Politycy o orędziu

    • brynk Gadzinowski to ten "chory na mózg" eseldak? 24.12.05, 13:43
      Zachecam pana Gadzinowskiego do zamkniecia buzinki , czyli ryja. Psuje pan
      wizerunek sld , nie chcę aby z takimi ciemniakami kojarzono sld . Sld oczyśc sie
      z przygłupów typu "gadzina"
      • gekon1979 a to ten co sie glodzil?? przed wyborami?? 24.12.05, 17:54


      • barbara444 SLD sie nie oczysci. Wszyscy z SLD sa zlodzieje 24.12.05, 18:13
        Pomiot Kominternu i zydokomuny.
    • gekon1979 nadejdzie czas oczyszczenia, i Polska oczysci 24.12.05, 17:51
      sie z bolszewickiej zarazy
    • xs550 O konstytucji slow kilka... 24.12.05, 18:07
      Obecna konstytucja RP jest wynikiem kompromisu ktory zostal zatwierdzony w wyniku ogolnokrajowego referendum. Tak wiec rezygnacja z obecnej ustawy zasadniczej bylaby podwazeniem woli narodu polskiego. Prezydent ma stac na strazy konstytucji, a nie ja zmieniac. W miare potrzeb mozna wprowadzac zmiany do konkretnych zapisow, ale proby wprowadzenia nowej ustawy zasadniczej moglyby jedynie spolaryzowac spoleczenstwo jeszcze bardziej. W chwili obecnej rola prezydenta nie powinno byc takie polaryzowanie, ale scalanie narodu i wystepowanie ponad podzialami. Rozumiem, ze konstytucja nie jest tym o czym marzylaby prawica, ale prawica musi sobie uswiadomic, ze w Polsce sa tez ludzie o innych przekonaniach i ich glos tez musi byc brany pod uwage. Prawica nie ma wylacznosci na reprezentowanie woli narodu.
    • tales1 Pięknie przemawiał prezydent! Nawet Tusk bił brawo 26.12.05, 09:42
      I Rokita, i c....ałe władze PO.
    • tppiotr Spieprzaj dziadu ! 26.12.05, 11:46
      No co! Przecież cytuję p.prezydenta.
    • michal-ek_xxx Re: Politycy o orędziu 26.12.05, 20:36
      Prezydent choć niski i nie wzbudza zaufania to jednak elekt!! A skoro elekt to
      nie powinno sie pluć na jego imię nie zważając na to czy jest madry czy głupi
      bo w końcu został wybrany przez wiekszość polaków!! A oceniać bedziemy go po
      skończonej prezydenturze!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja