Biedna Zyta Gilowska

07.01.06, 13:12
Biedna Zyta Gilowska. Jeszcze nie odebrała nominacji, nie podjęła żadnej
decyzji, nawet słowem się nie zdążyła odezwać a już jest kopana z każdej
strony. Głównie przez zwolenników Platformy, dla których jeszcze pół roku
temu była murowaną kandydatką na ministra finansów. O co chodzi? Czy Gilowska
zdradziła partię? Nie, bo w partii nie jest już od pół roku po tym jak ją
Tusk z Rokitą wykolegowali. I co, po tym wszystkim miała do końca życia
pozostać poza polityką tylko dlatego, że kiedyś była w PO? Nawet jeśli
uznała, że z tą ekipą można coś sensownego zrobić? Powinna jak Tusk, Rokita i
reszta siedzieć w twardej opozycji i popierać giertychowe becikowe tylko po
to, żeby zrobić na złość PiSowi? I to by było świadectwo jej politycznej
odpowiedzialności i przyzwoitości? Zyta będzie teraz wrogiem numer jeden
prawdziwych i taktycznych zwolenników Platformy, tych samych którzy by ją z
radością powitali jako wicepremiera w rządzie Rokity. Paranoja. Mam nadzieję,
że Gilowska przetra jakoś ten ostrzał. W pewnym sensie jest on dowodem
uznania dla niej.
    • camille_pissarro Ale,ale badźmy sprawiedliwi w ocenach 07.01.06, 13:15
      przed chwilą widziałem wypowiedx JMR z podkrakowskicg Łagiewnik.
      Mówił bardzo sympatycznie o Zycie, składał jej noworoczne życzenia.No to
      teraz , ciekawie bedzie w szeregach PO.JMR o tej nominacji ak pisałem wyzej
      wypowiedził sie ciepło i z uznaniem co stoi oczywista w sprzeczności z głosami
      ludzi z druzyny "D.Tuska i G.schetyny"....
      • smok5 Odejscie Rokity do PISu jest możliwe 07.01.06, 13:25
        chociaż mało realne. Ale takie przejscie załamało by tą partie dużych dzieci.
        • artsg Re: Odejscie Rokity do PISu jest możliwe 07.01.06, 19:56
          Przejście Rokity do PIS-sowskiego rządu prorokowałem już dwa miesiące temu,
          ciekawi mnie czy moje proroctwo się spełni.
          • jarecky.jarecky Re: Odejscie Rokity do PISu jest możliwe 07.01.06, 21:14
            Tylko ze Rokita to bardzo zgrana twarz, a ostatnio kiepsko u niego z logika.
      • wladyslaw.studnicki Kataryno, logika do reszty zanikłą w narodzie. 07.01.06, 13:26
        Od godziny hihiro, prybuje mi wmówić, że PIS nie ma prawa obsadzać stanowisk
        rządowych, i wogóle do niczego nie ma prawa. Poziom zacietrezwienie w PO jest
        przeogromny.
      • echo_o Re: Ale,ale badźmy sprawiedliwi w ocenach 07.01.06, 13:26
        camille_pissarro napisał:

        > przed chwilą widziałem wypowiedx JMR z podkrakowskicg Łagiewnik.
        > Mówił bardzo sympatycznie o Zycie, składał jej noworoczne życzenia.

        To brat Jaśko dopiero 7 stycznia i via TV złożył siostrze Zycie noworoczne
        życzenia ? A przecież twierdził w wywiadach, że są w stałym kontakcie osobistym
        i telefonicznym...

        No to
        > teraz , ciekawie bedzie w szeregach PO.JMR o tej nominacji ak pisałem wyzej
        > wypowiedził sie ciepło i z uznaniem co stoi oczywista w sprzeczności z
        głosami
        > ludzi z druzyny "D.Tuska i G.schetyny"....


        Dla tej drużyny, jak i ich ortodoksyjnej frakcji w elektoracie PO, Zyta powinna
        do końca swoich ziemskich dni klęczeć na grochu w odosobnieniu za przewinienie,
        które ma się jak mróweczka do mamuta ich własnego (owej drużyny Tusk/Schetyna)
        balastu 'za uszami'...

        Głosowałam na POPiS (kompilacja programu gospodarczego i ostatecznego
        odkomuszenia struktur państwa) i dla mnie ta nominacja przybliża mnie 'do
        domu'. Ale droga wyboista i po zaminowanym polu, nie tak jak być (w moich
        marzeniach) miało... We'll see...Dziś się cieszę, choć w pewien irracjonalny
        sposób...
        • kataryna.kataryna Re: Ale,ale badźmy sprawiedliwi w ocenach 07.01.06, 13:42
          echo_o napisała:

          > Głosowałam na POPiS (kompilacja programu gospodarczego i ostatecznego
          > odkomuszenia struktur państwa) i dla mnie ta nominacja przybliża mnie 'do
          > domu'. Ale droga wyboista i po zaminowanym polu, nie tak jak być (w moich
          > marzeniach) miało... We'll see...Dziś się cieszę, choć w pewien irracjonalny
          > sposób...



          Ja też liczyłam na PO-PiS i cieszę się z przyjścia Zyty bo jakoś mam do niej
          zaufanie. Chociaż pozory mylą, pamiętam z jaką aprobatą była komentowana
          nominacja dla Lubińskiej i jak szybko przyszło rozczarowanie. Ale daję Zycie
          kredyt zaufania. Nerwowa reakcja na jej nominacje wskazuje, że to był dobry
          wybór.
        • camille_pissarro Re: Ale,ale badźmy sprawiedliwi w ocenach 07.01.06, 13:44
          > Dla tej drużyny, jak i ich ortodoksyjnej frakcji w elektoracie PO, Zyta
          powinna
          >
          > do końca swoich ziemskich dni klęczeć na grochu w odosobnieniu za
          przewinienie,
          >
          > które ma się jak mróweczka do mamuta ich własnego (owej drużyny Tusk/Schetyna)
          > balastu 'za uszami'...
          >
          ********************************************************************************
          Tak , jest wolę zdecydowanie Zytę Gilowską z jej bezposredniością , otwartością.
          Jej przewinienia w porównaniu z interesami imperium G.schetyny to jest "małe
          miki".Zdecydowanie optuję za ludźmi pokroju aktualnej pani wicepremier niz
          kunktatorów i "szachistów" w osobie Grzegorza Schetyny.
      • haen1950 Re: Ale,ale badźmy sprawiedliwi w ocenach 07.01.06, 14:28
        camille_pissarro napisał:

        > przed chwilą widziałem wypowiedx JMR z podkrakowskicg Łagiewnik.
        > Mówił bardzo sympatycznie o Zycie, składał jej noworoczne życzenia.No to
        > teraz , ciekawie bedzie w szeregach PO.JMR o tej nominacji ak pisałem wyzej
        > wypowiedził sie ciepło i z uznaniem co stoi oczywista w sprzeczności z
        głosami
        > ludzi z druzyny "D.Tuska i G.schetyny"....

        Zyta bez konsultacji z Rokitą nie podjęła by takiej decyzji. Zyta może byc
        koniem trojańskim dla PiS. Bardzo prawdopodobne.



    • czarls_bronson Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:16
      Przetrwa! przetrwa!
      podkreśli przy okazji paranoję jaka ogarnęła co niektórych :))
    • franciszekszwajcarski Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:17
      a możesz dać cytat chociaż jednego kopniaka w strone Zyty ? Bo tym razem chyba
      coś ci sie kompletnie pochrzaniło.
    • smok5 PeOwcy chcieli jeszcze wczoraj ja przytulić 07.01.06, 13:19
      i przeprosić. Dzisiaj już im się nie podoba. Zdrada wszędzie zdrada.
    • niezapowiedziany kataryna, sciemniasz :) 07.01.06, 13:20
      > nawet słowem się nie zdążyła odezwać a już jest kopana z każdej
      > strony. Głównie przez zwolenników Platformy, dla których jeszcze pół roku
      > temu była murowaną kandydatką na ministra finansów.

      w ktorym miejscu?? Zyta?
      • franciszekszwajcarski Re: kataryna, sciemniasz :) 07.01.06, 13:24
        Kaczyński to Putin, PO to Ukraina, Gilowska to gaz. :) Po trzech dniach okazało
        się, że Putin może Ukrainie skoczyć i gaz jakoś tego nie zmienia. Tak samo jak
        Kaczyński może skoczyć Platformie i Zyta w rządzie tez tego nie zmieni. Nie
        przypuszcam aby z Kaczyńskimi konsultowała sie częściej niż z Rokitą. Myśle, że
        nastroje w PO są obecnie dośc bliskiej kręcenia jawnej beczki z PiSu.
        Jakiekolwiek słowa krytyki w strone Zyty są nieosiągalnym marzeniem PiSu.
        • niezapowiedziany mialem dokladnie takie samo skojarzenie 07.01.06, 13:28
          mialem nawet pisac, ze mam wrazenie i jakies takie odczucia, jak przy zagrywce Putina z gazem i efektow tego, ale uznalem, ze to troche przegiecie :)
          • franciszekszwajcarski Re: mialem dokladnie takie samo skojarzenie 07.01.06, 13:29
            bo to jest troche przegięcie...ale co tam, ja tu i tak mało przeginam. :)
            • niezapowiedziany Re: mialem dokladnie takie samo skojarzenie 07.01.06, 13:40
              ale wiesz, ze jak dwie osoby pomysla tak samo to "cos w tym musi byc"? :) a juz przy takim "przegieciu" to chyba na pewno (!) cos w tym jest. :)))))))))))
      • kataryna.kataryna Re: kataryna, sciemniasz :) 07.01.06, 13:28
        niezapowiedziany napisał:

        > > nawet słowem się nie zdążyła odezwać a już jest kopana z każdej
        > > strony. Głównie przez zwolenników Platformy, dla których jeszcze pół roku
        >
        > > temu była murowaną kandydatką na ministra finansów.
        >
        > w ktorym miejscu?? Zyta?



        Oczywiście. Zanim ją wypluto kierowała w PO zespołami programowymi ds.
        gospodarki i była najpewniejszą kandydatką na ministra finansów.
        • niezapowiedziany kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 13:29
          mialas podac przyklad kopania Zyty z kazdej strony - zwlaszcza zwolennikow PO.
          • kataryna.kataryna Re: kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 13:34
            niezapowiedziany napisał:

            > mialas podac przyklad kopania Zyty z kazdej strony - zwlaszcza zwolennikow PO.



            Poczytaj sobie forum. Nie chce mi się robić wypiski jeśli sam tego nie widzisz.
            • niezapowiedziany Re: kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 13:37
              czytam forum caly czas i jakos nie zauwazylem, zeby to Zyta dostawala kopniaki (a juz szczegolnie od sympatykow PO) :) raczej dostaje je PiS.
            • basia.basia Re: kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 13:40
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > Poczytaj sobie forum. Nie chce mi się robić wypiski jeśli sam tego nie widzisz.
              >

              Sądzę, że pierwsza w rankingu kopania Zyty okaże się gazeta:)
              • kataryna.kataryna Re: kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 13:57
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > >
                > > Poczytaj sobie forum. Nie chce mi się robić wypiski jeśli sam tego nie wi
                > dzisz.
                > >
                >
                > Sądzę, że pierwsza w rankingu kopania Zyty okaże się gazeta:)



                Nie trzeba być prorokiem :) Gazeta kopie wszystko co ma związek z tą ekipą.
                • dr.szfajcner Re: kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 16:34
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Nie trzeba być prorokiem :) Gazeta kopie wszystko co ma związek z tą ekipą.

