Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki

    • khysiek Widzę że w IV Rzeczpospolitej są nowe normy 17.12.05, 12:49
      bezczelności. No ale PiS znacznie podniósł poziom.
    • maruda.r Finansowanie darmozjadów z ZUS-u 17.12.05, 12:51


      Trzy działające w Zakładzie związki wysłały protest m.in. do premiera,
      marszałków Sejmu i Senatu oraz ministra pracy. Urzędników boli "bezpardonowa
      kampania" i nazywanie ich siedzib pałacami.

      **************************************

      Żeby daleko nie szukać: I Urząd Skarbowy w Gdyni wygląda jak sracz, a odległy
      kilkaset metrów od niego ZUS - jak pałac. Nawet gdyński magistrat nie ma takich
      luksusów.

      Pytanie jest oczywiste: skąd jednostka budżetowa ma na to pieniądze?
      Odpowiedź jest również oczywista: z naszych składek.

      Czy za 10-20 lat będziemy musieli rozbierać budynki ZUS-u, żeby spieniężyć chrom
      oraz granit i odzyskać nasze pieniądze?


    • inblue69 Darmozjady z ZUS bronią koryta 17.12.05, 13:15
      Każdy pracownik w Polsce odprowadzajacy składki wie ile nas kosztuje
      urtrzymywanie takich "związkowych enklaw" nieróbstwa.
      A ci którzy przy tym muszą się kontaktowac z ZUS-em wiedzą jak wygląda ta
      "ciężka praca" aż za dobrze :-)))))
    • makabi Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 13:38
      Nie wszęzie ZUS zasiada w pałącach, a jego pracownicy to niedopłąceni urzędnicy
      o niskiej zdolnośći percepcypnej.
      Ale w powszechnym przekonaniu, potwierdzonym doświadczeniami ludu, pracownicy
      ZUS zachowują się tak jakby PRL jeszcze się nie skończył. To nie oni są dla
      obywatela tylko obywatel dla nich. swoja niekompetencje tuszuja arogancja i
      obcesowośćia. Jeszczze niedawno dostałem skłądki emerytalne do OFE z 1999.
      Dlaczego ZUS nie potrafił ich odpowiednio zidentyfikowac skoro więszośc
      pozostałych przychodziła prawidłowo? Dlaczego wezwania na wizytę u lekarza
      orzecznika dostawałem na adres zameldowania i na adres pobytu tymczasowego, ale
      nie na ades korespondencyjny mimo, ze ZUS go znał? Dlaczego jak ja się pomylę
      w drukach ZUS to mnie ścigaja, ale jak ZUS się pomyli t5o ma miesiąć na porawki?

      Trudno sie dziwić związkom zawodowym, że bronia swojego status quo. przecież
      ZUS to bardzo rodzinna frima. Pracownicy zarabiają tyle ile zarabia budżet. A
      skoro to takie kiepskie zarobki to dlaczego tak mało ludzi chce odejść do
      bardzije popłątnej pracy? Dlaczego tak trudno znaleźć zatrudnienie w ZUS? Bo
      to nie kompetencje i doświadczenie sa podstawowym kryterium zatrudnienia, ale
      poparcie...

      ZUS powinien być zreformowany jak rolnictwo. Na jesień się orze, na wiosne
      poprawia i dopiero sieje. Trzeba te frimnę rozwalić i zbydować od nowa.
      Inaczej nasze dzieci będa się uczyły jak działął gospodarka soscjalistyczna na
      przykłądzie funkcjonowania tego skansenu demokracji ludowej.
    • kaczor99 Dyrektor gimnazjum Alot 17.12.05, 13:42
      A pamietacie znajomka Krzaklewskigo. Dyrektor prowincjolnego gimnazjum Alot
      zostawszy prezesem ZUS zostawił za soba spaloną ziemię.
      • ws21 Związkowcy zakładu protestują .... 17.12.05, 13:58
        A gdzie leży prawda? Pracując "na styku" z ZUS mam wyrobiona opinę o
        pracownikach tej instytucji. Bezhołowie i porubstwo. Zamiast zabrać się do
        pracy, wysługiwanie sie pracą innych. Służę przykładami. Jaki procent "błędów"
        w dokumentach składanych w ZUS winien obiążać płatników? Ile razy płatnik ma
        obowiązak składać w ZUS poprawnie wypełniony dokument? Kto winien za to płacić?
        Z jakiego przepisu prawa wynika obowiązek wypełniania druku ZUS Rp-7 za okresy
        po 31/12/1998? Jaka jest podstawa prawna na żądanie wypełninia ww dokumentu dla
        pracowników agenta? I tak dalej ....
        Krytyka im się nie podoba ....
    • leon997 Banda niedoinformowanych debili 17.12.05, 14:03
      ZUS to banda darmozjadów. Niedoinformowani, wprowadzają ludzi w błąd a jak
      dojdzie co do czego to umywają ręce. To samo sądzę o sądach przy ZUS banda
      ściągająca od uczciwych ludzi haracze.
      • polonic To istna GTW 17.12.05, 14:16
        nalezy ten wrzód wyciąc
    • lambarene Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 15:12
      Studnia,Kochanienki,studnia...
    • andylodz28 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 15:35
      Panie doc. dr. hab. proponuje panu, troche poczytac, pojeżdzic po swiecie a
      póżniej wypawiadac na tematy, o których praktycznie sądząc tu wiedzy niket nie
      posiadł. Może wytumacze na czym rzecz polega po krótce aby wreście te
      wypowiedzi niektórych osób miały sens. Piszą pństwo je ZUS jest żle
      zorganizowana firmą może ktoś by sie pokusił i zdniagmozowła przyczyny tego
      nie wylacząja redaktora Waisa na czele. Do koń 1998 r. ZUS był w miare sprawnie
      funkcjonijąca instytucją. To po styczniu 1999 r. ta instytucja żle funkcjonuje.
      Co jest tego przeczyna przede wszystkim żle wprowadzano reforma przez uówczesny
      rządu AWS-u Jerzego Buzka(obecnie eurodeputowanego platformy obywatelskiej),
      oraz ówczesnego przeza tego urzędu Stnistwa Alota(polityka AWS-u). Przede
      wszystkim jezeli zaczynam diagnowazać główna przyczynę tej żłe wprowadzonej
      reformy to jest żłe wybrana firma która infornatyzuje ZUS i szereg innnych
      instytucji pańswtowych jaki jest PROKOM SA (którego założycielem jest pan
      Krauze trzeci najbogatrzy Polak). Wstępny kontrakt z tą firmą na informatyzację
      ZUS był podpisany prze ówczesna prezes ZUS - Ewę Bańkowska (politykiem SlD a
      póżniej posłem na SEJm z tej partii) był to okres rządów SLD-PLS w latach 1993-
      1997. Po przejeciu władzy prze koalicję AWS - UW w 1997 r. dalej kontynuowano
      rozmowy a na kontraktem o informattyzacje ZUS-u z Prokomem. Wcześniej juz
      wspomniany przeze mni przez ZUS Stanisław Alot, i ówczesna wieminister
      miniserstwa polistyki socjalne pani Lewicka doprawadzili do rozszerzenia
      kontroktu na informotyzacje ZUS-u przez instytucje zewnetrzną czyli PROKOM-em.
      Chchciałby, że to toczy sie postepowanie prokuratorskie a propo tej
      informatyzacji przeciwko juz wsponianenu przezesowi Alotowi i pani viceminister
      Lewickiej. A tak w ogóle jezęli chodzi o powoałanego przez premira Buzka
      przezasa Alota ( podobnie najlepszego kolegi ówczesnego ministra poilstyki
      socjalnej i społaecznej Longina Komołasiego byłego dzislacza zwiazkowego
      Solidarności), wcześnije przed objeciem funkcji przezesa zasiadał rtylkjo w
      Radzie Nadzorczej ZUS oczywiscie nominowany prze zwiazek Solidarność. Jak może
      zarządzac instytucja gdie pracuje około 50 tys osób, i która pobiera składki
      wysokości około ól budzetu Polski, która nigdy nie zarządzała żadna intytucja
      nawet najmiejszą.Wspomnę , ze pan Altot był wcześnej nauczcielem. Po tragicznym
      zadządzianiu ZUS-em pod koniec 1999 r. po ogromych trudach został zwolniony z
      funckcji preesa p. Alot.A jake były trudności ówczesny szeff AWS-u p.
      Krzaklewski nie chciał się zgodzić na zwolnienie pana Alota, tylko ówczesny
      wice przemier prof. Leszek Balcerowicz( szef wtedy UW) zagroziła, że UW wystąpi
      z kolicji jezeli nie zostanie zwolniony przez Alot. Co pozostawił apo sobie
      przez Alot: sytsem informayczny, który miała przygotowac firma PROKOM nie
      istniał, były pałacone pieniadze tej firmie za rzeczy które to dopiero
      tworzyła, pan Alot doprowadził że wyłaczono stary system infornatyczny ZUS_u w
      momiencie gdy nowy system nie istniał. Jeżłei można tak ogólnie podsumowac pan
      Alot zostawiła stajnie Augiasza. Wtedy został wybrany na prezesa ZUS prof.
      informatyki z Politechniki Łódzkiej szef katedry informatyki prof. Gajekiem. Po
      tym co zastał po porzednim przeze wciągu krótkiego czasu wprowadziła progma
      naprawy w ZUS oraz zabrał sie za kontrakt z Prokomem. W 2001 r. prof. Gajek
      póbował przeforssowac zmiamy w ustawie o ZUS-e które miały na celu
      uniezależniec ZUS od wpływów polityków. Gdyz prezes ZUS miał być powoływany
      podobnie jak prezes NBP na okres 5 lat przez SEJm i posiadac przez ten okres
      pełną i niezależną od Sekmu i przede wszystkim rządu władę nad ZUS-em. Pan
      przez takze w tym okresie doprowadziła do renogocjacji kontraktu z PROKOM-em, a
      w dalczej perspekywie chciał zerwać kontrakt z PROKOM-em. Oczywiście tak
      radykalne posuniecie które miały doprowadzic do uniezależnienia ZUS-u od
      polityki nie spodobały siepolityka a szczególnie pani wicemister Lewickiej,
      która to dorawdziła ze prof. Gajek został zwolniony z funkci przezesa. Co było
      moze się przyczyna tej decyzji: może poterzne wpływy lobostyczne Firmy PROKOM a
      szczególnie pana Krauzego ( i to w rządzie Buzka. i to u prezydenta
      Kwaśnieśniego). Wtedy to soatała mianowana obecna prezes ZUS p. Wiktorow. Co
      mozna powiedziec o zarządzaniu pani Wikotrow w ZUS prawie nic. Gdyz podtrzymał
      nadal kontrakt z PROKOM-em. po zmianie rządów w 2001 roku na rządy SLD (rząd
      Leszka Milera) urzymała nadal fotel prezesam, gdyż pod nacisniekiem plityków
      SLD miamowała rózne osoby na wysokie stonowiska w ZUS -ie. Tak reasumijac pani
      prezes nikomu z rządzących nie przeskadzała, to po cóż ono mieli zmienia tak
      niekorzystny stan, który insteniej w ZUS-ie. Po tracic tak poteżne wpływy w
      takiej instytucji, i po co zrywac kontrakt z PROKOMem, który w latach rządów
      SLD po tak spektakularnej informatyzacji ZUS wygrywał następne rządowe
      kontrokrty np. obsługa informatyczna wyborów, informatyzacja wojska. I tak
      dalej mół bym bez konca wymieniac przyczy żłej oraganizacji ZUS-u. Reasumując
      głównym powodem takiek sytuacji sa politycy jak i z lewa i z prawa którzym
      widac na rekę ta żle zarzadzana instytucja, ponieważ ZUS jest urzedem
      panstwowym i decydujacy wpływ na te kształ jego działalności moja politycy:
      Sejm, który uchawła czasam bzurne ustawy i b. czesto zmienia prawo, rząd
      którego to minister powołuje przezesa ZUS.itp. A jeżeli chodzi o sensownosc i
      nstnienia ZUS-u to w kazdym kraju uni europejskie jst podoba instytucja
      zabezpieczenia socjalnego, tylko one sa sprawnie zarządzane. Reasumując, jestem
      ciekaw jakie opinie pańswo macie na temat mojej bardzo długiej wypowiedzi. Poz.
      Andy
      • tomek852 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 15:52
        Nie tylko jest wina Buzka i związków zawodowych pobożnych, czyli AWS-u. Winę za
        to ponosi przede wszystkim postkomunistyczna SLD i ogólnie rzecz biorąc
        niesprzyjający klimat prywatnej przedsiębiorczości
        • ws21 Kiedyś za wszystko odpowiadał Hitler, 17.12.05, 16:43
          a teraz SLD. Tak najwygodzniej. Ale fakty są inne. Czy to SLD przeszkadza aby
          pracownicy ZUS znali ustawę systemową? Czy zbyt wygórowane jest oczekiwanie, że
          pracownik skomputeryzwanej firmy będzie znał obsługę komutera? Że kierownik
          sekcji, zanim podpisze i wyśle pismo do klienta przeczyta je i się zastanowi?
          Ale najlepiej stwierdzić, że winne jest SLD.
          A z moich obserwacji wynika, że załoga tej instytucji jest do luftu, bardzo
          delikatnie rzecz ujmując. A mam kontakt w wieloma oddziałami ZUS. Nauczyli się
          narzekac i wysługiwać innymi (płatnikami) sami symulując pracę.
          • zhk Re: Kiedyś za wszystko odpowiadał Hitler, 17.12.05, 17:02
            W każdej państwowej instytucji pracująludzie, którzy by w życiu nie znaleźli
            zajęcia gdzie indziej. Bo pociotki rządzących tam siędostają zwykle. A cała
            wszawa lewica, utopijnie myśląca o gospodarce, promuje państwowe i państwowe,
            jak to Lenin wybełkotał. Dlatego, cały syf jest przez te lewicowe idee, które
            tak naprawdę w dupie mają biednych i często nieudacznych ludzi, tylko własne
            prywatne interesy działączy egxekwują. Czerwona tzw. burżuazja. To diabelskie
            odwracanie kota ogonem. Powinno być zakazane jak nazizm.
            • ws21 Dzwne, 17.12.05, 17:18
              bo ja znam przypadek, że za rządów "prawicy" szefem odd. wojewódzkiego ZUS
              został wójt gminy, który publicznie stwierdził że o sprawach ZUS nie ma
              pojęcia, a na dodatek wszystkie kluczowe stanowiska poobstawiał równie biegłymi
              krewniakami (bo musi mieć zaufanie do kadry).
      • zhk Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 16:56
        Człowieku, takie elaboraty, to idąw powietrze. Szkoda Twojego trudu. Meritum
        jest takie, jak ten koń. Co kogo obchodzi kto, kiedy co spieprzył, czy nakradł.
        Jak bihe biedaków po oczach przepych, to sobie możesz tłumaczyć do woli, a w
        efekcie tylko weźmiesz po gębie i tyle.
    • vanici dokumenty trzeba trzymac 50 lat 17.12.05, 15:51
      Poniewaz tam gdzie pracuje, praktyczni wszyscy jestesmy na samozatrudnieniu,
      wiec sprawy te nas bardzo interesuja. O ile wiem Gazeta Prawna przedstawila
      stanowisko, ze jezeli nei chce sie miec problemow z emerytura to dokumenty
      poswiadczajace wplaty skladek na ZUS trzeba trzymac 50 lat. No, wlasciwie do
      momentu kiedy juz dostaniemy ta emeryture.
      Jezeli ktos liczy, ze oplacajac przez np bank internetowy ma to z glowy bo
      poprosi ich o wyciag i po sprawie, to sie myli. Banki maja obowiazek trzymac
      takie dokumenty przez lat 5.

      a co do szeregowcyh pracownikow, ja osobiscie musialbym podziekowac paru osobom
      ktore mnie obslugiwaly w ZUSie: byly mile i kompetentne, z kierownictwem nie
      mialem kontaktu wiec sie nie wypowiadam. I tylko te chore godziny otwarcia: co
      oni mysla, ze ludzie pracuja wylacznie na nocne zmiany czy co? Chociaz jeden
      dzien w tygodniu mogliby byc czynni w godzinach np 10 - 17.
    • zhk Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 17.12.05, 16:45
      Wszystkie państwowe fundusze i inne instytucje, które mają olbrzymie piniądze,
      szastają nimi jak małpa. To zgroza. Widziałem z bliska, jak to sięodbywa. Coś
      się jakiemuś kierownikowi, czy dyrektorowi podoba to kupuje i nikt nie
      protestuje. To takie wszy, co zżerają pieniądze podatników. Za mordęich trzeba
      wziąć. Tylko kto to znowu ma zrobić. Jak sięsam dorwie, to będzie robił to
      samo. Kwadratura koła.
    • isa.stern wiadomo, gdzie idzie nasza kasa 17.12.05, 16:46
      dla ludzi biednych i potrzebujacych - głodowe renty i emerytury, a oni za kasę
      z naszych skladek bawia się, budują pałace
      niech się PiS lepiej zajmie tą mafijną organizacją, a nie robi skok na kasę w
      TVP
    • walbrzych ZWIĄZKOWCY SĄ KRETYNAMI !!! 17.12.05, 23:25
      WSTYD PRZYZNAĆ, ALE ZWIĄZKOWCY ZAKŁADU UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH NIE WIDZĄ BIEDY W POLSCE. TRZEBA PRZYZNAĆ, ŻE SĄ ZWYKŁYMI KRETYNAMI.
    • przygoda10 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 18.12.05, 11:27
      To dobrze że autorka artykułu podjęła problem zus, nie ona jedna, ale niestety
      tylko na publikacjach sie kończy. Od wielu lat nikt nie sięgnął od podszewki
      tej szacownej instytucji, jedynie maca się ją po wierzchu. Ja mam w rodzinie
      osobę normalnego pracownika, zatrudnionego w zus. Autorka pisząc o ośrodku
      wypoczynkowym koło miedzyzdrojów winna wiedzieć, iż znajduje się on w Lubiniu.
      Praktycznie poza sezonem letnim tj, czerwiec. lipiec i sierpień nic się tam nie
      dzieje. A pomimo to jest on utrzymywany, opalany za nasze pieniądze. W trakcie
      roku odbywają sie tam "szkolenia" pracowników zus, mocno zakrapiane
      alkoholem.Wystarczy pojechać i popytać tubylców. Warto dodać, że na te
      szkolenia delegowani są pracownicy z Gorzowa, Poznania i niekiedy dalszych
      oddziałów. Jest to niezrozumiałe, gdyż oddział w Poznaniu też dysponuje bliższą
      bazą "szkoleniową". Chodzi tu chyba o to żeby pieniądze były rozdysponowane.
      Nastepne pytanie czy zus stać na utrzymywanie tych drogich ośrodków.
      Odnosząc się do dalszej treści artykułu co do kompetencji pracowników to
      zgadzam się, wystarczy zadać pracownikowi proste pytanie i odpowiedzi nie ma.
      Nie znają oni ustawy na której pracują, daleko im do podstawowych zagadnień
      prawnych typu: strona, pełnomocnik, terminy. Poza zasięgiem przecietnego
      pracownika jest wiedza odnośnie spółek, pisanie prostych pism też przekracza
      ich możliwości. Do życzenia pozostaje kultura obsługi płatnika(zdarzają się
      wyjątki).Nie są to wiadomości przesadzone, wystarczy zatelefonować do jednego z
      pracowników, najlepiej kierowników wydziałów i zadać pytanie. A propo Związku
      Inspektorów Kontroli- to może by się oni zajęli weryfikacją swoich inspektorów,
      bo poziom ich wiedzy jest żenujący.
    • unizony_sluga_toldi Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 23.12.05, 12:11
      Kto wreszcie zlikwiduje ten chory ZUS ?!
    • kaczka7111 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 04.01.06, 22:38
      placisz za armir emerytow i rencistow ktorzy dostaja wielokrotnie wiecej niz
      pracujacy a nie wniesli NIC, bo komuna upadla zostawiajac PUSTE KASY.
    • zlyzus Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 04.01.06, 23:05
      Widzę że jest tu sporo takich pracowników ZUS-u którzy mieli odwagę się do tego
      przyznać, więc skorzystam z okazji i podziękuję za objęcie tysięcy osób
      prowadzących działalność gospodarczą, "zaległymi" składkami za okresy w których
      zaprzestawali wykonywać tę działalność(za waszą radą i pomocą!) na pewien okres
      czasu.W tej chwili (po latach wprowadzania ludzi w błąd) uświadamiacie im że
      tego robić nie było wolno i naliczacie po kilkadziesiąt tysięcy złotych rzekomo
      zaległych składek + odsetki.Czynicie tak mimo iż przepisy o działalności
      gospodarczej się nie zmieniły, i za swoje błędy każecie płacić przedsiębiorcom.
      Dziękuję też w imieniu tych osób którym odrosły dzięki wam kończyny oraz za
      uzdrowienia nieuleczalnie chorych. Tylko pracownicy ZUS-u to potrafią więc
      jestem za tym aby was ocalić dla przyszłych pokoleń.
    • nika-7777 Re: Związkowcy z ZUS nie lubią prasowej krytyki 18.05.08, 21:41
      nie rozumiem dlaczego Polacy tylko wszystko krytykują??? przecież to chodzi o
      nasze ubezpieczenia...narwani krzyczą zlikwidować ZUS, ale co wtedy stanie sie z
      emerytami i rencistami, którzy wcześniej opłacali składki na swoje ubezpieczenie
      i zapewniali w ten sposób świadczenia swoim rodzicom, dziadkom...O tak ogromnym
      systemie ubezpieczeniowym trzeba mysleć globalnie i nie widzieć czubek swojego
      nosa...Mówimy majac 20,30 lat: PO CO MI TO?, ale w dzieciństwie korzystaliśmy z
      usług lekarskich (bez względu na ich jakość) Tak zostało to
      skonstruowane...wymyślili to politycy, ekonomisci, prawnicy...a pracownicy ZUS
      muszą borykać sie z zawiłoscią przepisów ubezpieczeniowych i tłumaczyć
      codziennie petentom, że te "chore wymysły" kierowane w pismach do nich są
      konstruowane w oparciu o przepisy.....
      ....pałace, marmury, leniwi, niedouczeni pracownicy - to tak naprawdę ciasne
      pokoje, gdzie na 20metrach pracuje 5,6 osób, a pracownicy są tak obciążeni
      pracą, że nie wyrabiaja psychicznie i zwalniają się...
      ....jestem pracownikiem ZUS od 8 lat, wszystkie brednie (słowa krytyki) które
      czytam wcale nie śmieszą tylko bardzo dotykają.

      prawda jest taka, że urzędnik ZUS zarabia od 1500-2200 brutto (czyli jak w
      markecie), jest zarzucany tonami przepisów które ma sam analizować, obciazany
      taką iloscią pracy, ze przychodzi o 6 rano a wychodzi około 19...i dziennie
      odbiera dziesiątki telefonów z tekstami: czy pani jest smieszna? pani tu siedzi
      za moje pieniądze? i najlepszy ostatnio jaki usłyszałam: pani jest dla mnie
      zusem, a zus jest głupi?

      wszystkim krytykujacym urzędy polecam: zatrudnijcie sie w jakimś...
      ...TAKżE PAN JANUSZ WEISS MóGłBY SIE ZASTANOWIć NAD RZETELNOśCIą DZIENNIKARSKą I
      PRZEDSTAWIAć KAżDą PRAWDę...POZDRAWIAM GO GORąCO - OSOBISCIE Z ZAWODU JESTEM
      DZIENNIKARZEM - ZUSOWCEM Z PRZYPADKU
Inne wątki na temat:
Pełna wersja