franciszekszwajcarski
07.01.06, 20:10
Na razie ogłosił, że zaczął publikować swój kalendarz. To naprawde urocze,
chociaż wolałbym, żeby to nie on go publikował, tylko jakiś niezależny
audytor, który nie będzie opuszczał pozycji uznanych za niewarte publikowania
i żeby to nie był kalendarz tylko billingi na przykład. Myśle, że doczekamy
sie prędzej lub później bloga premiera, w którym pan premier już po pracy
będzie sie dzielił z anonimowym tłumem czytelników swoimi przemyśleniami na
temat trudów dnia codziennego i tego jak trudno jest poświęcać sie dla dobra
Polski.