                  Czujesz sie skopana przez GW?
                • anyab1 Re: kataryna, dalej sciemniasz :) 07.01.06, 16:45
                  kataryna się zapętliła - jak to kataryna :).
                  Teza: Podobno Zyta już jest kopana ze wszystkich stron, jeszcze przed
                  nominacją.
                  Dowód: gazeta będzie ją kopać.
                  Nie ma to jak postawić głupią tezę, wsadzić ją usta oponenta i obalć.

                  p.s. Gazeta to kopała Zytę jeszcze jak ta była w PO - za nepotyzm, z resztą do
                  spółki z Newsweekiem(z Zarembą na czele).
          • dr.szfajcner Od tej manipulatorki nic sensownego sie nie dowies 07.01.06, 16:31
        • franciszekszwajcarski Re: kataryna, sciemniasz :) 07.01.06, 13:29
          nie chodzi o to w którym miejscu była kandydatką, tylko w którym miejscu jest
          kopana.
    • henryk.log Re: Ooo ! bys równie wierne obrończynie miała 07.01.06, 13:20

      • henryk.log Re: Ooo ! bys równie wierne obrończynie miała 07.01.06, 13:22
        Pani Zytko ... jak "bronek" ...
    • nurni Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:26
      > Powinna jak Tusk, Rokita i
      > reszta siedzieć w twardej opozycji i popierać giertychowe becikowe tylko po
      > to, żeby zrobić na złość PiSowi?

      Zwracam w innym miejscu uwage na to samo.

      Tak sie jakos dziwnie zlozylo ze Jaroslaw Kaczynski zmusil teraz platforme by
      stala sie konstruktywna opozycja. Akcje w stylu becikowego (czym tak
      zachlystywano sie w ostatnich tygodniach) mozna spokojnie odlozyc na bok. Ta
      taktyka wlasnie sie zuzyla.

      Trzeba bedzie PIS-owi robic na zlosc bez szkody dla budzetu.
      Manewr Kaczysnkiego moze wiec sprawic ze PO stanie sie opozycja propanstwowa bo
      potencjalne spory miedzy Gilowska a liderami PO o wydatkowanie panstowych
      pieniedzy beda mowiac najdelikatniej....pouczajace.

      Moze sie wiec okazac ze koalicja programowa - ten wysmiany pomysl Marcinkiewicza
      - stworzy sie sama, bez szumnych podpisow i konferencji.
      • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:31
        nurni napisał:

        > Tak sie jakos dziwnie zlozylo ze Jaroslaw Kaczynski zmusil teraz platforme by
        > stala sie konstruktywna opozycja. Akcje w stylu becikowego (czym tak
        > zachlystywano sie w ostatnich tygodniach) mozna spokojnie odlozyc na bok. Ta
        > taktyka wlasnie sie zuzyla.
        >
        > Trzeba bedzie PIS-owi robic na zlosc bez szkody dla budzetu.
        > Manewr Kaczysnkiego moze wiec sprawic ze PO stanie sie opozycja propanstwowa
        bo
        > potencjalne spory miedzy Gilowska a liderami PO o wydatkowanie panstowych
        > pieniedzy beda mowiac najdelikatniej....pouczajace.
        >
        > Moze sie wiec okazac ze koalicja programowa - ten wysmiany pomysl
        Marcinkiewicz
        > a
        > - stworzy sie sama, bez szumnych podpisow i konferencji.



        Też na to liczę i dlatego podoba mi się powołanie Gilowskiej i podoba mi się,
        że ona propozycję przyjęła choć musiała wiedzieć jak to będzie odbierane (patrz
        komentarze na forum chociażby) i że praktycznie zamyka jej to drogę powrotu do
        PO (gdyby chciała ale po upokorzeniu jakie jej zafundowali "bracia" nie sądzę,
        żeby tęskniła). Dla mnie postawa Zyty jest właśnie odpowiedzialna i
        propaństwowa. Wziąć trudny i niewdzięczny resort gdzie się będzie głównie
        obrywać po to, żeby spróbować zrobić coś sensownego. Jest to o wiele
        trudniejsze niż siedzieć z boku i recenzować. Zyta się nie bała, a taka odważna
        osoba bardzo się przyda.
        • niezapowiedziany Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:36
          tylko, ze ona jest troche w innej sytuacji niz PO, przyznasz chyba. przede wszystkim takiej ze PiS nie bedzie mogl na nia zwalac niepowodzen i win (bo to rzad jej zlozyl propozycje) jak dzialoby sie wobec PO :)) to jest ta roznica. Zyta Gilowska nie ryzykuje atakow przynajmniej ze strony swojego zaplecza. PO obrywalaby za kazdym razem "za zbyt twarda linie".
          • dr.szfajcner Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 16:39
            niezapowiedziany napisał:

            > tylko, ze ona jest troche w innej sytuacji niz PO, przyznasz chyba. przede
            wszy
            > stkim takiej ze PiS nie bedzie mogl na nia zwalac niepowodzen i win (bo to
            rzad
            > jej zlozyl propozycje) jak dzialoby sie wobec PO :))


            Bedzie mogl i wlasnie po to jest im potrzebna.
            Obawiam sie ze predzej czy pozniej Gilowska dowie sie,
            ( tak jak dowidziala sie Lubinska ), jak boli
            kopniak Kaczynskiego w zadek.

            A tak wogole, nie jestem pewien, czy objecie rzadow by zrobic
            komus na zlosc jest dobre dla Polski.
        • borbali Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:38
          Jako zwolennik PO chciałem oświadczyć,że wejście Zyty do Kaczolandu nie uważam
          za szkoddliwe dla PO.Wręcz przeciwnie.To wyjdzie bokiem Pisuarom i jej
          samej.Kaczory prowadzą tak pokretną politykę,że to musi się żle dla nich i
          kraju skończyć.
          Teraz wyrażnie widać,że Zyta to człowiek bez zasad i dlatego dobrze,że
          wcześniej opuściła PO.Tu nie ma dla takich kameleonów miejsca.
          • echo_o Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:40
            borbali napisał:

            > Teraz wyrażnie widać,że Zyta to człowiek bez zasad i dlatego dobrze,że
            > wcześniej opuściła PO.Tu nie ma dla takich kameleonów miejsca.

            ```````````````````````````````

            To co w liberalnym PO robi ex-ZCHN'wiec Niesiołowski ?
            • t-800 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:47
              Albo HGW z Opus Dei. ;-)

              BTW: z Opus Dei media zrobiły jakąś sektę, a to zwykła organizacja, wiele jest
              takich w Kk.
              • camille_pissarro Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:38
                Za prmierowania Aznaar'a prkatycznie w Hiszpanii rzadzili ludzie właśnie z Opus
                Dei i co w tym było złego , rządy jak najbardziej poprawne, wyłozyli sie ( sam
                Aznaar ) na zamachau w Madrycie przypisując w "ciemno" wine baskijskim
                terrorystom, gdyby nie to rzadziliby do dziś.A aktualny rząd socjalistów ,
                czego dokonał ????Za Aznaara bezrobocie było na najniższym poziomie .
              • franciszekszwajcarski Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 18:11
                bo wiesz...dziennikarze też czytali Kod Leonarda da Vinci...
          • haen1950 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:38
            borbali napisał:

            > Jako zwolennik PO chciałem oświadczyć,że wejście Zyty do Kaczolandu nie
            uważam
            > za szkoddliwe dla PO.Wręcz przeciwnie.To wyjdzie bokiem Pisuarom i jej
            > samej.Kaczory prowadzą tak pokretną politykę,że to musi się żle dla nich i
            > kraju skończyć.
            > Teraz wyrażnie widać,że Zyta to człowiek bez zasad i dlatego dobrze,że
            > wcześniej opuściła PO.Tu nie ma dla takich kameleonów miejsca.

            Nie myśl tak o Zycie Gilowskiej. Państwo jest nasze, wspólne, nie kaczorowe. To
            kaczory są kameleonami.
        • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:04
          kataryna.kataryna napisała:


          > Też na to liczę i dlatego podoba mi się powołanie Gilowskiej i podoba mi się,
          > że ona propozycję przyjęła choć musiała wiedzieć jak to będzie odbierane (patrz
          >
          > komentarze na forum chociażby)

          A oprócz komentarzy na forum?

          > i że praktycznie zamyka jej to drogę powrotu do
          > PO (gdyby chciała ale po upokorzeniu jakie jej zafundowali "bracia" nie sądzę,
          > żeby tęskniła).

          Trzeba patrzeć szerzej. Nie wiadomo, czy miałaby szansę wrócić do PO, bo nie
          wiadomo, czy PO i PiS będą jeszcze istniały po tej kadencji Sejmu lub
          przynajmniej w takiej formie jak teraz.

          > Dla mnie postawa Zyty jest właśnie odpowiedzialna i
          > propaństwowa. Wziąć trudny i niewdzięczny resort gdzie się będzie głównie
          > obrywać po to, żeby spróbować zrobić coś sensownego. Jest to o wiele
          > trudniejsze niż siedzieć z boku i recenzować.

          Bez przesady. Stanowisko ministra finansów to chyba prestiż dla ekonomisty, nie?
          To tak samo jakbyś powiedziała, że piłkarza trzeba szanować za to, że poszedł
          grać do Milanu czy Realu, pomimo tego, że tam jest o wiele większa presja i
          będzie narażony na całkiem inną krytykę niż w drużynie z Pcimia Dolnego.

          > Zyta się nie bała, a taka odważna
          >
          > osoba bardzo się przyda.

          Będzie ciekawiej. To na pewno.
          • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:07
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > > Też na to liczę i dlatego podoba mi się powołanie Gilowskiej i podoba mi
            > się,
            > > że ona propozycję przyjęła choć musiała wiedzieć jak to będzie odbierane
            > (patrz
            > >
            > > komentarze na forum chociażby)
            >
            > A oprócz komentarzy na forum?



            Nie wiem, Ty mi powiedz.
            • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:10
              kataryna.kataryna napisała:

              > goniacy.pielegniarz napisał:
              >
              > > A oprócz komentarzy na forum?
              >
              >
              >
              > Nie wiem, Ty mi powiedz.

              Dlaczego ja?
              • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:13
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > goniacy.pielegniarz napisał:
                > >
                > > > A oprócz komentarzy na forum?
                > >
                > >
                > >
                > > Nie wiem, Ty mi powiedz.
                >
                > Dlaczego ja?



                A dlaczego ja?
                • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:21
                  kataryna.kataryna napisała:


                  > > > Nie wiem, Ty mi powiedz.
                  > >
                  > > Dlaczego ja?
                  >
                  >
                  >
                  > A dlaczego ja?


                  :))

                  Zmyliło mnie to - "patrz komentarze na forum chociażby" - i myślałem, że jest
                  coś jeszcze, oprócz komentarzy na forum.
                  • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:26
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > :))
                    >
                    > Zmyliło mnie to - "patrz komentarze na forum chociażby" - i myślałem, że jest
                    > coś jeszcze, oprócz komentarzy na forum.



                    Pewnie jest ale nie oglądam tv, nie słucham radia, nawet gazet jeszcze nie
                    czytałam więc nie wiem jakie są komentarze :)
                    • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:43
                      kataryna.kataryna napisała:


                      > Pewnie jest ale nie oglądam tv,

                      Ale chyba od tamtego czasu masz już sprawny telewizor??????

                      > nie słucham radia, nawet gazet jeszcze nie
                      > czytałam więc nie wiem jakie są komentarze :)

                      Tusk się już wypowiedział. Oberwało się PiSowi. O Zycie nic złego nie mówił.
                      Podobnie Rokita.
                      • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:00
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        >
                        > > Pewnie jest ale nie oglądam tv,
                        >
                        > Ale chyba od tamtego czasu masz już sprawny telewizor??????



                        Mam ale rano miałam budowlańców a potem już mi się nie chciało włączać, w ogóle
                        ostatnio ograniczam kontakt z mediami bo i tak wiem kto co powie i o kim. Nudy.



                        > > nie słucham radia, nawet gazet jeszcze nie
                        > > czytałam więc nie wiem jakie są komentarze :)
                        >
                        > Tusk się już wypowiedział. Oberwało się PiSowi. O Zycie nic złego nie mówił.
                        > Podobnie Rokita.



                        A za co się oberwało PiSowi? Za to, że bierze do rządu kogoś kogo kiedyś
                        Platforma widziała w swoim rządzie? :)

                        Przecież przed wyborami obie partie zakładały wspólne rządzenie, znaczy obie
                        negocjując po wyborach koalicję uważały, że można wypracować wspólny program
                        gospodarczy. Zresztą podobno nawet wypracowały. O co teraz dym? Że taki
                        kompromisowy program będzie realizować ktoś kogo sami rozważali na ministra
                        finansów? Tego właśnie nie kumam (to znaczy rozumiem skąd wściekłość bo też bym
                        była wściekła ale czy merytorycznie można ją jakoś uzasadnić?)
                        • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:05
                          kataryna.kataryna napisała:


                          > A za co się oberwało PiSowi? Za to, że bierze do rządu kogoś kogo kiedyś
                          > Platforma widziała w swoim rządzie? :)

                          Oberwało się za krótką ławkę.

                          > Przecież przed wyborami obie partie zakładały wspólne rządzenie, znaczy obie
                          > negocjując po wyborach koalicję uważały, że można wypracować wspólny program
                          > gospodarczy. Zresztą podobno nawet wypracowały. O co teraz dym? Że taki
                          > kompromisowy program będzie realizować ktoś kogo sami rozważali na ministra
                          > finansów? Tego właśnie nie kumam (to znaczy rozumiem skąd wściekłość bo też bym
                          >
                          > była wściekła ale czy merytorycznie można ją jakoś uzasadnić?)


                          Realizowanie kompromisowego programu miało sens wtedy, gdy mowa była o koalicji.
                          Po co robić program kompromisowy, jeśli partie nie chcą współpracować. To jest
                          ta zasadnicza różnica.
                          • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:10
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            >
                            > > A za co się oberwało PiSowi? Za to, że bierze do rządu kogoś kogo kiedyś
                            > > Platforma widziała w swoim rządzie? :)
                            >
                            > Oberwało się za krótką ławkę.



                            No tak, zawsze się coś znajdzie :)
                            Jako szary obywatel, który nie ma osobistego interesu w żadnej z partii nie
                            czuję potrzeby bycia rządzoną przez kogoś z taką czy inną legitymacją. Chcę,
                            żeby ministrowie byli kompetentni a pochodzić sobie mogą z dowolnych partii.


                            > Realizowanie kompromisowego programu miało sens wtedy, gdy mowa była o
                            koalicji
                            > .
                            > Po co robić program kompromisowy, jeśli partie nie chcą współpracować.



                            Jak to nie chcą? Nie dalej jak przedwczoraj Tusk i Gosiewski deklarowali wolę
                            współrządzenia :)
                            • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:16
                              kataryna.kataryna napisała:


                              > No tak, zawsze się coś znajdzie :)
                              > Jako szary obywatel, który nie ma osobistego interesu w żadnej z partii nie
                              > czuję potrzeby bycia rządzoną przez kogoś z taką czy inną legitymacją. Chcę,
                              > żeby ministrowie byli kompetentni a pochodzić sobie mogą z dowolnych partii.

                              Ja też jestem szary, może bardziej zielony, jeśli chodzi o rządzenie i też bym
                              chciał, żeby tak było. Ale nie wiem, dlaczego mielibyśmy teraz zgrywać
                              pierwszych naiwnych i udawać, że to czysty przypadek, że akurat trafiło na
                              Gilowską.


                              > > Realizowanie kompromisowego programu miało sens wtedy, gdy mowa była o
                              > koalicji
                              > > .
                              > > Po co robić program kompromisowy, jeśli partie nie chcą współpracować.
                              >
                              >
                              >
                              > Jak to nie chcą? Nie dalej jak przedwczoraj Tusk i Gosiewski deklarowali wolę
                              > współrządzenia :)

                              Nie chcą, ale będą razem rządzić.
                              • franciszekszwajcarski Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 18:14
                                nie będą razem rządzić, bo Gosiewski to nie Kaczyński i se gadać może.
                        • nurni Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:08
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > A za co się oberwało PiSowi? Za to, że bierze do rządu kogoś kogo kiedyś
                          > Platforma widziała w swoim rządzie? :)

                          Byc moze Donkowi rozchodzi sie o to ze pazerny na wladze PIS zawlaszcza panstwo.
                          No chyba ze pomylily mu sie kartki i wyszlo mu jak zwykle - i jak wszystko inne.

                    • anyab1 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 16:51
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Pewnie jest ale nie oglądam tv, nie słucham radia, nawet gazet jeszcze nie
                      > czytałam więc nie wiem jakie są komentarze :)

                      To po co piszesz, że ktoś Zytę kopie?. Co to dalszy ciąg kampanii wyborczej
                      a'la Lech Kaczyński - kłamiemy, ciemny lud to kupi.
      • niezapowiedziany racja. ale przy jednym zalozeniu :) 07.01.06, 13:33
        1. Gilowska i rzad za nia realizuja to co do tej pory mowila ONA (a ona byla przeciwna propozycjom PiS w sprawie sojalnej, podatkow itd, mowila, ze jesli PiS bedzie sie upieral, to koalicja bedzie niemozliwa :).

        ciekawe jak PiS wytlumaczy to wyborcom :), ktorym obiecywal opiekunczosc zamiast "niebezpiecznego eksperymentu" :)))) bedzie ciekawie.
    • ppppp7 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:29
      Biedna kataryna.kataryna. Wszędzie tropisz spiski i paranoje, a nie widzisz
      paranoi w nominacji Gilowskiej? Skrajny liberał wicepremierem w rządzie
      opierającym się na LPR i SBR, partiach socjalistycznych, jeśli chodzi o
      gospodarkę i tzw. socjał. Głosowanie nad budżetem zapowiada się arcyciekawie.
    • iza.bella.iza Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:35
      kataryna.kataryna napisała:

      > Biedna Zyta Gilowska. Jeszcze nie odebrała nominacji, nie podjęła żadnej
      > decyzji, nawet słowem się nie zdążyła odezwać a już jest kopana z każdej
      > strony.

      Kasiu czy zauważyłas tylko to "że jest kopana" (jeśli w ogóle jest, bo moim
      zdaniem jest jedynie krytykowana), a nie zuważyłas za co? Nie chce mi się
      wierzyć, że nie rozumiesz dlaczego posypały sie na nią gromy i z przykrością
      stwierdzam, ze ulegasz pisowskiej manierze pogrywania z ciemnym ludem w głupa:(

      Czy możesz powiedzieć jaka politykę będzie Gilowska realizować? Czy będzie
      forsować swoje poglądy: podatek liniowy, cięcia socjalne itd, czy też progaram
      PiS, którego autorem jest jej podwładny Cezary Mech?
      • niezapowiedziany Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:38
        "stwierdzam, ze ulegasz pisowskiej manierze pogrywania z ciemnym ludem w głupa:("

        od dluzszego juz czasu...
      • basia.basia Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:39
        iza.bella.iza napisała:


        > Czy możesz powiedzieć jaka politykę będzie Gilowska realizować? Czy będzie
        > forsować swoje poglądy: podatek liniowy, cięcia socjalne itd, czy też progaram
        > PiS, którego autorem jest jej podwładny Cezary Mech?

        Pozwolę sobie skopiować mój własny post:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34567233&a=34569881
        Ja z kolei obejrzałam konferencję prasową premiera i Zyty bezpośrednio po
        nominacji i stwierdzam, że zagranie było genialne:) A Zyta jest super i ja
        jej darowałam wszystkie potknięcia za to wystąpienie.

        1. Od piątku trwały rozmowy i ona była twarda, bo przekonała premiera
        do zrobienia generalnej naprawy finansów państwa (to jej konik) - przypomniała,
        że 3 lata temu złożyła w Sejmie projekt ale nie było klimatu a teraz jest.
        Zajmie się tym (pod jej kierownictwem) prof. Lubińska.Przekonała również do
        tego, by nie powielać sposobu konstruowania budżetu w dotychczasowym stylu.
        Z pewnością wniesione będą stosowne poprawki już teraz.
        2. Określiła się jako zwolenniczka podatków liniowych ale stwierdziła, że w tej
        chwili nie jest to możliwe, bo system finansowy nie jest gotowy. Jednak docelowo
        będzie się do tego dążyć!
        3. Priorytetem dla niej (ona jest wiceministrem odpowiedzialnym za gospodarkę)
        będzie zmniejszenie bezrobocia, którego uważa za największy problem Polski i ma
        rację. Twierdzi, że gospodarka ma się dobrze ale setki tysięcy młodych ludzi nie
        mają pracy albo pracują w czarnej i szarej strefie i to jest największy problem.
        Nazwała to dbaniem o solidarność.
        4. Na pytanie dziennikarzy o wypowiedzi, że jej akces do rządu PiS to zemsta
        odpwoiedzaiła znakomicie! Mniej więcej brzmiało to tak: zemsta to uczucie niskie
        a gdybym była mściwa to miałam na to czas od maja a ja usunęłam się w cień.
        5. Na pytanie dlaczego się zgodziła odpowiedziała kontrpytaniem: a dlaczego nie?
        Jest propaństwowcem i dano jej szansę na realizację tego o czym mówi od lat a
        jest od 8 miesięcy bezpartyjna, więc nie widzi powodu dlaczego miałaby odrzucić
        propozycję.
        6. Oboje (Marcinkiewicz i Zyta) wypadli bardzo dobrze.

        ps
        Mam nadzieję, że Zyta wytłumaczyła się ze wszystkich spraw, które miała na
        sumieniu i wyraziła ubolewanie. Inaczej będę pierwsza do "kopania".
        • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:48
          basia.basia napisała:


          Dzięki Basiu za streszczenie konferencji, nie oglądałam ale Twoja relacja
          wskazuje, że nadzieje są uzasadnione.


          > ps
          > Mam nadzieję, że Zyta wytłumaczyła się ze wszystkich spraw, które miała na
          > sumieniu i wyraziła ubolewanie. Inaczej będę pierwsza do "kopania".



          Synową zatrudniła gdy ta nie była jeszcze synową, jej syn poznał ją dopiero u
          niej w biurze, a potem synowa zaszła w ciążę a ciężarnej nie można zwolnić. Na
          dodatek góra partii świetnie wiedziała od dawna o całej sytuacji i nikomu to
          nie przeszkadzało. Tusk zgłosił sprawę Gilowskiej do sądu koleżeńskiego
          (namawiał go Rokita) choć nigdy wcześniej nie było o to pretensji. Ale to była
          dobra okazja do pokazania czystości. Na Zycie. Bo przecież Piskorskiego,
          Schetyny czy tego od rugby nikt nie będzie po sądach koleżeńskich ciągał.
          • iza.bella.iza ściemniasz znowu! 07.01.06, 13:56
            kataryna.kataryna napisała:

            > Synową zatrudniła gdy ta nie była jeszcze synową, jej syn poznał ją dopiero u
            > niej w biurze, a potem synowa zaszła w ciążę a ciężarnej nie można zwolnić.
            Na
            > dodatek góra partii świetnie wiedziała od dawna o całej sytuacji i nikomu to
            > nie przeszkadzało. Tusk zgłosił sprawę Gilowskiej do sądu koleżeńskiego
            > (namawiał go Rokita) choć nigdy wcześniej nie było o to pretensji. Ale to
            była
            > dobra okazja do pokazania czystości. Na Zycie. Bo przecież Piskorskiego,
            > Schetyny czy tego od rugby nikt nie będzie po sądach koleżeńskich ciągał.

