gorby
02.01.06, 15:36
Czy wszelkie plany dotyczace ich estradycji i karania maja wiec jakikolwiek
sens ? Wyobrazcie sobie posiusiana sklerotyczne stalinowska prokuratorke
wsiadajaca w pociag (moze boi sie samolotu !)aby dotrzec do sadu w W-wie ?
Kazdy lekarz wyda jej zaswiadczenie o zlym stanie zdrowia uniemozliwiajacym
udzial w procesie. Rozmowy na ten temat i pseudoprawne dywagacje sa wiec
bezcelowe. To strata czasu. Lepiej zajac sie problemami zyjacych,zwlaszcza
bezrobotnych. Poza tym wydaje mi sie,ze podstawa wiary katolickiej jest wiara
w zbawienie lub pieklo po smierci oraz boza sprawiedliwosc. Moze w pewnych
sytuacjach lepiej poprzestac na wierze w te boska sprawiedliwosc, bo na
ziemska nie ma zadnych juz szans.