kierownik-klubokawiarni
03.01.06, 22:35
Od jakiegoś czasu Gosieski (bo tak najczęściej jest wymawiane jego nazwisko)
stał sie ustami braci bliźniaków.
Czasem ma przerwe jeśli mówi Premier Krzywousty albo (rzadziej) Dorn
ale wszyscy mają cechy wspólne
zarówno bracia bliźniacy K. jak Dorn i Gosiewski nie potrafia sie
wypowiedziec płynnie i składnie
wszyscy maja dziwny styl mówienia z zapowietrzaniem
jakiś taki dychawiczny, skrajnie beznadziejny
jedynie Marcinkiewicz jak sie rozpedzi to daje rady
ale on ma tez taka maniere ktora swietnie nasladuje parodysta w programie
Szymon Majewski Show (rozmowy w tłoku) co sprawia jednak ze na dluzsza mete
nie da sie go słuchac a niestety wszedzie go pelno i czasem az strach zajrzec
do lodówki