Czy Kreml znowu przeszarżował?

03.01.06, 13:23
Temat wątku sugeruje, że powinien on zostać przeniesiony na FŚ, ale sprawa
dotyka, przynajmniej pośrednio, i Polski.

Na razie Putin osiagnął tyle, że:

1 przywrócił względne porozumienie wśród samych Ukraińców, u tych u władzy,
jak i wśród zwykłych obywateli - czyżby szaleńcza szarża Putina znów obróciła
się przeciw prokremlowskim partiom na Ukrainie? (ostatnio odzyskiwały poparcie
społeczne, wybory za kilka miesiecy)

2 zaniepokoił UE, i raczej nie udaje mu się zrzucić winy jedynie na rząd
Ukrainy. Zachód Europy zdaje sią nieśmiało dostrzegać, że dywersyfikacja
żródeł energii tanią rosyjską ropą i gazem to nie tak pewny i bezpieczny
interes, jakim malują go Putin ze Schreoderem. I że uwalniając się od
arabskiego dyktatu, łatwo można wpaść w pokojowe szpony rosyjskiej "demokracji".

Tutaj docieramy do sedna "sprawy polskiej". Jak powinna zachować się Polska? W
jutrzjeszych rozmowach w Brukseli, i w dalszej przyszłości. Może uda się
przeforsować choćby zarys wspólnej polityki energetycznej UE? Warto
zaryzykować i podjąć próbę zainicjowania takich rozmów.

Polska gospodarka jest zależna od rosyjskiej ropy i gazu. To fakt. Raczej nie
można zakładać wprowadzenia (w najbliższych kilkunastu latach) na większą
skalę innych źródeł energii. Jedyną inwestycja mozliwą do wykonania w tak
krótkim terminie byłaby elektrownia atomowa, istnieje jednak może z promil
szansy na jej zbudowanie.

Czyli droższy gaz z Zachodu Europy? Podłączenie się do niemieckich terminali
gazowych? A może gaz z "republik" poradzieckich? (jak ostatnio się
dowiedzielismy jego dostawy są zalezne od rosyjskich sieci przesyłowych - koło
sie zamyka). Statki do przewozu gazu? Część zapotrzebowania można pokrywać
krajowymi złożami, ale jak długo?

Ciężka sprawa.

Zakręcenie kurków to juz nie jest SF - Ukrainę i Rosję obowiązuje długoletnia,
podpisana w zeszłym roku umowa na dostawę gazu po te 50$ za tysiąc metrów. I
nie powtrzymało to Gazpromu (czytaj Kremla) od "rynkowej" renegocjacji.
    • a.adas Re: Czy Kreml znowu przeszarżował? 04.01.06, 16:37
      Trzeba przyznać, ze dzisiejsza umowa rosyjsko-ukraińska jest kremlowskim
      majstersztykiem:
      1 uspokaja UE jeszcze przed trustem mózgów w Brukseli i zapobiega wciągnieciu w
      spór np. Solany (jak to było rok temu)
      2 uniemożliwia Ukrainie wykonanie ruch w kierunku Turkmenistanu i innych
      republik poradzieckich
      3 oddaje dalszą część ukraińskiego gazowego tortu Gazpromowi (Rosji)
      4 tworzy precedens renegocjacyjny

      Ukraina ma o tyle szczęście, ze Rosja sie pzrestraszyła się długofalowej
      konsekwencji szantażu, choćby w perspektywie gazociagu bałtyckiego.

      Teraz sprawa przycichnie... do następnego razu... w Brukseli nawet pewnie nie
      zacznie się debata
      • kaczka7111 ale sprawdzil obrone i potwierdzil wartosc nowego 04.01.06, 16:48
        gazociagu pod Baltykiem. Nie bedzie zebry slowianskiej, nie bedzie przeszkod.
        Niemcom gazu nie zaluje, tylko swoim slowianskim zebrakom.
        • a.adas Re: ale sprawdzil obrone i potwierdzil wartosc no 04.01.06, 18:53
          Jak nie żałuje, jak zmniejsza dostawy?;)
          • kropek_oxford Niestety, nie przesarzowal, rozegral gre doskonale 04.01.06, 19:02
            Gre, najwyrazniej juz wczesniej zaplanowana, skoro...amnestionowal Piekna Julke
            na krotko przed gazowa afera. Inna recz, ze nie wiem, czy mozna tu mowic o
            Putinie - to Gazprom zagral tu nieomal genialnie...
            • a.adas Re: Niestety, nie przesarzowal, rozegral gre dosk 04.01.06, 20:05
              Nie wiem czy taki rozwój wypadków był planowany, czy wyszło tak całkowicie
              przypadkowo, ale Rosja ugrała wszystko lub niemal wszystko co chciała ugrać i ku
              głośnemu wetchnieniu unijnym misiów udało się jej zachować miano państwa
              "demokratycznego". Przedłużania stanu zawieszenia mogłoby Rosję drogo kosztować,
              a tak wszyscy są zadowoleni, UE nie musiała nic robić (czyli to co wychodzi jej
              najlepiej), Rosja uderzyła w stół i może uznać, że wzmocniła swój wizerunek,
              tylko Ukraińcy dostali kolejnego ostrzegawczego kopniaka w tyłek, co w sumie też
              jest wszystkim na rękę, moze poza Polską, Bałtami i częścią samych Ukraińców.
    • starymason Re: Czy Kreml znowu przeszarżował? 04.01.06, 17:00
      na razie ojciec dyrektor siedzi cicho czeka na wskazowki z moskwy kto wie jakie
      beda
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Czy Kreml znowu przeszarżował? 04.01.06, 20:15
      Eufemizm tego nie wyrazi :)
    • a.adas Większ. komentatorów głosi zwycięstwo Ukrainy 05.01.06, 12:15
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3097878.html
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3096905.html
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060105/swiat/swiat_a_5.html
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060105/publicystyka/publicystyka_a_7.html
      I wygląda na to, że to nie tylko polskie chciejstwo, choć ja tego tak różowo nie
      widzę, więcej w tym deklaracji niż faktów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja