jak to bylo z telefonem posla samoobrony

11.12.05, 23:30
troche mi sprawa smierdzi. a wiec byl sobie posel. wzial sobie panienke i ja
chcial przefilcowac. wytlumaczcie mi jednak jedno - nie byla w stanie sie
obronic a wziela jego komorke i spokojnie wyszla.

chyba nie bylo az tak bardzo dramatycznie jesli gwizdnela komorke. cos mi
tutaj smierdzi
    • pan.nikt Re: jak to bylo z telefonem posla samoobrony 11.12.05, 23:35
      A mi najbardziej śmierdzi, kiedy wybraniec narodu- poseł, bierze sobie tanią
      dziwkę spod latarni
      • marcus_crassus dziwka tez czlowiek. posel tez 12.12.05, 00:16
        to tylko posel, nie biskup. a jakby przefilcowal panienke z baru byloby lepiej??

        mial chlop chcice i juz
        • pan.nikt Re: dziwka tez czlowiek. posel tez 12.12.05, 00:22
          Ani z ulicy, ani z baru.
          Jak musiał "dupczyć" powinien poszukać sobie bardziej, czy mniej stałej
          utrzymanki
          • janbezziemi A moze było tak? 12.12.05, 00:36
            Z tego,co słysze w telewizorni, wzięła komórke, owszem,ale nie dostała
            pieniedzy i zostawila w mieszkaniu bluzkę czy coś tam. Ona chciala z
            zabezpieczeniem, on wział ją bez, czyli dokonał gwałtu. Nie mniej ona chyba
            mogła się liczyc z takim obrotem sprawy (i jej).Może zorientowała sie,ze na tej
            aferze wygra? Moze zorientowała sie, kim jest "klijent"?
    • mysz_polna5 Re: jak to bylo z telefonem posla samoobrony 12.12.05, 01:12



      Co tam telefon, zlapala, co miala pod reka i wyszla.
      Mnie natomiast ciekawi, gdzie ona najpierw z tej komorki zadzwonila? Istnieja
      dwie mozliwosci:
      1. do gazety 'Le Soir', ktora odeslala ja na policje, obicujac za wydrukowanie
      tego news, nagrode przekraczajaca wartosc uslugi wyswiadczonej europoslowi!
      2. na policje, ktora po przyjeciu raportu ~ nie obiecala wynagrodzenia, ale
      doradzila jej naglosnienie sprawy w zaprzyjaznionej gazecie 'Le Soir'.

      W kazdym badz razie, ta kobieta ~ okazala sie osoba czesciowo b. nerwowa, bo z
      tych czesciowych nerwow ~ zostawila czesc swojej garderoby w hotelu, ale
      przytomnie 'rabla' komorke. Niekompletnie ubrana, ale juz opanowana ~ pognala
      na policje, lub do gazety, i w sposob wyjatkowo profesjonalny naglosnila to
      zdarzenie. Hmmm, a moze to byla prostytutka pracujaca na niepelnym etacie w
      policji lub w 'Le Soir'? Kto wie? Takie wypadki jak ten lub gorsze, zdarzaja
      sie w tym fachu i w kazdym kraju, chyba dosc czesto? Ale nie sa naglasniane na
      cala Europe.

      A ze nasz polski europosel strzelil sobie gola samoubija, to juz inna inszosc!
      Czy wodka moze az tak oglupiec, czy tylko pomaga buractwu w glupocie?


      • kropek_oxford Podobno najpierw byla u LEKARZA. I ten ja wyslal 12.12.05, 01:16
        na policje. Widac uswiadomil panience, ze paskudna chorobe mogla od posla
        Samejbrony zlapac;)
        • mysz_polna5 Re: Podobno najpierw byla u LEKARZA. I ten ja wys 12.12.05, 01:23
          kropek_oxford napisał:

          > na policje. Widac uswiadomil panience, ze paskudna chorobe mogla od posla
          > Samejbrony zlapac;)


          To sie dziewczyna nabiegala! Dobrze, ze miala ten telefon, to przynajmniej
          mogla sobie porobic wszedzie appoitments:))))))))))))))
          • po_godzinach ciebie to śmieszy? Swoiste. 12.12.05, 01:25
            • marcus_crassus bo historia raczej dziwna. 12.12.05, 01:27
              moglo byc np tak : on ja rabna bez gumki, ona sie najpierw opierala a potem
              powiedziala do niego "kotek, daj mi komorke to zadzwonie do mamy".

              w kazdym razie tym razem nie jestem pewny kto zostal wydymany
              • po_godzinach ale po co układać te niby-scenariusze? 12.12.05, 01:30
                w każdym sektorze usług obowiązują pewne zasady - i wszędzie należy ich się
                trzymać, wydaje się
                • marcus_crassus po to ze w tej sprawie chodzi o to 12.12.05, 01:32
                  kto kogo zerznal
                  • po_godzinach nie byliśmy przy tym i nie wiemy 12.12.05, 01:34
                    o ile wiem, sprawa jest w belgijskiej prokuraturze
                    • mysz_polna5 Re: nie byliśmy przy tym i nie wiemy 12.12.05, 01:39
                      po_godzinach napisała:

                      > o ile wiem, sprawa jest w belgijskiej prokuraturze


                      Oczywiscie, ze nie bylismy.
                      Ale nim wyjasni to prokuratura, i o ile wyjasni?, to my dostalismy za
                      posrednictwem polskiej Gazety Wyborczej ten news. I dlatego sobie o tym gadamy,
                      a ja sie smieje!

                      A smiac to sie mozna tylko z ludzkiej glupoty. Nie z tego zenujacego wydarzenia!
                      • po_godzinach być może) mnie ludzka głupota coś nie śmieszy) 12.12.05, 01:41
                        tym bardziej pospolite chamstwo ((
                        • mysz_polna5 Re: być może) mnie ludzka głupota coś nie śmieszy 12.12.05, 01:47
                          po_godzinach napisała:

                          > tym bardziej pospolite chamstwo ((


                          de gustibus non est disputandum
            • mysz_polna5 Re: ciebie to śmieszy? Swoiste. 12.12.05, 01:28
              sprecyzuj, czy:
              a) mnie o to pytasz?
              b) co smieszy?
              • po_godzinach zaistniała sytuacja, oczywiście 12.12.05, 01:31
                • mysz_polna5 Re: zaistniała sytuacja, oczywiście 12.12.05, 01:33
                  mnie nie smieszy!
                  Jest zenujaco glupia!
        • kaczkadziwaczka7 Nowa nazwa partii 12.12.05, 03:05
          Samzje..y i sie broni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja