Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okolicy

20.10.02, 12:07
Ostatnio znalazłem stronę Ukraińskiego Pisma Podlasia "Nad Buhom i Narwoju",
które już od ponad 10 lat wychodzi w Bielsku Podlaskim (
free.ngo.pl/nadbuhom ). Wprawdzie trochę się przestraszyłem, bo strona
głowna jest rzeczywiście po ukraińsku, ale większość artykułów i materiałów
archiwalnych jest jednak po polsku. Ciekawa sprawa - bo zawsze słyszałem, że
w tych okolicach mieszkają nie Ukraińcy a Białorusini, chociaż rzeczywiście
ich mowa z białoruskim językiem wiele wspólnego nie ma. A na tej stronie
znalazłem artykuły, z których wynika, że mieszka tam ludność
ukraińskojęzyczna, śpiewająca ukraińskie piosenki itd. Może odezwie się ktoś
z kraju, kto interesował się tym problemem?
    • Gość: ww Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol IP: 62.233.204.* 20.10.02, 13:33
      W tym rejonie Ukraińcy spierają się z Białorusinami o etniczną przynależność
      lokalnej ludności, która mówi dialektem przejściowym, zawierającym i elementy
      białoruskie, i ukraińskie. W ostatnich latach najwyraźniej przybyło osób
      poczuwających się do narodowości ukraińskiej. Wielu działaczy białoruskich ma
      do Ukraińców pretensje, że dokonują kulturowej ekspansji na ziemie zamieszkałe
      przez Białorusinów.
      Patrząc z boku (jestem Polakiem), nie potrafię rozsądzić, która strona ma
      więcej racji. Być może jest po prostu tak, że tożsamość narodowa tutejszej
      ludności często jest jeszcze niedoprecyzowana i nieugruntowana, co daje okazję
      do takich kłótni. Na szczęście nas, Polaków, te spory nie dotyczą i najlepiej
      na tym wyjdziemy, jeśli będziemy się od tego trzymać z daleka.
      Dlaczego jednak "przestraszyłeś się", widząc ukraińską stronę gazety wydawanej
      w Polsce? Obecność mniejszości narodowych jest w tej części Europy czymś
      normalnym i nie ma się czego bać.
      • Gość: J.K. Kiedys o tym czytalem, ale prosze nie bierzcie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.02, 15:09
        mnie za slowo...
        Jakis naukowiec tak to opisal...
        Ludnosc ta, historycznie ,jezykowo to Ukraincy, ale z racji geografii
        kontakt z Ukraina oslabl, a nastapila identyfikacja z Bialorusia...
        Nie dziwi mnie (niestety) ze Ukraincy postanowili sie o nich upomniec...
        Zostawmy jednak ich spory im samym...
        • Gość: Czytelnik Bielski Re: Kiedys o tym czytalem, ale prosze nie bierzci IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 14:28
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > mnie za slowo...
          > Jakis naukowiec tak to opisal...
          > Ludnosc ta, historycznie ,jezykowo to Ukraincy, ale z racji geografii
          > kontakt z Ukraina oslabl, a nastapila identyfikacja z Bialorusia...
          > Nie dziwi mnie (niestety) ze Ukraincy postanowili sie o nich upomniec...
          > Zostawmy jednak ich spory im samym...


          Cały dowcip w tym, że owa identyfikacja tak na prawdę nie nastąpiła - także
          wśród ludności białoruskojęzycznej, która zresztą jest o wiele bardziej
          spolonizowana. Na ogół zresztą kryterium przyporządkowywania do "białoruskości"
          jest wyznanie, a nie język czy kultura ludowa. Co ciekawe, znaczna część
          ludności rzymskokatolickiej, identyfikaującvej się na podstawie wyznania z
          polskością (po drugiej wojnie światowej szacowaną tę grupę ludności na ok. 200
          tys. osób) nadal posługuje się w środowisku rodzinnym gwarą białoruską - z
          takiej rodziny pochodził m.in. ks. Jerzy Popiełuszko. Natomiast zjawiska
          ukraińskojęzycznej ludności rzymskokatolickiej na terenie woj. podlaskiego nie
          zaobserwowano.
      • Gość: Czytelnik Bielski Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 14:20
        Gość portalu: ww napisał(a):

        > W tym rejonie Ukraińcy spierają się z Białorusinami o etniczną przynależność
        lokalnej ludności, która mówi dialektem przejściowym, zawierającym i elementy
        białoruskie, i ukraińskie. >


        Teza o przejściowym podlaskim dialekcie zawierającym elementy dwóch języków
        jest rozpowszechniona, jednak językoznawcy stwierdzają, że granica pomiędzy
        gwarami ukraińskimi i białoruski jest na tym terenie wyraźna, zaś
        domniemana "przejściowość" ma raczej podłoże polityczne niż faktyczne
        uzasadnienie w terenie. Zakorzenieniu tej tezy z pewnością sprzyjał też fakt,
        że gwary tego terenu są często bardzo archaiczne, odbiegające w wielu
        szczegółach od skodyfikowanych i rozwijających się w odmiennych warunkach
        języków literackich - białoruskiego i ukraińskiego.


        >Wielu działaczy białoruskich ma do Ukraińców pretensje, że dokonują kulturowej
        ekspansji na ziemie zamieszkałe przez Białorusinów.>


        W rzeczywistości owej "ekspansji" dokonują nie działacze z jakiegoś
        mitologicznego "ukraińskiego centrum" (określenie z białoruskiej publikacji z
        końca lat 80-ch), ale osoby urodzone na tym terenie, którzy "na własną rękę"
        odnalazły swoją przynależność narodową - na podstawie języka, kultury,
        historii.

        > Patrząc z boku (jestem Polakiem), nie potrafię rozsądzić, która strona ma
        więcej racji. Być może jest po prostu tak, że tożsamość narodowa tutejszej
        udności często jest jeszcze niedoprecyzowana i nieugruntowana, co daje okazję
        do takich kłótni. >


        Świadomość ta jest rzeczywiście bardzo niedoprecyzowana i nieugruntowana, a
        poza tym pod określeniami "Polak" czy "Białorusin" rozumie się tu często treści
        zupełnie odmienne od narodowych. Tak np. człowiek mówiący, że jest Białorusinem
        ma najczęściej na myśli to, że jest: prawosławny, urodzony tutaj, mówi
        gwarą "po swojemu" (gwarą ukraińską lub białoruską) - w innej sytuacji może
        określić się jako Polak - z racji zamieszkiwania w granicach Polski (może
        doprecyzować: "Polak tylko prawosławny"). Dla osób wyrastających w środowisku
        narodowo określonym i precyzyjnie zdefiniowanym rzeczywiście trudno się w tym
        wszystkim rozeznać.
      • hajnowianin Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol 21.10.02, 17:49
        Gość portalu: ww napisał(a):

        "Przestraszyłem" się nie tego, że ukraińska, a tego że po ukraińsku napisana -
        w szkołach nie uczyli, a i czytanie cyrylicą w Polsce na ogół nie tęgo ludziom
        idzie.

        > W tym rejonie Ukraińcy spierają się z Białorusinami o etniczną przynależność
        > lokalnej ludności, która mówi dialektem przejściowym, zawierającym i elementy
        > białoruskie, i ukraińskie. W ostatnich latach najwyraźniej przybyło osób
        > poczuwających się do narodowości ukraińskiej. Wielu działaczy białoruskich ma
        > do Ukraińców pretensje, że dokonują kulturowej ekspansji na ziemie
        zamieszkałe
        > przez Białorusinów.
        > Patrząc z boku (jestem Polakiem), nie potrafię rozsądzić, która strona ma
        > więcej racji. Być może jest po prostu tak, że tożsamość narodowa tutejszej
        > ludności często jest jeszcze niedoprecyzowana i nieugruntowana, co daje
        okazję
        > do takich kłótni. Na szczęście nas, Polaków, te spory nie dotyczą i najlepiej
        > na tym wyjdziemy, jeśli będziemy się od tego trzymać z daleka.
        > Dlaczego jednak "przestraszyłeś się", widząc ukraińską stronę gazety
        wydawanej
        > w Polsce? Obecność mniejszości narodowych jest w tej części Europy czymś
        > normalnym i nie ma się czego bać.
    • Gość: . Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 17:16
      .
    • Gość: X Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 08:53
      Że w Bielsku Podlaskim są Ukraińcy to fakt - wystawiają swoich kandydatów na
      radnych w ramach Koalicji Bielskiej, a tydzień temu odbył się XI Festiwal
      Kultury Ukraińskiej "Podlaska Jesień 2002".
    • Gość: . Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 13:38
      .
    • Gość: - Re: Ukraińcy w Bielsku Podlaskim, Hajnówce i okol IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 22:45
      -
    • Gość: babariba Ukraińcy na Podlasiu (podlaskim, czyli białostocki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 00:06
      zacznę od anegdoty pochodzącej z kegu działaczy BTSK (Białorustkie Towarzystwo
      Społeczno - Kulturalne).
      Podobno ukraińskość w okolicach Bielska Podlaskiego i Hajnówki pojawiła się
      wtedy, gdy jeden z działaczy BTSK wyczytał w jednej mądrej i naukowej książce,
      że gwara używana we wsi, z której pochodzi - ma więcej leksykalnych elementów
      ukraińskich, niż białoruskich.
      I zaczęło się.
      Rzecz w tym, że dla większości miejscowej ludności precyzyjnie zdefiniowana
      przynależność narodowa nie jest na codzień do niczego potrzebna.
      Odrębność narodowa (lub tylko religijna) przypomina się wyłącznie w
      okolicznościach odświętnych - dają znać o sobie różnice konfesyjne i wynikające
      z rozbieżności kalendarza juliańskiego z gregoriańskim.
      Problemy zaczynają się, gdy ludzie "żyjący z narodowości", czyli "zawodowi"
      Białorusini, Ukraińcy, ale także Polacy zaczynają ze swej przynależności
      narodowej wyciągać wnioski o swoich szczególnych prawach z tytułu tej
      przynależności.
      Wracając do anegdoty: działacz ów był w BTSK działaczen niespełnionym...
Pełna wersja