Czy nominacja Gilowskiej oznacza nowe wybory?

07.01.06, 02:55
Co ma na celu nominacja prof. Gilowskiej do rządu? Ktoś tu na forum
zasugerował (chyba Lortea), że Kaczyńskim chodzi o przyciągnięcie do rządu
(trochę na zasadzie "nie macie już wyjścia") konserwatywnej części PO
skupionej wokół Rokity. Nawet gdyby ludzie Jana Marii Władysława zdecydowali
się W CAŁOŚCI przejść do klubu PiS (albo utworzyć jakąś jego satelitę) to
należy pamiętac, że jest to najwyżej 30-40 posłów (155+30/40=185/195)

Tak więc nawet po przyciągnięciu konserwatywnej części PO Marcinkiewicz
musiałby dalej rządzić przynajmniej z Lepperem (albo Giertychem i PSL). A na
to Rokita nie pójdzie, bo w stosunku do PSL (postkomuniści) jak i Leppera
jest znacznie bardziej pryncypialny niż bracia K.

W grę wchodzi jeszcze możliwości przekonania przez Rokitę CAŁEJ PO, że
koalicja z PiS jest koniecznością dziejową. Ten scenariusz należy jednak
między bajki włożyć.

Wiadomo, że Rokita nie zgodzi się na dolepienie się do PiS - jemu zależy na
sojuszu z Kaczyńskim, ale na zasadach CONAJMNIEJ partnerskich (tak w ogóle to
domina z niego). 30/40-osobowy klub "SKL" musiałby być siłą rzeczy
protektoratem p. Gosiewskiego, a to po prostu poniżej Rokicich ambicji. I
słusznie - trzeba się w życiu cenić.

Idąc dalej, nominując Gilowską Kaczyńscy na pewno nie mogą liczyć na to, że
Tusk i jego drużyna (Śpiewak, Schetyna, Protasiewicz) zdecydują się pchnąć
całą Platformę w objęcia PiS. Bo to co się stało dziś to po pierwsze i
upokorzenie ugrupowania (to tak jakby Dorn zgłosił akces do PO), po drugie
zawsze w takich sytuacjach zwiera się szeregi. Choć gdyby PO do rządu jednak
weszła to przynajmniej pomściłaby Gilowską (w takiej sytuacji minfinem
zostaje Antczak).

Skoro więc nie dojdzie do secesji ani do włączenia całej PO w tryby PiS (sam
Kaczyński powiedział, że jest to niemożliwe) zostaje więc trzecie
rozwiązanie. Przyspieszone wybory:

a/ Kaczyński majoryzuje w nich Samoobronę, LPR i PSL (możliwe, że ostatnia
formacja w ogóle znika z sejmu - daj Boże!) - bo ma poparcie o. Rydzyka,
które na pewno do wiosny nie zostanie wycofane, no i jedzie na fali
popularności (inauguracja, premier jes-jes-jes, beciki)
b/ robi oko do części wyborców PO (wicie, rozumicie, zapewniłem wam Zytę w
rządzie - pewnie więc jakaś część programu Platformy zostanie zrealizowana)
c/ nawet jeśli PiS uzyska wynik poniżej 40% to i tak ma większość bezwzględną
(w międzyczasie można jeszcze zmienić ordynację i dać okręgi 2-3 mandatowe,
na korzyść PiS i PO).

Tak więc po mojemu nominacja Gilowskiej wcale nie oznacza wyciągnięcia dłoni
do PO (ani nawet jej konserwatywnej części), wcale nie jest li tylko
wybrykiem czy szarżą braci, wynika to po prostu z chęci pójścia z PO na
wojnę, którą PiS pewnie jeszcze raz wygra. Bo bracia już dawno zdali sobie
sprawę, że na SO i LPR nie ma co w sejmie polegać (vide cyrk z becikiem
itd.) - tym bardziej przez calutkie 4 lata...

Jak wy to widzicie?
    • millerowiec Ksiądz Rydzyk mówł że jest to zatapianie platformy 07.01.06, 03:04
    • manny_ramirez Re: Czy nominacja Gilowskiej oznacza nowe wybory? 07.01.06, 03:05
      Jest jeszcze jedno wyjscie. Ze razem z Rokita dojdzie kilkunastu
      rozsadniejszych poslow LPR i wyborow w ogole nie bedzie.
      • freemason Re: Czy nominacja Gilowskiej oznacza nowe wybory? 07.01.06, 03:07
        manny_ramirez napisał:

        > Jest jeszcze jedno wyjscie. Ze razem z Rokita dojdzie kilkunastu
        > rozsadniejszych poslow LPR i wyborow w ogole nie bedzie.

        a/ nie zgadza mi się arytmetyka (155+ca.40+15 = ca. 210)
        b/ Rokita nie zadowoli się rolą figuranta PiS - jest na to za ambitny (co można
        ugrać z 30-40 posłami kontra 155?).
      • millerowiec PO stworzy z SLD, PSL, i LPR koalicję strachu 07.01.06, 03:09
        która zrobi wszystko by do wcześniejszych wyborów nie doszło.
        • freemason Re: PO stworzy z SLD, PSL, i LPR koalicję strachu 07.01.06, 03:14
          millerowiec napisał:

          > która zrobi wszystko by do wcześniejszych wyborów nie doszło.

          1. Wcześniejsze wybory (mimo że wygra je PiS) są dla PO korzystne
          2. Nie rozumiem - PO i SLD miałyby głosować za budżetem Marcinkiewicza?
          Oszalałeś (mówimy nie o samorozwiązaniu się sejmu, tylko o głosowaniu
          budżetowym)??
          • millerowiec Re: PO stworzy z SLD, PSL, i LPR koalicję strachu 07.01.06, 03:21
            freemason napisał:

            > millerowiec napisał:
            >
            > > która zrobi wszystko by do wcześniejszych wyborów nie doszło.
            >
            > 1. Wcześniejsze wybory (mimo że wygra je PiS) są dla PO korzystne
            > 2. Nie rozumiem - PO i SLD miałyby głosować za budżetem Marcinkiewicza?
            > Oszalałeś (mówimy nie o samorozwiązaniu się sejmu, tylko o głosowaniu
            > budżetowym)??

            Ja też mam na myśli głosowanie budżetowe.
            >
            • freemason Re: PO stworzy z SLD, PSL, i LPR koalicję strachu 07.01.06, 03:24
              millerowiec napisał:

              > freemason napisał:
              >
              > > millerowiec napisał:
              > >
              > > > która zrobi wszystko by do wcześniejszych wyborów nie doszło.
              > >
              > > 1. Wcześniejsze wybory (mimo że wygra je PiS) są dla PO korzystne
              > > 2. Nie rozumiem - PO i SLD miałyby głosować za budżetem Marcinkiewicza?
              > > Oszalałeś (mówimy nie o samorozwiązaniu się sejmu, tylko o głosowaniu
              > > budżetowym)??
              >
              > Ja też mam na myśli głosowanie budżetowe.

              No i jak SLD i PO będą głosować za budżetem na złość PiSowi, który będzie
              chciał go odrzucić? To bez sensu...
              • freemason Re: PO stworzy z SLD, PSL, i LPR koalicję strachu 07.01.06, 13:33
                freemason napisał:

                > > Ja też mam na myśli głosowanie budżetowe.
                >
                > No i jak SLD i PO będą głosować za budżetem na złość PiSowi, który będzie
                > chciał go odrzucić? To bez sensu...

                No i co - jak to wyjasnisz?
    • lolowedzynski Re: Czy nominacja Gilowskiej oznacza nowe wybory? 07.01.06, 03:15
      Przyznaję że przeczytałem tylko fragment tej epistoły i uznałem że autor
      kłamie.Marcinkiewicz sam nie pójdzie się nawet wysikać bez pozwolenia
      kaczyńskiego.Taki to premier.
    • iza.bella.iza a propos wcześniejszych wyborów i rządu ... 07.01.06, 03:17
      ...mniejszościowego:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34556646&a=34559346
      W swoich rozważanaich nie bierzesz pod uwagę czynników psychologicznych, jakimi
      powodują się wyborcy. Kaczyński też ostatnio przestał zwracać na nie uwagę,
      choć do tej pory bardzo się z nimi liczył. Więc chyba nie szykuje się do nowych
      wyborów, albo palma kompletna mu odbiła - w co ja osobiście nie wierzę. Nie
      wierzę też ten mityczny już geniusz strategiczny Jarosława. To poprostu zwykły
      gracz i póki może blefuje.
Pełna wersja