gorby
11.12.05, 19:46
W księgarniach jest już wywiad Andrzeja Brzezieckiego i Jarosława Makowskiego
ze Stanisławem Obirkiem.
(..)
Otrzymaliśmy świadectwo bardzo wnikliwego obserwatora, który porównując
katolicyzm zachodni z polskim, nie ma wątpliwości, że polski katolicyzm
jest "egzotyczny". Ten egzotyzm to przedsoborowy zgoła konserwatyzm, brak
szacunku dla parafian, a w szczególności dla kobiet, brak umiejętności
dyskutowania.
(..)
"Ich przesłanie [biskupów polskich - A.K.] to zbiór banałów. To wiara, na
dobrą sprawę, zredukowana do fideizmu bezrefleksyjnego. 'Pan Bóg jest, kocha
nas, miłosierdzie Boże jest przeogromne, zawierzajmy...'"
"Nie pamiętam merytorycznej dyskusji między biskupami - mówi Obirek - (...)
Kościół polski ogranicza się do ciągłej próby 'wnikliwej' egzegezy
dziedzictwa Jana Pawła II. Ta 'wnikliwa' analiza oznacza bezkrytyczne
powtarzanie tekstów, które w nikłym stopniu odnoszą się do tego, z czym się
teraz borykamy."
O pedofilii wśród księży: "U nas nie dyskutuje się o sprawie, tylko szuka się
wroga, który chce zniszczyć Kościół."
O Opus Dei. Pytanie prowadzących wywiad: "Czy Opus Dei to rzeczywiście
katolicka masoneria?
Obirek: To trochę obraźliwe dla masonów. Bo jednak masoni to szlachetna
organizacja powstała w okresie Oświecenia i kultywująca tradycje wolnościowe.
Z pewnością nie była to organizacja, która by zniewalała ludzi czy prała im
mózgi, wprost przeciwnie, uczyła niezależności myślenia. Natomiast Opus Dei
podporządkowuje człowieka."
www.racjonalista.pl/kk.php/s,4514
Pisałem w innym miejscu, że po powrocie do Polski mój ateizm stał się nagle
agresywny, odczuwam nieustanną potrzebę jego demonstrowania, buntu nie tylko
przeciw infantylnej religijności, ale również przeciw instrumentalnemu
traktowaniu religii i przeciw nachalnej obecności Kościoła w życiu
publicznym.