mati_lecha
26.12.05, 17:33
Czegoś nie rozumiem. Niektórzy uważają, podobnie jak sam Jaruzelski ,że stan
wojenny był mniejszym złem, bo jakby go nie było to zsrr by wkroczyło do
Polski. Jednym słowem ten zsrr nie był chyba przyjacielem Polski skoro chciał
na nas napaść w 1981 roku ??????
Jaruzelski ma schizkę czy jak? Jednocześnie uważa zsrr za przyjaciela, ale
też zarazem boi się ich. Podobnie z innymi zwolennikami stanu wojennego i
komuny. Schiza na maxa.