            Podstawowym i pierwszym zarzutem było to, że Zyta przeforsowała umieszczenie
            kandydatury swego syna na pierwszym miejscu lubelskiej listy wyborczej PO.
            Sprawa synowej wypłynęła niejako przy okazji. Dobrze o tym wiesz, wiec w jakim
            celu ściemniasz?
            • kataryna.kataryna Re: ściemniasz znowu! 07.01.06, 13:59
              iza.bella.iza napisała:

              Dobrze o tym wiesz, wiec w jakim
              > celu ściemniasz?



              Iza czy możesz rozmawiać normalnie? Czy ja Cię obrażam wmawiając Ci, że coś
              wiesz tylko celowo ściemniasz? Chyba nie. Więc może rób tak samo i albo mnie
              prostuj albo mnie ignoruj.
              • iza.bella.iza Re: ściemniasz znowu! 07.01.06, 14:13
                kataryna.kataryna napisała:

                > Iza czy możesz rozmawiać normalnie? Czy ja Cię obrażam wmawiając Ci, że coś
                > wiesz tylko celowo ściemniasz? Chyba nie. Więc może rób tak samo i albo mnie
                > prostuj albo mnie ignoruj.

                Mogę rozmawiać normalnie jeśli rozmówca nie pomija tego, co dla jego
                arumentacji jest niewygodne. Czytam co piszesz na FK i dlatego bez obaw piszę,
                że wiesz jak to było z odejściem Gilowskiej. I to nie ja Cię obrażam, ale Ty
                obrażasz inteligencję, tych którzy z uwagą od dawna czytają Cię na FK. Jeśli
                więc widzę, że "uprawiasz propagandę" to pytam w jakim celu to robisz. Po
                prostu jest mi przykro, że zaczynsz naginać fakty. Ceniłam Cię zawsze za to, że
                rzetelnie przedstawiasz fakty i ciekawie je komentujesz. Gdy zaczynasz pomijać
                fakty, które nie pasują do komentarza nie jestem w stanie tego igorować, bo
                Twoje pisanie nie jest mi obojętne.
                • basia.basia Iza! 07.01.06, 14:23
                  Nie dopuszczasz w ogóle takiej sytuacji, że ktoś ma przerwę albo ogranicza
                  bytność na forum, bo ma inne sprawy? Mnie umknęło wiele rzeczy w ciągu ostatnich
                  miesięcy i np. tym całym becikowym nie miałam czasu się interesować. I wieloma
                  innymi rzeczami też!
                  • goniacy.pielegniarz Oho! 07.01.06, 14:24
                    Czas dla mnie, aby się wycofać na bezpieczne pozycje!
                    • basia.basia Re: Oho! 07.01.06, 14:26
                      goniacy.pielegniarz napisał:

                      > Czas dla mnie, aby się wycofać na bezpieczne pozycje!

                      Nie bój się:) Nie pobijemy się:)
                      Iza jest zapalczywa i wszyscy o tym wiedzą:)

                      A Ty to najmniej jesteś zagrożony:)))))))
                      • goniacy.pielegniarz Re: Oho! 07.01.06, 14:33
                        basia.basia napisała:


                        > A Ty to najmniej jesteś zagrożony:)))))))


                        Tiaaa. Wolę nie ryzykować:)
                        • basia.basia Re: Oho! 07.01.06, 14:35
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          >
                          > > A Ty to najmniej jesteś zagrożony:)))))))
                          >
                          >
                          > Tiaaa. Wolę nie ryzykować:)


                          Kokiet:)
                          • goniacy.pielegniarz Re: Oho! 07.01.06, 14:40
                            basia.basia napisała:

                            > goniacy.pielegniarz napisał:
                            >
                            > > basia.basia napisała:
                            > >
                            > >
                            > > > A Ty to najmniej jesteś zagrożony:)))))))
                            > >
                            > >
                            > > Tiaaa. Wolę nie ryzykować:)
                            >
                            >
                            > Kokiet:)


                            Wcale nie. Po prostu mądry facet w tego typu sytuacjach, wie, co robić, a
                            dokładniej, czego nie robić:)
                            • kataryna.kataryna Re: Oho! 07.01.06, 14:55
                              goniacy.pielegniarz napisał:

                              > Wcale nie. Po prostu mądry facet w tego typu sytuacjach, wie, co robić, a
                              > dokładniej, czego nie robić:)



                              Mądry i skromny dodajmy :)
                              • goniacy.pielegniarz Re: Oho! 07.01.06, 14:58
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > goniacy.pielegniarz napisał:
                                >
                                > > Wcale nie. Po prostu mądry facet w tego typu sytuacjach, wie, co robić, a
                                > > dokładniej, czego nie robić:)
                                >
                                >
                                >
                                > Mądry i skromny dodajmy :)


                                Właśnie przez skromność nic na ten temat nie dodałem:)
                  • iza.bella.iza Basia! 07.01.06, 14:28
                    Wszystko dopuszczam, ale skoro Kasia napisała, że na FK "skopano" Zytę, to
                    chyba czytała wszystkie "kopiące" wątki i chociażby dlatego odświeżyła sobie
                    wiedzę na temat nepotyzmu Gilowskiej.
                    • basia.basia Re: Basia! 07.01.06, 14:34
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Wszystko dopuszczam, ale skoro Kasia napisała, że na FK "skopano" Zytę, to
                      > chyba czytała wszystkie "kopiące" wątki i chociażby dlatego odświeżyła sobie
                      > wiedzę na temat nepotyzmu Gilowskiej.

                      Iza, Ty tak rzadko bywasz na forum, ze nawet nie wiesz, że Kataryna miała
                      potężną dziurę:) Naprawdę daj spokój. Kataryna teraz obie poczyta linki, które
                      jej podsunęłam i dowie się jak to było.
                      • iza.bella.iza Re: Basia! 07.01.06, 16:18
                        basia.basia napisała:

                        > Iza, Ty tak rzadko bywasz na forum,

                        Rzadko piszę, czytam prawie codziennie

                        > ze nawet nie wiesz, że Kataryna miała
                        > potężną dziurę:)

                        Strasznie dwuznaczna jesteś:))))


                        > Naprawdę daj spokój. Kataryna teraz obie poczyta linki, które
                        > jej podsunęłam i dowie się jak to było.


                        O.K. - przyznaję, że może źle się odezwałam. Jednak moja reakcja wynikała z
                        przekonania o profesjonalizmie Kasi, że skoro wydaje kategoryczne sądy to zna
                        wszystkie okolicznośći i jeśli jakieś pomija to czyni tak z jakiegoś
                        konkretnego powodu. Dlatego dodałam w moim poscie pytanie o ten powód. Mea
                        culpa.
                        • basia.basia Re: Basia! 07.01.06, 17:06
                          iza.bella.iza napisała:

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          > > Iza, Ty tak rzadko bywasz na forum,
                          >
                          > Rzadko piszę, czytam prawie codziennie
                          >
                          > > ze nawet nie wiesz, że Kataryna miała
                          > > potężną dziurę:)
                          >
                          > Strasznie dwuznaczna jesteś:))))

                          Ale palnęłam:))))))))

                          >
                          >
                          > > Naprawdę daj spokój. Kataryna teraz obie poczyta linki, które
                          > > jej podsunęłam i dowie się jak to było.
                          >
                          >
                          > O.K. - przyznaję, że może źle się odezwałam. Jednak moja reakcja wynikała z
                          > przekonania o profesjonalizmie Kasi, że skoro wydaje kategoryczne sądy to zna
                          > wszystkie okolicznośći i jeśli jakieś pomija to czyni tak z jakiegoś
                          > konkretnego powodu. Dlatego dodałam w moim poscie pytanie o ten powód. Mea
                          > culpa.

                          Ja po prostu pamiętam, że się nie odzywała na temat Zyty. I w ogóle był to okres
                          kiedy jej długo nie było na forum.
                          A ja czytałam wtedy posty i wszystko inne na temat Zyty i nie miałam sumienia
                          jej wtedy dokładać ale pamiętam jak mi było głupio i jaka byłam zawiedziona
                          odkryciem, że Zyta nie potrafi się przyznać do błędu i idzie w zaparte:(

                          We wczorajszym Dzienniku Polskim był świetny wywiad z prof. Roszkowskim na temat
                          polityków. Skupiono się głownie na tym kiedy można kogoś nazwać mężem stanu.
                          Konkluzja była taka: nie chodzi o to, by to była osoba bez skazy lecz by to był
                          ktoś, kto ma jakąś wizję (pozytywną dla swego kraju, jakiś wielki projekt) i ma
                          na tyle siły i umiejętności, że ją wprowadzi w życie. Dzisiaj pomyślałam, że
                          Zyta ma szansę. Mają ją również Kaczyńscy. Ma ją Kurtyka. Innych kandydatów nie
                          widzę.

          • basia.basia Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:58
            kataryna.kataryna napisała:

            > > Mam nadzieję, że Zyta wytłumaczyła się ze wszystkich spraw, które miała n
            > a
            > > sumieniu i wyraziła ubolewanie. Inaczej będę pierwsza do "kopania".
            >
            >
            >
            > Synową zatrudniła gdy ta nie była jeszcze synową, jej syn poznał ją dopiero u
            > niej w biurze, a potem synowa zaszła w ciążę a ciężarnej nie można zwolnić. Na
            > dodatek góra partii świetnie wiedziała od dawna o całej sytuacji i nikomu to
            > nie przeszkadzało. Tusk zgłosił sprawę Gilowskiej do sądu koleżeńskiego
            > (namawiał go Rokita) choć nigdy wcześniej nie było o to pretensji. Ale to była
            > dobra okazja do pokazania czystości. Na Zycie. Bo przecież Piskorskiego,
            > Schetyny czy tego od rugby nikt nie będzie po sądach koleżeńskich ciągał.

            Kasiu, nie o to szło! Argumentem głównym było sterowanie głosowaniem w sprawie
            umieszczeniu syna na pierwszym miejscu lubelskiej listy. Jest gdześ w sieci
            dokumnet z tego głosowania i ja go widziałam. Zapewne Tusk też i dlatego syna
            skreślił a Zyta się obraziła.
            Poza tym dobrze pamiętam, że to sama Zyta zaproponowała rozstrzygnięcie sprawy
            przez sąd partyjny ale jak do tego doszło to odeszła z partii, bo niestety to
            Tusk miał rację a nie ona.

            Jest jeszcze sprawa jej obecności na liście Nizieńskiego a przypomnij sobie, że
            Tusk zarządził wiosną, że wszyscy członkowie partii mają się udać do IPN po
            papierek! I już wtedy po Sejmie szeptano, że Zyta jest na liście.
            Ja ją bardzo cenię i wierzę, że tam nic strasznego nie było i zdołała się
            Marcinkiewiczowi wytłumaczyć.
            • echo_o Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:03
              basia.basia napisała:

              > Jest jeszcze sprawa jej obecności na liście Nizieńskiego a przypomnij sobie,
              że
              > Tusk zarządził wiosną, że wszyscy członkowie partii mają się udać do IPN po
              > papierek! I już wtedy po Sejmie szeptano, że Zyta jest na liście.
              > Ja ją bardzo cenię i wierzę, że tam nic strasznego nie było i zdołała się
              > Marcinkiewiczowi wytłumaczyć.

              ```````````````````````````````

              Przyznam, że o tej sprawie nie wiedziałam...Mam nadzieję, że Jarek, Wassermann
              i Kurtyka sprawdzili to. Nie wyobrażam sobie innej alternatywy. Gdyby było
              inaczej, to...lepiej nie myśleć.
            • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:05
              basia.basia napisała:

              > Kasiu, nie o to szło! Argumentem głównym było sterowanie głosowaniem w sprawie
              > umieszczeniu syna na pierwszym miejscu lubelskiej listy. Jest gdześ w sieci
              > dokumnet z tego głosowania i ja go widziałam. Zapewne Tusk też i dlatego syna
              > skreślił a Zyta się obraziła.



              A gdzie jest ten dokument bo ja go chyba nie znam? Ale dokument a nie relacje
              dziennikarzy Gazety oparte na anonimowych informatorach. Wiem, że tam coś było
              z synem ale wydaje mi się, że Tusk ją do sądu koleżeńskiego podał za synową.
              Tak w każdym razie sobie na szybko to odgrzałam w archiwum Rzepy.



              > Poza tym dobrze pamiętam, że to sama Zyta zaproponowała rozstrzygnięcie sprawy
              > przez sąd partyjny ale jak do tego doszło to odeszła z partii, bo niestety to
              > Tusk miał rację a nie ona.



              Ale czy sąd rozstrzygał sprawę synowej czy tych list? Bo tu mam problem z
              odtworzeniem jak było.


              > Jest jeszcze sprawa jej obecności na liście Nizieńskiego a przypomnij sobie,
              że
              > Tusk zarządził wiosną, że wszyscy członkowie partii mają się udać do IPN po
              > papierek! I już wtedy po Sejmie szeptano, że Zyta jest na liście.
              > Ja ją bardzo cenię i wierzę, że tam nic strasznego nie było i zdołała się
              > Marcinkiewiczowi wytłumaczyć.



              Pzrecież jako poseł wtedy i minister teraz i tak musiała składać nowelizacja
              ułatwiająca dostęp do teczek osób publicznych. Gilowska byłaby bardzo głupia
              gdyby mając coś za uszami pchała się do prolustracyjnego rządu ale kto wie :)
              • niezapowiedziany Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:12
                "Ale czy sąd rozstrzygał sprawę synowej czy tych list? Bo tu mam problem z
                odtworzeniem jak było."

                list. z tego co wiem, decyzja ws sadu zapadla zanim pojawil sie w mediach watek z synowa. reakcje na to to byl olbrzymi blad. i zarzadu i Gilowskiej. bez sensu.
                • nurni Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:23
                  niezapowiedziany napisał:

                  > "Ale czy sąd rozstrzygał sprawę synowej czy tych list? Bo tu mam problem z
                  > odtworzeniem jak było."
                  >
                  > list. z tego co wiem, decyzja ws sadu zapadla zanim pojawil sie w mediach watek
                  > z synowa. reakcje na to to byl olbrzymi blad. i zarzadu i Gilowskiej. bez sens
                  > u.

                  Okolicznosci dla ktorych pozbyto sie wiytowki Platformy Obywatelskiej byly co
                  najmniej dziwne. Jako osoba niespecjalnie zwiazana z ta formacja obstawialem ze
                  chodzilo raczej o jej nazwisko na liscie Nizienskiego. Dopiero potem pojawily
                  sie nowe okolicznosci - jakis Palikot.

                  Niejasna jest tez rola Rokity ktory podobno mediowal miedzy Zyta a schetynowcami.
                  Mediowal oczywiscie tak jak zwykle - jego reputacja na tym nie ucierpiala i jak
                  zwykle nic nie wskoral.

                  Ciekawe ze to Kaczynskim zawsze dorabiano gebe klotnikow i ludzi ktorzy nie
                  umieja wspolpracowac. Najciekawsze - kto najchetniej przyprawial im te gebe.
              • iza.bella.iza Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:17
                kataryna.kataryna napisała:

                >
                > Ale czy sąd rozstrzygał sprawę synowej czy tych list? Bo tu mam problem z
                > odtworzeniem jak było.
                >

                Sąd nieczego nie rozstrzygał bo do żadnego sądzenia nie doszło, gdyż Zyta
                wolała wypisać się z PO niż tłumaczyć przed kolegami.
              • basia.basia Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:20
                kataryna.kataryna napisała:

                >
                > A gdzie jest ten dokument bo ja go chyba nie znam? Ale dokument a nie relacje
                > dziennikarzy Gazety oparte na anonimowych informatorach.

                W jakimś wątku, gdzie była dyskutowana sprawa ktoś wrzucił link z lubelskiej PO
                (próbowałam go znaleźć u źródła ale nie umiałam, bo trzeba się dostać do
                dokumentów lubelskiej PO) z zapisem tego głosowania.
                Gilowska była jedną z głosujących osób, głosowań było chyba 6 (tur).
                W pierwszych głosowaniach szło mu marnie (1, 2 głosy) ale pod koniec jakoś
                dziwnie mu wciąż wzrastało. System głosowania miało taką zasadę: do następnej
                tury wchodziły osoby, które dostały chociaż 1 głos. Potem w lubelskiej prasie
                (ten link też był), że ona uczestniczyła w tym aktywnie namawiając i naciskając,
                by głosować na jej syna. Sam syn przyznał, że mama głosowała na niego i nie
                widzi w tym nic złego:(

                Wiem, że tam coś było
                > z synem ale wydaje mi się, że Tusk ją do sądu koleżeńskiego podał za synową.
                > Tak w każdym razie sobie na szybko to odgrzałam w archiwum Rzepy.
                >
                >
                >
                > > Poza tym dobrze pamiętam, że to sama Zyta zaproponowała rozstrzygnięcie s
                > prawy
                > > przez sąd partyjny ale jak do tego doszło to odeszła z partii, bo niestet
                > y to
                > > Tusk miał rację a nie ona.
                >
                >
                >
                > Ale czy sąd rozstrzygał sprawę synowej czy tych list? Bo tu mam problem z
                > odtworzeniem jak było.

                No właśnie do sądu nie doszło, bo ona uprzedziła wypadki i odeszła z PO - takie
                samo zagranie jak WC:((

                >
                >
                > > Jest jeszcze sprawa jej obecności na liście Nizieńskiego a przypomnij sob
                > ie,
                > że
                > > Tusk zarządził wiosną, że wszyscy członkowie partii mają się udać do IPN
                > po
                > > papierek! I już wtedy po Sejmie szeptano, że Zyta jest na liście.
                > > Ja ją bardzo cenię i wierzę, że tam nic strasznego nie było i zdołała się
                > > Marcinkiewiczowi wytłumaczyć.
                >
                >
                >
                > Pzrecież jako poseł wtedy i minister teraz i tak musiała składać nowelizacja
                > ułatwiająca dostęp do teczek osób publicznych. Gilowska byłaby bardzo głupia
                > gdyby mając coś za uszami pchała się do prolustracyjnego rządu ale kto wie :)

                Nizieński powiedział, że ta lista zawiera nazwiska osób publicznych, z których
                lustrowaniem ma trduności, bo są szczątki dokumentów ale... równocześnie
                zapewnił, że jak się coś znajdzie to sprawy pchnie do przodu jego następca.
                • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:40
                  basia.basia napisała:

                  > W jakimś wątku, gdzie była dyskutowana sprawa ktoś wrzucił link z lubelskiej
                  PO
                  > (próbowałam go znaleźć u źródła ale nie umiałam, bo trzeba się dostać do
                  > dokumentów lubelskiej PO) z zapisem tego głosowania.
                  > Gilowska była jedną z głosujących osób, głosowań było chyba 6 (tur).
                  > W pierwszych głosowaniach szło mu marnie (1, 2 głosy) ale pod koniec jakoś
                  > dziwnie mu wciąż wzrastało. System głosowania miało taką zasadę: do następnej
                  > tury wchodziły osoby, które dostały chociaż 1 głos. Potem w lubelskiej prasie
                  > (ten link też był), że ona uczestniczyła w tym aktywnie namawiając i
                  naciskając
                  > ,
                  > by głosować na jej syna. Sam syn przyznał, że mama głosowała na niego i nie
                  > widzi w tym nic złego:(



                  Szkoda, że nie możesz tego znaleźć bo choć pamiętam, że był jakiś artykuł z
                  anonimowymi informatorami to nie pamiętam jak się to w końcu rozwinęło a w
                  archiwum Rzepy nie ma o tej aferze z listą wyborczą ani słowa. Ani słówka.
                  Wszędzie tylko o synowej i ekspertyzach syna. A przecież w to co wypisywała
                  wtedy Gazeta nie ma co wierzyć więc w ich archiwum nawet nie szukam.
                  Najśmieszniejsze jest to, że z Zyty zrobiono aferzystkę a Schetyna i Piskorski
                  rosną w siłę.


                  > No właśnie do sądu nie doszło, bo ona uprzedziła wypadki i odeszła z PO -
                  takie
                  > samo zagranie jak WC:((



                  Akurat odejście rozumiem bo też bym w takiej sytuacji odeszła jeśli pociągnęli
                  ją za synową o której wiedzieli od dawna i sąd miał być pod publiczkę.



                  > Nizieński powiedział, że ta lista zawiera nazwiska osób publicznych, z których
                  > lustrowaniem ma trduności, bo są szczątki dokumentów ale... równocześnie
                  > zapewnił, że jak się coś znajdzie to sprawy pchnie do przodu jego następca.



                  Następca raczej chyba nic pchał nie będzie, to największa pomyłka na państwowej
                  posadzie. Ciekawa jestem co z tą Zytą, liczę że jest rozumna i nie szłaby do
                  rządu gdyby coś na nią było.
            • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:12
              basia.basia napisała:

              > Kasiu, nie o to szło! Argumentem głównym było sterowanie głosowaniem w sprawie
              > umieszczeniu syna na pierwszym miejscu lubelskiej listy. Jest gdześ w sieci
              > dokumnet z tego głosowania i ja go widziałam. Zapewne Tusk też i dlatego syna
              > skreślił a Zyta się obraziła.



              Jak masz pod ręką jakieś wiarygodne relacje to podrzuć mi bo czytam tylko
              archiwum Rzepy a tam jest tylko o synowej.

              "Zyta Gilowska zeszła z Platformy

              Platforma w swojej polityce nie będzie tolerować najmniejszych nawet odstępstw
              od zasady bezinteresowności i przyzwoitości - zapowiedział Tusk podczas
              specjalnie zwołanej w niedzielę konferencji prasowej. Zaznaczył, że dwukrotnie
              po publikacjach prasowych, opisujących m.in. zatrudnianie synowej i odpłatne
              zlecanie ekspertyz synowi, rozmawiał z Gilowską o tym, co dzieje się w jej
              biurze poselskim. - Stwierdziłem, że różnimy się w ocenie zdarzeń. Pani
              Gilowska nie widzi w tej sprawie niczego szczególnie nagannego, ja widzę i
              skierowałem sprawę do sądu koleżeńskiego - powiedział."


              W całej relacji nie ma ani słowa o tych listach więc nie wiem czy to się wtedy
              wyjaśniło na jej korzyść, że pozostała tylko ta synowa?
            • kataryna.kataryna Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:23
              basia.basia napisała:

              > Kasiu, nie o to szło! Argumentem głównym było sterowanie głosowaniem w sprawie
              > umieszczeniu syna na pierwszym miejscu lubelskiej listy. Jest gdześ w sieci
              > dokumnet z tego głosowania i ja go widziałam. Zapewne Tusk też i dlatego syna
              > skreślił a Zyta się obraziła.
              > Poza tym dobrze pamiętam, że to sama Zyta zaproponowała rozstrzygnięcie sprawy
              > przez sąd partyjny ale jak do tego doszło to odeszła z partii, bo niestety to
              > Tusk miał rację a nie ona.



              O jeszcze jeden link. Dla mnie ta sprawa z Zytą wcale nie jest jednoznaczna.
              Tusk wyraźnie mówi (w tym artykule z Rzepy o odejściu Zyty), że poszło o
              zatrudnianie syna i synowej a tymczasem szefostwo partii wszystko wiedziało od
              dawna skoro Zyta w 2003 mówiła o tym w wywiadzie a o zatrudnienie syna pytała.
              Dlaczego to nagle zaczęło przeszkadzać a Schetyna i Piskorski nie przeszkadzają
              do dziś?

              www.zytagilowska.pl/Aktual/dziekujemy.html
              • basia.basia sprawa Gilowskiego.... 07.01.06, 14:33
                kataryna.kataryna napisała:

                > O jeszcze jeden link. Dla mnie ta sprawa z Zytą wcale nie jest jednoznaczna.
                > Tusk wyraźnie mówi (w tym artykule z Rzepy o odejściu Zyty), że poszło o
                > zatrudnianie syna i synowej a tymczasem szefostwo partii wszystko wiedziało od
                > dawna skoro Zyta w 2003 mówiła o tym w wywiadzie a o zatrudnienie syna pytała.
                > Dlaczego to nagle zaczęło przeszkadzać a Schetyna i Piskorski nie przeszkadzają
                >
                > do dziś?
                >
                > www.zytagilowska.pl/Aktual/dziekujemy.html

                serwisy.gazeta.pl/kraj/8,34318,2725334.html
                Prześledź to sobie ale zauważ, że już w tytułach jest, że prasa lokalna dolała
                oliwy do ognia wypominając Zycie zatrudnienie synowei itd.
                • kataryna.kataryna Re: sprawa Gilowskiego.... 07.01.06, 14:54
                  basia.basia napisała:

                  > Prześledź to sobie ale zauważ, że już w tytułach jest, że prasa lokalna dolała
                  > oliwy do ognia wypominając Zycie zatrudnienie synowei itd.



                  Cały artykuł utkany z anonimowych zarzutów. Pewne jest oczywiście, że syn
                  kandydował do listy ale to jak przebiegało głosowanie już nie bo wszystko
                  oparte na anonimowych zwierzeniach, których zweryfikować nie sposób.

                  A w ogóle jakieś fatum ciąży nad lubelską PO.

                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3081351.html

                  • niezapowiedziany Basia, napisalas, ze z sadem wyskoczyla Zyta. 07.01.06, 15:08
                    masz jakis link do tego? mi cos swita, ze ona przed kamerami takie cos powiedziala, ale nie wiem czy sobie tego teraz pod wplywem twojego postu nie wyobrazam :)

                    do tej pory wydawalo mi sie ze to byla decyzja zarzadu. z reszta sluszna, bo w sprawie syna nie miala racji, ale jesli to jej, to odejscie przed rozpatrzeniem sprawy i zwalanie na "teatrzyk" mocna ja dewaluuje w moich oczach :((
                    • basia.basia Re: Basia, napisalas, ze z sadem wyskoczyla Zyta. 07.01.06, 15:54
                      niezapowiedziany napisał:

                      > masz jakis link do tego? mi cos swita, ze ona przed kamerami takie cos powiedzi
                      > ala, ale nie wiem czy sobie tego teraz pod wplywem twojego postu nie wyobrazam
                      > :)

                      TAm (w tym, co wkleiłam jest i to!)

                      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2714263.html
                      (co prawda trzebaby zapłacić, żeby się dowiedzieć szczegółów)
                      >
                      > do tej pory wydawalo mi sie ze to byla decyzja zarzadu. z reszta sluszna, bo w
                      > sprawie syna nie miala racji, ale jesli to jej, to odejscie przed rozpatrzeniem
                      > sprawy i zwalanie na "teatrzyk" mocna ja dewaluuje w moich oczach :((
                      >
                      >
                      • basia.basia I coś jeszcze... 07.01.06, 16:27
                        basia.basia napisała:

                        > niezapowiedziany napisał:
                        >
                        > > masz jakis link do tego? mi cos swita, ze ona przed kamerami takie cos po
                        > wiedzi
                        > > ala, ale nie wiem czy sobie tego teraz pod wplywem twojego postu nie wyob
                        > razam
                        > > :)

                        Wiem gdzie to widziałeś:) W wątku, w którym masz swoje posty:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24058818&a=24080925
                        • niezapowiedziany dzieki. ale tam nie moich postow :) 07.01.06, 20:23


                    • kataryna.kataryna Re: Basia, napisalas, ze z sadem wyskoczyla Zyta. 08.01.06, 13:39
                      niezapowiedziany napisał:

                      > do tej pory wydawalo mi sie ze to byla decyzja zarzadu. z reszta sluszna, bo
                      w
                      > sprawie syna nie miala racji, ale jesli to jej, to odejscie przed
                      rozpatrzeniem
                      > sprawy i zwalanie na "teatrzyk" mocna ja dewaluuje w moich oczach :((



                      A co się stało, że zmieniłeś zdanie? Bo wtedy pisałeś:

                      "1. wiec moze wcale nie bylo forsowania
                      2. syn dostal kilaset zlotych (za cos za co placi sie 10 razy wiecej)
                      3. synowa zostala zatrudniona nim w ogole weszla do rodziny

                      wiec moze to nie jest tak, ze dziennikarze ujawniaja afery, ale sami je tworza?
                      Gilowska i PO uleglo presji i nagonce dziennikarzy. gdyby nie ucieto tego
                      szybko ciagneloby sie i bylo wykorzystywane jako argument az do wyborow.

                      WSTYD GW! PO prostu wstyd! (a ja sie przekonalem, ze klamiecie i zmyslacie na
                      wlasnej skorze). Teraz przekonaly sie dziesiatki tysiecy czytelnikow. I nie
                      ukrywam, ze sie ciesze. Nikt nie jest nieomylny, ale dziennikarze GW feruja
                      wyroki i podejrzenia traktuja jako fakty winy i dowod przestepstwa. Nie mowiac
                      juz, ze pomowienia czy nawet racje jednej ze stron traktuja jako jedyne i
                      bedace prawda (o ile jest to zgodne z glowna zasada: zaatakowac przeciwnikow
                      politycznych - bez wzgledu z ktorej strony). wyszlo szydlo z worka."



                      Teraz piszesz o tej sprawie zupełnie inaczej. Dlatego, że trzyma z Kaczorami?
                      • palnick Re: Basia, napisalas, ze z sadem wyskoczyla Zyta. 08.01.06, 17:32
                        kataryna.kataryna napisała:


                        > Teraz piszesz o tej sprawie zupełnie inaczej. Dlatego, że trzyma z Kaczorami?
                        ------
                        Taka jest mentalność kiboli PO :)
                • bush_w_wodzie Re: sprawa Gilowskiego.... 07.01.06, 20:00
                  basiu. nieistotne czy chodzi o syna czy synowa. nieistotne czy gilowska
                  wyrzucili czy sama odeszla. niewazne czy gilowski na pierwszym miejscu listy to
                  bylo uczciwe zagranie. niewazne czy byla nagonka prasowa czy zarzad po zadzialal
                  samorzutnie. niewazne ze gilowska uwazana za bliska tuskowi a gronkiewicz
                  blizsza rokicie.


                  w tym wszystkim dla liczy sie tylko to ze winny jest zly tusk ktory skrzywdzil
                  gilowska i bedzie ja krzywdzil nadal. bedzie tez dalej krzywdzil dobry rzad
                  braci kaczynskich. bo tusk to jest taki dran ktory nawet jak mowi cieplo o kims
                  to go kopie
          • anyab1 nie ściemniaj kataryna! 07.01.06, 17:04
            1. PO zareagowała po atakach na Zytę w Newsweeku i GW
            2. Praca synowej w biurze i praca syna dla PO - to niesłuszne zrzuty
            3. Naganne w zachowaniu Zyty Gilowskiej było umieszczenie syna na pierwszym
            miejscu listy wyborczej. Był młodym, członkiem partii jeszcze bez własnych
            osiągnięć. Jedynym jego atutem była znana mama.
            4. Sąd miał wysłuchać co Zyta ma do powiedzenia w tej sprawie. Nikt Zyty nie
            wyrzucał (i nie wyrzuciłby imo), odeszła sama.

            -
    • goniacy.pielegniarz Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 13:56
      kataryna.kataryna napisała:

      > Zyta będzie teraz wrogiem numer jeden
      > prawdziwych i taktycznych zwolenników Platformy,

      Sorry, ale nie za bardzo wiem, co oznacza "prawdziwy zwolennik". Czy głosowanie
      na PO w każdych wyborach, odkąd powstali, można uznać za bycie prawdziwym
      zwolennikiem?

      > tych samych którzy by ją z
      > radością powitali jako wicepremiera w rządzie Rokity. Paranoja.

      Nieśmiało zwrócę uwagę, że pomysły i poglądy gospodarcze PO i PiSu różniły się
      bardzo. Niektórzy twierdzili nawet, że się wykluczają, a jeszcze niektórzy
      mówili w kampanii prezydenckiej, że mamy tu wręcz dwie Polski. Możesz więc mieć
      rację z tą paranoją.


      > Mam nadzieję,
      > że Gilowska przetra jakoś ten ostrzał.

      Ja pójdę nawet dalej i powiem więcej! Jestem pewien, że Zyta przetrwa ostrzał
      użytkowników tego forum:)

      > W pewnym sensie jest on dowodem
      > uznania dla niej.
    • haen1950 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:05
      kataryna.kataryna napisała:

      > Biedna Zyta Gilowska. Jeszcze nie odebrała nominacji, nie podjęła żadnej
      > decyzji, nawet słowem się nie zdążyła odezwać a już jest kopana z każdej
      strony.

      Mało chyba czytam forum, jestem zwolennikiem państwa wg PO i uważam, że ta
      nominacja jest dla Polski korzystna. Ukróci socjalistyczne zapędy PiSu,
      Giertycha, Leppera i rydzykopodobnych. Niestety, nie wróżę jej długiego i
      pożytecznego rządzenia. Głównie chodzi o podstawowy problem, nie znajdzie w
      kasie państwowej gotówki dla budowy struktur PiSowskiego państwa, tych ich
      wszystkich fanaberii oparcia się na administracji, policji, wojsku i służbach
      specjalnych. W pierwszej kolejności zabraknie dla lekarzy, którzy chcą masowo
      emigrować. W sumie: biedna Zyta.
    • palnick Re: Biedny Donald :) 07.01.06, 14:22
      kataryna.kataryna napisała:

      > Zyta będzie teraz wrogiem numer jeden prawdziwych i taktycznych zwolenników
      > Platformy, tych samych którzy by ją z radością powitali jako wicepremiera w
      > rządzie Rokity. Paranoja. Mam nadzieję, że Gilowska przetrwa jakoś ten
      > ostrzał. W pewnym sensie jest on dowodem uznania dla niej.
      ------
      Zyta opuściła PO 8 miesięcy temu, po niegodziwym faulu jakiego dopuscił się na
      niej Tusk. Człowiek usuwający z PO wszystkich tych, którzy go przerastają.
      Miejsce Zyty zajął baron gorzelniany Palikot, który wydał za swoje pieniądze
      książeczkę Tuska "Solidarność i dżuma"...czy jakoś tam. To wystarczyło, żeby
      Zyta przestała być dla niego istotna w partii.
      PO oczywiście odsądzi teraz ją od czci i wiary, bo taka jest mentalność tych
      ćwoków. Oni nie oceniają ludzi merytorycznie a tylko przez kontekst. Jest z
      nami - dobry polityk, nie jest z nami - dno :)
      Gilowska poradzi sobie doskonale. To twarda sztuka z dużą charyzmą - takich
      cech brakuje Tuskowi miernocie. Tym bardziej będzie popadał we frustrację :)
      • p.smerf Re: Biedny Donald :) 07.01.06, 14:41
        Daj spokój Tuskowi. W końcu z partii "trzech tenorów" został tylko jeden
        dyszkant z towarzyszeniem "surmy bojowej".
        • henryk.log Re: Biedny Donald :) 07.01.06, 14:57
          p.smerf napisał:

          > Daj spokój Tuskowi. W końcu z partii "trzech tenorów" został tylko jeden
          > dyszkant z towarzyszeniem "surmy bojowej"
          ....
          i dobrze rzekłeś Panie papo...!
          Pan palnick, niewątpliwie człek zdolny i "choryzontalny !:-)
          Sorry!..ale co Jemu "odbiło", że kaczki pod niebiosa wynosi..?
          lub jakichś wallenrodów w "nich" upatruje ?!
          ..chyba, że..
          • andrzejg Re: Biedny Donald :) 07.01.06, 14:59
            henryk.log napisał:

            > ..chyba, że..

            ano Palnick cieszy sie na mocna wspacie KK w Polsce

            A.
          • palnick Re: Biedny Donald :) 07.01.06, 16:25
            henryk.log napisał:

            > Pan palnick, niewątpliwie człek zdolny i "choryzontalny !:-)
            > Sorry!..ale co Jemu "odbiło", że kaczki pod niebiosa wynosi..?
            > lub jakichś wallenrodów w "nich" upatruje ?!
            > ..chyba, że..
            -------
            Panie Henryku! Pod żadne niebiosa...bo te nie istnieją :)
      • zzzyziu Re: Biedny Donald :) 07.01.06, 15:13
        No to mamy POPiS bez PO :-)

        Moim zdaniem Tusk jest skonczony i to juz powoli do wszystkich dociera. Rokita
        pozostawal w partii poniewaz sadzil, ze w wyniku rozwoju sytuacji moze mu sie
        udac jakos "przejac" partie od Tuska. To zawsze lepiej rzadzic oslabiona partia
        niz przejsc do konkurencji gdzie nie zajmowalby, umowmy sie zbyt dobrej pozycji.
        No ale sie chyba przeliczyl.

        Zyta byla charyzmatycznym przywodca PO, posiadala autorytet w partii dajacy jej
        w swoim czasie pozycje nr 3. Aktualnie jest najwyzej zamocowanym (bylym)
        politykiem PO w strukturze wladzy. Jest naturalnym liderem wokol ktorego moga
        sie gromadzic czlonkowie i parlamentarzysci PO niezadowoleni z obecnego stanu.
        No a chyba sa niezadowoleni...

        Mozna to wykorzystac w nastepujacy sposob:

        1) Przejac PO i uzyskac wiekszosc w parlamencie. Wybory niepotrzebne. W
        niedalekim czasie dochodzi do rozruchow w PO i "niezadowoleni" detronizuja Tuska
        i prosza Zyte zeby zostala szefowa partii. Dochodzi do formalnego wlaczenia PO
        do rzadu. Budzet przechodzi. POPiS rzadzi dlugo i szczesliwie. A za 4 lata mamy
        system dwu partyjny.

        2) Jesli sie to nie uda to przejac elektorat PO. PO atakujace program PO przy
        okazji uchwalania budzetu to absurd. Ale jesli Tusk jest mocny w parlamencie to
        moga tak zrobic pomimo tego. Budzet jest uwalony, poparcie PiS siega 55%. Nowe
        wybory. Wyborcy juz wiedza, ze rzad Marcinkiewicza byl ok, a Kaczory nie takie
        straszne jak je maluja. Wybory sa przez tego strasznego Tuska i Giertycha. PiS z
        Zyta (i moze Rokita) i kilkoma transferowcami z LPR, PSL, SO wygrywa w cuglach.
        Oprocz nich do sejmu wchodza SLD, PO, SO. PiS rzadzi dlugo i szczesliwie a po 4
        latach mamy system 2 partyjny.

        Kaczor gra w szachy a konkurencja w bierki. :-)
        • palnick Re: Biedny Donald :) 08.01.06, 23:36
          Pewien Tusk, co mieszkał w Sopocie
          Noc zimową chciał spędzić w namiocie
          Choć się modlił i wierzył,
          To nad ranem już nie żył.
          Nawet Bóg nie pomaga idiocie.
    • stpaul Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 14:56
      "Biedna Zyta Gilowska. Jeszcze nie odebrała nominacji, nie podjęła żadnej
      decyzji, nawet słowem się nie zdążyła odezwać a już jest kopana z każdej
      strony."

      No to i ja fleka dołożę, a co. Wypina dupsko do kopania? Będzie kopana.
    • andrzejg Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:02
      Może i biedna, ale tylko dlatego ,ze musi jakos znaleźć się w 'solidarnej teorii
      gospodarczej' PiSu.Już powiedziała,ze podatek liniowy jest jej marzeniem i
      wolnośc gospodarcza.Może i ona biedna, ale jak to przezyją socjaliści z PiSu?

      Zrewidują swoje poglądy na gospodarkę?No to pogratulowac.
      Kto był taka horagiewką?Kogo tak okreslano ostatnio?

      A.
      • niezapowiedziany Biedna Zyta Gilowska?? nie sadze :) 07.01.06, 15:14
        :) dokladnie. kon trojanski? Rokita i Tusk strasznie podejrzanie zadowoleni, nie sadzicie??

        co na to elektorat PiS?

        rozwiazania sa dwa:
        1. nieformalna parlamentarna koalicja z PO (PO realizuje swoj program finansowy i gospodarczy - dla wyborcow PO ta czesc jest najwazniejsza - a pozostaje w opozycji co ulatwia start w wyborach)
        2. wczesniejsze wybory (PiS musi sie wytlumaczyc wyborcom z oszustwa wyborczego).

        czy PiS czasem nie przekroczyl Rubikonu podobnie jak Frasyniuk z Hausnerem i Belka?
        • andrzejg a ja sadze,ze jest szansa, aby Zyta porwała za 07.01.06, 15:18
          sobą sporą część PiSu, ta liberalna i w ten sposób stworzyła się koalicja z PO
          Tez by odreagowała zaszłosci

          :))

          Niech się PiSiaki martwią

          A.
          • palnick Re: a ja sadze,ze jest szansa, aby Zyta porwała z 07.01.06, 16:34
            sobą sporą część PO, tę propaństwową i w ten sposób stworzy się przestrzeń dla
            Tuska do uwolnienia sceny politycznej od siebie :) a to może przywrócić
            zdolność racjonalnego myślenia "twardej opozycji". Rokita zaś stwierdzi, że nie
            warto próbować przejmować władzę w kadłubku po PO :))

            Niech się PO-tworki martwią

            P.
        • palnick Re: Biedna Zyta Gilowska?? nie sadze :) 07.01.06, 16:41
          niezapowiedziany napisał:

          > :) dokladnie. kon trojanski? Rokita i Tusk strasznie podejrzanie zadowoleni,
          nie sadzicie??
          -------
          Głupki są zawsze zadowolone :) Gilowska w rządzie PiS-u to początek szybszego
          rozpadu PO.
          ----
          • niezapowiedziany Re: Biedna Zyta Gilowska?? nie sadze :) 07.01.06, 20:33
            palnick napisał:

            > niezapowiedziany napisał:
            >
            > > :) dokladnie. kon trojanski? Rokita i Tusk strasznie podejrzanie zadowole
            > ni,
            > nie sadzicie??
            > -------
            > Głupki są zawsze zadowolone :)

            ale ci zwolennicy PO obrazaja PiS. hiohoo

            > Gilowska w rządzie PiS-u to początek szybszego
            > rozpadu PO.

            a to niby dlaczego?

            > ----
          • r202 Re: Biedna Zyta Gilowska?? nie sadze :) 08.01.06, 21:23
            > Zapytaj. Zyta nie może prowadzić własnej polityki. Musiała zaakceptować optykę
            > rządu Marcinkiewicza.

            > PiS-owi taka koalicja zaczyna być coraz mniej potrzebna. Zyta to dowód, że
            > można z Kaczyńskimi dojść do racjonalnych porozumień. Trzeba tylko wyjść z
            > piaskownicy :)

            Na razie, to jeszcze nie jest żaden dowód. Zobaczymy te "racjonalne porozumienia" a osobliwie w jaki
            sposób Gilowska będzie realizować program PiS. Zobaczymy, jak będzie ZG reagować na socjalistyczne
            pomysły na rozdawanie pieniędzy na różne szczytne cele, zobaczymy, jak PiS będzie reagować na
            próbę utrzymywania dyscypliny budżetowej. Zobaczymy jak ZG będzie wprowadzać oszczędności w
            administracji, które zapowiadał Rokita a które wyśmiał / i słusznie/ Kaczyński. Zobaczymy też, jak ZG
            znajdzie w budżecie pieniądze na to wszystko, co posłowie PiS obiecali. Zobaczymy jak ZG będzie
            przekonywać PO, że należy być odpowiedzialną opozycją i popierać projekty rządowe w parlamencie a
            w odpowiedzi usłyszy parafrazę wypowiedzi niejakiej Zyty Gilowskiej sprzed kilku lat: "Ale co pani sobie
            wyobraża ? Że my natychmiast zmienimy dekorację i stwierdzimy : Ach, właściwie to popieramy PiS .
            Przecież ludzie nas śmiechem zabiją."
    • panidalloway Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:09
      Nie jestem znawcą dusz więc w kwestii, czy Pani Gilowska czuje się biedna,
      czy wręcz przeciwnie, nie mam wyrobionego zdania. . Jest sprawą istotną, za
      co koledzy partyjni chcieli ją postawić przed sądem, ale najważniejsze jest,
      że przyczyną odejścia nie były w najmniejszym stopniu różnice programowe. A
      także, że ten właśnie program został przedstawiony w kampanii wyborczej przez
      PiS jako bardzo niekorzystny dla ogółu Polaków i sprzeczny z ideą państwa
      solidarnego, zwanego w tejże kampanii „Polską Pis-u”. Nic więc dziwnego, że
      osoby przyzwyczajone do pewnej choćby minimalnej konsekwencji i
      odpowiedzialności za słowo, czują się nowym stylem uprawiania polityki
      zaskoczone, a nawet pozwalają sobie na uwagi krytyczne. Chciałyby przynajmniej
      wiedzieć kto zmienił poglądy i na jakie. Uprawianie polityki w stylu sportowym
      i sprowadzanie społeczeństwa do roli kibiców w spektaklu korridy, gdzie
      bohater skupia się głównie na tym, „ażeby byk oślepł lub zgłupiał” nie
      wszystkim odpowiada.
      • goniacy.pielegniarz Gdzie nastąpiła zmiana... 07.01.06, 15:18
        Może odpowiedź na pytanie, gdzie nastąpiła zmiana - czy w PiSie czy u Leppera -
        na tyle że zmienił się stosunek PiSu do SO, mógłby być jakąś wskazówką i przy
        tej sprawie.
        • panidalloway Re: Gdzie nastąpiła zmiana... 07.01.06, 15:25
          Ja się w tym gubię. U Leppera zmiany zachodzą prawie codziennie, szczególnie w
          kwestii Balcerowicza. Ale i PiS zmienił swoje nastawianie do SO, tłumacząc tę
          zmianę szacunkiem dla jej elektoratu, a zostawiając PO z buźką otwartą ze
          zdziwienia.
      • kostka.s Alez prosze Panidalloway :) 07.01.06, 21:27
        "osoby przyzwyczajone do pewnej choćby minimalnej konsekwencji i
        odpowiedzialności za słowo, czują się nowym stylem uprawiania polityki
        zaskoczone, a nawet pozwalają sobie na uwagi krytyczne."

        Nic bardziej blednego, prosze Pani, albowiem osoby te po prostu nie sposob
        zaskoczyc brakiem "brakiem konsekwencji i odpowiedzialności za słowo (oraz)
        stylem uprawiania polityki", w Polsce. Sa do tego przyzwyczajone a w oslupienie
        moglaby wprawic je np. powszechnosc odpowiedzialnosci za slowo. Tego jednakze
        nie ma w celach Rewolucji Moralnej.



        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34561476&a=34561476
    • w19f45 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:15
      kataryna.kataryna napisała: Zyta będzie teraz wrogiem numer jeden
      prawdziwych i taktycznych zwolenników Platformy, tych samych którzy by ją z
      radością powitali jako wicepremiera w rządzie Rokity. Paranoja. Mam nadzieję,
      że Gilowska przetra jakoś ten ostrzał. W pewnym sensie jest on dowodem
      uznania dla niej.


      >A nie jest to czasem tak że Zyta odgrywa się na PO ?
      • teen69 Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 15:20
        Nie miała na zycie to poszła na posadkę . 3x15=45 To oczywiście dla dobra kraju
        bo bez niej to zarosniemy lasem.
      • borbali Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 16:18
        Ja jako zwolennik PO nie będę teraz do niej strzelał.Ja ją już dawno
        odstrzeliłem kiedy obraziła się na przyzwoitość polityczną Tuska.Teraz to żywię
        do niej uczucie litości.Zawsze tak myślę o ludziach,u którzy wierność zasadom i
        przyjaciołom przegrywa z dobrami materialnymi.
    • mlot.na.lewactwo Wsrod zwolennikow Platfusów gniezdzi sie 07.01.06, 16:29
      liczne grono byłych popieraczy SLD... moze stad ten klangor.
      • palnick Re: Wsrod Platfusów gniezdzi sie 07.01.06, 16:31
        masa chłamu:

        fanpo.webpark.pl/index.htm
        • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Wsrod Platfusów gniezdzi sie 07.01.06, 16:33
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34570779
      • idiotyzmy-kacze Mylisz się - więcej SLDeków jest wśród Pisuarów 07.01.06, 16:33
        np. potwierdzony kapuś i wojujący ateista Palnick
    • palnick Tercet egzotyczny w fazie przyspieszonego upadku. 07.01.06, 17:04
      Gilowska w rządzie PiS-u to początek szybszego rozpadu PO i tercetu
      egzotycznego w składzie Schetyna, Tusk, Rokita.
      Zyta nie może prowadzić własnej polityki. Musiała zaakceptować optykę rządu
      Marcinkiewicza.
      PiS-owi formalna koalicja z PO zaczyna być coraz mniej potrzebna. Zyta to
      dowód, że można z Kaczyńskimi dojść do racjonalnych porozumień. Trzeba tylko
      wyjść z piaskownicy :)
      Czy Zyta w rządzie to wyparcie się wizji Polski solidarnej? Nie sądzę wszak
      ponoć wszyscy wyborcy chcieli POPiS-u :) Nie dało się dogadać z Tuskiem -
      trudno. I jeszcze jedno.
      ZYTA NIE JEST CZŁONKIEM PO OD 8 MIESIĘCY ! Bo ją Tusk usunął ze strachu przed
      jej charyzmą :)
      Zyta w rządzie to kolejne świetne posunięcie J.Kaczyńskiego. On gra w szachy a
      Tusk z Rokitą w bierki :)))))
    • odszkodowawczy Z ciebie, Kataryna to prawdziwa Matka-Polka 07.01.06, 18:44
      zawsze chcesz dobrze. Ciekawe...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34561476
    • januszx PIS "znokautował: Platformę i mamy same plusy 07.01.06, 19:39
      Kataryno świetna analiza ,Zyta Gilowska to kolejne doskonałe posunięcie PISu ,
      stutaj w zasadzie nie ma żłych stron tejn nominacji , możemyliczyć na
      realizację bardziej liberalnego programu , jeszcze bardziej zaufaja nam
      zachodnie rynki , oberwała zadufana platforma i nie bardzo nawet odpowiedzieć
      na zadany cios ,ale top nie jest łatwe gdy leży się na deskach..

      Pozdrawiam
      J
      • jackmal Re: PIS "znokautował: Platformę i mamy same plusy 07.01.06, 19:54
        Jestem wyborca PO. Uważałem, że wyjsćie Gilowskiej z Platformy, to jeden z
        najpoważniejszych błędów Tuska. Rozumiem ją, że weszła do tego rządu. Ale nie
        uważam tego za dobre posunięcie dla PiS-u. To już nawet nie chodzi o to, czy
        Zyta da radę w kaczo-socjalistycznym otoczeniu. Zdaje się, że Jaro z kompanią
        zupełnie zapomnieli, że mieli jakiś wyborców. Ich posunięcia coraz bardziej
        zbliżają się do zabaw na podwórku. Myślą zapewne, że społeczeństwo to ciemna
        masa, której każdy przekręt da się wcisnąć. Liberalizm jest be, a za chwilę
        cacy. Myślę, że lądowanie bliźniaków będzie bardzo bolesne. A zwolennikom PO
        doradzam dystans i spokój - niech się chłopaki dalej bawią.
        • januszx Re: PIS "znokautował: Platformę i mamy same plusy 07.01.06, 20:08
          a zabawy duzych dzieci z platformy nie dostrzegasz?
          chyba trudno o lepsze posunięcie PISU ?, nie uszukuj się miły Jackmalu...
        • palnick Re: PIS "znokautował: Platformę i mamy same plusy 08.01.06, 23:06
          jackmal napisał:

          > Jestem wyborca PO. Uważałem, że wyjsćie Gilowskiej z Platformy, to jeden z
          > najpoważniejszych błędów Tuska. Rozumiem ją, że weszła do tego rządu. Ale nie
          > uważam tego za dobre posunięcie dla PiS-u. To już nawet nie chodzi o to, czy
          > Zyta da radę w kaczo-socjalistycznym otoczeniu. Zdaje się, że Jaro z kompanią
          > zupełnie zapomnieli, że mieli jakiś wyborców. Ich posunięcia coraz bardziej
          > zbliżają się do zabaw na podwórku. Myślą zapewne, że społeczeństwo to ciemna
          > masa, której każdy przekręt da się wcisnąć. Liberalizm jest be, a za chwilę
          > cacy. Myślę, że lądowanie bliźniaków będzie bardzo bolesne. A zwolennikom PO
          > doradzam dystans i spokój - niech się chłopaki dalej bawią.
          ------
          Przypominam, że Zyta weszła do rządu i musi realizować jego program :)
      • bush_w_wodzie Re: PIS "znokautował: Platformę i mamy same plusy 07.01.06, 20:08
        januszx napisał:

        > Kataryno świetna analiza ,

        z pewnoscia wewnetrznie spojna - szkoda tylko ze mijajaca sie z faktami

        > yta Gilowska to kolejne doskonałe posunięcie PISu ,
        > stutaj w zasadzie nie ma żłych stron tejn nominacji , możemyliczyć na
        > realizację bardziej liberalnego programu ,


        he he. kolejny dowod na to ze pis jest wydmuszxka programowa i kadrowa i ze
        ciemny lud dal sie zrobic w konia wierzac w to ze pis am jakikolwioek program
        gospodarczy


        > jeszcze bardziej zaufaja nam zachodnie rynki


        he he. ale pis wygral wybory dzieki zaufaniu ciemnego narodu ktory jedank nie
        jest az tak ciemny zeby nie zauwazyc ze znow zostal zrobiony w konia


        > oberwała zadufana platforma i nie bardzo nawet odpowiedzieć
        > na zadany cios ,ale top nie jest łatwe gdy leży się na deskach..
        >

        nie przesadzaj. jak ktos sobie strzela w stope to nie ma potrzeby odpowiadac.
        tym ruchem pis calkowicie sie zdemaskowal jako partia bez kadr programu i
        kompletnie niewiarygodna. na plus moge pisowi zapisac odpowiedzialnosc za stan
        panstwa bo czas byl najwyzszy na odebranie finansow lubinskiej. tyle ze to nie
        zmienia tego ze miedzy gilowska a kaczynskimi bedzie ostro iskrzyc. pozostaje
        wiec dla uspokojenia sytuacji dokonczyc dobry ruch i pozbyc sie przynajmniej
        jednego kaczynskiego. a wtedy droga do koalicji popis bedzie otwarta a polska
        bedzie miala dobry rzad :)))
    • hulaj_dusza Re: Biedna Zyta Gilowska??? 07.01.06, 19:46
      Słowo-wytrych: PROPAŃSTWOWIEC...

      Daję link, bo moje poglady n/t nie uległy zmianie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34560860&a=34562519
    • bush_w_wodzie konfabulacje? 07.01.06, 19:53
      slyszalem dzis w radio ze tusk mowil o zycie cieplo. z tego watklu wynika ze
      tusk tez. jako zagorzaly tuskowiesc rokitowiec i schetynowiec takze ciesze sie
      ze twarda i wyrazista gilowska zastapi zupelnie niekompetentna i niemrawa lubinska


      jestem jednak ciekaw jak czuja sie teraz wyborcy pis. bracia kaczynscy zbili
      kapital polityczny na pustej lodowce pustym lozeczku (alegoria na rzady po)
      wysmiewaniu kwalifikacji religi w dziedzinie zarzadzania i hasle `polska nie
      lubi liberalow' oraz `polska solidarna'


      okazauje sie ze w wiekszosci kwestii to program po byl jak widac lepszy jak
      rowniez kadrowe zaplecze po bylo lepsze od zaplecza pis-owego. wygalda na to ze
      kaczynscy wygrali dzieki oszukanczej i populistycznej retoryce. swoich obietnic
      przedwyborczych nie realizuja - wrecz przeciwnie - realizuja program po ktory
      zwalczali. tyle ze najprawdopodobniej nieudolnie... bo najwyrazniej na
      gospodarce ochronie zdrowia i polityce prorodzinnej sie chlopcy od kaczynskiego
      nie znaja. a te haselka w kampanii to byla sciema dla ciemnego luda.

      buchachacha
      • bush_w_wodzie korekta 07.01.06, 19:53
        bush_w_wodzie napisał:

        > slyszalem dzis w radio ze tusk mowil o zycie cieplo. z tego watklu wynika ze
        > tusk tez.

        mialo byc: rokita tez
        • basia.basia Re: korekta 09.01.06, 00:06
          bush_w_wodzie napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > slyszalem dzis w radio ze tusk mowil o zycie cieplo. z tego watklu wynika
          > ze
          > > tusk tez.
          >
          > mialo byc: rokita tez
          >

          Wczoraj wysłuchałam w TRWAM Kaczyńskiego jak odpowiedział pierwszemu dzwoniącemu
          telewidzowi a tenże dłuuuuuugo zadawał pytanie i zawarł w nim wszystko:) Muszę
          powiedzieć, że Jarosław to spryciarz nie lada - namotał, nakręcił i jakoś
          wybrnął ale odpowiedział tylko na te elementy pytania, które były mu wygodne
          albo kiedy musiał. I np. wmawiał słuchaczom, że Zyta się nawróciła na program
          solidarnościowy - słyszałam ją na konferencji prasowej, więc on nałgał ale
          zaczął od tego, że to jest dobra kobieta, z katolickiego uniwersytetu i zrobi
          tak, że będzie dobrze:) A jak kręcił na temat tej doradczyni?! Wyłgał się
          mówiąc, że on sam dopiero co się dowiedzał, że to taki problem etyczny jest z
          tym in vitro, i że to jest trudne, wiele aspektów, musi sobie on to jeszcze
          przemyśleć... A na pytanie o ewentualne upolitycznienie nowego raiokomitetu nie
          raczył odpwoiedzieć i już:)
          • kcg Re: korekta 09.01.06, 07:17
            A mnie sie podobala jego odpowiedz...
    • hrabia.m.c Re: Biedna Zyta Gilowska 07.01.06, 20:02
      Faktycznie:)
      orka.sejm.gov.pl/RejIVk.nsf/web/093
    • bladatwarz Skopana jest przez wszystkie media 07.01.06, 20:52
      Inna rzecz, ze nie bardzo widze, jak sobie Zyta poradzi ze zmiana pogladow.
      Dzis powolalal sie na zasade pracy zespolowej, ale Zyta nigdy nie byla czloniek
      zespolu, za to indywidualnoscia wyjatkowa.

      Pozyjemy, zobaczymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja