Sobotka nosił przy sobie narzędzie zbrodni ... .

21.12.05, 17:52
Bardzo niepocieszeni byli panowie Ziobro i Romanowski. Pierwszy, jak wiadomo
jest ministrem sprawiedliwości, drugi, jak wiadomo, spikerem prowadzącym TVN
24, słynnym ze swego obiektywizmu pod warunkiem, że nie trzeba obrobić nikogo
z SLD.

Otóż obaj ci czcigodni mężowie byli niepocieszeni, bo pan prezydent
Kwaśniewski wszczął procedurę ułaskawienia Zbigniewa Sobotki. Jak dobrze
pamiętamy kielecki sędzia nazwiskiem Anczykowski, skazał Sobotkę na trzy i
pół roku więzienia, bo według niego, to Sobotka był źródłem przecieku o
planowanej akcji policji przeciwko kieleckim gangsterom. Nic do rzeczy nie ma
tu śmieszny rozmiar gangsterstwa. Ważne, że sędzia Anczykowski uznał, iż
Sobotce należy się wyrok bardzo surowy, bo jako wiceminister spraw
wewnętrznych miał obowiązek chronić policjantów, a on naraził ich
na „śmiertelne niebezpieczeństwo”. Też byłbym za surową karą. Rzecz jednak w
tym, że onże Anczykowski niczego Sobotce nie udowodnił, a jego słynny,
przyczynowo-skutkowy łańcuch poszlak, rwał się co chwilę, jak stare gacie.

Do historii orzecznictwa przyjdzie słynne zdanie Anczykowskiego, które
wypowiedział uzasadniając swój wyrok: Sobotce, co prawda nie udowodniono, że
to on przekazał wiadomość, ale mógł przekazać, albowiem miał telefon.
    • t-800 Re: Sobotka nosił przy sobie narzędzie zbrodni .. 21.12.05, 18:21
      Centralne Biuro Śledcze w Kielcach przygotowując akcję przeciwko zorganizowanej
      grupie przestępczej w Starachowicach uzyskało od sądu zgodę na założenie
      podsłuchów m.in. na telefony zamieszanych w nielegalne procedery lokalnych
      polityków. Jakież było zdziwienie policjantów, kiedy czytając stenogram jednej
      z rozmów przeprowadzonych przez starostę ze Starachowic, zorientowali się, że
      został ostrzeżony. Dzwoniącym był kielecki poseł SLD Andrzej Jagiełło. Z treści
      rozmowy wynikało, że poseł wie, iż CBŚ planuje działania przeciwko
      samorządowcom.

      - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.

      - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030704/kraj/kraj_a_1.html
      • przyladek.dobrej.nadziei Sam widzisz, ze Sobotka sie zasluzyl 21.12.05, 18:26
        Ostrzegl towarzyszy. Trzeba go bylo ulaskawic.
      • 9119511tu Re: Sobotka nosił przy sobie narzędzie zbrodni .. 21.12.05, 18:27
        t-800 napisał:

        > Centralne Biuro Śledcze w Kielcach przygotowując akcję przeciwko
        zorganizowanej
        >
        > grupie przestępczej w Starachowicach uzyskało od sądu zgodę na założenie
        > podsłuchów m.in. na telefony zamieszanych w nielegalne procedery lokalnych
        > polityków. Jakież było zdziwienie policjantów, kiedy czytając stenogram
        jednej
        > z rozmów przeprowadzonych przez starostę ze Starachowic, zorientowali się, że
        > został ostrzeżony. Dzwoniącym był kielecki poseł SLD Andrzej Jagiełło. Z
        treści
        >
        > rozmowy wynikało, że poseł wie, iż CBŚ planuje działania przeciwko
        > samorządowcom.
        >
        > - Skąd to wiesz - dopytywał się starosta Mieczysław Sławek.
        >
        > - Jak to skąd, od Sobotki - odpowiedział poseł.
        >
        > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030704/kraj/kraj_a_1.htmla

        Ależ to dowód ! Ze śmiechu mozna się zjulać na portret J.K. !
        • blackout.9491 Re: Sobotka nosił przy sobie narzędzie zbrodni .. 22.12.05, 08:35
          Wyrok na Sobotkę to jeden z największych przekrętów w RP !
Pełna wersja