Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezydent ...

15.12.05, 17:41

"Jeśli prezydent zmieni swe wcześniejsze postanowienie i wystąpi w innym
trybie o udostępnienie akt sprawy, to je wydam niezwłocznie, bez własnej
opinii" - powiedział Ziobro.

**************************************

A w którym trybie opinia prokuratora generalnego jest wymagana? Kpk mówi o
wniosku Prokuratora Generalnego, a nie o opinii i daje mu możliwość
przekazania akt Prezydentowi bez zwracania się o opinię do sądów. Tak czy
siak, kpk nie nakazuje Prokuratorowi Generalnemu niczego więcej, niz bycie
listonoszem w procedurze ułaskawieniowej.

    • haen1950 Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 18:58
      Nie ma gorszej świni niż dyspozycyjny prokurator.
      Jest tylko jedna gorsza świnia: dyspozycyjny i sprzedajny prokurator.
      Tak pisałem przed wyborami. Nic się nie zmienia.
      Pana Ministra Ziobro nie powinno obchodzić co zrobi Prezydent RP na podstawie
      tych akt. Tak napewno stanowi prawo.
      Tymczasem urzędnik państwowy uzurpuje sobie prawo do kontroli nad Prezydentem
      RP bez żadnego uzasadnienia.
      W następnym rządzie poPISowskim też kolejny urzędnik państwowy może powiedzieć
      Prezydentowi RP L. Kaczyńskiemu: Panie Prezydencie, odczep się Pan bo Pana nie
      lubię. I moi koledzy też. I naród też.
    • kataryna.kataryna Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 19:02
      No i w czym problem? Niech sie Kwasniewski zwroci o akta to je dostanie.
      • haen1950 Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 19:17
        Problem tkwi w tym, że lekceważąc i poniżając urząd Prezydenta przez urzędnika
        państwowego stwarza niebezpieczny precedens na przyszłość. Można to sobie do
        woli uprawiać będąc osobą prywatną, a nie ministrem w Rzadzie RP.
        Mógł wytrzymać.
        • dr.szfajcner Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 22:17
          haen1950 napisał:

          > Problem tkwi w tym, że lekceważąc i poniżając urząd Prezydenta przez
          urzędnika
          > państwowego stwarza niebezpieczny precedens na przyszłość. Można to sobie do
          > woli uprawiać będąc osobą prywatną, a nie ministrem w Rzadzie RP.
          > Mógł wytrzymać.

          Rozumiem ze od 24 grudnia mozna bedzie spokojnie sobie szczac
          na mury Palacu Prezydenckiego?
          Wallnerodyzm na forum
        • ant07 Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 22:20

          > Problem tkwi w tym, że lekceważąc i poniżając urząd Prezydenta przez urzędnika
          > państwowego stwarza niebezpieczny precedens na przyszłość. Można to sobie do
          > woli uprawiać będąc osobą prywatną, a nie ministrem w Rzadzie RP.
          > Mógł wytrzymać.

          No to jeszcze raz. Sa dwa tryby, z opinią i bez opinii. Ten drugi jest
          szybki, właściwie natychmiastowy. Prezydent powinien wybrać ten drugi, jeśli
          trwa w postanowieniu dalszego kompromitowania się ułaskiawieniem Sobotki. Drugi
          tryb ma i tę zaletę dla Ziobry, jako człowieka i polityka, że odpowiedzialność
          nie rozmywa się lecz należy wyłącznie do prezydenta. Być może może
          Kwaśniewskiemu wybierającemu tryb pierwszy, czyli z opinią, o to rozmycie
          odpowiedzialności chodziło. Tak by wynikało z dotychczasowego przebiegu tej
          sprawy, jeśli wykluczyc dyletantyzm jego prawników. Szymczycha mógłby potem
          opowiadać, że Ziobro tez właściwie był przekonany o błahości tej sprawy, skoro
          zapoznał się z dwoma workami akt w dwa dni (jeden worek dziennie!), mając przy
          tym całe mnisterstwo na głowie.
      • dr.szfajcner Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 22:15
        kataryna.kataryna napisała:

        > No i w czym problem? Niech sie Kwasniewski zwroci o akta to je dostanie.

        Znaczy Minister Ziobro da te akta Kwsniewskiemu,
        a nie da Prezydentowi Kwasniewskiemu.
        - Ciekawe rozumienie prawa przez Prawo i Sprawiedliwosc :-)
        Chyba ze znowu cos mataczysz.
        • ant07 Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 22:28
          > Znaczy Minister Ziobro da te akta Kwsniewskiemu,
          > a nie da Prezydentowi Kwasniewskiemu.
          > - Ciekawe rozumienie prawa przez Prawo i Sprawiedliwosc :-)
          > Chyba ze znowu cos mataczysz.

          Jak sie zwróci w trybie natychmiastowym to je dostanie natychmiast, czyli bez
          opinii, której i tak nie zamierzał brać pod uwage. Musi to jednak zrobic przed
          swoją ucieczką do Szwajcarii 23 grudnia o której juz głośno na miescie. :)
    • elfhelm Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 19:25
      art. 567 § 2. Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej
      Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym
      wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje.

      Czyli prezio może:
      1. zażądać akt sprawy
      2. zażądać wszczęcia z urzędu postępowania

      Kwach chciał drugi tryb. No i niech teraz żałuje :P
      • haen1950 Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 19:46
        Może i ma jakąś tam rację. Ale jest to racja pokrętnego prawnika.
        Tymczasem mamy medialny show, jak to urzędnik państwowy potrafi poniżyć
        Suwerena ku uciesze gawiedzi. No i takie dostał dyspozycje. Kaczory sami sobie
        kręcą bat na własny tyłek w przyszłości.
        • echo_o Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 20:57
          haen1950 napisał:

          > Może i ma jakąś tam rację. Ale jest to racja pokrętnego prawnika.

          Nic w tym pokrętnego. Czysta prawnicza robota. Doradcy Kwaśniewskiego w
          przyspieszonej ścieżce ułaskawiania Sobotki powinni Kwaśniewskiemu wskazać taką
          ścieżkę, która nie dawałaby 'listonboszowi' prawa głosu. To ich błąd, a prawem
          Ziobra jest wykorzystanie go - zgodnie z prawem zresztą. To żaden precedens,
          wszystko lega artis.

          > Tymczasem mamy medialny show, jak to urzędnik państwowy potrafi poniżyć
          > Suwerena ku uciesze gawiedzi. No i takie dostał dyspozycje. Kaczory sami
          sobie
          > kręcą bat na własny tyłek w przyszłości.

          Suweren sam się poniżył ta inicjatywą ułaskawienia Sobotki. Jako
          przedstawicielka gawiedzi zapewniam Cię, że ten spektakl raczej żenuje niż
          cieszy...
          • sawa.com Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 21:17
            Do Twojego wywodu, bardzo przejrzystego, drogie echo_o, dodałabym tylko, że
            suwerenem wg obowiązującej Konstytucji jest Naród. Prezydent to organ władzy
            publicznej. I nie ma, jakby tu niektórzy chcieli, władzy absolutnej. I może
            działac tylko w ramach prawa.
            Uważam, ze nie ma podstaw prawnych aby w sprawie Sobotki stosować tryb
            nadzwyczajny.
          • haen1950 Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 21:36
            Wyrażnie napisałem Suwerena a nie Kwaśniewskiego. Jeżeli chce się ześwinić
            uwalniając Sobotkę to jego chamskie prawo. Ale urzędas poniżający najwyższy
            urząd w państwie sprawia równie ponure wrażenia.
            • sawa.com Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 21:45
              haen1950 napisał:

              > Wyrażnie napisałem Suwerena a nie Kwaśniewskiego. Jeżeli chce się ześwinić
              > uwalniając Sobotkę to jego chamskie prawo. Ale urzędas poniżający najwyższy
              > urząd w państwie sprawia równie ponure wrażenia.

              W czym widzisz to poniżanie najwyższego urzędu? W liście jaki wystosował do
              prezydenta?

              Zajrzę do słowników i wypowiem się w temacie "suweren" uważam, ze suwerenem nie
              jest urząd prezydencki. Jest to organ władzy publicznej.
              • sawa.com Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 22:02
                haen1950, nie ma watpliwości, że urząd prezydencki to organ władzy publicznej.
                Konstytucja to przecyzuje w:
                Art. 10.
                1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy
                ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.
                2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent
                Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i
                trybunały.

                Jest to organ władzy wykonawczej, i zwróć uwagę, ze postwiony jest na tej
                samej płaszczyxnie co Rada Ministrów.

                Suweren zaś jest to synonim władzy niepodzielnej, najwyższej etc. Więc prosze o
                umiar.
        • ant07 Re: Ziober ma w zasadzie rację 15.12.05, 22:30
          > Może i ma jakąś tam rację. Ale jest to racja pokrętnego prawnika.
          > Tymczasem mamy medialny show, jak to urzędnik państwowy potrafi poniżyć
          > Suwerena ku uciesze gawiedzi. No i takie dostał dyspozycje. Kaczory sami sobie
          > kręcą bat na własny tyłek w przyszłości.

          Kaczory mają w tej sprawie 15-letni trening więc sa uodpornieni.
      • maruda.r Raczej nie ma 15.12.05, 19:56
        elfhelm napisał:

        > art. 567 § 2. Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej
        > Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym
        >
        > wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje.
        >
        > Czyli prezio może:
        > 1. zażądać akt sprawy
        > 2. zażądać wszczęcia z urzędu postępowania
        >
        > Kwach chciał drugi tryb. No i niech teraz żałuje :P

        *******************************************

        Z doniesień prasowych wynika, że Kwach jednak wybrał tryb pierwszy. Po co miałby
        wybierac tryb drugi dla postępowania przyśpieszonego? Dla świętego spokoju
        Kancelaria Prezydenta lub Prokurator Generalny powinien pokazać prasie ów
        dokument. W trybie zwykłym (z urzędu) Prokurator Generalny gromadzi opinie
        sądów, ale nie musi sporządzać własnej opinii. Może coś tam nagryzmolić, ale bez
        znaczenia dla sprawy.


        Poniżej cytat z artykułu GW z 1 grudnia:

        "Prezydent skorzystał z tzw. trybu nadzwyczajnego (znacznie szybszego niż tryb
        zwykły). Prokurator generalny musi przesłać prezydentowi sądowe akta sprawy. Ten
        tryb nie wymaga, by sąd dołączył swą opinię w sprawie ułaskawienia. Sporządzenie
        jej znacznie wydłuża proces ułaskawienia.

        Dlaczego prezydent skorzystał z tego trybu? Andrzej Dorosz, szef biura prawnego
        Kancelarii Prezydenta: - Taka była wola prezydenta. Ale nie wynika z tego, że
        prezydent ułaskawi Sobotkę. Zwykle tylko 50 proc. wszczętych postępowań
        ułaskawieniowych kończy się ułaskawieniem."

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,47243,3041525.html
        i cytat z BBC Polska z 30 listopada:

        "Tym bardziej, że jak podkreśla Ziobro, Aleksander Kwaśniewski wybrał jedną z
        dwóch możliwych dróg - bez zasięgania opinii sądów, które wydały wyroki."

        www.bbc.co.uk/polish/domestic/story/2005/11/051130_president_pardon.shtml
        • haen1950 Re: Raczej nie ma 15.12.05, 20:00
          Jak jesteś tak zorientowany, to odpowiedz mi, czy Kwach może ułaskawić Sobotkę
          bez akt tego ministra?
        • elfhelm chyba nie 15.12.05, 20:01
          na tym papierze, co Ziober pokazywał, zdaje się, że było, iż żąda wszczęcia
          postępowaia :)
          • sawa.com to w końcu w jakim trybie prezydent zażądał wszczę 15.12.05, 20:20
            to w końcu w jakim trybie prezydent zażądał wszczęcia procedury ułaskawienia?

            Pierwotnie było mówione, ze jest to tryb szczególny nie stosowany dotąd. I
            znana jest wypowiedź Ziobry, że jesli ten tryb zostanie zastosowany on, mnister
            sprawiedliwości podporządkuje się literze prawa i wyda akta prezydentowi.
            Z dziesiejszej konferencji (Ziobry) wynika jednak, że prezydent uruchomił
            normalne procedury - co mnie zresztą bardzo cieszy. Bo to przykro być
            obywatelką bananowej republiki.

            Zresztą, Kwaśniewski poprzez takie salto mortale prawne, jakim byłoby
            ułaskawienie koleżki w ekstra trybie "tylko dla swoich", zbyt wiele traci.

            Bardzo by to skomplikowało naszą sytuację międzynarodową i potwierdziło to co
            pisze włoska "la republicca" i inna wroga nam prasa zachodnia. Że jesteśmy
            państwem do cna skorumpowanym i rządzonym przez układy mafijne.
            • elfhelm Re: to w końcu w jakim trybie prezydent zażądał w 15.12.05, 20:56
              napisałem, że art. 567 par. 2 kpk przewiduje dwie możliwości i obie są
              szczególne (normalna to przekazania do sądów po opinie).
              Prawdopodobnie zażądał wszczęcia (być może walnął się w sformułowaniu hehe)
    • kalawaw Naciągany wyrok sądu w sprawie Kaczyńskiego 15.12.05, 20:38
      Przed dwoma laty Sąd Najwyższy (w procesie cywilnym) uznał Kaczyńskiego winnym
      pomówienia Wachowskiego.
      Jakie nowe okoliczności miały miejsce, że sędzia wydał korzystny dla
      Kaczyńskiego werdykt?
      Badamy bowiem sprawę z roku 2001 roku i wiedzę Kaczyńskiego na temat
      Wachowskiego sprzed czterech lat.
      • sawa.com Niekoniecznie wyrok sądu w/s Kaczyńskiego jest 15.12.05, 20:47
        naciągany.
        Sprawy z udzialem osób u władzy zawsze będą budzić watpliwości.
        Chociaz w tym przypadku uzasadnienie jakie podał sąd wydaje mi się być
        logicznym i trzyma się faktów.
        Pamietam, ze słuchając relacji z tamtych procesów miałam wrażenie, ze
        rzeczywiście ograniczano Kaczyńskiego prawo do obrony.
    • hawranekslonko Re: Ziobro: wydałbym akta Sobotki, gdyby prezyden 15.12.05, 20:48
      O co chodzi ? Czy Minister moze zablokowac wole Prezydenta ? Kto potrafi to
      wytlumaczyc ?
    • asienka32 A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 20:58
      pozwoliła ułaskawić Sobotkę a potem z założonymi rękami obserwowała jak prasa
      jeździ po Kwachu jak na łysej kobyle.
      • hrabia.m.c Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 21:39
        asienka32 napisała:

        > pozwoliła ułaskawić Sobotkę a potem z założonymi rękami obserwowała jak prasa
        > jeździ po Kwachu jak na łysej kobyle.
        >
        jak wyzej1
        ale zioer to gowniarz ,nie dorosl do tego stanowiska,
        piaskownica sie kłania:)
        • asienka32 Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 21:47
          Gó..arz albo ma elementarne poczucie przyzwoitości.
          • hrabia.m.c Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 21:49
            asienka32 napisała:

            > Gó..arz albo ma elementarne poczucie przyzwoitości.
            >
            Myslisz ,że przyzwoitoś przez niego przemawia He.he.he.he.....
            PARTYINA PISKA :)
            • asienka32 Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:04
              Akurat w tym przypadku przyzwoitość i interes partyjny idą w parze. :)))
              • sawa.com Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:10
                asienka32 napisała:

                > Akurat w tym przypadku przyzwoitość i interes partyjny idą w parze. :)))

                Oj moje drogie koleżeństwo tak się rozpendziliście w krytyce Ziobry, że chyba
                już biegacie po manowcach.

                A poważnie. Wszystko wskazuje na to, że było cos nie tak jak podały media w
                pismie prezydenta. Bo z tego co mówi Ziobro, wynika, że to on się trzyma litery
                prawa.
                Nie wiem. Nie widziałam tych pism.
                Może tak jak tu już ktos zauważył, kancelaria prezydencka strzeliła byka w
                pismie wszczynającym procedurę ułaskawienia?
                • dr.szfajcner Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:12
                  sawa.com napisała:
                  Wszystko wskazuje na to, że było cos nie tak jak podały media w
                  > pismie prezydenta.
                  (...)
                  > Nie wiem. Nie widziałam tych pism.


                  Wszystko wskazuje na to, ze rosnie nam nowa kataryna.kataryna
                  • sawa.com Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:19
                    dr.szfajcner napisał:

                    > Wszystko wskazuje na to, ze rosnie nam nowa kataryna.kataryna

                    Panie doktorze, ja już wyrosłam. I nie mam kłopotów z identyfikacją
                    osobowościową.

                    niemniej pozdrawiam
                    i idę spojrzeć do Lisa, może po raz ostatni, albo przedostatni na występ pana
                    prezydenta Kwasniewskiego.
                • sawa.com Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:12
                  sawa.com napisała:


                  > Oj moje drogie koleżeństwo tak się rozpendziliście w krytyce Ziobry, że chyba
                  > już biegacie po manowcach.

                  Ja też się rozpędziłam, i dla odmiany zaczęłam błądzic po manowcach
                  niepoprawnego pisania.
                  • asienka32 Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:15
                    No i nie doczytałaś Sawo, że ja Ziobrę bronię w swoich postach :)
                    • hrabia.m.c Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:17
                      asienka32 napisała:

                      > No i nie doczytałaś Sawo, że ja Ziobrę bronię w swoich postach :)
                      I nie dziwota:)))))))))))))))))))
                      Niektore mowią ,że przystojniak:)
                      • asienka32 Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:20
                        > Niektore mowią ,że przystojniak:)
                        To akurat mówią Mazurek i Zalewski.
                        Ja takich cherlawych i przeintelektualizowanych nie lubie :)))
                        • hrabia.m.c Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:23
                          asienka32 napisała:

                          > > Niektore mowią ,że przystojniak:)
                          > To akurat mówią Mazurek i Zalewski.
                          > Ja takich cherlawych i przeintelektualizowanych nie lubie :)))
                          To joko potęzny(nie myl z nadwagą) i "cham" mam szansę???????:))
                          • asienka32 Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:30
                            > To joko potęzny(nie myl z nadwagą) i "cham" mam szansę???????:))
                            Ba!
        • ant07 Re: A ja wydałabym mu te akta z negatywną opinią, 15.12.05, 22:46
          > ale zioer to gowniarz ,nie dorosl do tego stanowiska,
          > piaskownica sie kłania:)

          To niesłychane, został ministrem i zaczął to poważnie traktować. A powinien nie
          wychylac d.. z gabinetu, jak ten gnom Kalwas i ograniczyć się do załatwiania
          korporacyjnych interesików. No wtedy by znalazł uznanie warszawki.
    • dr.szfajcner W sumie wychodzi na to ze Miller mial racje 15.12.05, 22:10
    • basia.basia Oglądałam konferencję prasową Ziobry... 15.12.05, 22:17
      choć nie od początku ale ... on przeczytał pismo prezydenta z prośbą o wszczęcie
      procedury ułaskawieniowej w trybie nadzwyczajnym (bez zasięgania opinii sądów
      orzekających w sprawie)* co oznacza, że prokurator musi te akta najpierw
      sprowadzić, przeczytać, zaopiniować i przekazać prezydentowi. Tłumaczył, że tak
      należy postąpić, by było zgodnie z literą prawa ale... jak się prezydentowi
      bardzo śpieszy to może dostać akta natychmiast - musi tylko zwrócić się (wycofać
      najpierw swój wniosek) do niego o wydanie akt i... nic więcej! Potem robi co
      chce; ułaskawia lub nie - bez żadnych dodatkowych manewrów. Ziobro powiedział,
      że wówczas on, jako prokurator generalny, jest tylko dostawcą akt i decyzja taka
      czy owaka obciąża tylko sumienie prezydenta. Czyli Ziobro zaproponował, że
      wykona gest Piłata, jeśli sobie Kwaśniewski zażyczy:) Bardzo sprytnie ale... sam
      tego nie wymyślił:) Oświadczył, że ma przy sobie kilka prawniczych opinii i
      postępuje zgodnie z nimi:)

      Uważam, że zachował się bardzo dobrze (sprytnie), ponieważ jest przez niektórych
      krytykowany ostro za poniżanie prezydenta, więc pouczył prezydenta co należy
      zrobić, by wilk był syty i owca cała:)
      • basia.basia Re: Oglądałam konferencję prasową Ziobry... 15.12.05, 22:24
        basia.basia napisała:

        (bez zasięgania opinii sądów
        > orzekających w sprawie)*

        * - tu miał być mój komentarz:)
        Po prosotu prezydent był świadom tego, że sąd apelacyjny nie sporządził jeszcze
        pisemnego uzasadnienia wyroku, więc byłoby bez sensu prowadzenie sprawy w trybie
        normalnym, zważywszy że mu się śpieszy.
    • strikep GRUBA KRESKA ZDRADA POLSKI !!!!!! 16.12.05, 02:03
      • sawa.com Praworządny Ziobro. 16.12.05, 07:40
        W końcu nie oglądałam prezydenta u Lisa - chociaz był taki wzruszający klimat,
        za oknem pałacu padał śnieg...
        Obejrzałam za to wystąpienie Ziobry w tv PULSie. Jest tak jak pisze Basia.
        Pokazywał zresztą dokumenty. Wskazywał przykłady dotychczasowych spraw
        załatwianych w tym trybie. On naprawdę postąpił bardzo porządnie i
        praworządnie.
        Widać Kwaśniewski nie chciał zastosować tego drugiego trybu nadzwyczajnego,
        który z ministra czyni "listonosza akt".
        Albo się nie przyłożyli specjalnie, prezydent i jego współpracownicy, do całej
        sprawy. która wbrew naszym przypuszczeniom nie musi wcale być prioretytowa
        dla Kwacha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja