Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jarosława

30.12.05, 08:54
Kaczyńskiego.
Otóz w sytuacji , w której toczą się newralgiczne negocjacje w sprawie gazu
na Ukrainie co ma podstawowe znaczenie również dla bezpieczeństwa
energetycznego Polski, premier Marcinkiewicz ,zamiast być w Kijowie w celu
wspólnego wypracowania zasad postępowania w sprawie zapewnienia swoim
państwom zdywersyfikowanych dostaw ropy i gazu zwłaszcza z byłych państw
postsowieckich ,pojechał na narty. To jest ostatnie ostrzeżenie , następna
kartka dla Marcinkiewicza będzie miała kolor czerwony i skończy rzeczywiści
jak mały Kaziu, a nie Kazimierz.
    • palnick Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 09:04
      9111951u napisała:

      > Kaczyńskiego.
      > Otóz w sytuacji , w której toczą się newralgiczne negocjacje w sprawie gazu
      > na Ukrainie co ma podstawowe znaczenie również dla bezpieczeństwa
      > energetycznego Polski, premier Marcinkiewicz ,zamiast być w Kijowie w celu
      > wspólnego wypracowania zasad postępowania w sprawie zapewnienia swoim
      > państwom zdywersyfikowanych dostaw ropy i gazu zwłaszcza z byłych państw
      > postsowieckich ,pojechał na narty. To jest ostatnie ostrzeżenie , następna
      > kartka dla Marcinkiewicza będzie miała kolor czerwony i skończy rzeczywiści
      > jak mały Kaziu, a nie Kazimierz.
      ----------
      A co on miałby robić w Kijowie? Wku..ać Rosjan?
      • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 09:16
        facet , funkcjonalny jesteś co to nie rozumie co czyta.
      • pies_na_czarnych Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 09:21
        palnick napisał:
        > A co on miałby robić w Kijowie? Wku..ać Rosjan?

        Ladnie usmiechac sie!
        • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 09:22
          Conieco prawdy o tzw. polskich mediach publicznych
          W tzw. polskich mediach publicznych trwa pranie mózgów Polakom . Na czym ono
          polega ?
          Otóz te tzw. media publiczne wmawiają, że Ukraina nic nie może zrobić ze
          swoją własnością czyli gazociągami na Ukrainie. Otóz, własciciel może robić
          ze swoją własnością wszystko co chce. Rosja nie ma aktualnej umowy z Ukrainą
          na przesył jej gazu przez Ukrainę, ze względu na to,ze nie chce przystać na
          warunki określone przez własciciela .Jak wszystkim dobrze wiadomo, to
          własciciel decyduje na jakich warunkach( na które Rosja nie chce przystać)
          świadczy komuś usługi swoją własnością. Zatem jeżeli Rosja bez umowy z
          właścicielem czyli Ukrainą wtłoczy gaz do prywatnej własności, to prawem
          właściciela jest zajęcie tego gazu, a nadto przysługuje mu prawo do żądania
          olbrzymiego odszkodowania za bezprawne naruszenie prywatnej własności.
          Tzw. polskie media publiczne wmawiają Polakom ,że jest akurat odwrotnie.


          • stpaul Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 10:09
            Ja tam nie wiem co polskie media Polakom wmawiają, wiem za to, że Kijów może
            robić w stronę Moskwy bardzo groźne miny, z których na pewno nic nie wyniknie.
            Ktokolwiek na Ukrainie chciałby się poważnie przeciwstawić Rosjanom musi
            najpierw uporać się z o wiele potężniejszym krajowym przeciwnikiem jakim nadal
            jest część establiszmentu politycznego i gospodarczego. Krótko mówiąc, z
            Kaziem, czy bez Kazia, możemy się tylko pogapić.
            • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 10:56
              wydawałoby się, ze masz rację, z małym ale, dlaczego np. Ukraina nie może iść w
              dywersyfikację dostaw gazu i ropy i gazu np. z Kazachstanu lub Azerbejdżanu ?
              Bo budowa rur z pominięciem terytorium Rosji jest tylko wtedy opłacalna jeśli
              tymi rurami( po za terytorium Rosji) transportowano by takie ilości gazu i
              ropy , które znacznie ale to znacznie przekraczają ilości niezbędne samej
              Ukrainie a nawet i Polski . Aby budowa tych rur była opłacalna, trzeba by
              znaleźć na te surowce jeszcze innych nabywców. Znalezienie innych nabywców
              oprócz Ukrainy i Polski uzależnione jest od cen jakie musiałby nowy nabywca
              płacić, czyli musiałby by być niższe od cen na te surowce żądanych surowce
              ruskich dostawców. Rura z Brodów do Płocka jak wykazały analizy byłaby
              opłacalna przy przepuście ca 20 mln ton rocznie, a baryłka ropy kosztowałaby
              loco Płock ca 25-32 dolary. Jak sądzę, cena ta byłaby nizsza od ceny ropy
              sprzedawanej do UE przez J&S , a zatem nabywców tych surowców Polska by
              znalazała, nadto posiada niezbędną bazę transportową do dalszego transportu (
              vide Naftoport i rurociąg Przyjaźń). Zatem Ukraina bez Polski ( z uwagi na brak
              mozliwości daleszego transportu ropy rurami i portem Polski nie moze tego
              interesu rozkręcić) dlatego pisałem ,ze obecnośc Marcinkiewicza w Kijowie jest
              niezbędna i dobra zarówno dla Ukrainy jak i Polski, bo moglibysmy zarabiać na
              handlu tymi surowcami tak jak np. J&S.
              • stpaul Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 11:00
                Bardzo to skomplikowane, nie na moją głowę.
                • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 11:07
                  co w tym skomplikowanego ?
                  aby rura się opłacała musi być nią tłoczona określona ilość. Samo
                  zapotrzebowanie Ukrainy i Polski nie zagwarntuje jeszcze opłacalności tej rury,
                  dlatego trzeba znależć jeszcze innych odbiorców na ropę z tej rury , czyli
                  zająć się handlem , bo by nim się zajmować, to trzeba mieć towar i rury do jej
                  dalszego transportu, a to ma Polska . Czy to bardzo skomplikowane ?
          • jola_iza Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 11:23
            Rosyjsko-ukraińskie umowy gazowe

            Rosyjsko-ukraińską współpracę gazową reguluje umowa międzyrządowa podpisana w
            2003 roku na dziesięć lat, która przewiduje coroczne podpisywanie protokołu
            między Gazpromem i NAK Naftohaz o wielkości tranzytu, stawek tranzytowych i
            zasadach rozliczeń za tranzyt w danym roku. W 2004 roku Gazprom i Naftohaz
            podpisały umowę o współpracy w latach 2005-2009, w której określono warunki
            rozliczeń. W umowie tej ustalono, że z dostarczonych Ukrainie 130 mld m3 gazu
            rocznie 25 mld jest opłatą za usługi tranzytowe (rozliczenie barterowe). W
            rozliczeniach przyjmuje się cenę gazu - 50 USD (obecna cena gazu w Europie
            wynosi ok. 200 USD), a stawkę tranzytową 1,09 USD za 1000 m3 / 100 km (ok. 2
            USD w Europie). Umowa zawiera klauzulę stanowiącą, że jej warunki nie mogą być
            zmienione w jednostronnym porządku. Tak więc w protokole na rok 2005 wskazywano
            jedynie wielkości przesyłu i dostaw na Ukrainę. W 2005 roku w ramach rozliczeń
            za tranzyt Ukraina otrzymała 25 mld m3 gazu oraz gotówkę (w sumie tranzytem
            przesłano 128 mld m3). I jak Ci się wydaje ,kto w tej sytacji może stawiać
            warunki?



            • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 30.12.05, 11:27
              Jolu na dodatek Izo,
              to chyba oczywiste, że cenę lub opłatę za usługi świadczone swoją własnością
              ustala właściciel ? Czyż nie ? Jeśli komuś nie podobają się warunki stawiane
              przez własciela niech korzysta z innego usługodawcy, zadam tylko głupie
              pytanie jakiego ? bo polską rurą to może przesłać raptem 29 mld m3 a
              zobowiązania ma na ca 90-100 mld m3 , czyż nie podwójno koleżanko ?
      • snajper55 Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 31.12.05, 14:56
        palnick napisał:

        > A co on miałby robić w Kijowie? Wku..ać Rosjan?

        Wołać: Da ! Da ! Da !

        S.
        • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 31.12.05, 15:03
          5,
          ci się ruski z ukraińskim albo czeskim miesza, tak ci wymieszali na tym wumlu.
    • mariner4 Nadprezydent wyslał Kazia 30.12.05, 09:32
      na narty, żeby sie nie petał pod nogami.
      M.
      • 9111951u Re: Nadprezydent wyslał Kazia 30.12.05, 09:37
        i stąd ta druga żółta kartka.
      • 9111951u Re: Nadprezydent wyslał Kazia 30.12.05, 12:48
        kolega nic a nic nie zna się na nomenklaturze, tu chodzi o tajnego radcę
        rzeczywistego dworu cesarskiego, a nie nadprezydenta prowinicji poznańskiej.
    • indris Jakie tam kartki... 30.12.05, 10:19
      To sędzia może zawodnika usunąć z boiska. Marcinkiewicza bez jego zgody usunąć
      Kaczyński praktycznie NIE MOŻE. Musiałby bowiem zebrać bezwzględną większość na
      KONSTRUKTYWNE wotum nieufności, czyli na wniosek zawierający nazwisko nowego
      premiera.
      Jeżeli Kaczor chciałby doprowadzić do przedterminowych wyborów, to jedynym
      praktycznym sposobem żeby do nich doprowadzić byłaby dymisja premiera i
      storpedowanie powołania nowego rządu. Ale to premier musi chcieć tę dymisje
      złożyć. Marcinkiewicza nie można więc zantagonizować.
      • 9111951u Re: Jakie tam kartki... 30.12.05, 10:44
        a czy ja napisałem ,że Jarosław odwoła Marcinkiewicza ? gdzie Ty to wyczytałeś ?
        Co do ewentualnej procedury odwołania Marcinkiewicza to oczywiście masz rację
        ale wariantów jest więcej, np. nie uchwalenie budżetu .
      • pies_na_czarnych Re: Jakie tam kartki... 30.12.05, 11:00
        indris napisał:

        > To sędzia może zawodnika usunąć z boiska. Marcinkiewicza bez jego zgody
        usunąć
        > Kaczyński praktycznie NIE MOŻE.


