Jan Rokita o Przewoźniku i Kurtyce, czyli o kon...

07.12.05, 08:32
Ciekawe, jaka Rokita ma gwarancje, ze na niego nie ma jakichs kwitow, ze jakis
nadgorliwy SB-ek nie napisal, ze byl sklonny i chetny... a jesli dzis nie ma
takich kwitow, nie ma gwarancji ze jutro sie w cudowny sposob nie znajda...
    • jumzagijn.cedenbal Re: Jan Rokita o Przewoźniku i Kurtyce, czyli o k 07.12.05, 09:44
      Wyśrubowane standardy moralne Rokity obowiązują innych niż Rokita. Przewoźnik
      został załatwiony klasyczną ubecką metodą, podobnie jak Cimoszewicz. W piękny
      ubecki sposób zachował się pasztet No 1 , paskudna Gronkiewicz-Waltz, robiąc
      kłamliwy show w hospicjum onkologicznym. Jakoś to wyśrubowanego Rokity nie obu-
      rzyło.
      • piglowacki Re: Jan Rokita o Przewoźniku i Kurtyce, czyli o k 07.12.05, 10:55

        „Z tym Wermahtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud uwierzy”.- J.Kurski

        Kiedy w końcu Marysia zmieni „barwy klubowe”. U boku Prawych i Sprawiedliwych
        inaczej będzie mógł rozwinąć skrzydła w kreacji wirtualnej rzeczywistości
        dla „ciemnego ludu”.

        Andrzej Przewoźnik - gość J.P. Salon polityczny Trójki

        J.P: Mówił pan w swojej mowie końcowej, że artykuł w Rzeczpospolitej zmienił
        pańskie życie. Ma pan pretensje do dziennikarzy?

        AP: …oczywiście mam, i to nie ulega żadnej kwestii dla mnie, że ta sprawa nie
        została zweryfikowana do czego dziennikarze są zobowiązani. …. Otóż trzeba brać
        odpowiedzialność, za słowo, za to co się pisze. Myślę, że tutaj takiej
        odpowiedzialności nie było. …

        J.P.: Dziennikarze nie zweryfikowali. Mam pan pretensje do dziennikarzy, ma pan
        pretensje do Janusza Kurtyki - szefa krakowskiego oddziału IPNu, bo wszystko
        wskazuje na to, że to właśnie stamtąd te informacje wyciekły. …..

        AP: …..”prawo które w Polsce obowiązuje, prawo w postaci ustawy o IPN, o
        lustracji, niewątpliwie wymaga pewnych zmian. Wymaga pewnej korekty choćby w
        kontekście tego co orzekł Trybunał Konstytucyjny. Ja nie chcę wchodzić w
        szczegóły, ale powiem tylko jedną rzecz - nie może być sytuacji takiej, że to
        prawo jest niespójne. Po prostu ono jest niespójne i my dzisiaj mamy taką
        sytuację,

        że część członków kolegium IPNu
        absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….

        że część członków kolegium IPNu
        absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….

        że część członków kolegium IPNu
        absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….

        SIC! SIC! i jeszcze raz SIC!

        www.polskieradio.pl/trojka/salon/default.asp?ID=2405

    • panidalloway Re: Jan Rokita o Przewoźniku i Kurtyce, czyli o k 07.12.05, 11:55
      Moim zdaniem, Rokita wyśrubował się na krętacza. Straszna szkoda i marnacja
      nieźle zapowiadajacych się możliwości umysłowych. Nie zagłosuję na partię, w
      której obowiązują tak wyśrubowane tj, wykręcone standardy moralne. Albo PO jest
      przeciwko Wehrmachtom, albo za.
      • panidalloway Fakty. 07.12.05, 21:18
        Jakoś niewielkie jest zainteresowanie wyśrubowaną moralnością wielkiego
        człowieka.

        "Wedle mojej wiedzy fakty są trochę inne. Pan Fijak ujawnił notkę
        funkcjonariusza SB, p Kosiby, na prośbę redakcji "Rzeczposplitej", która
        interesowała się materiałami dotyczącymi "Tygodnika Powszechnego". Nazwisko p.
        Przewożnika było w tej notce marginalne.
        Ale najważniejsze - to materiały dostarczone przez ABW, a nie p. Fijaka,
        spowodowały wykluczenie p. Przewoźnika z konkursu na szefa IPN."

        Mam wielki szacunek dla faktów tyle, że w ząb nie rozumiem.
        • gss87 PO pozbądź się Rokity jak najszybciej 09.12.05, 01:18
          Zdecydowanie miejsce tego Pana jest w PiS (ale tam pewnie też go nie chcą).
          Przez niego odszedł Olechowski, przez niego
          odeszła Gilowska.
          Z Kurtyką też całkowity śmiech na sali. Sprawa księdza
          Malińskiego wystarczy, a "zgnojenie" Przewoźnika to już
          totalna kompromitacja.
          Dobra rada dla PO - pozbadzcie sie tego kretacza.
          Z Kaziem stanowia niezłą parę. Jeszcze lepszą niż z Nelly.



    • leszek.sopot "nieskazitelna czystość moralna" 09.12.05, 01:46
      Wymskło się Rokicie: "Są takie funkcje w państwie, dla objęcia których wymaga
      się czegoś więcej niż uniewinniającego wyroku sądowego. Wymaga się absolutnej,
      moralnej nieskazitelności".

      Pewnie facet miał na myśli dziewicę Orleańską lub innego świętego, którzy na
      swą świętość zasłużyli np. uprzednim spaleniem na stosie. Boże kochany, wyrok
      sądu mu nie wystarcza! Pewnie ten głupek sam ma zamiar osądzać co jest czyste a
      co moralnie brudne - czyś ty Rokita taki niesakzitelny czy taki zadufany -
      stawiam na to drugie. Ależ mu już palma odbiła.

      Tak obleśnego wywiadu z tym "politykiem" dawno nie czytałem. Gorzej się
      zohydzić już nie mógł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja