palnick
24.12.05, 00:37
Jestem pod wrażeniem imbecylizmu Tuska, który prowadzi zgraję sfrustrowanych
członków (żeby nie uzyć dosadniejszych określeń) na polityczne manowce.
Stamtąd nie ma powrotu.
Kretynami są jednak wszyscy ulegający tej miernocie.
Zadziwiające jest to, że osiągnąwszy niespotykanie wysoki wynik jak na partię
postrzeganą jako liberalna, ci debile zrezygnowali z jakiegokolwiek wpływu na
Polskę :-)
Partia tego rodzaju uzyskała aktualny wynik wyłącznie dzięki wielkiej
frustracji Polaków poszukujących na oślep innej opcji niż lewicowa.
To się już nigdy nie powtórzy. Następne wybory dadzą PO 3 razy mniej mandatów
a nie należy odrzucać mozliwości balansowania na granicy 5 %. To norma dla
pokrewnych partii w Europie.
Uważam, że decyzje podejmowane od kampanii wyborczej kompromitują to
ugupowanie w stopniu nadzwyczajnym. Co ciekawe jedynego człowieka
zachowującego jasność umysłu - Sośnierza wykluczono z tego domu wariatów.
Jesteśmy świadkami pokazowego samobójstwa grupy ludzi zacietrzewionych w
swojej pysze, krótkowzrocznosci i głupocie.
Krzyż na drogę debile :-)