pink.freud
08.12.05, 12:10
To pytanie do kochanych matołków (nie zdziecinniałem, to tylko poprawka na życzenie giwi;) z wątku szarejmyszy:))))))))
Już ponad miesiąc. Jak poradziliście sobie z krachem na giełdzie, załamaniem gospodarki, ludobójstwem pedałów, monopolizacją
mediów przez Radio Maryja i innymi plagami? Co Wam pomogło i co Was jeszcze trzyma przy życiu?
To pytanie oczywiście do tej garstki co została, ale ci co zostali zmuszeni do emigracji też mogą się wypowiedzieć;))))