Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej...

07.12.05, 10:37
Przed chwilą w sejmie, Marcinkiewicz skończył omawiać nowy budżet.
Tak w skrócie, to wyszło że nic nikomu nie obetnie, a wręcz dołoży. I to
niebagatelne kwoty. Skąd na to weżmie?
I dlaczego mu nie wierzę?
    • bladatwarz Re: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... 07.12.05, 10:41
      don.kichote napisał:

      > Skąd na to weżmie?
      > I dlaczego mu nie wierzę?

      Bo masz zle doswiadczenia z SLD.
      :)))))))
      • don.kichote Re: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... 07.12.05, 10:52
        bladatwarz napisała:

        > Bo masz zle doswiadczenia z SLD.

        Może i tak!
        Ale, o ile pamiętam, to SLD ani połowy tego co PiS nie obiecywało, a spełniło
        jeszcze mniej!
        Tak czy siak, żeczę im powodzenia, choć w te obietnice, nie wierzę!
        • pralinka.pralinka Re: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... 07.12.05, 11:17
          don.kichote napisał:

          > Ale, o ile pamiętam, to SLD ani połowy tego co PiS nie obiecywało, a spełniło
          > jeszcze mniej!
          > Tak czy siak, żeczę im powodzenia, choć w te obietnice, nie wierzę!

          Jak się więcej obiecuje to i większe szanse ze moze się cosik uda zrealizować.
          Lepiej nie wierzyć a doczekać realizacji, niż wierzyć i mieć gruszki na wierzbie :)
    • deltalima Re: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... 07.12.05, 10:44
      bo ta gadka marionetki kazika była jak u cioci na imieninach: zdrowia,
      szczęścia i wszelkiej pomyślności.
    • buraque Re: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... 07.12.05, 11:20
      don.kichote napisał:

      > I dlaczego mu nie wierzę?

      Nic dziwnego, Marcinkiewicz ma wiarygodność manekina sklepowego, ktoreym nota
      bene jest
    • bush_w_wodzie Re: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... 07.12.05, 11:25
      don.kichote napisał:

      > Przed chwilą w sejmie, Marcinkiewicz skończył omawiać nowy budżet.
      > Tak w skrócie, to wyszło że nic nikomu nie obetnie, a wręcz dołoży. I to
      > niebagatelne kwoty. Skąd na to weżmie?


      efektywnie podatki rosna (koncza sie ulgi rosnie skladka zdrowotna progi
      pozostaja zamrozone) i rosnie pkb. dodatkowo stopy procentowe sa relatywnie
      niskie o podwyzszona wiarygodnosc polski w zwiazku z akcejsa do ue obnizyla
      koszty obslugi dlugu publicznego. prawdopodobnie dodatkowo przerzuca czesc
      wydatkow na ten rok (rzad belki zrealizowal budzet z nadwyzka 1% pkb)
      podwyzszajac deficyt 2005 do poziomu zapisanego w ustawie budzetowej


      czesc wydatkow (dluzsze urlopy macierzynskie) ponosi zus i to sie nie wlicza do
      budzetu ktory przedstawia rzad... zus pozyczy a z czego odda to sie bedzie kto
      inny martwil


      > I dlaczego mu nie wierzę?


      bo nie zdajesz osbie sprawy z tego ze obciazenia podatkowe rosna...
Pełna wersja