Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki

17.12.05, 07:20
Kiedy wreszcie ktoś się odważy na rozwiązanie tej chorej instytucji? Za
przeszło 700 zł składki miesiecznej, w każdej firmie ubezpieczeniowej miałbym
pełne ubezpieczenie zdrowotne, wypadkowe i kilka innych, łącznie z przyzwoitą
emeryrurą. A ZUS to taka stódnia bez dna, do której się wrzuca,a i tak g...o
z tego.
    • mircos Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 08:15
      Tak? tylko orzecznicy ZUS zabierają renty ludziom bez nóg tylko dlatego że mają jeszcze ręce i moga grać na grzebienu pod kościołem?
      • profes79 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 08:24
        Tak naprawde zwykly "szary urzednik" ma najbardziej przerabane. Nparawde nie zarabia kokosow (Znam kilka urzedow od wewnatrz) a splywa nia niego cale g...o. Pamietajcie, ze referent, czy jakis pionek dolnego szczebla nie ma kompletnie nic do powiedzenia. Za to kierownictwo od sredniego szczebla uzywa sobie na max. I o tym warto pamietac idac do urzedu - wrzeszczac na czlowieka przy biurku w wiekszosci przypadkow podnosicie cisnienie sobie i jemu a nie rozwiazujecie problemu. Nekac kierownikow - od tego sa.
      • dos6 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:18
        Kupowanie rent ostatnia cena na listop 2005 to 10tys (w/g.Krakowa).W 2002
        zgłosiłem pisemnie do ZUS,US,UKSkarbowej jednego dnia pracodawcę co mnie
        zatrudniał na czarno i nie płacił.ZUS pani Maria M.(Kraków-Krowodrza), zaczęła
        go bronić.teraz przed Świętami i z okazji Świąt zgodnie z ustaleniami z
        prawnikiem pozywam ją na podstawie art231Par1. I pokaże jej to niech
        ma "spokojne "Święta.Dobrze ,że mamy nowego Ministra Sprawiedliwości, to jej
        kolesie partyjni już nie pomogą.
        • lisle FIRMA MAFIJNA BEZ ZADNEJ KONTROLI ! ZENADA 17.12.05, 12:32
          jak nie zaplacisz to cie nie zabija ale beda gonic jak psa az zdechniesz sam !!!
          no ale skad dac babcion i dziadkom kase na zycie i leki ?? ZAMKNIETE KOLO
          chociaz wolalbym zeby na moje utrzymanie przydzielono konkretnego dziadka wtedy
          5 urzedasow zyjacych teraz z tym dziadkiem z moich skladek musialaby zaczac
          pracowac a nie wysiadywac w zusowskich palacykach gdzie kompetencji nie ma i
          najgorsze miec nie musi zaden pracownik !!!!
    • incipit Związkowiec jak mówi ta nazwa tego osobnika 17.12.05, 08:21
      jest związany z własnym jedynie jego interesem.
      A klientów ich firmy ma bardzo głęboko gdzieś, zwłaszcza jak mu przeszkadzają
      związkować. Ale drodzy "upierdliwi" dziennikarze: nie przejmujcie się tymi
      pasożytami dbającymi jedynie o własne tyłki. I mam nadzieję, że marząca im się
      cenzura w ich własnej sprawie nigdy się nie spełni.
    • oracz_prawdziwy Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 08:25
      doc_dr_hab napisał:

      > Kiedy wreszcie ktoś się odważy na rozwiązanie tej chorej instytucji? Za
      > przeszło 700 zł składki miesiecznej, w każdej firmie ubezpieczeniowej miałbym
      > pełne ubezpieczenie zdrowotne, wypadkowe i kilka innych, łącznie z przyzwoitą
      > emeryrurą. A ZUS to taka stódnia bez dna, do której się wrzuca,a i tak g...o
      > z tego.

      Panie docencie i doktorze i to habilitowany, schabilitował sie pan troszeczkę.
      Studnia, nie stódnia. A poza tym o jakich firmach pan mówi ? O firmach typu
      "krzak" ? Niech mnie Bóg strzeże przed czymś takim. Musi istnieć silna,
      kontrolowana przez najwyższe czynniki instytucja, mająca ponadto możliwość
      dofinansowywania ze środków publicznych. To jest gwarancja bezpieczeństwa
      socjalnego kraju. Inna rzecz, że taka instytucja musi być nieustannie poddawana
      kontroli od góry do dołu. Za to powinna być wyłączona z gier politycznych. Wiem
      że to trudne. Ale alternatywa jaką pan proponuje, jak się domyślam, to dzika
      wolnoamerykanka, żniwo dla kombinatorów i naciągaczy i nędza dla szarego
      człowieka - emeryta, inwalidy, słowem dla najsłabszych.
      • doc_dr_hab Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 09:02
        oracz_prawdziwy napisał
        A poza tym o jakich firmach pan mówi ? O firmach typu
        > "krzak" ? Niech mnie Bóg strzeże przed czymś takim. Musi istnieć silna,
        > kontrolowana przez najwyższe czynniki instytucja, mająca ponadto możliwość
        > dofinansowywania ze środków publicznych. To jest gwarancja bezpieczeństwa
        > socjalnego kraju.

        O jakich firmach "krzak"??? Mówię o dużych firmach ubezpieczeniowych (może to
        śmiesznie zabrzmi, ale np : PZU). A "silna instytucja państwowa" niech sobie
        funkcjonuje, ale jakim prawem ja muszę na nią płacić??? Ta firma po pierwsze
        zabiera mi co miesiąc, ponad 700 zł, które wrzucam do STUDNI, a po drugie długi
        tej firmy pokrywane są z budżetu państwa, czyli z naszych podatków.
        Ja chcę mieć poprostu możliwość wyboru, albo płacę do "silnej instytucji
        państwowej" i po 45 latach pracy mam najniższą emeryturę, albo opłacam składki
        gdzie indziej, dużo niższe i dużo lepiej oprocentowane. A czy będą one
        obowiązkowe czy nie to osobny temat. Moim zdaniem nie powinny być. Jeśli ktoś
        nie będzie płacił, to jest wyłącznie jego sprawa i nikomu nic do tego!!! I
        naprawdę nie rozumię, o jakich kombinatorach i naciągaczach pan mówi.
        A tak na marginesie, każda firma ubezpieczeniowa, która zajmuje się
        ubezpieczeniami emerytalnymi MUSI mieć gwarancje skarbu państwa.
    • a.k.traper Zlikwidować ZUS 17.12.05, 08:41
      Uważam że to chora instytucja i ten system.Do mnie przysłali komornika za
      niedopłatę 2,80 PLN.Uregulowałem składki wyliczone przez pania inspektor, inna
      zakwestionował, do tego podali inne nazwisko, imie i imię matki.Chcę uczciwie
      pracować i tak być oceniany.Do kasacji, to chore.
    • lider4 Zlikwidować ZUS. 17.12.05, 08:49
      1.Zlikwidować składki ZUS (to korzystne dla gospodarki plus uproszczenie
      przepisów).
      2.Powołać nowy urząd (ze znacznie mniejszą liczbą urzędników, którzy będą mieli
      mniej do roboty).
      2.Zweryfikować renty i emerytury (za dużo jest w Polsce tzw. rencistów i ludzi,
      którzy mają za duże emerytury).
      4.Wszyscy powinni mieć jednakową emeryturę (sprzątaczka czy dyrektor nie ma
      znaczenia, ten drugi zarabia więcej więc powinien na starość więcej odłożyć).
    • ajkaj Związkowcy w ZUS? -za czyje pieniądze? 17.12.05, 09:00
      Przecież to jakiś horror, związkowcy w ZUS...
      Pan J. Weiss ma rację, mój mąż średnio raz na miesiąc jest wzywany do oddziału
      (25km w jedną stronę) pismem, a jakże, kilka kartek, by... POPRAWIĆ DATE na
      druku z 1999, 2000, 2001 roku i np. wpisać, że 2 a nie 1 lutego to było... .
      Innym razem szukają wezwaniem starego dowodu wpłaty, bo im zaginęło. Po
      awanturze, że kopie mają, jeden młodzian ruszył tyłek, poszedł na piętro i...
      odnalazł... .
      W pokoju siedzi 3 młodych budrysów, piją kawę, i czekają na delikwenta. Gdyby w
      tym momencie zabić, musiałaby byc amnestia i darowanie kary. I takiego badziewia
      bronią związkowcy?
      • stek22 Re: Związkowcy w ZUS? -za czyje pieniądze? 17.12.05, 09:45
        Spuścić ZUS tam gdzie jego miejsce.
        Oj czemu związkowcy się angażują. Bo bronią najwygodniejszych posadek dla
        siebie i całego tego barachła. W ZUS związki zawodowe. Przecież sam ZUS jest
        jak związek zawodowy zaangażowany politycznie w największe malwersacje
        finansowe. Wielkie budynki z marmurami i gabinetami prezesów do fakt. Ludzie
        całe życie pracowali a teraz do garnka nie mają co włożyć, a ZUS chce do
        unijnei równać. Równa nie od tej strony. Przegonić to towarzystwo malwersantów
    • natural7 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 09:47
      ZUS czyli socjalizm trzyma się mocno.
      • brylant1 ZUS=HARACZ 17.12.05, 09:56
        Niech nikt na siłe mnie nie próbuje uszczęściwiać i martwić się o moja du.pę!!
        Ubezpieczenie z definicji do coś dobrowolnego -tak? To jak nazwać
        "ubezpieczenie" w ZUS - podatek, haracz ??
        Zagoda z przedmówcami, za 700/m mogę sobie dużo lepsze ubezpieczenie wykupić.
        Zapraszam do niktórych oddziałów ZUS gdzie "seciurity" nie wpuści do pani
        kierownik/naczelnik bez zaroszenia!!!!! I to jest "urząd".

        Tylko co wtedy z bandą nierobów i obiboków z Zusu. Kto placiłby na emeryturki.
        A druga strona medalu to te wszystkie lobbowane nieroby rolniki co to tylko KRUS
        płacą (pitu również NIE!!!)i jeszcze drą mordy że mało zarabiają!!!
        • inscrutable Re: ZUS=HARACZ 17.12.05, 18:27
          Co za bzdury... niedobrze mi sie robi czytajac takie brednie.
          Jak nie bedziesz nic odkładal na strośc to i tak bedziemy na ciebie płacić, bo
          tacy jak ty idą potem do MOPSu po zapomogę, takie nieroby bez wyobraźni. A
          ludzi, którzy pracują wciąż narazeni na szykany nie nazywaj nierobami i
          obibokami, sam się zatrudnij w ZUSie to poczujesz jak sie pracuje z poczuciem,
          ze jest sie śmieciem dla klientów i przełozonych. Zastanów sie trochę zanim
          kogos obrazisz, proszę...
          Co do zarobków, kiedyś płatnik zapytał mnie, jak mu pokazałam pasek z wypłatą,
          czy pracuję na pół etatu... nie mógł uwierzyć, ze na cały (wcześniej też
          wyrażał sie niegrzecznie pod naszym adresem).
          Pozdrawiam, ale nieserdecznie.
          • zlyzus Re: ZUS=HARACZ 04.01.06, 22:27
            Wiadomośc dla: inscrutable

            Jaką mam gwarancję że płacąc co miesiąc 750 zł otrzymam co kolwiek?
            Otóż żadnej! Za jakiś czas przy tej polityce ZUS-u nie będzie komu płacić
            składek, a wtedy ZUS przestanie istnieć. Już dawno obliczyłem, że gdybym mógł te
            pieniądze lokować tam gdzie chcę to miałbym emeryturę w wieku 45 lat, i to bez
            ryzyka że mi jej nie będzie komu wypłacić. Więc bywaj zdrów ze swoją firemką
            ubezpieczeniową za likwidacją której jest 99% społeczeństwa.
    • morlokiusz Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 10:02
      Czy ktoś mógłby przypomniec ile ZUS jest winny OFE ??? 9-11 mld złotych ??? A
      na co to poszło jeżeli nie mogą im tego przelać ??? Normalna firma już dawno
      została by postawiona w stan upadłości, za niewypłacalność... , Ale my
      oczywicie dopłacimy z własnej kieszeni do tego aby ten moloch działał.. no coż.
      Mi jakos narazie udaje się omijać wysokie podatki, poprzez pracowanie na umowę
      o dzieło... byle, nie zarobić powyżej limitu... Jeżeli spytacie - " A
      emerytura ??? " , Jakbym liczył że coś dostanę od państwa na starość, to
      mógłbym się odrazu przekręcić z głupoty... Pamietajcie dużo i za darmo to mozna
      w mordę dostać, ale w obecnych czasach to już też nie zawsze.

      Pozdrawiam Wszystkich Prezesów Terenowych Oddziałów ZUS
      • bubu_lubu Perspektywa pracownika 17.12.05, 10:55
        Ja pracuję w tym zakładzie. Zgadzam się ze wszystkimi punktami artykułu.
        Wyjątkowo popieprzona instytucja starego systemu. Wszyscy młodzi, którzy tam
        trafiają do pracy są o niebo lepiej wykształceni od całej pie..iętej
        zatęchłej elity, która tam siedzi od lat -dzieści. I która poza starymi
        wyuczonymi sposobami postępowania nie umie nic. Boją się komputera, nie są
        przyzwyczajeni do pracy w usługach, gdzie "klient nasz pan", a nie petent,
        który może czekać godzinami na korytarzu aż zechce im się łaskawie zająć jego
        sprawą. Co głupsze młode jednostki ucza się od starych tej protekcjonalności.
        Ci lepiej wykształceni, po drugim dniu pracy już są zorientowani w temacie i od
        tego dnia zaczynają poszukiwanie innej pracy, co niestety nawet w większych
        miastach jest problemem. Co ambitniejsi chcą coś zmienić, ulepszyć procedury,
        żeby łatwiej i efektywniej się pracowało. Cha, cha! W ZUS-ie nie jest to mile
        widziane. Nie są mile widziane ZADNE przejawy indywidualności. Jesteś gównem,
        trybikiem w maszynie, nie masz nic do powiedzenia, do czucia. Masz wykonywać
        bezdusznie swoją pracę, jak przy taśmie. Przepisy są tak niejasne i zmieniają
        się tak często, że w jednym pokoju siedzą 4 panie i każda ma inne zdanie na
        sprawę. Jest spychologia. Nikt nie chce podejmować decyzji. Odpowiedzialność za
        błędy ZAWSZE ponosi najniższy rangą pracownik. Zasługi ZAWSZE przypisuje sobie
        kierownik, etcetera.To się odbija na klientach.
        Jest bardzo duża rotacja pracowników. Bardzo dużo młodych się zwalnia, ucieka
        po prostu, a na to miejsce są setki, tysiące ludzi bez pracy, którzy chcą się
        zaczepić w bezpiecznej firmie. I nie zrażają ich zarobki. Większość z moich
        kolegów zarabia 1000 - 1300 brutto, a więc jakieś 700-900 zł na rękę. Jeśli
        ktoś ma się z tego sam utrzymać...Ale może mniej ważna jest wysokość pensji,
        ale np. premie kwartalne, które są w wysokości ok. 200, góra 300 zł brutto - w
        ogóle nie są uznaniowe. Praktycznie gbur, który leży, podsypia i czyta gazetę i
        osoba, która dobrze obsługuje klienta, jest energiczna i w miarę możliwości
        elastyczna - dostaje tyle samo. Mało tego, za wspomniane wyżej przejawy
        indywidualności- są premie obcinane pod byle jakim pretekstem. Jest mi wstyd,
        że pracując w tzw. luksusach, czyli np. za szklaną ladą, czy "w marmurach", nie
        mogę sobie pozwolić dosłownie NA NIC. Utrzymując się sama, oszczędzam nawet na
        jedzeniu, żeby starczyło na dzienną dawkę żywieniową. Jest mi wstyd, że chodzę
        tylko w ubraniach z lumpeksu, że nie mam wyboru.Itd.
        Zgadzam się z tym, że powinni wszystkich starych kierowników, dyrektorów, etc.
        wypie..ć ze stołków i zająć ich miejsce menedżerami, którzy byli elastyczni
        i pracowali DLA KLIENTA.
        Nie zgadzam się, że pracuję w pałacach czy czymś takim. Budynek jak budynek,
        ale warunki w tych budynkach. Stłoczenie na małej przestrzeni, brak
        podstawowych narzędzi pracy. Brak przepisów dostępnych dla wszystkich. Na np.
        10 osób mamy jeden komputer - baaaaardzo starej daty, często z Windowsem 93
        (BTW, jak czytam o nagrodzie za komputeryzację Z., to zastanawiam się o co
        chodzi-chyba tylko Warszawka), ciągle brakuje nam podstawowych materiałów
        biurowych, bo nie ma pieniędzy, poza tym są to najgorszej jakości materiały,
        które ciągle się psują, albo nie spełniają swoich funkcji. Absurdem jest to, że
        czekam w kolejce do komputera albo telefonu, by załatwić sprawę. Absurdem jest,
        że nie mogę czegoś wydrukować albo skserować, bo trzeba z miesiąc czekać na
        pieniądze na papier czy toner. Zastanówmy się, gdzie są pieniądze na nie?
        Zastanówmy się gdzie luksusy, o których piszemy? Zastanówmy się kto na tym
        traci????

        Zgadzam się z tym, że protest jest chronieniem dup starych pierników. Strasznie
        się uśmiałam, gdy przeczytałam go. Góra wysłała go na doły zusowskie z listą do
        podpisów, która miała być poparciem i akceptacją tekstu. Pismo było napisane
        przez półanalfabetę, niechlujne językowo, z błędami interpunkcyjnymi. Czyli
        takie, jakich setki dziennie tworzy się w tym absurdalnym zakładzie dla ludzi z
        silną psychiką. Nikt prawie tego gówna nie podpisał.

        Osobiście uważam, że kampania medialna powinna być bardziej dogłębna i
        szczegółowa. Zapewniam, że znalazłoby się wielu pracowników, którzy
        opowiedzieliby chętnie o wielu przekrętach. Czy ktoś się w ogóle zainteresował
        tym, że w nowym budynku w dużym mieście, do którego już mieli się wprowadzać
        pracownicy pękła rura i zalała kilka pięter? Najtańsze materiały + pracownik
        zusowski nadzorujący i odbierający prace, biorący za to kupę kasy. Amen

        Przepraszam za tak przydługi tekst, ale temat mnie osobiście dotyka.
        • lider4 Wyślij ten tekst do premiera i nie tylko. 17.12.05, 11:34
          Jest naprawdę świetny. Szkoda, żeby się zmarnował. Trzeba w końcu skończyć z
          bylejakością i dziadostwem.
        • natural7 Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 12:17
          Dobiję Ciebie w tzw. firmach prywatnych polskich jest tak samo może nawet
          gorzej, dlatego mażę o pracy w dużym zagranicznym koncernie. W Polsce ciągle
          jest socjalizm, bo bardziej opłaca się pracować zwykłemu obywatelowi na tzw.
          państwowym niż w prywatnej firmie w kapitalizmie jest odwrotnie.
          • kolargolo "mażę" - a czepiales sie docenta o ortografie ;-) 17.12.05, 12:23
            jw.
        • fidel111 Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 14:05
          bubu_lubu napisała
          Ja pracuję w tym zakładzie...........
          --------------------------
          ja też , dodałabym do tego potworny bałagan, brak jakiejkolwiek organizacji
          pracy i obciązanie pracowników skutkami tego stanu rzeczy. Rodzi to tylko
          frustracje, obojętność i zniechęcenie.

          PS: kuriozalnego apelu będącego w istocie rzeczy nawoływaniem do kneblowania
          mediów ani ja nie podpisałam ani nikt z moich współpracowników.

          Pozdrawiam
          trzymaj się, powodzenia.
        • bedi Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 14:11
          Mysle ze masz racje, prawda jest taka ze kolejnym prezesom unowoczesnianie
          kojarzy sie z nowymi, marmurowymi budynkami stawianymi w drogich miejscach
          miast. A moze moznaby wybudowac tam gdzie tansza dzialka normalny budynek bez
          szkla i marmuru ale za to pracownikow wyposarzyc w komputery, telefony (na
          kazde biurko) i zaplacic im troche lepiej. No ale taki prezez nie moglby sie
          niczym pochwalic. Niestety jeszcze daleko nam do "taniego panstwa", reczej
          bliezej do wschodniego przepychu wladzy, przykre.
          • kowal75 Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 16:17
            no cóż. kiedys zus zbankrutuje. ale najpierw posprzedaje te piekne budynki
            w dobrych miejscach miast. zarobia kupe szmalcu Ci ktorzy beda u góry :))
        • thx77 Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 16:21
          Też pracuje w tej firmie i absolutnie sie z Tobą zgadzam
        • inscrutable Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 18:39
          Przepros raczej za potencjalne wulgaryzmy... na pewno nie jest to kreowanie
          pozytywego wizerunku pracownika ZUS (a mamy i tak parszywy wizerunek, po co go
          pogłębiać?). Z tekstem sie zgadzam. Rzeczywiscie tak jest. Nie pozwolą ci na
          indywidualizm, laury idą do góry a szykany na dół. Szary pracownik zbiera tylko
          baty, a kasa sie gdzieś rozpływa... Nie wiadomo, kto ją bierze, bo wszystko
          jest utajnione. Przypadkiem okazuje sie, ze obok ciebie pracuje ktos wybitny a
          ty i inni twoi współpracownicy nie mieliście o tym pojęcia ;))
          • bubu_lubu Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 21:04
            Dokładnie jest tak, jak piszesz wyżej Inscrutable. Wulgaryzmy...Wiesz, pracuję
            w Z., ale absolutnie i żadnym procencie nie identyfikuję się z nim. Nie mam
            komfortu bycia w takim miejscu pracy, w którym czułabym się dobrze. Nie mam
            zamiaru tworzyć pozytywnego wizerunku zusu jako zakladu, natomiast swój
            pozytywny wizerunek tworzę w pracy samoistnie. Wynika to z mojego wychowania,
            zasad, wewnętrznej dyscypliny, etc. Jestem po to w pracy, by pomóc ludziom,
            którzy do nas przychodzą i przez myśl by mi nie przeszło, że mogłabym się
            niegrzecznie zachować lub ponieść emocjom.
            Niestety, jestem też klientem zusu i nie dosyć, że widzę niekompetencję
            niektórych pracowników tej instytucji od środka, dodatkowo męczę się
            jako "petent".
            Niestety, oprócz protekcjonalnej obsługi przez niektórych pracowników,
            widziałam też dużo obrzydzających mnie przekrętów, które sa w Z. tajemnicą
            poliszynela.
            Niestety, widzę wybitne kolesiostwo i nepotyzm, przy szczytnych oczywiście
            hasłach na sztandardach.
            Demoralizacja na każdym kroku.
            Chce mi się od tego rzygać. Gotuje się we mnie, gdy widzę, jak każą się nam
            podpisywać pod debilnym pismem. Ile ludzi z mniejszych miejscowości podpisało
            je tylko pod wpływem strachu przed utratą pracy?
            Wybaczcie mi wszyscy przeklinanie.
            • adalbert1979 Re: Perspektywa pracownika 17.12.05, 23:36
              Nie wiem, skąd te złe opinie o ZUS. Sam jestem jego pracownikiem. Warunki pracy
              są bardzo dobre - u mnie jakoś nie brakuje komputerów i telefonów, każdy ma
              potrzebny "sprzęt". Pensja porównywalna do tej u "prywatnego", jeśli nawet nie
              ciut wyższa (ludzie patrzcie na realia rynku, dziś 1000 na rękę to norma, chyba
              że jesteś pracownikiem wielkiej korporacji lub bardzo sprawnym handlowcem na
              prowizjach), a poza tym pewna i zawsze na czas. W sumie jak się komuś nie
              podoba, to nikt mu nie karze w ZUSie pracować, prawdą - dlatego nie rozumiem
              waszych głosów. W moim wydziale jest wielu młodych ludzi (właściwie to prawie
              70 % zespołu), wszyscy z wyższym wykształceniem (czasem po drugim kierunku czy
              studiach podyplomowych), z mniejszym lub większym doświadczeniem zawodowym. I
              nikt nie rezygnuje z pracy w ZUS, mimo tego, że oferty pracy pojawiają się
              czasem same. Pozdrawiam.
        • zlyzus Re: Perspektywa pracownika 04.01.06, 22:35
          Do:bubu_lubu Ty się nas pytasz gdzie są pieniądze na tonery itp. bayery?
    • marios71 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 10:17
      hehehe, jestem ochroniarzem w ZUS-ie i wiem jak urzędasy "pracują"... jedna
      wielka ściema... ZUS powinno się natychmiast "dezaktywować"
      • inscrutable Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 18:44
        Jeśli jesteś ochroniarzem, to sie nie wypowiadaj... macie w ZUSie jak u Pana
        Boga za piecem. Siedzicie i grzejecie stołki.
    • sycophant Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 10:36
      A ja w przyjemny sobotni poranek nie mam ochoty na rozstrzyganie o losach tego
      świata...

      Pozwolę sobie więc tylko zwrócić uwagę na następującą wypowiedź Kierowniczki:
      "Kierowniczka: - Bardzo mi miło, że pan do mnie zadzwonił. Bardzo się cieszę z
      tego tytułu. Ponieważ ja bardzo często oglądam pana program. (...)"

      Zastanawia mnie więc jak długo trzeba oglądać odbiornik radiowy żeby zostać
      Kierowniczką w ZUS :D No i jaki sprzęt gospodarstwa domowego trzeba oglądać i
      ile żeby zostać Prezesem :D

      Pozdrawiam
      • inscrutable Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 18:49
        Imbecyli nie brakuje w naszym kraju... wszędzie mozna ich spotkać, w ZUSie
        też... to dziwne, ze ZUS nie jest w tym względzie wyjatkiem? Rzeczywiscie
        kierowniczka sie zbłaźniła, ale nie przekładaj swoich ironii na każdego z nas.
        Pracuję w ZUSie naście lat, mam porządne wykształcenie, lata praktyki... nie
        utożsamiam sie z ową panią kierownik.
    • bednarski.r Złodziejska instytucja!!! 17.12.05, 10:43
      Złodziejska insytucja!!!Wielka biurokratyczna pijawa, która gnębi przede
      wszystkim małych i średnich przedsiębiorców. ZUS to zakała rozwoju
      gospodarczego, hamulec, uwsteczniacz itd..A pracowncy ZUs?? No cóż zgraja
      nieudaczników bez jakich ko0lwiek kwalifikacji. Tragedia!!!
    • tango9 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 10:45
      Zlikwidować całkowicie ZUS. Całe życie sam sobie radziłem ze wszystkim. I to
      świetnie. Ile Polek i Polaków dożywa 60-tego lub 65-tego roku życia? Znikomy
      procent. Gdzie te ich składki idą? Na opłacenie brakorobów z ZUS-u i zapchanie
      dziury budżetowej. Zawsze tak było i do tej pory jest. Rządam, by odpieprzono
      się od moich poborów. Nie chcę NFZ, bo i tak leczę się prywatnie. Nie chcę ZUS,
      bo umiem oszczędzać i potrafię obliczyć ile mi wystarczy do końca życia i na
      trumnę. GDybym otrzymywał to, co nazywa się brutto w formie netto, to żyłbym
      jak panisko i jeszcze skorzystaliby z tego postronni.
    • wanda43 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 10:46
      Mialam dokladnie ten sam problem.Kilkakrotnie ZUS zyczyl sobie wymiany
      deklaracji za pierwsze miesiące 1999roku, bo kilkakrotnie zmienial sie system
      płatnik.Niedawno skladalam ponowne korekty za 1999rok,bo zmiana po legala na
      przecinku umieszczonym w niewlasciwym miejscu.
      A za parszywej komuny bylo prosto i zwyczajnie,wystarczyla książeczka wplat.
      • dejot7 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 19.12.05, 10:27
        Bo za komuny wszystko szło do jednego wora. Nie trzeba było dokładnie ustalać
        która składka jest czyja i za jaki okres. Zawracanie dupy z papierami jest
        konsekwencją wprowadzenia reformy w duchu jak najbardziej kapitalistycznym i
        indywidualistycznym. Problemów, o których piszesz mogłoby być mniej, gdyby
        reforma była lepiej przygotowana i wprowadzona rok, a najlepiej dwa lata
        później. Ale kilku nerwowym politykom i pseudoekspertom (nie warto przypominać
        ich nazwisk) tak się spieszyło, że w rezultacie większość z nas i tak nigdy nie
        będzie miała prawidłowo rozliczonych składek za lata 1999-2000. Ale nawet gdyby
        tych nadzwyczajnych problemów nie było, rozliczanie składek obecnie i tak
        będzie dla płatników trudniejsze teraz niż było za komuny.
    • wielka_zyrafa "główny specjalista w gabinecie prezesa" 17.12.05, 11:35
      Niezorientowanym tłumaczę co to znaczy. W urzędach głównymi specjalistami zostają byli dyrektorzy, którzy przyszli na czyiś plecach ale okazali się na tyle nieudolni, że trzeba było ich odsunąć na posadkę bez kompetencji ale z taką samą gażąA jeśli ten pan jest głównym specjalistą w gabinecie prezesa, to znaczy, że jego brak kompetencji jest tak porażający, że nie można bylo go naet umieścić w żadnym departamencie!
      • magikal Re: "główny specjalista w gabinecie prezesa" 17.12.05, 15:43
        Akurat ja znam paru głównych specjalistów, którym myślę, że mogłabyś buty czyścić pod względem kompetencji w danym zakresie tematycznym (nie z ZUS:>, ale ponieważ uogólniasz na wszystkie urzędy).
    • abstracto Rozmowa Weissa 17.12.05, 11:36
      He,he Ja przeżyłem dokładnie taką samą historię. Tyle, że nie rozmawiałem z nimi
      telefonicznie, ale tam pojechałem. Różnica jest taka,że przez telefon to
      urzędasy z ZUS nie mają wyjścia i muszą się odzywać. Natomiast gdy się do nich
      jedzie to w ogóle nic nie mówią. Dosłwnie nic. Wchodzimy z kumplem do pokoiku i
      mówimy ładnie "dzień dobry" a tu gapi się na nas pięć par oczu i odpowiada nam
      absolutna cisza :))) Koniec końców efekt tej wizyty był dokładnie jak u Weissa -
      napisaliśmy do nich pismo z prośbą o wyjaśnienie o co chodzi w ich piśmie, bo
      nie byli w stanie stwierdzić tego na miejscu.
      Zwolnić całe to towarzystwo i rozgonić tę instytucję na cztery wiatry.
    • nabukko przychodzi facet do sklepu...... 17.12.05, 11:42
      i mówi: poproszę 2 metry łańcucha.
      - zapakować, pyta sprzedawca?
      - nieeeee! wrzeszczy facet. Od razu będę napier...lał!
      I tak trzeba z zusem.
    • karaluch123 ISTNIENIE ZUS TO ABSURD! 17.12.05, 11:58
      Na który nas nie stać (przyjemność ta kosztuje co roku kilka miliardów
      złotych). Nie ma najmniejszego powodu, aby taka instytucja w ogóle istniała
      (chyba, że za taki powód uznamy 48 tysięcy stołków fundowanych przez
      podatników, w tym setki wysokoopłacanych synekur dla kolegów).

      Warto pamiętać, że urzędasy z ZUS w dużej mierze DUBLUJĄ pracę wykonywaną przez
      inne instytucje, np. urząd skarbowy. Nie ma powodu, dla którego nie można by
      połączyć zbieranie składki ZUS z podatkiem dochodowym, co znaczy, że byłaby ona
      zbierana przez urzędników urzędu skarbowego, tak jak to się dzieje np. w
      Wielkiej Brytanii. Dystrybucji świadczeń mogłyby dokonywać urzedy opieki
      społecznej.
    • tomek852 ZUS to największa banda złodziei !!!!! 17.12.05, 11:58
      ZUS to największa banda złodziei gorsza od mafii pruszkowskiej zbierającej
      haracz. Czy ktoś zarabia czy nie zarabia prowadząc small biznes musi płacić co
      miesiąc haracz w wysokości ok. 700 zł (liczone od najniższej pensji osoby
      prowadzącej small biznes)do tego dochodzi jeszcze wymyślona przez chorego na
      paranoję biurokracja Ja musiałem np. miesiąc w miesiąc zdawać deklarację RSA za
      pracownicę będącą na urlopie wychowawczym i zawsze było coś źle. Doprowadzało
      mnie to czasami do szału. Nawet zapomniałem jak ta pracownica wygląda bo była od
      5 lat na tym urlopie...Ale dwie kartki zadrukowane miesiąc w miesiąc musiałem
      zdawać!! To jest tzw. polityka prorodzinna. Nie wspomnę tutaj o bardzo miłej
      obsłudze. Nadmienię jeszcze, że ostatnio zachorowałem i ZUS nie chciał mi
      wypłacić chorobowego mimo tego, że bandytom zapłaciłem ponad 5 tyś zł w
      składkach na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe!!! Dlatego tylko, że w 1999 dwie
      składki nie zapłaciłem w terminie. A i tak później dostane 520 zł emerytury!!
      Paranoik chyba w najgorszych snach by nie wymyślił tak chorej instytucji!!
      Ponadto, że w Anglii pracodawca płaci na tydzień ubezpieczenie w wysokości!! Ok.
      2£ Na tydzień, czyli na miesiąc, koło 10£ co równa się 2 godzinom pracy a do
      tego zero biurokracji!!!!!!!! Tak wygląda polityka wspierania małego biznesu w
      Polsce. W niedalekiej perspektywie doprowadzi to do zapaści tej prężnej gałęzi
      gospodarki. Liczą się tylko górnicy, chłopi, którzy płacą kruz w wysokości 250
      zł na kwartał i dostają gotowy blankiet wpłaty do banku, (bo oni potrafią się
      tylko podpisać) wystarczy mieć 1ha przeliczeniowy i ma się darmowe
      ubezpieczenie. Bo koszty zostaną pokryte przez dopłaty Unijne....!!!
      PARANOJA!!!!!!!!!!
      • iwonb1 Re: ZUS to największa banda złodziei !!!!! 17.12.05, 17:31
        hej ludzie, czy wy naprawdę nie jesteście świadomo,ze to nie urzędnicy wymyślają przepisy, tylko nasi wspaniali rządzący?
    • imw Jak państwo kradnie nasze pieniądze ... 17.12.05, 12:00
      Kłamstwo emerytalne : www.wprost.pl/ar/?O=83879&C=57
    • xgor Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:15
      A czy nikt nie pomyslał że ten "szary" pracownik ZUS musi "zap......ć" za 650
      złotych na reke i z tego pałacu on ma tyle ze pod koniec miesiąca burczy mu w
      brzuchu w ładnym otoczeniu. Ja tez bym wolał zeby zamiast dachu nad kortem dla
      Warszawki dali mi chociaż sto złotych więcej do pensji. Bo te niby wspaniałe
      zarobki o których się mówi to średnie zarobki. Więc ja ja zarabiam 900 z
      groszami brutto a mój naczelnik prawie 5 tysięcy brutto to oficjalnie i
      statystycznie zarabiamy po prawie 3 tysiace. Więc odczepcie się od pracowników i
      czepcie się kadry zarządzającej która co chwile wymyśla jakies bzdurne przepisy
      wewnetrzne zeby tylko uprzyjemnic zycie pracownikom.
      • natural7 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:26
        A czy poparłbyś podwyżkę w zamian za restrukturyzację. W tajnym głosowaniu
        wybralibyście 1/3 kadry do odstrzału?
        Ci, co tak płaczą, że ZUS trzeba zamknąć przypominam, że nasze składki idą na
        obecnych emerytów i rencistów a to, że po latach komuny w kasie gó.. zostało z
        ich składek to inna sprawa.
        • amhu Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 13:09
          Zgoda. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by zwiekszac stopniowo odsetek
          naszych skladek odprowadzanych do OFE i zmniejszac do ZUS. W ten sposob, w miare
          bezbolesnie dla obecnych emerytow, staloby sie mozliwe zlikwidowanie ZUS i
          przejscie - jak ma to miejsce od niedawna w Nowej Zelandii - do systemu
          CALKOWICIE DOBROWOLNEGO ubezpieczenia emerytalnego.
          A podzial skladki miedzy ZUS i OFE jest niezmienny od 1999 roku. W ten sposob
          NIGDY nie pozbedziemy sie zusowskiego upiora marnotrastwa, nieudolnosci i
          pasozytnictwa. Nie pobedziemy sie tez, jakze realnej, wizji glodowych emerytur.
          • natural7 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 14:19
            Przecież to by był liberalizm w czystej postaci to nie wiesz, że liberalizm
            jest be w tym kraju. Pokazały to ostatnie wybory. No i to się kłóci z wizją
            państwa solidarnego wybranego przez ciemnogród w ostatnich wyborach.
        • karaluch123 ZUS nie jest potrzebny do zbierania składek... 17.12.05, 15:00
          ... i wypłacania emerytur. W Wielkiej Brytanii nie ma takiego tworu i nie ma z
          tym problemów (składki pobiera urząd skarbowy wraz z podatkiem a emerytury
          państwowe wypłaca odpowiednik naszego Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej,
          które ma aż nadto rozwiniętą sieć oddziałów). Nawet przy założeniu, że część
          urzędasów z ZUS przeszłaby do US i MPiOS to i tak zaoszczedzilibyśmy na
          likwidacji ZUS grube miliardy rocznie, nie licząć możliwośći sprzedaży na
          wolnym rynku majątku ZUS.
      • jolunia55 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:27
        O czym ty mówisz,o jakich 600złotowych zarobkach.Ja pracowałam z
        lekarzami,których w nie było stać kiedyś na remont mieszkania,modny ciuch,o
        innych przyjemnościach nie wspomnę.Od momentu ,gdy są orzecznikan mi w Zusie
        jeżdża na wczasy na Majorkę,za co?Czyżby za te 600złotych? A ile ludzi przez
        nich płacze?
      • moniazy Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 16:07
        Tak sie składa, że zadaszenie nad boiskiem wybudowano nie w Warszawie tylko w
        Międzyzdrojach... takie małe sprostowanie... A uwierzcie mi że w Warszawie
        wcale nie jest lepiej jeśli chodzi o warunki pracy np. rozmowę telefoniczną
        trzeba wpisać w zeszyt i wytłumaczyć dlaczego wykonałaś dany telefon... więc
        jeśli ktos mi powie że mamy cudowne warunki to niech się raczej zastanowi co
        pisze
    • symbolique PRZECIEŻ TO PRAWDA!!! 17.12.05, 12:35
      niekompetencja pracowników zusu jest porażająca. w moim zusie kiedy tortojad
      biurowy nie potrafi znaleźć deklaracji z jakiegoś miesiąca, dzwoni i wygaduje
      głupoty, ze działalność jest nie zarejestrowana i takie tam debilizmy. tylko, że
      składki opłacam regularnie od roku. co do kompetencji, zanam chłopaka, któremu
      matka załatwiła pracę w zusie, chłopak pracował w warsztacie samochodowym (i
      strasznie był z tej roboty zadowolony), teraz odpowiada za przetargi.
    • unizony_sluga_toldi Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:40
      Wywalić na bruk tych nie potrzebnych urzędasów! Jeśli socjaliści uważają ze
      ludzie są durni i nie potrafią sami odłożyć na emeryturę to niech robi to fiskus
      – niech zabierze parę procent od dochodu który będzie szedł na zasiłek który
      dostanie się na starość. Rozwiązać tą mafie zwaną ZUSem. Jest to chora
      instytucja! Pełno ludzi koło mnie ma renty, zasiłki itd. gówna. Kumpel z którym
      chodzę na siłownie dostaje chorobowe – już 3 miesiąc. JAK JA WAS ZUSOWCY NIE
      NAWIDZE!!!
      • magikal Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 15:46
        Ciekawy jestem, co mowiles jak byly propozycje hausnerowskiej weryfikacji rent:>
    • burczymucha4 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:41
      Wyrzucić na zbity pysk tych ze ZUSu , a zwłaszcza tych na
      górze.Przekwalifikować ich do innych prac jak oni to robią a zwłaszcza do
      sprzątania ulic . My robotnicy nie potrzebujemy pośredników do rządzenia
      naszymi pieniędzmi .Tylko w Polsce zmuszają do płacenia składek na
      ZUS .Natomiast grupy uprzywilejoiwane jak byli SB-cy , mundurowi , cały lker
      nie płaci składek > Za darmo się leczą i mają niezłe emeryturki Zrobić
      weryfikację tym co mają po 10 i 20 i nawet więcej emerytury bo nie płacili
      składek na ZUS, natomiast weryfikację robią tym biednym robotnikom ,którzy
      przepracowali ponad 30 i więcej lat ZUS ich uzdrawia , a większość tych ludzi
      jest chorych i niedołężnych i nie ma dla nich pracy . Ponieważ wszystko
      rozkradli i zniszczyli ,a do pracy przyjmują młodych , zdrowychh, silnych i
      głupich . Tych ze Zusu uzdrowicieli trzeba by wysłać do pracy do melioracji tam
      by się ich uzdorwiło całkowicie, ponieważ oni są chorzy na umyśle dbając tylko
      o swoją posadę i kieszeń .
    • unizony_sluga_toldi Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 12:48
      Kumpel płaci składkę na 3 filar + ubezpieczenie od choroby (np. wyrwą mu zęba
      dostanie odszkodowanie). Miesięcznie wynosi 120zł. Gdzie to się ma do 700zł
      płaconych na zus ? ZUS to grupa przestepcza tylko ze nie zorganizowana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja