Dodaj do ulubionych

NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię?

20.12.05, 07:28
"Nie biorą pod uwagę, że koszty leczenia powikłań wzrastają znacznie szybciej niż oszczędności wynikające ze stosowania tańszych leków."

"- Opłaca się podawać drogi preparat, jeśli działa skutecznie i nie wywołuje powikłań. Pacjent może wrócić do normalnego życia, zarabia pieniądze i płaci podatki - mówi prof. Jarema."

No i koniec dyskusji.
Obserwuj wątek
      • antyklerykal RELIGA NIE NADAJE SIĘ! 20.12.05, 09:01
        Niestety, udowniodnił, że na ministra nie nadaje się. Lepiej niech wróci na
        salony, gdzie może sobie robić dobrze różnego rodzaju trunkami, a nasze zdrowie
        niech zostawi w spokoju.

        TESTUJEMY WSPÓLNIE?
    • maciej_aszek Zaplikować przez miesiąc! 20.12.05, 08:23
      Zaplikować przez miesiąc "stare" leki panom dyrektorom i innym z NFZ, a
      podpiszą każdą decyzję (jeśli oczywiście nie będą w czsie podpisywania
      zasypiać)!
      Widziałem te "skutki uboczne" starych leków!
      Chory po ich zażyciu zachowuje się jak staruszek, który tylko je, śpi i nic go
      nie interesuje! A do tego nikotyna! Nikotyna przy tych lekach to prawie norma!
      Głód nikotynowy jest ogromny!
      To jest straszne dla normalnego człowieka, jeśli słyszy że "państwo" oszczędza
      na chorych! A co mają powiedzieć rodziny i bliscy pacjentów? Rozpacz!
      Biedny kraj, biedni ludzie!
      Ale są równi i równiejsi!
      Gdyby dziecko tego pana z NFZ chorowało, miało by wszystko, łacznie z leczeniem
      w szwajcarskich prywatnych klinikach!
    • doral2 Re: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię? 20.12.05, 08:33
      i nie tylko na nich. Na starszych, na młodszych, na kobietach w ciąży, na
      schizofrenikach, na diabetykach, na każdym na kim tylko da sie zaoszczędzic
      parę złotych, boć przecie z czegoś trzeba utrzymac armię urzędasów. Nie po to
      płacimy składki, by sie leczyć, ale po to by móc zatrudnić kolejnych urzedników.
    • wrzecionowrzeciono Re: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię? 20.12.05, 08:51
      Szanowni Państwo, cały problem bierze się stąd, że w Polsce wciąż podejmując
      decyzje opieramy się na naszych przypuszczeniach, na tym, co nam się wydaje
      właściwe, lub niewłaściwe w danej sytuacji. Tymczasem na świecie istnieje
      metodologia, którą od wielu lat z powodzeniem jest stosowana, która pozwala na
      oszacowanie wszystkich kosztów i korzyści płynących z zastosowania danej
      technologii medycznej (czyli również leku), stosując ją można mieć pewność, że
      decyzje będą oparte na solidnych podstawach. Do tego dochodzi czasem niezwykle
      subtelny lobbing firm farmaceutycznych, które próbują nam wmówić (m.in. przez
      dziennikarzy), że na wszystko nas stać a nasze wymagania wobec NFZ nie powinny
      mieć granic, bo "przecież zdrowia nie można wycenić". Otóż Szanowni Państwo -
      można, każde 100 zł może zostać wydane na setki różnych sposobów, zamiast
      kuracji drogimi lekami dla jednego pacjenta można wykonać kilkadziesiąt tanich
      zabiegów dla innych pacjentów. To są dramatyczne wybory, dlatego nie powinny
      być dokonywane z powodów sentymentalnych, albo ze względu na nagłośnienie danej
      sprawy w mediach. Powinny być oparte na solidnych, wymiernych wyliczenaich.
      (Wszyscy zaniepokojeni tym, że oto odzywa się przedstawicielka kolejnej grupy
      nacisku - lobby eksperckiego - powinni wiedzieć, że agencje, które zajmują się
      na świecie oceną technologii medycznych zarabiają na siebie w sektorze prywanym
      dzięki wykonywanym ekspertyzom.)
    • golcon PRZESTAŃCIE PISAĆ BZDURY I BIADOLIĆ 20.12.05, 13:29
      Panowie medycy chcieliby najdroższe i najlepsze leki dla każdego. To ich święte
      prawo. Niestety kasy jest tyle ile wpłacili podatnicy. Uważam,że trzeba
      dokonywać wyboru, co dla społeczeństwa jest lepsze. Czy jeden uratowny i
      wiecznie leczony beznadziejny przypadek, pochłaniający ogromne pieniądze, czy
      wyleczenie np. 100 osób z lżejszych chorób za takie same pieniążki.
      To bzdura twierdzić,że każdy przypadek należy ratować za każdą cenę.
      Takie podejście rozwali każdy system.
      W obecnej chwili mamy mniej więcej oszacowany koszt procedur medycznych.
      Należy zejść z księżyca na ziemię. Koniecznie trzeba skończyć z tym idiotycznym
      solidaryzmem. Jest to niezwykle niesprawiedliwe i krzywdzące dla ludzi. Należy
      powiązać zakres usług medycznych z wielkością wpłaconych składek.
      To pozwoli na określenie gwarantowanego koszyka dla każdego pacjenta, zakresu
      usłu, standardu usług medycznych, kolejności przyjęć, itd..
      Jeśli zabraknie danemu pacjentowi kasy , powinno mu pomóc państwo w takim
      zakresie w jakim może. Decydować powinien zespół ekspertów na szczeblu
      wojewódzkim , całkowicie w sposób jawny, ogłoszony w internecie.
      Reszta należy znów do pacjenta, fundacji , itp.
      Nie wolno doprowadzać do rozregulowania systemu, czyli wiecznego zadłużania
      szpitali pod przykrywką ratowania pacjenta.
      Nic nie pomogą idiotyczne lamenty, że każdemu państwo ma zagwarantować dożycie
      do 100 lat. Matka natura zaprogramowała każdego osobnika i musimy się z tym
      pogodzić. Panie Ministrze Religa czekamy na jakieś założenia polityki
      zdrowotnej. Nie można przedłużać obecnego stanu agonii służby zdrowia.
      • kssen Re: PRZESTAŃCIE PISAĆ BZDURY I BIADOLIĆ 20.12.05, 14:55
        Golcon napisał:
        >Należy zejść z księżyca na ziemię. Koniecznie trzeba skończyć z tym idiotycznym
        > solidaryzmem. Jest to niezwykle niesprawiedliwe i krzywdzące dla ludzi. Należy
        > powiązać zakres usług medycznych z wielkością wpłaconych składek.
        Golcon - jak Cie kochany czytam, to jestem jednak za tym, żeby fundować te droższe leki na schize, bo tańsze jak widac nie pomagają.
        Jest podstawowa zasada naszej cywilizacji - obojętnie jakie chcesz mieć korzenie - chrzescijanskie, laickie , czy muzułmańskie [tam zasada jałmużny jest sformułowana najdobitniej], że w ludzkim stadzie nie pozwolą ci zdechnąć z głodu i pomogą w chorobie. I z tego rezygnować nie wolno. I czymś zupełnie innym jest koszyk świadczeń, a czymś zupełnie innym to, że ten bogaty będzie ratował zycie, a ten biedny zostanie bez pomocy. I jeszcze - jak policzysz koszty - akurat nie wiem jakie są te u chorych na schizofrenie - jestem lekarzem, ale nie psychiatra, to na specjalistyczne leczenie nie stać wlaściwie niemal nikogo indywidualnie, bo są to niekiedy olbrzymie pieniądze.
        Nie zarzucaj lekarzom, że chcą leczyć według najlepszych wzorów, bo to jest wpisane w etykę zawodową i tak po prostu powinno być. Równocześnie powinno się liczyć koszty i one są w wielu miejscach do obniżenia, tylko ta dyskusja powinna być spokojna - w tym przypadku faktycznie jakie sa koszty, jak długą poprawe daje leczenie, czy pacjent wraca do społeczeństwa bez defektu schizofrenicznego itd. To sie daje wyliczyć. I te dwie popstawy musza byc pogodzone na zasadzie pewnego kompromisu.
    • jurwal NFZ oszczędza na wszystkich chorych 20.12.05, 15:37
      NFZ oszczędza na pacjentach starając się doczekac lepszych czasów kiedy sami
      wymrą. Potem już wszyscy będą szczęśliwi. Wszyscy prócz następnych chorych dla
      których nie będzie pieniędzy na leczenie. To świetne działanie. Życzę aby tych
      którzy to wymyślili i wprowadzili w życie trafiło ich to samo.
    • bebe3 Re: Proponuję zlikwidować szpital MSW 20.12.05, 15:44
      ...w którym nie ma takich przepisów. Jestem przekonana ,że po pół roku leczenia
      się w tych placówkach zdrowia co my wzieliby się do uzdrowiania sutuacji w
      służbie zdrowia.
      Zobaczyliby co to znaczy wstać po numerek o 5 rano, czy kilkumiesięczny termin
      do lekarza specjalisty
      • kssen Re: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię? 20.12.05, 16:03
        ło jezu Ciężko jakoś na tej liscie. Schizofrenii jest znacznie więcej, niż Ci się to wydaje, tylko, że jak kto miał zawał, to jakby medal dostał, a psychiczna choroba w rodzinie, a tym bardziej u siebie nikt Ci się nie chwali. A Twój post jest świetnym przykładem na to, jak bez próby nawet zrozumienia tematu, przyjmuje sie czysto emocjonalne rozwiązania
    • verey Re: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię? 20.12.05, 16:26
      ZAPATRZENI W DOKTORA MENGELE>

      >>Nie chcemy, żeby wszyscy pacjenci byli leczeni drogimi, nowoczesnymi
      preparatami. Ale chcemy, żeby decydowali o tym lekarze, a nie urzędnicy. Teraz
      takie preparaty bierze tylko 10-15 proc. chorych, a powinna połowa - uważa prof.
      Jarema.<<

      Dobry pomysl, panie profesorze!Po tej wypowiedzi zaufanie do lekarzy wzroslo
      dramatycznie.Rozumiem,ze niektorzy chorzy ( wg panskiego uznania) beda wtracani
      do klatek-to przeciez jest jedna z nienowoczesnych metod leczenia
      schizofrenii.Ciekawe ile beda u pana kosztowac nowoczesne srodki.
      Przypominam panu,ze pracuje pan w szpitalu oplacanym przez podatnikow.Branie
      pieniedzy od pacjentow,nawet jezeli ich pan "tylko" kieruje do prywatnej
      praktyki i tam traktuje lepiej,jest kradzieza.Co najmniej nie placi pan za
      "marketing" i referowanie przypadkow do siebie samego.
      No i zlozyl pan przeciez przyrzeczenie Hipokratesa :przede wszystkim,nie
      szkodzic.Mowi pan,ze to bylo dawne i nie tak istotne jak decydowanie o jakosci
      zycia innych ludzi i panskie poczucie wladzy.Acha!
      W kontrascie z nowymi,stare srodki wydaja sie panu nieszkodliwe?

    • aga1000 Re: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię? 20.12.05, 20:07
      "nie ma lekarstw szkodliwych, a skutki uboczne występują tylko u pewnej grupy
      chorych". Czyzby w NFZ ogladali telewizyjne reklamy leków i zapomnieli, ze
      wszystkie leki daja działania uboczne?Czy próbują nam wcisnąć ciemnotę? Nie ma
      leków bezpiecznych, i tak się zabawnie składa,z e generyki czyli to co
      refundowane dają ich zwykle znacznie więcej niż leki najnowszej generacji?
      Potocznie mówi się,z e jesli lek nie ma działań niepożądanych to znaczy,z e w
      ogóle nie działa.
      W przypadku psychiatrii te starocie tak zachwalane przez NFZ to dramat. powinny
      zostać komisyjnie spalone bo uniemożliwiają ludziom normalne funkcjonowanie.
      Pozatym od kiedy koszty technologii medycznych liczy sie tylko na podstawie ceny
      leku?
      • kssen Re: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię? 21.12.05, 08:36
        Nie ma
        > leków bezpiecznych, i tak się zabawnie składa,z e generyki czyli to co
        > refundowane dają ich zwykle znacznie więcej niż leki najnowszej generacji?
        Generyki sa lekami produkowanymi przez inne firmy, po wygasnieciu prawa patentowego dla leku i z reguły sa znacznie tańsze. Nie ma żadnych dowodów na to, że leki generyczne dają więcej objawów ubocznych, poza zapewnieniami przedtsawicieli firm. Natomiast jest problem z niektórymi starszymi lekami, które faktycznie dają wiele powikłań i ze względu zarówno na cenę, jak i bardziej jeszcze przyzwyczajenia leczących są stosowane przez wiele lat, kiedy dawno juz powinny wyjść z użycia. Ale jest to zupełnie inne zagadnienie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka