Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tradycja

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 09:13
To potwórne w jaki sposób podchodzi się do zmarłych na zachodzie... te
maskarady i upiorne stroje... co gorsze coraz częściej przenika to do Polski!
to nie jest nasza tadycja! To jest obce naszej kulturze i tradycji! Bierzmy z
Ameryki to co jest najlepsze a nie to co najgorsze! To jest jawny zamach na
naszą tradycję kulturę i tożsamość!! Walczmy z tym ochydnym zjawiskiem w
nazym kraju!! Coraz częściej dochodzą do nas sygnały że Hellowen organizuje
się w polskich szkołach przez polskich nauczycieli..skandal!! Oni powinni
uczyć naszej polskiej historii kultury i tradycji a jak już uczyć o innych
kulturach to nie przejmować zarazem tych innych obcych nam wzorców!! Bo jeśli
przejmiemy wszystie obce wzory a zaniedbamy nasze własne tradycje to czym
bedziemy się różnili od innych? W ten sposób ci nauczyciele którzy promują
hellowen i inne obce tradycja przezszczepiając je na polski grunt
przyczyniają się do wynaradawiania narodu polskiego!!!!!!!!!!!! A to jest wg
mnie zdradą polskiej racji stanu!!!!!!!!
    • Gość: Oszołom z RM komentarz siosryu Urszuli Kłusek o hellowen IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 09:52
      Przed kilkoma laty dwunastoletnia Marta napisała list do Pana Jezusa. Była
      wtedy na przepustce, po kolejnej dawce chemii w szpitalu onkologicznym. List
      zawierał - obok rysunku przedstawiającego krzyż, po którym płynęły ogromne łzy -
      tylko jedno zdanie: "Panie Jezu, mam do Ciebie pytanie: czy umieranie bez słów
      boli?". Pół roku później Marta umierała. Bez fizycznego bólu, spokojna, z
      jakimś nieokreślonym, przerastającym nas zachwytem, który wyrażała jej twarz.
      Oczy miała piękne, duże, wypełnione pokojem i głębią, jakby spoglądała gdzieś
      dalej, poza cienką zasłonę tego świata.
      Od lat zadaję sobie pytanie Marty z jej listu do Pana Jezusa. Od lat też przez
      pryzmat tego pytania patrzę na śmierć, odchodzenie, na tajemnicę przemijania.
      Na takie wychowanie dziecka, by pojęło ono przenikanie się dwóch światów: tego
      ziemskiego i tego zza cieniutkiej zasłony wiary, opromienionego tajemnicą
      wiecznego życia i obcowania świętych.
      Mam na tamtym świecie kilku małych przyjaciół. Jednym z nich jest Piotruś o
      zbyt wrażliwym sercu. Niektórzy twierdzili, że dziewięcioletniego Piotrusia
      dręczą skrupuły. Może i tak, ale mnie się wydaje, że on serce miał zawsze w
      niebie i dlatego raził go i dotykał tak boleśnie wszelki brud grzechu. Odszedł
      do Jezusa, jakby uciekał z tej ziemi, by wtulić się w Jego czyste ramiona. Czy
      on bał się umierania? Nie wiem, wymknął się tak szybko... Nie zdążyłam zapytać.
      Michaś inaczej przypatrywał się śmierci. Jego mama zachorowała na złośliwy
      nowotwór. Wszystko toczyło się tak szybko! Michaś też szybko dojrzewał. Uczył
      się chodzenia na palcach, gdy mamusia spała, zaglądania do niej wieczorami
      (wtedy czuła się najlepiej i mogli długo rozmawiać), wyobrażania sobie świata
      Jezusa, do którego szła mama. Był przy niej zawsze. Na szczęście nikt go nie
      odpędzał. Był też w godzinie umierania. Razem z tatą trzymał ją za rękę...
      Teraz, po dziesięciu latach, nadal z nią rozmawia, bo wie, że ona jest i że
      tylko cienka zasłona tajemnicy nie pozwala na to, by mógł mamę widzieć oczyma
      tej ziemi.
      Piękne to wszystko, prawda? Tylko jak ma się do tego przesłanie świata, które
      niektórzy nauczyciele i niektórzy rodzice coraz częściej wprowadzają w świat i
      serce dziecka? Co Halloween z całą gamą duchów, demonów, maszkar, strachów i
      potworów ma do powiedzenia na temat tajemnicy umierania, pokoju odchodzenia i
      szczęścia życia wiecznego? Czego naprawdę uczy wizja straszliwego ducha
      tułającego się odwiecznie po świecie?
      W jednej ze szkół, w której pracowałam, dzieci z klasy III obowiązkowo na dzień
      Halloween miały się przebrać za duchy, widma i potwory. I nagle tej grzecznej
      klasy nikt nie mógł opanować, bo - jak to słusznie określiła jedna z
      nauczycielek - "potwory z nich powyłaziły". Stare, mądre przysłowie mówi: "Kto
      z kim przestaje, takim się staje". Jak dobrze to było widać w tamtej klasie! Te
      stroje jakby do nich przyrosły, jakby zmuszały do wycia, straszenia, krzyku,
      napadania na innych. Ktoś może powie, że to tylko zabawa. Owszem, ale czy nie
      znamy zasady, że przez zabawę dziecko się uczy i wychowuje? Czego nauczy się od
      potwora, z którym przez strój i zachowanie zaczyna się utożsamiać?
      Duch, potwór, to ktoś, kto zagraża człowiekowi, wpędza go w otchłań lęku,
      niepokoju, zagubienia, ściga, by go unieszczęśliwić, uśmiercić, wprowadzić w
      swój potworny świat. Czy naprawdę tego chcemy nauczyć dzieci?
      W tamtej klasie nie brakowało uczniów w strojach diabełków. Gdy moje pokolenie
      dorastało, modna była piosenka: "Oj, dana, dana, nie ma szatana..." - czy
      przypadkiem nie daliśmy zbyt mocnej wiary tym słowom? Sami chyba zbyt beztrosko
      nauczyliśmy się śmiać ze zła i w taki świat wprowadzamy dzieci.
      I to znowu, jak w krzywym zwierciadle, było widać w tamtej klasie. Jeden z
      chłopców, przebrany za diabła, gonił jak szalony po szkolnym korytarzu
      dziewczynkę przebraną za dobrego duszka. Gonił, by ją pchnąć widłami. Dobry
      duszek zaplątał się w zbyt długą białą szatkę i upadł... Diabełek dopadł do
      niej natychmiast i przycisnął ją do ziemi z triumfalnym chichotem, wśród
      oklasków i wrzawy tłumu małych potworków. To niby nic... Tylko zabawa...
      Pamiętajmy jednak, że zabawa uczy i wychowuje. Czy możemy z całą pewnością
      stwierdzić, że tamto świętowanie dzieci z klasy III nauczyło je troski o
      innych, delikatności, odróżniania dobra od zła, wybierania dobra, właściwej
      hierarchii wartości? Czy nie uczyło raczej lęku przed przemocą, przekonania, że
      wygrywa ten, kto silniejszy? Czy nie uczyło zabawy z czyjejś nieporadności,
      ośmieszania słabszych? Zbyt ostro to widzę? Nie! Parę następnych lat pracy
      potwierdziło moje smutne przeczucia.
      Czasami rozmawiam z dziećmi o ich snach. To temat naprawdę godny uwagi. Wtedy
      szybko można spostrzec, ile w wyobraźni dziecka, podsycanej potworami z gier
      komputerowych i kreskówek telewizyjnych, kryje się lęku, niepokoju, grozy
      śmierci i zastraszenia. Potwory tworzą potworny i koszmarny świat.
      Moi przyjaciele z nieba, Marta i Piotruś, tego świata nie znali. Mieli mądrych
      rodziców, którzy oswajali ich lęki prawdą Jezusa, prawdą zmartwychwstania,
      przezwyciężenia świata zła, szatana i śmierci. Michał nie bał się zmarłej mamy,
      bo towarzyszył jej w przechodzeniu do tamtego świata, a wiara, którą mu
      przekazali rodzice, wyzwoliła go z lęku. Tylko czy my jeszcze naprawdę wierzymy
      w to, że Jezus jest Panem życia, że przed Nim śmierć pierzcha z lękiem? Czy
      opiekuńcza moc Anioła Stróża jest realną rzeczywistością, której doświadczamy,
      czy tylko wstydliwym wspomnieniem dziecinnego wyobrażenia pyzatego aniołka?
      Łatwo można znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wystarczy przyjrzeć się temu,
      czego uczymy dzieci, czy mądrze bronimy ich przed gromadą potworów z Halloween,
      komputera i telewizji, czy też niefrasobliwie twierdzimy, że to przecież tylko
      zabawa.
      s. M. Urszula Kłusek SAC

      • Gość: czyzunia Re: komentarz siosryu Urszuli Kłusek o hellowen IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.11.02, 10:06
        w pewnym sensie przyznaję ci rację ale....
        bezsensem jest przyjmowanie amerykanskich świąt na ślepo, bez zrozumienia , o
        co w tej zabawie chodzi. choć glownym sprawcą są "polskojęzyczne pisma
        amerykańskie". podobnie jewst z tzw. walentynkami.jednak podkladanie pod
        głupstwa"polskiej racji stanu"jest śmieszne.każdy niech bawi się tak jak lubi.
        ale rozśmieszyłes mnie opinią jakiejś zakonnicy. zrozumialem ze chodzi tam o
        jakiś driobny cud. podobny "cud" wynaleziono przy staraniach o uświęcenie
        teresy z kalkkuty. i co z tego wyszlu? znaleziono jakąś chorą na raka"cudownie
        uzdrowioną", ale pozniej okazalo sie ze uzdrowila ją medycyna. ale plama.pa.
    • Gość: waw Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 10:56
      Rzadko zgadzam się z Twoimi poglądami, ale tym razem masz rację. Przeniesienie
      do Polski wypaczonego święta druidzkiego, via USA jest jedynie kolejnym
      sposobem na wydojenie ludzi z kasy. Nie chodzi tu o żadne przesłania religijne,
      czy też przyzwyczajanie ludzi do obcowania ze śmiercią, to zwykła maszynka do
      robienia pieniędzy. Podobnie wypaczono okres świąt Bożego Narodzenia, gdzie
      przedświąteczne i poświąteczne dekoracje, promocje, etc. zaczynają sięgać
      listopada, a z drugiej strony Wielkiej Nocy, człowiek w połowie grudnia ma już
      dosyć tych cholernych bombek, choinek i Wesołych Świąt, tych oficjalnych
      opłatków na dwa tygonie przed i dwa po świętach. Coś ginie i jest to chyba ten
      miły okres oczekiwania. Przykre.
      • Gość: LOCKHEED GOD BLESS HALLOWEEN. I'VE NOTHING MORE TO ADD!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 11:08
    • Gość: babariba "Powtórny" i "ochydny" Oszołom z RM IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 11:47
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > To potwórne w jaki sposób podchodzi się do zmarłych na zachodzie... te
      > maskarady i upiorne stroje... co gorsze coraz częściej przenika to do Polski!
      > to nie jest nasza tadycja! To jest obce naszej kulturze i tradycji! Bierzmy z
      > Ameryki to co jest najlepsze a nie to co najgorsze! To jest jawny zamach na
      > naszą tradycję kulturę i tożsamość!! Walczmy z tym ochydnym zjawiskiem w
      > nazym kraju!! Coraz częściej dochodzą do nas sygnały że Hellowen organizuje
      > się w polskich szkołach przez polskich nauczycieli..skandal!! Oni powinni
      > uczyć naszej polskiej historii kultury i tradycji a jak już uczyć o innych
      > kulturach to nie przejmować zarazem tych innych obcych nam wzorców!! Bo jeśli
      > przejmiemy wszystie obce wzory a zaniedbamy nasze własne tradycje to czym
      > bedziemy się różnili od innych? W ten sposób ci nauczyciele którzy promują
      > hellowen i inne obce tradycja przezszczepiając je na polski grunt
      > przyczyniają się do wynaradawiania narodu polskiego!!!!!!!!!!!! A to jest wg
      > mnie zdradą polskiej racji stanu!!!!!!!!
      ***************************************************************
      Jedną z "naszych własnych tradycji" jest poprawne posługiwanie się naszym
      własnym językiem polskim.
      Co polecam serdecznie
      pzdr
    • gandalph Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra 02.11.02, 14:01
      No i co z tego? Lubię pogan i pogańskie zwyczaje!
    • gandalph Święto Zmarłych to stara, jeszcze... 02.11.02, 14:04
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):


      przedchrześcijańska tradycja. To tak dla przypomnienia!
      > To potwórne w jaki sposób podchodzi się do zmarłych na zachodzie... te
      > maskarady i upiorne stroje... co gorsze coraz częściej przenika to do Polski!
      > to nie jest nasza tadycja! To jest obce naszej kulturze i tradycji! Bierzmy z
      > Ameryki to co jest najlepsze a nie to co najgorsze! To jest jawny zamach na
      > naszą tradycję kulturę i tożsamość!! Walczmy z tym ochydnym zjawiskiem w
      > nazym kraju!! Coraz częściej dochodzą do nas sygnały że Hellowen organizuje
      > się w polskich szkołach przez polskich nauczycieli..skandal!! Oni powinni
      > uczyć naszej polskiej historii kultury i tradycji a jak już uczyć o innych
      > kulturach to nie przejmować zarazem tych innych obcych nam wzorców!! Bo jeśli
      > przejmiemy wszystie obce wzory a zaniedbamy nasze własne tradycje to czym
      > bedziemy się różnili od innych? W ten sposób ci nauczyciele którzy promują
      > hellowen i inne obce tradycja przezszczepiając je na polski grunt
      > przyczyniają się do wynaradawiania narodu polskiego!!!!!!!!!!!! A to jest wg
      > mnie zdradą polskiej racji stanu!!!!!!!!
      • Gość: pollak Re: Święto Zmarłych to stara, jeszcze... IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.11.02, 14:41
        gandalph napisał:

        > przedchrześcijańska tradycja. To tak dla przypomnienia!

        Owszem, tylko komu o tym przypominasz?
      • Gość: pollak Pozatym, co to jest 'Święto zmarłych'? IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.11.02, 14:43
    • Gość: baba ochydnie ograniczony zasciankowy osiol IP: *.rdu.bellsouth.net 02.11.02, 15:26
      probuje swe ograniczenia uczynic uniwersalnymi. debil ze stajni pedzia z
      Torunia.
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > To potwórne w jaki sposób podchodzi się do zmarłych na zachodzie... te
      > maskarady i upiorne stroje... co gorsze coraz częściej przenika to do
      Polski!
      > to nie jest nasza tadycja! To jest obce naszej kulturze i tradycji! Bierzmy
      z
      > Ameryki to co jest najlepsze a nie to co najgorsze! To jest jawny zamach na
      > naszą tradycję kulturę i tożsamość!! Walczmy z tym ochydnym zjawiskiem w
      > nazym kraju!! Coraz częściej dochodzą do nas sygnały że Hellowen organizuje
      > się w polskich szkołach przez polskich nauczycieli..skandal!! Oni powinni
      > uczyć naszej polskiej historii kultury i tradycji a jak już uczyć o innych
      > kulturach to nie przejmować zarazem tych innych obcych nam wzorców!! Bo
      jeśli
      > przejmiemy wszystie obce wzory a zaniedbamy nasze własne tradycje to czym
      > bedziemy się różnili od innych? W ten sposób ci nauczyciele którzy promują
      > hellowen i inne obce tradycja przezszczepiając je na polski grunt
      > przyczyniają się do wynaradawiania narodu polskiego!!!!!!!!!!!! A to jest wg
      > mnie zdradą polskiej racji stanu!!!!!!!!
    • to_jaaa Re: Jeśli już, to Halloween... 02.11.02, 15:46
      a mógłbyś - w ramach podtrzymywania tradycji - pisać ortograficznie i po polsku?
      • Gość: Dr.KrisK Nie da rady... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:44
        .. nasz Oszołek traktuje ortografię polską w sposób entuzjastyczny - pisze jak
        mu serce podpowiada. No i sadzi byki aż miło.
        KrisK
      • Gość: Dr.KrisK Nie da rady... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:45
        .. nasz Oszołek traktuje ortografię polską w sposób entuzjastyczny - pisze jak
        mu serce podpowiada. No i sadzi byki aż miło.
        KrisK
      • Gość: Dr.KrisK Nie da rady... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:45
        .. nasz Oszołek traktuje ortografię polską w sposób entuzjastyczny - pisze jak
        mu serce podpowiada. No i sadzi byki aż miło.
        KrisK
      • Gość: Dr.KrisK Nie da rady... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:46
        .. nasz Oszołek traktuje ortografię polską w sposób entuzjastyczny - pisze jak
        mu serce podpowiada. No i sadzi byki aż miło.
        KrisK
      • Gość: Dr.KrisK Re: Jeśli już, to Halloween... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:46
        Nie da rady - Oszołek pisze jak mu serce podpowiada, no i sadzi byki aż miło.
        Tak to z tymi oszołkami jest.
        KrisK
      • Gość: Dr.KrisK Nie da rady... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:47
        .. nasz Oszołek traktuje ortografię polską w sposób entuzjastyczny - pisze jak
        mu serce podpowiada. No i sadzi byki aż miło.
        KrisK
      • Gość: Dr.KrisK Re: Jeśli już, to Halloween... IP: *.eng.fsu.edu 02.11.02, 16:48
        Nie da rady - Oszołek pisze jak mu serce podpowiada, no i sadzi byki aż miło.
        Tak to z tymi oszołkami jest.
        KrisK
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.246.67.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:37
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.246.67.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:39
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.246.67.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:40
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.246.67.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:43
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.246.67.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:43
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.246.67.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:44
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.152.162.231.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:45
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.152.162.231.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:46
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.152.162.231.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:46
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.152.162.231.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:47
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.152.162.231.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:49
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
    • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.152.162.231.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 16:49
      Zeby bylo pelno to jeszcze cos trzeba dodac,Amerykanie maja tez tzw "Memorial
      Day"pod koniec maja.Chodzi tu przedewszystkim o weteranow,ale pamietaja
      przewaznie oficyje bo ludzie (wiekszosc) robia sobie trzy dni wolnego i
      uciekaja za miasto.Natomiast ten caly hellowen to nie jest zadne swieto
      zmarlych tylko "sw"-(jesli to tak mozna nazwac),przeroznych
      czarownic,diablow ,zlych duchow,wampirow,wiedzm, wrozek, bozkow itd itp i jeden
      szatan wie tylko jakiego jeszcze szajcu czy dziadostwa.Ja sie dlugo
      zastanawialem czy moge to przyjac zaakceptowac cze tez nie.?I tak doszedlem do
      wniosku ze jednak nie i powiem dlaczego.Oni to wzasadzie traktuja jako zabawe
      ale moim zdaniem dosc bezmyslnie.Przedewszystkim ja jako chrzescijanin nie moge
      nie powinienem z jednej strony isc do Boga do kosciola a z drugiej oddwac sie
      temu czemu jednak tak naprawde patronuje szatan.W Pismie Sw jest wyraznie
      napisane "dwoch panow nie mozna miec ".Bog jakby mowil: albo JA albo ten drugi
      i my musimy dokonac wyboru.Jak prowadzisz dziecko do komuni w bieli bo chcesz
      zeby bylo DOBRE!!! lagodne czyste prawe itp,to nie wyglupiaj sie i nie prowadz
      potem na jakas parade czarownic i nie przebieraj je wczarny kostim wampira.Bo
      to juz oznacza ze chcesz tymrazem aby dziecko bylo ,bezwzgledne ,uzywalo
      przemocy itp slowem ZLE!!!.Jedno z drugim sie nie godzi to tak jakby troche tu
      a troche tam ,drzwi nie moga byc pol otwarte pol zamkniete.Zabawa zabawa nikt
      nie broni sie bawic ale taka zeby byla zgodna z twoim sumieniem i z tym co
      wyznajesz,to juz lepiej te walentynki.Jak wyznajesz Boga to nie rob to co Jemu
      nie mile,a jak chcesz tanczyc przed tamtym "bogiem"to powinienes byc tego w
      pelni swiadomy co robisz, bo jak dlugo mozna to zwalac na niewinna
      zabawe!?.Umysl dziecka jest jak gapka nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a
      zlem i przyjmuje dokladnie wszystko co do niego nalejemy.I od nas teraz zalezy
      co tam nalejemy ,co ze tak powiem zaszczepimy.Malo tego musimy sobie zdawac
      sprawe ze to co zasiejemy to potem bedziemy zbierac.Doskonale tutaj autor tego
      tekstu zauwazyl ze dziecko przebrane za diabla potem goni dobrego duszka.Ono
      juz tak bedzie gonic przez cale zycie ,bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym
      na starosc peknie.Niby tylko niewinna zabawa a jednak jak sie temu lepiej
      przyjzec???,i tez nie wierze,ze ludzie co to propaguja nie zdaja sobie sprawe z
      ubocznych skotkow.Na pewno chodzi o pieniadze ale i oto zeby ludzi
      oglupic .Jakkolwiek u nas to Sw jednak mozna jednak przezyc ze tak powiem
      bardziej glebiej, powazniej, dosojniej, czy jak to nazwac?.
      • Gość: Poslaniec Re: Hellowen to pogańska i antychrześcijańska tra IP: *.210.208.156.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 18:16
        Ja bardzo wszystkich przepraszam to jest chyba jakis wypadek przy
        pracy.Najpierw nie chcialo wyslac a stukalem kilka razy i tak zostawilem,a jak
        wrocilem to sami widzicie???.Nie wiem co to sie stalo moze ktos sie bawil moim
        komuterem ,Admin prosze zdjac i zostawic tylko jeden wpis.Jeszcze raz
        przepraszam!
        • Gość: Poslaniec Jeszcze raz przepraszam to wypadek przy pracy! IP: *.210.208.156.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.11.02, 18:21
Pełna wersja