        Wlasnie dlatego wyslal go na narty, a ta zolta kartka, to nastepny pic pod
        publiczke:o)
        • 9111951u Re: Jakie tam kartki... 30.12.05, 11:04
          to, że Ty już nie możesz, wcale jeszcze nie świadczy ,ze inni też nie mogą.
          Bo jak powiedział sam don Leszek prawdziwego męzczyznę poznaje się po tym jak
          kończy a nie jak zaczyna.
      • ppppp7 Re: Jakie tam kartki... 30.12.05, 11:34
        indris napisał:
        >Marcinkiewicza bez jego zgody usunąć
        > Kaczyński praktycznie NIE MOŻE.
        Indris, co za bajki opowiadasz? Jedno kliknięcie palcami przez JK i
        Marcinkiewicz podaje się do dymisji.
        • 9111951u Re: Jakie tam kartki... 30.12.05, 11:35
          pppp ileś tam , dyć ja pisał o małym Kaziu.
          • 9111951u Re: Jakie tam kartki... 31.12.05, 13:09
            W Nowym 2006 Roku życzę wszystkim forumowiczom , aby nie musieli w mediach
            tzw.publicznych oglądać agentów Moskwy piorących Polakom mózgi od rana do
            nocy ,a raczej oglądali tych agentów we własciwych miejscach czyli celach
            więziennych.
            Aby Kazimierz okazał się Kazimierzem a nie małym Kaziem.
            Pozdrawiam
            • pro.filutek1 Re: Jakie tam kartki... 31.12.05, 13:18
              Spokojnie tygrysku. :)
              • 9111951u Re: Jakie tam kartki... 31.12.05, 13:52
                Przestaję być spokojny jak oglądam agentów w polskich tzw. mediach publicznych
                a zwłaszcza niejakiego Nowakowskiego .
            • 9111951u Re: Jakie tam kartki... 31.12.05, 14:03
              Oczywiście pralkom życzę aby je wyprano.
    • bryt.bryt PiS szykuje grunt pod usuniecie Marcinkieiwcza? 31.12.05, 13:17
      Chyba pisowscy aktywisci na FK otrzymali nowe zadanie - zdyskredytowac
      Marcinkiewicza. Ma nastapic to, co nigdy oczywiscie nastapic nie mialo i nikt
      uczciwy tak nie myslal. A moze sa nadgorliwi i staraja sie przewidziec potrzeby
      Jaroslawa z Zoliborza? W rozsiewaniu plotek sa najlepsi.
      • 9111951u Re: PiS szykuje grunt pod usuniecie Marcinkieiwcz 31.12.05, 13:21
        kolejny funkcjonalny co nic nie rozumie z tego co czyta.
    • mysz_polna5 Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 31.12.05, 13:22
      9111951u napisała:

      > Kaczyńskiego.
      > Otóz w sytuacji , w której toczą się newralgiczne negocjacje w sprawie gazu
      > na Ukrainie co ma podstawowe znaczenie również dla bezpieczeństwa
      > energetycznego Polski, premier Marcinkiewicz ,zamiast być w Kijowie w celu
      > wspólnego wypracowania zasad postępowania w sprawie zapewnienia swoim
      > państwom zdywersyfikowanych dostaw ropy i gazu zwłaszcza z byłych państw
      > postsowieckich ,pojechał na narty.




      To jest ostatnie ostrzeżenie , następna
      > kartka dla Marcinkiewicza będzie miała kolor czerwony i skończy rzeczywiści
      > jak mały Kaziu, a nie Kazimierz.

      Tiiia, zwlaszcza wtedy, gdy ty bedziesz na miejscu Jaroslawa.
      bo narazie to jestes tylko anonimowym klikaczem. Hehehehehe!
      • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 31.12.05, 13:34
        ja jestem Gall Anonim nie wiedziełś o tym ?
        • 9111951u Re: Druga żółta kartka dla Marcinkiewicza od Jaro 31.12.05, 14:53
          Pozdrowienia dla Opus Deii aby te dzieło w 2006 było jeszcze lepsze.
    • idiotyzmy-kacze Gazownik rządzi Polską !!! 31.12.05, 16:11
      Nie PiSuar, nie Opus Dei tylko gazownik z FK jest głównym rozgrywającycm. Gazownik powie czerwona kartka - Marcinkiewicz pójdzie na zielona trawkę.
      • 9111951u Re: Gazownik rządzi Polską !!! 01.01.06, 17:03
        Widoczna "panika" w mediach tzw. publicznych odsłania niestety kim jest premier.
      • 9111951u [...] 02.01.06, 11:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja