.
                          Mam mu za złe, że na tych listach byli też ludzie prześladowani.

                          Afera Watergate dotyczyła czegoś całkiem innego, prawda?

                          Co do dysputy u Pospieszalskiego - wrócimy do niej, jeśli uda mi się odnaleźć
                          zapis archiwalny tego programu. Szkoda, że ksiundz wymaga ode mnie WIARY w
                          księżę słowa, wiedząc że jestem ateistką;-)))

                          Pani Róza Thun nie jest dziennikarką, o ile mi wiadomo (nie mam o niej dobrego
                          zdania, ale to całkiem inna para kaloszy...)
                          • ksiundz Hmm prześladowani mówisz ? czy znasz 06.12.05, 17:53
                            przypadki wytoczenia sprawy Bronkowi - ja słyszałem o jednej propagandówce. A
                            sam troszkę się na archiwach znam :)))
                            Natomiast jako histeryk cenię profesjonalizm dziennikarza, który był wstanie
                            wydobyć TAKIE źródło
                            A co do reszty - się nie spieszy :)))
                            • ave.duce Re: Hmm prześladowani mówisz ? czy znasz 06.12.05, 18:07
                              Znam, ale fk to nie jest miejsce na wymianę takich informacji.

                              To "źródło" było dostępne (mówię to jako nie-histeryczka), tylko nikomu nie
                              przyszło do głowy, aby je bez zezwolenia skopiować (w taki czy inny sposób)
                              i upublicznić. jakoś nie wierzę w "czystość intencji".

                              Nie znam się za dobrze na archiwaliach,
                              znacznie lepiej na innych źródłach materialnych...
                              • ksiundz Re: Hmm prześladowani mówisz ? czy znasz 06.12.05, 18:17
                                > Znam, ale fk to nie jest miejsce na wymianę takich informacji.

                                No nie oczekuję szczegółów, ja znam też, ale wbrew pozorom wszystkie strzały
                                okazały się trafne :)))

                                > To "źródło" było dostępne (mówię to jako nie-histeryczka),

                                Ależ naturalnie było dostępne - to w końcu katalog. Jako histeryk również
                                dołożyłbym wszelkich starań aby ów katalog upublicznić. Bowiem naszym
                                obowiązkiem jest informacja o dostępnych źródłach do dziejów biednego kraju -
                                bez tego nie masz badań, heureza leży i kwiczy :)))

                                >tylko nikomu nie
                                > przyszło do głowy, aby je bez zezwolenia skopiować (w taki czy inny sposób)
                                > i upublicznić. jakoś nie wierzę w "czystość intencji".

                                Jak mówię uznaję to za dobrze spełniony obowiązek obywatelski i edukacyjny :)))

                                > Nie znam się za dobrze na archiwaliach,
                                > znacznie lepiej na innych źródłach materialnych...

                                ??? Intrygujesz mnie Waćpani :))
                                • ave.duce Re: Hmm prześladowani mówisz ? czy znasz 06.12.05, 18:38
                                  1. w moim "doświadczeniu" okazały się niecelne;
                                  2. jestem za udostępnianiem źródeł, a nie "misz-maszu";
                                  3. w kwestii "spełniania obowiązku" - nie dogadamy się;
                                  4. jako histeryk na pewno dorodziej zna "nauki pomocnicze historii".
                                  • ksiundz Re: Hmm prześladowani mówisz ? czy znasz 06.12.05, 18:49
                                    > 1. w moim "doświadczeniu" okazały się niecelne;

                                    nie podważam :))

                                    > 2. jestem za udostępnianiem źródeł, a nie "misz-maszu

                                    Gdyby nie Bronek, nie byłoby problemu źródeł, takoz nie byłoby problemu misz-
                                    maszu, nie byłoby przygotowywanej nowelizacji, ergo czyn przyniesie wymierne
                                    korzyści dla źródeł i badaczy :))

                                    > 3. w kwestii "spełniania obowiązku" - nie dogadamy się;

                                    Kaczyści zazwyczaj szanują inne poglądy :)))

                                    > 4. jako histeryk na pewno dorodziej zna "nauki pomocnicze historii".

                                    Ale dużo ich :)))))
                                    • ave.duce Re: Hmm... mówisz ? Nie, piszę...;-))) 06.12.05, 19:43
                                      2. i 3. - szanuję zdanie innych, choć się z nim nie zgadzam: tolerancja to się
                                      chyba nazwa... A w takim przypadku ksiundz jest jedynym tolernacyjnym
                                      kaczystą, którego "poznałam". W rozmowie byłaby większa szansa
                                      na przekonanie drugiej strony;-)))

                                      4. - e, bez przesady;-)))
                                      • ksiundz Re: Hmm... mówisz ? Nie, piszę...;-))) 06.12.05, 19:52
                                        >W rozmowie byłaby większa szansa
                                        > na przekonanie drugiej strony;-)))

                                        Jestem tego powien :)))

                                        > 4. - e, bez przesady;-)))

                                        archeo ? :)))))
                                        • ave.duce Re: Hmm... mówisz ? Nie, piszę...;-))) 06.12.05, 20:01
                                          4. ...pteryks;-)))

                                          Tak, i nie tylko... ale już wyżej i nie z tej dziedziny;-)))

                                          No i proszę, mimo zaległości "w teamcie" Unii, katalog rozbieżności niby jest,
                                          a jakby go nie było...
                                          • ksiundz Re: Hmm... mówisz ? Nie, piszę...;-))) 07.12.05, 07:02
                                            > 4. ...pteryks;-)))
                                            >
                                            > Tak, i nie tylko... ale już wyżej i nie z tej dziedziny;-)))
                                            >
                                            > No i proszę, mimo zaległości "w teamcie" Unii, katalog rozbieżności niby
                                            jest,
                                            > a jakby go nie było...

                                            Hmmm, mogą być większe, bo mi się z Panią Pietkiewicz zupełnie pomyliło, cofam
                                            i przepraszam, na przyszłość będę wertował papierzyska i sięgał do nauk
                                            pomocniczych, zanim cokolwiek napiszę - ot to też glossa do Wildsteina, pokora
                                            miast pychy :))))
                                            • ave.duce Re: Hmm... mówisz ? Nie, piszę...;-))) 07.12.05, 09:02
                                              Wszyscy jesteśmy omylni; kto nie jest, niech pierwszy rzuci kamieniem!

                                              P.S. Pozdrowiona niech będzie gosposia. Czy międzylądowanie miała udane???
                                              • ksiundz Mniodek na moje serce lejesz :)))) 07.12.05, 09:09
                                                > P.S. Pozdrowiona niech będzie gosposia. Czy międzylądowanie miała udane???

                                                O żadnych tragediach lotniczych dla POlski, w tym dla mej gosposi nie
                                                słyszałem - gdyby tak było Trybuna Ludu niewątpliwie by ten fak nagłośniła.
                                                Inna rzecz że gosposia jest goła jak ustaliliśmy i może zamarznąć :)))
                                                • ave.duce Re: Może jakiś LPRowiec...z MW...?:)))) 07.12.05, 09:17
                                                  w czynie społecznym wybatożyłby gosposię dla rozgrzewki i zagnał do budowy
                                                  Świątyni Bożej Opatrzności (niektórzy mówią: Opaczności Kaczej)?

                                                  A propos międzyladowania: czy to nie zdjęcie gosposi było pokazywane wczoraj
                                                  w różnych programach TV, jako najgroźniejszego prawie, brodatego
                                                  w dodatku, terrorysty, przetrzymywanego ponoć w Polsce?
                                                  I czy to nie gosposia z brodą etc. zagarała Świętą Willgefortis?

                                                  Jeśli to zbyt osobiste pytania - proszę nie odpowiadać;-)))
                                                  • ksiundz Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 09:22
                                                    gosposi :)))))
                                                    Natomiast co do Świątyni - do Wilanowa mam daleko, więc koszt wynajęcia
                                                    specjalisty od batożenia (lepsiejszy byłby jakiś weteran z PZPR bo znający się
                                                    na rzeczy, a nie jakiś młody entuzjasta, adept zaledwie sztuki) plus koszt
                                                    wyekspediowania gosposi przerasta pożytki z jej ewentualnych prac :)))
                                                  • ave.duce Re: Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 14:02
                                                    ksiundz napisał:

                                                    > gosposi :)))))

                                                    Nawet podobnej Świętej z piersiami???

                                                    > Natomiast co do Świątyni - do Wilanowa mam daleko, więc koszt wynajęcia
                                                    > specjalisty od batożenia (lepsiejszy byłby jakiś weteran z PZPR bo znający
                                                    się
                                                    > na rzeczy, a nie jakiś młody entuzjasta, adept zaledwie sztuki) plus koszt
                                                    > wyekspediowania gosposi przerasta pożytki z jej ewentualnych prac :)))

                                                    Jak daleko? Nieraz to, co się wydaje być daleko, jest całkiem blisko!
                                                    Niejaki pan Hilary raz tak miał...

                                                    Z weteranem osobiście bym nie ryzykowała, może dostać ataku szału na widok
                                                    gołej przedstawicielki klasy robotniczej i będą kłopoty;
                                                    a młodzieniec z WszyPolskiej, pełen zapału do zadań specjalnych, beznakładowo,
                                                    dla czystej idei będzie batożył i pędził;-)))

                                                    Co prowadzi do wysnucia wniosku, że cokolwiek gosposia zrobi na budowie -
                                                    to będzie czysty zysk dla Świątyni;-)))
                                                  • ksiundz Re: Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 20:26
                                                    > Nawet podobnej Świętej z piersiami???

                                                    Jak czytała Waszmościanka Szwejka, to tam jedna Pani grała syrenę z piersiami
                                                    za halerze, i wcale świętą nie była. Jestem tylko grzesznym pyłem marnym więc
                                                    pewnie wybrałbym syrenę miast świętej:)))

                                                    > > Natomiast co do Świątyni - do Wilanowa mam daleko, więc koszt wynajęcia

                                                    > Jak daleko? Nieraz to, co się wydaje być daleko, jest całkiem blisko!
                                                    > Niejaki pan Hilary raz tak miał...

                                                    Jakaż z Acanki ateistka jeśli wszędzie, powołując się na przykład Hilarego,
                                                    świątyni upatrujesz ? :))))
                                                    Charakterystyczne że ateiści na problematy świątynne są szczególnie
                                                    uwrażliwieni. Hmmm zdefiniowałbym ten stan ducha nieco złośliwie... ale w
                                                    przypadku tak miłej interlokutorki mi się nie chce :))))))))))))))))))

                                                    > Z weteranem osobiście bym nie ryzykowała, może dostać ataku szału na widok
                                                    > gołej przedstawicielki klasy robotniczej i będą kłopoty;

                                                    Był taki jeden Weteran, Sokorski się nazywał, wcale nie jestem pewien czy by
                                                    się na Acankę nie obraził :)))

                                                    > dla czystej idei będzie batożył i pędził;-)))

                                                    A widziała Acanka tych posłów wszechpolskich Romka ? coś oni mi na słabosilnych
                                                    wyglądają... jednak :)))

                                                    > Co prowadzi do wysnucia wniosku, że cokolwiek gosposia zrobi na budowie -
                                                    > to będzie czysty zysk dla Świątyni;-)))

                                                    A raczej dla FK publiki, która będzie oczekiwała moich reportaży z placu
                                                    budowy... skromnie rzekę :))))
                                                  • ave.duce Re: Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 21:14
                                                    1. jakiż trafny wybór!;-)))
                                                    2. nie wiedziałam, ciemna masa ateistyczna, że ta Świątynia będzie w rozmiarze
                                                    okuluarów;
                                                    3. Pan Bóg nade mną czuwa (tak mi powiedział pewien ksiądz, gdy niebo, zasnute
                                                    chmurami deszczowymi, pojaśniało nagle i wspaniałe garden-party mogło się
                                                    odbyć bez przeszkód!);
                                                    4. co do niejakiego Sokorskiego, to zdradzę mały sekret: ów jegomość,
                                                    mocno podstarzały lowelas, nie-opatrznie (słowo, że to nie będzie
                                                    n/t Świątyni...) dał klapsa pewnej znajomej mojej, która równie nie-
                                                    opatrznie schylona i odwrócona do niego tyłem stała.
                                                    Efekt: ślad dziewczęcej dłoni na policzku pana S. Reperkusji nie było...
                                                    5. ci słabosilni młodzieńcy właśnie dlatego do Sejmu wytypowani zostali, że
                                                    żaden z nich pożytek na ulicy, np.
                                                    6. jakaż pasjonująca byłaby to lektura! Może jednak???;-)))

                                                    Dobrej nocy...
                                                  • ksiundz Re: Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 21:21
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > 1. jakiż trafny wybór!;-)))

                                                    trudno żebym uważał inaczej :)))

                                                    > 2. nie wiedziałam, ciemna masa ateistyczna, że ta Świątynia będzie w
                                                    rozmiarze okuluarów;

                                                    U niektórych jest w rozmiarze belki w pieknym oczku :)))

                                                    > 3. Pan Bóg nade mną czuwa (tak mi powiedział pewien ksiądz, gdy niebo,
                                                    zasnute chmurami deszczowymi, pojaśniało nagle i wspaniałe garden-party mogło
                                                    się odbyć bez przeszkód!);

                                                    Jest przeca nieomylny :))

                                                    > 4. co do niejakiego Sokorskiego, to zdradzę mały sekret: ów jegomość,
                                                    > mocno podstarzały lowelas, nie-opatrznie (słowo, że to nie będzie
                                                    > n/t Świątyni...) dał klapsa pewnej znajomej mojej, która równie nie-
                                                    > opatrznie schylona i odwrócona do niego tyłem stała.
                                                    > Efekt: ślad dziewczęcej dłoni na policzku pana S. Reperkusji nie
                                                    było...

                                                    A mógł przecież wyjąć... pistolet mógł wyjąć :)))))

                                                    > 5. ci słabosilni młodzieńcy właśnie dlatego do Sejmu wytypowani zostali, że
                                                    > żaden z nich pożytek na ulicy, np.

                                                    Respons mistrzowski, DOBRE ! do nóżek padam :)))))))))))))

                                                    > 6. jakaż pasjonująca byłaby to lektura! Może jednak???;-)))

                                                    Jak ustalę tantiemę z gosposią to poinformuję :)))

                                                    > Dobrej nocy...

                                                    Nawzajem :))))
                                                  • ave.duce Re: Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 21:37
                                                    ad. 2. nie zaprzeczę, Belka wpadł mi w oko;-)))
                                                    ad. 4. mógł, ale w słup soli się zmienił jak żona niejakiego Lota;
                                                    ad. 6. mogę służyć pomoca w mediacjach;-)))
                                                  • ksiundz Re: Osobiste ? w życiu bym nie trzymał brodatej 07.12.05, 21:55
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > ad. 2. nie zaprzeczę, Belka wpadł mi w oko;-)))

                                                    fuj! ale bez urazy :))

                                                    > ad. 4. mógł, ale w słup soli się zmienił jak żona niejakiego Lota;

                                                    Może to i dobrze :)))

                                                    > ad. 6. mogę służyć pomoca w mediacjach;-)))

                                                    Coraz większą mam ochotę na TAKIE pośrednictwo :)))
                • obseerwator [...] 06.12.05, 23:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • obseerwator Re: Twój :))) Matuś moja - pamiętam Basię Pietkie 06.12.05, 23:54
                    ksiundz, komentarz mój natwój temat zapewnie zaraz zniknie, więc teraz
                    wyłącznie merytorycznie.

                    Barbara Pietkiewicz, obecnie duża szycha w Polsacie, w stanie wojennyum za
                    działalność w solidarności została wypieprzona z oddziału TVP we Wrocławiu.
                    pracę znalazła we wrocławskim zoo, gdzie sprzedawała lody i cały Wrocław
                    przychodziłwówczas do zoo (ja wtedy też, tylko, że mnie interesowały tylko
                    lody, a nie polityka), by obejrzeć jak znana dziennikarka jest bufetową.

                    nie wiem skąd pomysł o tych reportaażach o zomo
                    • ksiundz UPS, jestem gnidą, pomyliłem się przepraszam Pani 07.12.05, 06:24
                      Basiu i wszystkich, postaram się odnaleźć osobę o którą mi chodziło.
                  • ksiundz Znalazłem w zbiorach: Piasecki nie Pietkiewicz 07.12.05, 06:58
                    artykuł Waldemara Piaseckieg o ZOMOwcach pt. "Po akcji płaczą i idą spać" - ja
                    mam toto wyciete ze "Sztandaru Ludu" - no pomyliło mi się zupełnie.
        • venus99 Re: Ojoj - czy standard dziennikarstwa wyznaczają 06.12.05, 15:25
          co to jest w porównaniu z listą wypłat w naszym dzienniku.nie ma co porównywać.
          • ksiundz Nie wiem, ale żadnym groszem gardzić nie mozna, 06.12.05, 15:31
            o czym może powiedzieć wielu dziennikarzy wielu opcji politycznych :)))
            • venus99 Re: Nie wiem, ale żadnym groszem gardzić nie mozn 06.12.05, 15:36
              lubią lizać dłoń ojca malwersanta.
              • ksiundz Jedni ojca, inni Agory, jeszcze inni Grabka - ot 06.12.05, 15:44
                życie gryzipiórka :))))
        • dr.szwajcner Zapomniales o katryna.kataryna. 06.12.05, 23:47
      • kubala11 Re: Z Pospieszalskiego to taki dziennikarz jak 06.12.05, 15:37
        ave.duce napisała:

        > z koziej, etc.;-)))
        >
        > Wildsteina już dawno proponowałam do zaszczytnego tytułu Hieny Roku, a Semka?
        > To NIKT!
        >

        No popatrz, taka persona proponowała a wszyscy to mieli w du...(ups).
    • nowytor Zdecydowanie wdupowłaz czerwony Lizut 06.12.05, 15:13

    • don.kichote Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:14
      Wildstein, Pośpieszalski, Semka!

      Ale dołożyłbym jeszcze Marciniaka, Rymanowskiego i tych dwóch błaznów
      Siekielsko-Morozowskich, co we dwóch, robią za jednego!
    • xioncpb Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:15
      Urban (vel Jerzy Rem - pamiętacie podżegania do zabójstwa Popiełuszki?),
      Maleszka
      ....
      długo długo nic
      a potem - Lizut, Paradowska, Żakowski
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:17
        Kiedy Urban groził Wassermannowi?!?
        • xioncpb Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:29
          Boli główka?
          Proponuję silną tabletkę albo zajebisty młotek.
          • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:44
            Sam pisałeś o Wassermannie vel Popiełuszce...
            • xioncpb Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:58
              Jednak boli główka.
    • glosuj_na_nie Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 15:18
      w Polscechyba jednak nie ma niezaleznego dziennikarstwa, tomasz lis to tez taki
      przydupad
      • stan.borys Pospieszalski, Jacek Kurski, Gelberg, Wildstein ! 06.12.05, 15:47
        Semka, Zambrowski, Sellin, Dajczgewnd.
    • stpaul Re: Semka czy Wildstein, naj. kanalia dziennikars 06.12.05, 17:10
      Całe szczęście, że mamy Semków i Wildsteinów (Pospieszalski nie jest
      dziennikarzem). Przez dziesięć lat z okładem konsumowaliśmy opisanie świata
      według Wyborczej. I wystarczy.

      A od Pacewicza się odczepcie.
      • ubogacony_w_walce_o_wolnosc Pan Widstaein to Prawdziwy Bojownik! Prowadzi nas! 06.12.05, 17:12
    • elfhelm Jeneralski i Orcholski po lewicy, Wildstein po pra 06.12.05, 17:14
      wicy
    • mmkkll Żakowski /nt 06.12.05, 17:43
    • bladatwarz Zakowski, Paradowska, Beylin, Lizut 06.12.05, 18:18
      Olejnik, oraz cala grupa wspierajaca medialnie demokratow z czerwonym rodowodem.

      Wildstein to porzadny gosc.
      • elfhelm Re: Zakowski, Paradowska, Beylin, Lizut 06.12.05, 18:26
        a to że jest żydem to ci nie przeszkadza nawiedzona babo?
        • mmkkll Re: Zakowski, Paradowska, Beylin, Lizut 06.12.05, 18:27
          Tzn. wyznaje judaizm?
        • bladatwarz [...] 06.12.05, 22:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kropek_oxford Tylko i wylacznie JACEK KURSKI !!! 06.12.05, 18:39
      Facet jako kanalia jest nie do pobicia :))))
      • frank_drebin Tyle, ze jesli chodzi o scislosc to Kurski juz od 06.12.05, 23:17
        dobrych 10-ciu lat nie jest czynnym dziennikarzem tylko politykiem.
        kropek_oxford napisał:

        > Facet jako kanalia jest nie do pobicia :))))
        • obseerwator Re: Tyle, ze jesli chodzi o scislosc to Kurski ju 06.12.05, 23:57
          drodzy dyskutanci, odnoszę wrażenie, że Ojciec Redaktor nie jest już Ojcem
          Redaktorem, no bo jeśli to konkurs na największą kanalię dziennikarską, to
          komuż się z nim równać?
    • ksiundz Nagroda dla Wildsteina 07.12.05, 08:25
      Bronisław Wildstein, były publicysta "Rzeczpospolitej", obecnie
      dziennikarz "Wprost" odebrał wczoraj nagrodę Wieczystej Fundacji Pruszyńskich.
      Jest ona przyznawana od 1989 roku dziennikarzom, którzy "szukają prawdy,
      wykazują mądrość i wyobraźnię polityczną, odwagę, uczciwość i dociekliwość
      spojrzenia". Nagrodę ufundował dr Mieczysław Pruszyński dla upamiętnienia
      tragicznie zmarłego w 1950 r. brata Ksawerego, znanego dziennikarza i pisarza.
      Dotychczasowymi laureatami byli min: ks. Józef Tischner, Jacek Żakowski, Monika
      Olejnik, Krzysztof Skowroński, Kamil Durczok i Adam Michnik.
      • scoutek Re: Nagroda dla Wildsteina 07.12.05, 08:28
        ksiundz napisał:
        > Dotychczasowymi laureatami byli min: ks. Józef Tischner, Jacek Żakowski,
        Monika
        >
        > Olejnik, Krzysztof Skowroński, Kamil Durczok i Adam Michnik.


        no i co teraz? niby duma, co? ale w takim towarzystwie?
        nie wiadomo czy stwierdzic, ze wtedy sie pomylili czy powiedziec, ze wreszcie
        przejrzeli na oczy?

        Wildstein dla mnie to zaden dziennikarz...
        • ksiundz Dla mnie symptomatyczne, że ze dwa nazwiska chyba 07.12.05, 08:35
          poza Bronkiem, wymieniono w niniejszym wątku :)))
      • nowytor Pruszyński? - wydawnictwo należące do AGORY??? 07.12.05, 08:42
        Michnik dostał nagrodę?
        Mocne!
        Gratuluję dowcipu.
    • hiszpanska.mucha Numerem jeden jest Michnik 07.12.05, 09:18
      zatwardziały onrońca Kiszczaka, Kwasa i innych prawych ludzi:)
    • buraque a Pan Janek? 07.12.05, 09:35
      glosuj_na_nie napisał:

      > kto jeszzce, pospieszalski?

      o tak tych trzech, dodajmy jeszcze Sellina, Zarębę i felietonistę Tysola,
      wiecznie zgorzkniałego Pana Janka
      • b.krakus a giwi i plopi? 07.12.05, 21:36
        ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja