Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskiemu?

08.01.06, 14:52
Konstucja stanowi:

Art. 132.
Prezydent Rzeczypospolitej nie może piastować żadnego innego urzędu ani
pełnić żadnej funkcji publicznej, z wyjątkiem tych, które są związane ze
sprawowanym urzędem.
Art. 145.
1.Prezydent Rzeczypospolitej za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za
popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed
Trybunałem Stanu.


    • ss-50 To nic! 08.01.06, 21:46
      Prokurator generalny przymknie oko.
      • nat.ka Re: To nic! 08.01.06, 21:48
        a wasserman zmaknie oboje oczu :))))
        • ss-50 Re: To nic! 08.01.06, 22:14
          nat.ka napisała:

          > a wasserman zmaknie oboje oczu :))))
          I powoła się na opinie s.p. Falandysza:)))
          Ech, fajnie jest!
          • nat.ka Re: To nic! 08.01.06, 22:33
            i prodżekt własnej konstytucji :)))
    • czlonek_z_zasadami Po wyborach będzie Trybunał Stanu 08.01.06, 21:51
      Nowa świecka tradycja - 4-letnia kadencja Prezydenta.
      Dorzucą mu pewnie jeszcze conieco za "niezwłoczne" powołanie członków KRRiT.
    • wiewiorzasta Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 22:31
      To on nie zrezygnował ze stanowiska?
      • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:02
        wiewiorzasta napisała:

        > To on nie zrezygnował ze stanowiska?

        Zrezygnował ze stanowiska prezydenta Warszawy w dniu, w którym został
        zaprzysiężony na prezydenta Polski (czemu nie zaraz po zwycięstwie wyborczym to
        też ciekawa kwestia), ale stołeczni radni nie przychodzą na posiedzenia rady
        miasta i rada nie kworum. Bez kworum nie można przyjąć rezgnacji, więc de facto
        Kaczyński na dwóch stołkach siedzi. Zastanawiam się, czy ten stan jest zgodny z
        kontytucją czy nie.

        Nie mam pojęcia w co tym razem gra PiS i co chce ugrać. Oby się nie zakiwali na
        śmierć:)
        • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:13
          > Nie mam pojęcia w co tym razem gra PiS i co chce ugrać. Oby się nie zakiwali
          na
          >
          > śmierć:)
          Oni tylko się kiwają jak na razie. Polityka rządu która tak naprawdę polega na
          tym "kto kogo kiwa".
          I to w kwestiach programowych "solidarnego" rządu.
        • wiewiorzasta Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:29
          iza.bella.iza napisała:

          > Zrezygnował ze stanowiska prezydenta Warszawy w dniu, w którym został
          > zaprzysiężony na prezydenta Polski

          Myślałam, że zapomniał w natłoku zajęc związanych z koronacją ;))

          > (czemu nie zaraz po zwycięstwie wyborczym to
          > też ciekawa kwestia),

          Dla mnie ciekawsza - dlaczego nie zrezygnował po decyzji o startowaniu w
          wyborach prezydenckich, ale to pewnie jego słodka tajemnica, bo na twoje pytanie
          odpowiedź jest jedna -żeby łatwiej można było wprowadzic komisarza - dwa
          miesiące jednak sporą propagandową różnicę robi.

          > ale stołeczni radni nie przychodzą na posiedzenia rady
          > miasta i rada nie kworum. Bez kworum nie można przyjąć rezgnacji, więc de facto
          >
          > Kaczyński na dwóch stołkach siedzi.

          Aaaaaaa :)))) To dobre :))))) Faktycznie mu chyba koło kupra robią :)

          > Zastanawiam się, czy ten stan jest zgodny z
          > kontytucją czy nie.

          Zgodnie z artykułami konstytucji, które przytoczyłaś to chyba nie.

          Heh :))) Może trzeba zawiadomic odpowiednie służby? Może CUA?

          > Nie mam pojęcia w co tym razem gra PiS i co chce ugrać. Oby się nie zakiwali na
          >
          > śmierć:)

          Pożyjemy zobaczymy. Zaraz się coś pewnie wykluje z tego kaczego jaja.
          Aż zaczęłam byc ciekawa - co :)))
          • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:35
            > Pożyjemy zobaczymy. Zaraz się coś pewnie wykluje z tego kaczego jaja.
            > Aż zaczęłam byc ciekawa - co :)))
            >
            I owszem wykluje się komisarz! Nie zarydzykują wyborów, bo wielu warszawiaków
            mówi, że "wolą droższy most niż żaden most".
          • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:41
            wiewiorzasta napisała:

            > iza.bella.iza napisała:
            > > (czemu nie zaraz po zwycięstwie wyborczym to
            > > też ciekawa kwestia),
            >
            > Dla mnie ciekawsza - dlaczego nie zrezygnował po decyzji o startowaniu w
            > wyborach prezydenckich, ale to pewnie jego słodka tajemnica,

            Tego to bym się akurat nie czepiała zbyt mocno - w końcu gdyby przgrał, to
            zostałby bez pracy, choć faktycznie niewiele dla mista robił odkąd zaczęła sie
            kampania wyborcza. Ot, nie jest to polityk wielkiego formatu.

            > bo na twoje
            > pytanie odpowiedź jest jedna -żeby łatwiej można było wprowadzic komisarza -
            dwa miesiące jednak sporą propagandową różnicę robi.


            Tak, to jasne. Moje pytanie miało charkter retoryczny:)

            > Heh :))) Może trzeba zawiadomic odpowiednie służby? Może CUA?


            Co to jest CUA? Nie kojarze tegp skrótu.


            > Pożyjemy zobaczymy. Zaraz się coś pewnie wykluje z tego kaczego jaja.
            > Aż zaczęłam byc ciekawa - co :)))

            Myślałam, że na moje zapytanie zareagują forumowi prawnicy - jest tu kilku -
            ale Zyta i Owsiak zdominowali dzisiaj forumowe życie:)
            • basia.basia Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:51
              Oni sobie źle życzą, bo łamią prawo:)

              Lech zrobił, co do niego należało czyli złożył rezygnację:)
              • wiewiorzasta Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:00
                basia.basia napisała:

                > Oni sobie źle życzą, bo łamią prawo:)
                >
                > Lech zrobił, co do niego należało czyli złożył rezygnację:)

                A myślisz, że tak sami z siebie nie przychodzą na posiedzenia? Przecież w PiSie
                nic się nie dzieje bez wiedzy Jarosława, a już na pewno nie na tak newralgicznym
                odcinku jakim jest Warszawa.
                • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:07
                  wiewiorzasta napisała:

                  > A myślisz, że tak sami z siebie nie przychodzą na posiedzenia?


                  A ile posiedzeń na których miano głosować uchwałę o mandacie Kaczora już
                  opuścili?

                  • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:12
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > wiewiorzasta napisała:
                    >
                    > > A myślisz, że tak sami z siebie nie przychodzą na posiedzenia?
                    >
                    >
                    > A ile posiedzeń na których miano głosować uchwałę o mandacie Kaczora już
                    > opuścili?

                    Dwa
                    >
              • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:03
                basia.basia napisała:

                > Oni sobie źle życzą, bo łamią prawo:)

                > Lech zrobił, co do niego należało czyli złożył rezygnację:)


                To wcale nie jest takie oczywiste. Radni maja prawo nie bywać na sesjach -
                niestety. Ale Kaczynski de facto jest prezydentem Warszawy, bo oni na te sesje
                (nie łamiąc prawa) nie przychodzą i uniemożliwiają tym samym przyjęcie jego
                rezygnacji. I teraz niewiadomo komu przypisać za to odpowiedzialnośc, bo niby i
                radni, i Kaczyński postępują zgodnie z prawem. Chryja z tego będzie dopiero
                wtedy, gdy PiS przepchnie nowelizację ustawy o samorządach, bo się zaczna spory
                o to, od kiedy Warszawa nie ma prezydenta. Podejrzewam, ze PiS będzie chciał
                liczyć od chwili, gdy rada przyjmie rezygnację. Wtedy otwiera się droga do
                wykorzytania przeciwko Kaczyńskiemu przytoczonego przeze mnie artykułu
                konstytucji.

                Będzie ciekawie:)
                • basia.basia Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:53
                  iza.bella.iza napisała:

                  > To wcale nie jest takie oczywiste. Radni maja prawo nie bywać na sesjach -
                  > niestety. Ale Kaczynski de facto jest prezydentem Warszawy,


                  Ja tam prawnikiem nie jestem ale kierując się logiką to bym raczej powiedziała,
                  że de facto to on nie jest a de iure jest:)

                  > Chryja z tego będzie dopiero
                  > wtedy, gdy PiS przepchnie nowelizację ustawy o samorządach, bo się zaczna spory
                  >
                  > o to, od kiedy Warszawa nie ma prezydenta.

                  Być może coś tu jest knute, to się okaże. Dla mnie nie w porządku jest co
                  innego; jak rozumiem, Warszawa straciła prezydenta i 2 wiceprezydentów!
                  Czy się mylę?

                  Rozumiem teraz dlaczego Tusk wymógł na swoich ludziach, że nie będą kandydować
                  do Sejmu prezydenci i burmistrzowie miast. Spodzieał się lepszego wyniku
                  wyborczego i nie chciał paraliżować włądz miejskich w calej Polsce:)
                  A Lech zabrał nie tylko swoich wice ale wielu miejskich urzędników i to nie jest
                  w porządku! dziwię się, że mu dotąd nikt tego nie wytknął.


                  Podejrzewam, ze PiS będzie chciał
                  > liczyć od chwili, gdy rada przyjmie rezygnację. Wtedy otwiera się droga do
                  > wykorzytania przeciwko Kaczyńskiemu przytoczonego przeze mnie artykułu
                  > konstytucji.
                  >
                  > Będzie ciekawie:)
              • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:09
                basia.basia napisała:


                > Lech zrobił, co do niego należało czyli złożył rezygnację:)



                Oczywiście, że tak. I od dnia złożenia rezygnacji rada ma miesiąc na podjęcie
                uchwały w tej sprawie. Nic się nie dzieje.
            • wiewiorzasta Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 08.01.06, 23:56
              iza.bella.iza napisała:

              > Tego to bym się akurat nie czepiała zbyt mocno - w końcu gdyby przgrał, to
              > zostałby bez pracy, choć faktycznie niewiele dla mista robił odkąd zaczęła sie
              > kampania wyborcza. Ot, nie jest to polityk wielkiego formatu.

              Obiecywał 3 lata temu z hakiem, że nie będzie kandydował w wyborach na prez.
              Polski - uczciwość wymagała, żeby skoro nie dotrzymał obietnicy, zrezygnował z
              urzędu po jej złamaniu. Ale widać ważniejszy "silny prezydent", niż uczciwy...

              > Co to jest CUA? Nie kojarze tegp skrótu.

              Centralny Urząd Antykorupcyjny.

              Ale chyba lepszy byłby Trybunał Konstytucyjny, bo całkiem skostnieją.

              > Myślałam, że na moje zapytanie zareagują forumowi prawnicy - jest tu kilku -
              > ale Zyta i Owsiak zdominowali dzisiaj forumowe życie:)

              Trzeba podbić od czasu do czasu - może ktoś jutro zareaguje, bo problem
              faktycznie ciekawy :)
              • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:01
                Podbić tak. Ale CUP nie zareaguje bo go nie ma i w najbliższym czasie nie
                będzie. Leppiej nie zagłosuje tutaj:)
              • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:12
                wiewiorzasta napisała:

                > Obiecywał 3 lata temu z hakiem, że nie będzie kandydował w wyborach na prez.
                > Polski -

                Nie pamiętam tych obietnic. Ale jeśli faktycznie tak było, to dlaczego nikt
                tego nie przypomniał w czasie kampanii prezydenckie?! Przecież tym mozna było
                nieźle przywalić!



                > > Co to jest CUA? Nie kojarze tegp skrótu.
                >
                > Centralny Urząd Antykorupcyjny.
                >

                No, tak - jeszcze nie nauczyłam się wszystkich wynalzków IV RP:)
                CUA dopiero w powijakach jest (ciekawe czy PiS dostanie becikowe za jego
                urodzenie?) i w ogóle chyba ta sprawa nie ma wymiaru korupcyjnego.


                > Ale chyba lepszy byłby Trybunał Konstytucyjny, bo całkiem skostnieją.

                TS bada jedynie zgodność ustaw z konstutucją.


                > Trzeba podbić od czasu do czasu - może ktoś jutro zareaguje, bo problem
                > faktycznie ciekawy :)
                >

                Do jutra nie przepadnie - już ja o to zadbam:)
                • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:19
                  iza.bella.iza napisała:

                  > wiewiorzasta napisała:
                  >
                  > > Obiecywał 3 lata temu z hakiem, że nie będzie kandydował w wyborach na pr
                  > ez.
                  > > Polski -
                  >
                  > Nie pamiętam tych obietnic. Ale jeśli faktycznie tak było, to dlaczego nikt
                  > tego nie przypomniał w czasie kampanii prezydenckie?! Przecież tym mozna było
                  > nieźle przywalić!
                  >
                  Było.
                  A kto miał niby przywalić? Kur.ski?
                  • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:23
                    Jeszcze raz się potwierdza, że Platforma miała beznadziejny PR i nie potrafiła
                    wykorzystać argumentów przeciwko konkurencji. Taki spec jak Kurski by im się
                    przydał.
                    • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:31
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Jeszcze raz się potwierdza, że Platforma miała beznadziejny PR i nie
                      potrafiła
                      > wykorzystać argumentów przeciwko konkurencji. Taki spec jak Kurski by im się
                      > przydał.
                      PR był całkiem niezły. Błedem była NAIWNOŚĆ. Tym bardziej dziwna, ze główni
                      aktorzy wiedzieli z kim grają:) Oni się znali od dawna!
                      • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:40
                        ss-50 napisała:

                        > PR był całkiem niezły. Błedem była NAIWNOŚĆ.
                        > Tym bardziej dziwna, ze główni
                        > aktorzy wiedzieli z kim grają:) Oni się znali od dawna!


                        Więc był jednak zły. I to nie tylko z powodu naiwności, ale z powodu tego, że
                        zaaderesowny był do mniejszości, czyli do tych, co potrafią mysleć.


                        • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:52
                          iza.bella.iza napisała:

                          > ss-50 napisała:
                          >
                          > > PR był całkiem niezły. Błedem była NAIWNOŚĆ.
                          > > Tym bardziej dziwna, ze główni
                          > > aktorzy wiedzieli z kim grają:) Oni się znali od dawna!
                          >
                          >
                          > Więc był jednak zły. I to nie tylko z powodu naiwności, ale z powodu tego, że
                          > zaaderesowny był do mniejszości, czyli do tych, co potrafią mysleć.
                          >
                          Tutaj masz rację. Wynik mówi sam za siebie. A mniejszość nie jest taka mała
                          wbrew pozorom:)
                • wiewiorzasta Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:31
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Nie pamiętam tych obietnic.

                  Ja pamiętam, bo nawet się zadziwiłam.

                  > Ale jeśli faktycznie tak było, to dlaczego nikt
                  > tego nie przypomniał w czasie kampanii prezydenckie?! Przecież tym mozna było
                  > nieźle przywalić!

                  Bo taka to była ta kampania Tuska...

                  > No, tak - jeszcze nie nauczyłam się wszystkich wynalzków IV RP:)
                  > CUA dopiero w powijakach jest (ciekawe czy PiS dostanie becikowe za jego
                  > urodzenie?)

                  ROFTL :))) Kamiński ojcem, a kto mamą? Jarosław?

                  > i w ogóle chyba ta sprawa nie ma wymiaru korupcyjnego.

                  Nie, ale ładnie mi się skojarzyło :))

                  > TS bada jedynie zgodność ustaw z konstutucją.

                  Yyyyy... No własnie o Trybunał Stanu mi chodziło.

                  > Do jutra nie przepadnie - już ja o to zadbam:)

                  :)) Pomożemy :))
                  • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:35
                    wiewiorzasta napisała:

                    > ROFTL :))) Kamiński ojcem, a kto mamą? Jarosław?

                    Wanna Wasermanna?

                    > > TS bada jedynie zgodność ustaw z konstutucją.
                    >
                    > Yyyyy... No własnie o Trybunał Stanu mi chodziło.


                    He,he - przyganiał kociola garnkowi a sam napisał "TS" :)) Obie mamy po gafie!


                    > > Do jutra nie przepadnie - już ja o to zadbam:)
                    >
                    > :)) Pomożemy :))
                    >


                    Dzięki:)
              • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:15
                wiewiorzasta napisała:

                > Trzeba podbić od czasu do czasu - może ktoś jutro zareaguje, bo problem
                > faktycznie ciekawy :)



                A na czym polega problem? 19 stycznia jest sesja w porządku której jest
                głosowanie nad mandatem Kaczora. Wcześniej nie było kiedy zająć się Kaczorem bo
                o ile wiem ostatnia sesja była 19 grudnia (czyli jeszcze przed rezygnacją
                Kaczora) a w tym roku sesji jeszcze nie było.
                • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:35
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > wiewiorzasta napisała:
                  >
                  > > Trzeba podbić od czasu do czasu - może ktoś jutro zareaguje, bo problem
                  > > faktycznie ciekawy :)
                  >
                  >
                  >
                  > A na czym polega problem?
                  Nie ma problemu:) Według starej zasady, jeżeli nikt nie zauważy to go nie ma.
                  Kur.ski i jego podopieczni myśleli, że nie ma:)
                  • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:42
                    ss-50 napisała:

                    > Nie ma problemu:) Według starej zasady, jeżeli nikt nie zauważy to go nie ma.



                    No to jak zauważyłaś to objaśnij, chyba potrafisz. Na czym polega problem, że
                    głosowanie nad uchwałą odbędzie się 19 stycznia, czyli w terminie przewidzianym
                    ustawą. Co się do tego czasu strasznego wydarzy? Bo ja serio nie wiem. Co to
                    zmienia?



                    > Kur.ski i jego podopieczni myśleli, że nie ma:)



                    na szczęście ich przejrzałaś.
                    • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 00:46
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > ss-50 napisała:
                      >
                      > > Nie ma problemu:) Według starej zasady, jeżeli nikt nie zauważy to go nie
                      > ma.
                      >
                      >
                      >
                      > No to jak zauważyłaś to objaśnij, chyba potrafisz. Na czym polega problem, że
                      > głosowanie nad uchwałą odbędzie się 19 stycznia, czyli w terminie
                      przewidzianym
                      >
                      > ustawą. Co się do tego czasu strasznego wydarzy? Bo ja serio nie wiem. Co to
                      > zmienia?

                      Tak samo jak nie wiedziałaś, że radni PiS nie przyszli już dwukrotnie na
                      obrady:))) Dobre!
                      >
                      >
                      >
                      > > Kur.ski i jego podopieczni myśleli, że nie ma:)
                      >
                      >
                      >
                      > na szczęście ich przejrzałaś.
                      Trochę wcześniej. Na szczęście.
                    • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 21:31
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Na czym polega problem, że
                      > głosowanie nad uchwałą odbędzie się 19 stycznia, czyli w terminie
                      > przewidzianym ustawą.

                      Możesz powiedzieć skąd czerpiesz pewność, że akurat 19 stycznia odbędzie się to
                      głosowanie? Dwa razy już zosatło ono udaremnione. A może potarfisz wyjaśnić
                      dlaczego juz dwukrotnie radni PiS nie stawili się na sesje, uniemożliwiając tym
                      samym przyjęcie złożonej pzrzez kaczyńskiego rezygnacji? Dla mnie jest zupełnie
                      niezrozumiałe postępowanie i mogą z niego kiedyś wyniknąć niezłe prawnicze
                      przepychanki.

                      Co się do tego czasu strasznego wydarzy? Bo ja serio nie wiem. Co to
                      > zmienia?

                      Nic się nie wydarzy. Chodzi o to, że mamy ciekawą sytuację prawną.
                      • basia.basia Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 21:39
                        iza.bella.iza napisała:

                        >
                        > Co się do tego czasu strasznego wydarzy? Bo ja serio nie wiem. Co to
                        > > zmienia?
                        >
                        > Nic się nie wydarzy. Chodzi o to, że mamy ciekawą sytuację prawną.

                        A może chodzi o to, że się nie uda z wydłużeniem zarządu komisarycznego do roku
                        i kombinują, że jak przeciągną o miesiąc czy dwa mianowanie komisarza to
                        dociągną do wyborów samorządowych z tym komisarzem. Czuję, że może chodzić o to,
                        że trwają gorączkowe poszukiwania na to miejsce takiej osoby, która byłaby w
                        stanie wygrać potem wybory. A przecież już widać doskonale tę "krótką łąwkę"
                        i pewnie nie jest łatwo:)
                        • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:39
                          ja podejrzewam to samo, co Ty. jednak z tego "przeciągania" może wyniknąć
                          niezły pasztet dla Kaczyńskiego. Wróg nie śpi:)
                          • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:44
                            iza.bella.iza napisała:

                            > ja podejrzewam to samo, co Ty. jednak z tego "przeciągania" może wyniknąć
                            > niezły pasztet dla Kaczyńskiego. Wróg nie śpi:)



                            Żadnego pasztetu nie będzie bo nie można Kaczyńskiego ukarać za nie jego winy.
                            • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:33
                              kataryna.kataryna napisała:


                              > Żadnego pasztetu nie będzie bo nie można Kaczyńskiego ukarać za nie jego
                              winy.

                              Źle zintrpretowałaś moje określenie "będzie z tego niezły pasztet". Pewnie
                              dlatego, że nieuważnie czytasz ten wątek, bądx nie bardzo rozumiesz o czym on
                              jest. To nie jest wątek pt. "jak dowalić Kaczyńskiemu".
                      • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:08
                        iza.bella.iza napisała:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Na czym polega problem, że
                        > > głosowanie nad uchwałą odbędzie się 19 stycznia, czyli w terminie
                        > > przewidzianym ustawą.
                        >
                        > Możesz powiedzieć skąd czerpiesz pewność, że akurat 19 stycznia odbędzie się
                        to
                        >
                        > głosowanie?



                        Nie mam pewności co do niczego. Wiem, że na ten dzień jest przewidziane i że
                        ustawa daje czas do 22 stycznia więc przyjmuję, że wtedy się odbędzie. Z tego
                        co przeczytałam na stronie ratusza sesje są mniej więcej raz w miesiącu więc
                        nie jestem zszokowana, że w dwa tygodnie po rezygnacji Kaczora żadna sesja się
                        nie odbyła, tym bardziej, że w międzyczasie były święta. Chętnie uwierzyłabym,
                        że to jakiś gigantyczny przekręt gdyby mi tylko ktoś wytłumaczył prostymi słowy
                        co PiS zyskuje przeciągając sprawę o kilka dni.



                        Dwa razy już zosatło ono udaremnione. A może potarfisz wyjaśnić
                        > dlaczego juz dwukrotnie radni PiS nie stawili się na sesje, uniemożliwiając
                        tym
                        >
                        > samym przyjęcie złożonej pzrzez kaczyńskiego rezygnacji?



                        Nie potrafię bo nawet nie wiem czy tak było i jak to wyglądało. Wiem, że SLD
                        zwołał jakąś nadzwyczajną sesję i że nie było kworum ale nic więcej nie wiem.
                        • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:13
                          kataryna.kataryna napisała:


                          Wiem, że SLD
                          > zwołał jakąś nadzwyczajną sesję i że nie było kworum ale nic więcej nie
                          wiem.



                          A, no i nawet z samego klubu wnioskodawców, czyli SLD, było tylko 10 osób na
                          17. 28 grudnia, czyli wtedy kiedy odbyła się ta sesja sama byłam daleko od
                          prac, może dlatego jest mi łatwiej zrozumieć, że się radnym nie chciało
                          przyjeżdżać na nadzwyczajną sesję zwołaną przez SLD skoro na 3 tygodnie później
                          była zaplanowana normalna sesja.
                          • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:45
                            Jak się ma na sztandarach wypisane "Prawo i Sprawiedliwość" to się prawo
                            powinno szanować, a nie falandyzować. Mógł Kaczor zrezygnowac w dniu kiedy
                            wygrał wybory i wtedy do wigilii starczyłoby czasu na wszystko.
                            • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:49
                              iza.bella.iza napisała:

                              > Jak się ma na sztandarach wypisane "Prawo i Sprawiedliwość" to się prawo
                              > powinno szanować, a nie falandyzować. Mógł Kaczor zrezygnowac w dniu kiedy
                              > wygrał wybory i wtedy do wigilii starczyłoby czasu na wszystko.



                              Złamał prawo?
                              • bush_w_wodzie Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:52
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > iza.bella.iza napisała:
                                >
                                > > Jak się ma na sztandarach wypisane "Prawo i Sprawiedliwość" to się prawo
                                > > powinno szanować, a nie falandyzować. Mógł Kaczor zrezygnowac w dniu kied
                                > y
                                > > wygrał wybory i wtedy do wigilii starczyłoby czasu na wszystko.
                                >
                                >
                                >
                                > Złamał prawo?


                                nie. tym razem potraktowal go instrumentalnie zaledwie
                                • kataryna.kataryna Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:56
                                  bush_w_wodzie napisał:

                                  > > Złamał prawo?
                                  >
                                  >
                                  > nie. tym razem potraktowal go instrumentalnie zaledwie



                                  To znaczy? Na czym polega to instrumentalne potraktowanie i co z tego miał?
                                  Gdyby zrezygnował zaraz po wyborze to by narzekali, że rzucił mandat gdy tylko
                                  dostał nową posadę. Tak czy siak byłoby źle. Więc w sumie można się tylko
                                  uśmiechnąć na to łajanie go za wszystko.
                                  • bush_w_wodzie Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:05
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > bush_w_wodzie napisał:
                                    >
                                    > > > Złamał prawo?
                                    > >
                                    > >
                                    > > nie. tym razem potraktowal go instrumentalnie zaledwie
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > To znaczy? Na czym polega to instrumentalne potraktowanie i co z tego miał?


                                    faktyczna wladze nad warszawa dluzej i czas ktory moze byc potrzebny pisowi dla
                                    umocowania w warszawie wlasnego komisarza. nie jestem tego pewien ale sadze ze
                                    gdyby powstal wakat na stanowisku prezudenta warszawy pod rzadami obecnej ustawy
                                    to musialyby odbyc sie w warszawie wybory. a jesli zdaza zmienic ustawe przed
                                    powstaniem wakatu de iure to moze sie okazac ze wybory sie nie odbeda



                                    > Gdyby zrezygnował zaraz po wyborze to by narzekali, że rzucił mandat gdy tylko
                                    > dostał nową posadę.


                                    to sa tylko spekulacje. to bylby niepowazny powod do krytyki i dobrze o tmy wiesz.

                                    w calej spraiwe chodzi o to ze nie sposob oddzielic zabiegow pis by zmienic na
                                    chybcika prawo po to tylko by zablokowac wybory w warszawie od poznej rezygnacji
                                    kaczynskiego i powolnosci procedowania rady warszawy (jak rowniez sugestii
                                    obstrukcji prac rady zawartej w tym watku)


                                    > Tak czy siak byłoby źle. Więc w sumie można się tylko
                                    > uśmiechnąć na to łajanie go za wszystko.

                                    jasne

                                    a na koncu sie okaze ze komisarz z pis w warszawie to skutek zrzadzenia losu i
                                    dar nieba a nie skutek cynicznej kaczyzacji prawa zmierzajacej do utrzymania
                                    swoich ludzi w warszawie wbrew zapisanym wczesniej procedurom prawnym
                                  • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:28
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > Gdyby zrezygnował zaraz po wyborze to by narzekali, że rzucił mandat gdy
                                    tylko
                                    > dostał nową posadę. Tak czy siak byłoby źle. Więc w sumie można się tylko
                                    > uśmiechnąć na to łajanie go za wszystko.

                                    Oczywiście - Kaczyński pokrzywdzona niewinność. Mam wrażenie, że jesteś nieco
                                    przewrażliwiona. Nie chodzi o to, co zrobił lub czego nie zrobił Kaczyński, ale
                                    o to, co robią radni PiS z warszawskiego ratusza i o to, że powstała dziwna
                                    sytuacja, której można było uniknąć. Czujesz różnicę?
                                    • bush_w_wodzie Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:31
                                      iza.bella.iza napisała:

                                      > Nie chodzi o to, co zrobił lub czego nie zrobił Kaczyński, ale
                                      > o to, co robią radni PiS z warszawskiego ratusza i o to, że powstała
                                      > dziwna sytuacja, której można było uniknąć. Czujesz różnicę?


                                      oczywiscie radni pis dzialaja w tej sprawie samorzutnie i bez konsultacji z
                                      prezydentem (kraju i miasta) kaczynskim i jego bratem przewodniczacym kaczynskim
                                      i w sposob zupelnie nieskoordynowany z poslami i senatorami pis
                                      • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:34
                                        bush_w_wodzie napisał:

                                        > oczywiscie radni pis dzialaja w tej sprawie samorzutnie i bez konsultacji z
                                        > prezydentem (kraju i miasta) kaczynskim i jego bratem przewodniczacym
                                        kaczynskim
                                        > i w sposob zupelnie nieskoordynowany z poslami i senatorami pis
                                        >
                                        >


                                        Miejmy w sobie więcej dobrej woli niż nasza przedmówczyni:)
                                        • bush_w_wodzie Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:36
                                          iza.bella.iza napisała:

                                          > bush_w_wodzie napisał:
                                          >
                                          > > oczywiscie radni pis dzialaja w tej sprawie samorzutnie i bez
                                          > > konsultacji z prezydentem (kraju i miasta) kaczynskim i jego bratem
                                          > > przewodniczacym kaczynskim i w sposob zupelnie nieskoordynowany z
                                          > > poslami i senatorami pis

                                          >
                                          > Miejmy w sobie więcej dobrej woli niż nasza przedmówczyni:)


                                          chcialbym ale niestety to nie jest mozliwe.
                                          • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:44
                                            bush_w_wodzie napisał:

                                            > chcialbym ale niestety to nie jest mozliwe.
                                            >
                                            >

                                            Mnie też jest coraz trudniej, ale probuję. I coraz rzadziej mi się to udaje:(
                                  • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 19.01.06, 17:13
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > bush_w_wodzie napisał:
                                    >
                                    > > > Złamał prawo?
                                    > >
                                    > >
                                    > > nie. tym razem potraktowal go instrumentalnie zaledwie
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > To znaczy? Na czym polega to instrumentalne potraktowanie i co z tego miał?
                                    > Gdyby zrezygnował zaraz po wyborze to by narzekali, że rzucił mandat gdy
                                    tylko
                                    > dostał nową posadę. Tak czy siak byłoby źle. Więc w sumie można się tylko
                                    > uśmiechnąć na to łajanie go za wszystko.


                                    Uśmiechamy się coraz bardziej i bardziej.
                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3120729.html

                                    • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 19.01.06, 22:08
                                      kataryna.kataryna napisała:
                                      >
                                      > > bush_w_wodzie napisał:
                                      > >
                                      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3120729.html

                                      Uśmiecham się coraz bardziej, bo jak nick kataryna.kataryna udaje, że nic się
                                      takiego się nie stało:)
                              • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 23:23
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > Złamał prawo?

                                A czy ktoś twierdzi, że złamał? Naprawdę znasz pojęcia falandyzacja?
                                A w czym tkwi problem pisałam tu:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34614937&a=34640545
                                • iza.bella.iza korekta 09.01.06, 23:30
                                  miało być "nie znasz" sorry:)
                        • bush_w_wodzie Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:14
                          opoznienie zmiany na stanowisku prezydenta warszawy jest calkowicie zrozumiale
                          zwazajac na zaskoczenie jakim bylo niespodziewane zaprzysiezenie kaczynskiego 23
                          grudnia 2005



                          to takze zrozumiale. dysonans poznawczy trzeba konieczne redukowac zawczasu.
                          • iza.bella.iza Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 22:42
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > dysonans poznawczy trzeba konieczne redukowac zawczasu.
                            >
                            >
                            >


                            raczej dysonans postdecyzycjny:)
        • czerwonymsmierc Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 19.01.06, 17:49
          iza.bella.iza napisała:

          > wiewiorzasta napisała:
          >
          > > To on nie zrezygnował ze stanowiska?
          >
          > Zrezygnował ze stanowiska prezydenta Warszawy w dniu, w którym został
          > zaprzysiężony na prezydenta Polski (czemu nie zaraz po zwycięstwie wyborczym
          to
          >
          > też ciekawa kwestia), ale stołeczni radni nie przychodzą na posiedzenia rady
          > miasta i rada nie kworum. Bez kworum nie można przyjąć rezgnacji, więc de
          facto
          >
          > Kaczyński na dwóch stołkach siedzi. Zastanawiam się, czy ten stan jest zgodny
          z
          >
          > kontytucją czy nie.
          >
          > Nie mam pojęcia w co tym razem gra PiS i co chce ugrać. Oby się nie zakiwali
          na
          >
          > śmierć:)

          udajesz pierwsza naiwna

          sprawa prosta
          PiS
          zgodnie z prawem (co jest najważniejsze)blokuje w W-wie mozliwość
          rozpisania wyborów na prezydenta W-wy
          liczą ,ze wejdzie nowa ustawa w której to rada bedzie decydowała o wyborach w
          pozaustawowym terminie
          a nie automat jak teraz ,że jak jest jeszcze ponad 1/2 roku do wyborów
          ustawowych to wybory być muszą

          a w Radzioe W-wy PiS zma przewagę
          • wiewiorzasta Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 19.01.06, 17:52
            czerwonymsmierc napisał:

            > a w Radzioe W-wy PiS zma przewagę

            Tak, z byłymi POwskimi aferzystami z 'układu warszawskiego' :))
            PiSowi gratuluję koalicji :))))))
        • hummer Dorn powinien radnych w kamasze wsadzić 19.01.06, 18:15
          iza.bella.iza napisała:

          > Zrezygnował ze stanowiska prezydenta Warszawy w dniu, w którym został
          > zaprzysiężony na prezydenta Polski (czemu nie zaraz po zwycięstwie wyborczym to
          >
          > też ciekawa kwestia), ale stołeczni radni nie przychodzą na posiedzenia rady
          > miasta i rada nie kworum. Bez kworum nie można przyjąć rezgnacji, więc de facto
          >
          > Kaczyński na dwóch stołkach siedzi.

          I zmusić swoich kolegów z Partii PiS by nie brali za darmo pieniędzy i
          pracowali. A przy okazji, może Kaczyński bierze dwie pensje prezydenckie. Zawsze
          się przyda grosz na kosztoną kampanię brata.
    • henryk.log Re: Czy izka ewoluuje ?..O! Mohair'e ! :-) 09.01.06, 00:50
      izka napisała:

      > Konstucja(!) stanowi:
    • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 09.01.06, 12:05
      iza.bella.iza napisała:

      > Konstucja stanowi:
      >
      > Art. 132.
      > Prezydent Rzeczypospolitej nie może piastować żadnego innego urzędu ani
      > pełnić żadnej funkcji publicznej, z wyjątkiem tych, które są związane ze
      > sprawowanym urzędem.
      > Art. 145.
      > 1.Prezydent Rzeczypospolitej za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za
      > popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed
      > Trybunałem Stanu.
      >
      No, ciekawe co z tego wyjdzie?
    • bryt.bryt PiS ma prawo w ... nazwie 09.01.06, 12:09
      Zaczyna sie urbanizacja prawa. Dla ludzi PiS nie ma znaczenia, czy prawo jest
      lamane, czy naginane, wazne, ze sa korzysci. Wyborcy i tak nie dadza wiary
      wrednym mediom, ktore o tym poinformuja. Bedzie dobrze.
    • kropek_oxford A CO zrobil w tej sprawie "gabinet cieni" PO? 09.01.06, 21:43
      Pojechal sie MODLIC?
    • wiewiorzasta Chyba źle mu jednak życzą 19.01.06, 16:34
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3120729.html
      "Rada Warszawy nie przyjęła w czwartek uchwały stwierdzającej rezygnację Lecha
      Kaczyńskiego z funkcji prezydenta miasta.

      Rada ma na to czas do 21 stycznia. Tymczasem PiS i Klub Samorządowy zagłosowały
      za przerwą w tej sesji rady do 9 lutego, tak aby Sejm zdążył przyjąć nowelizację
      ustawy samorządowej.

      Senacka poprawka do tej noweli dałaby Radzie możliwość decydowania czy mają się
      odbyć przedterminowe wybory."
      • bush_w_wodzie Re: Chyba źle mu jednak życzą 19.01.06, 17:16
        kolejne zlamanie prawa przez te zgraje
        • michal00 Re: Chyba źle mu jednak życzą 19.01.06, 17:19
          Na czym polega zlamanie prawa? Jaki przepis zostal naruszony i jaka jest
          sankcja?
          • hihiro Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym poście 19.01.06, 17:24
            Konstytucja RP

            Art. 132.
            Prezydent Rzeczypospolitej nie może piastować żadnego innego urzędu ani
            pełnić żadnej funkcji publicznej, z wyjątkiem tych, które są związane ze
            sprawowanym urzędem.

            Art. 145.
            1.Prezydent Rzeczypospolitej za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za
            popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed
            Trybunałem Stanu.



            • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:33
              Po pierwsze- nie jest jasne czy mozna uznac, ze K. piastuje urzad prezydenta
              Warszawy. Po drugie - naruszenie konstytucji przez K. nastapiloby tylko wtedy,
              gdyby mogl samodzielnie zrezygnowac z prezydentury warszawskiej, a tego nie
              uczynil.
              • wiewiorzasta Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:44
                michal00 napisał:

                > Po pierwsze- nie jest jasne czy mozna uznac, ze K. piastuje urzad prezydenta
                > Warszawy.

                Chyba można, skoro "Rada Warszawy nie przyjęła w czwartek uchwały stwierdzającej
                rezygnację Lecha Kaczyńskiego z funkcji prezydenta miasta."

                > Po drugie - naruszenie konstytucji przez K. nastapiloby tylko wtedy,
                > gdyby mogl samodzielnie zrezygnowac z prezydentury warszawskiej, a tego nie
                > uczynil.

                Ależ uczynił. Tylko do zaklepania tej rezygnacji jest potrzebna uchwała Rady
                Warszawy, a ta, zdominowana przez PiS, jak widać nie zaklepała. Czyli tytuł
                pierwszego postu w tym wątku jak najbardziej na miejscu.

                PS. Czy Klub Samorządowy to nie są przypadkiem byli POwcy, którzy wylecieli z PO
                za 'układ warszawski'?
                • ss-50 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:47
                  > PS. Czy Klub Samorządowy to nie są przypadkiem byli POwcy, którzy wylecieli z
                  P
                  > O
                  > za 'układ warszawski'?

                  Tak, to od dawna są w Radzie koalicjanci PiSu.
                  • wiewiorzasta Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:50
                    ss-50 napisała:

                    > Tak, to od dawna są w Radzie koalicjanci PiSu.

                    Że są w koalicja 'aferzyści z układu warszawskiego' to wiem (np. głosowanie nad
                    absolutorium), ale nie byłam pewna, czy nazywają się Klub Samorządowy :)))


                    Ale to jest paradne tak swoją drogą :))))))
                    • ss-50 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:54
                      > Ale to jest paradne tak swoją drogą :))))))

                      To jest kacza IV RP:)
                • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:50
                  Chyba można, skoro "Rada Warszawy nie przyjęła w czwartek uchwały stwierdzające
                  > j
                  > rezygnację Lecha Kaczyńskiego z funkcji prezydenta miasta."

                  To wlasnie nie jest jasne. Musialby sie wypowiedziec jakis znajacy sie na
                  rzeczy prawnik. Chodzi o to, od kiedy mozna uznac, ze K. nie "piastuje
                  urzedu", - czy wystarcza rezygnacja samego zainteresowanego.

                  > Ależ uczynił. Tylko do zaklepania tej rezygnacji jest potrzebna uchwała Rady
                  > Warszawy, a ta, zdominowana przez PiS, jak widać nie zaklepała. Czyli tytuł
                  > pierwszego postu w tym wątku jak najbardziej na miejscu.

                  Tytul tytulem, ja sie tylko zastanawiam, czy doszlo do zlamania prawa i kto
                  ewentualnie moze zostac pociagniety do odpowiedzialnosci. Jedno jest pewne -
                  Kaczor uczynil co do niego nalezy i zarzutow karnych stawiac mu nie mozna.
                  • wiewiorzasta Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:56
                    michal00 napisał:

                    > To wlasnie nie jest jasne. Musialby sie wypowiedziec jakis znajacy sie na
                    > rzeczy prawnik. Chodzi o to, od kiedy mozna uznac, ze K. nie "piastuje
                    > urzedu", - czy wystarcza rezygnacja samego zainteresowanego.

                    Nie wystarcza, skoro Rada Miasta _musi_ tę rezygnację zatwierdzić.
                    Jeszcze nie zauważyłeś? Myślisz, że po co oni mieli głosować w tej sprawie?

                    > Tytul tytulem, ja sie tylko zastanawiam, czy doszlo do zlamania prawa i kto
                    > ewentualnie moze zostac pociagniety do odpowiedzialnosci.

                    Do odpowiedzialności powinni zostać pociągnięci radni, ale Kaczyński jako
                    prezydent, mógłby ich popędzić, nie uważasz?

                    > Jedno jest pewne -
                    > Kaczor uczynil co do niego nalezy i zarzutow karnych stawiac mu nie mozna.

                    Oczywiście. I wcale się nie przejmuje, że inni w imię interesów Partii, łamią
                    prawo.

                    Czy rewolucja moralna oznacza, że słowa "przyzwoitość" i "odpowiedzialność" (tu
                    za państwo) należy wyrzucić do kosza?
                    • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:02
                      > Nie wystarcza, skoro Rada Miasta _musi_ tę rezygnację zatwierdzić.
                      > Jeszcze nie zauważyłeś? Myślisz, że po co oni mieli głosować w tej sprawie?

                      Niekoniecznie. Byc moze uchwala, ma charakter deklaratoryjny i sama w sobie nie
                      rodzi skutkow prawnych.

                      Do odpowiedzialności powinni zostać pociągnięci radni, ale Kaczyński jako
                      > prezydent, mógłby ich popędzić, nie uważasz?

                      Nie uwazam. Nacisk na radnych kloci sie z zasada podzialu kompetencji wladz.

                      > Oczywiście. I wcale się nie przejmuje, że inni w imię interesów Partii, łamią
                      > prawo.

                      Czekam na dowod lamania prawa przez radnych.
                      • wiewiorzasta Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:08
                        Czy ty jesteś aż tak odporny na fakty czy tylko udajesz?
                        • hihiro Daj spokój :) 19.01.06, 18:11
                          wiewiorzasta napisała:

                          > Czy ty jesteś aż tak odporny na fakty czy tylko udajesz?

                          To wyborca PiSu :)
                          Są uwarunkowani na absolutne i bezkrytyczne umiłowanie Kaczyńskich
                          • wiewiorzasta Re: Daj spokój :) 19.01.06, 18:20
                            hihiro napisał:

                            > To wyborca PiSu :)
                            > Są uwarunkowani na absolutne i bezkrytyczne umiłowanie Kaczyńskich

                            Chyba tak. Ale się zaczynam zastanawiać, czy to nie jakiś wysłannik Kaczyńskiego
                            J., który bada, jak daleko uda mu się skaczyzować prawo.
                            • hihiro Metody PiS maja długą tradycje :) 19.01.06, 18:22
                              wiewiorzasta napisała:

                              > Chyba tak. Ale się zaczynam zastanawiać, czy to nie jakiś wysłannik
                              > Kaczyńskiego J., który bada, jak daleko uda mu się skaczyzować prawo.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35271566&a=35271566
                        • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:12
                          caly czas pytam o fakty i nie moge sie doczekac odpowiedzi. Jaki przepis zostal
                          zlamany? prosze podac odpowiedni artykul.
                          • hihiro Przyzwoitość, uczciwość, dobry obyczaj 19.01.06, 18:16
                            michal00 napisał:

                            > caly czas pytam o fakty i nie moge sie doczekac odpowiedzi. Jaki przepis zostal
                            > zlamany? prosze podac odpowiedni artykul.

                            Czy to mało ?
                            • michal00 Re: Przyzwoitość, uczciwość, dobry obyczaj 19.01.06, 18:19
                              Dobra, dobra, teraz wszyscy z PO maja geby pelne przyzwoitosci i obyczajow.
                              Ten "dobry obyczaj" zdaniem peowiakow ma polegac na tym, ze wybory maja byc w
                              terminie dobrym dla Hani - do tego sprowadza sie wasze gledzenie. Dziwnym
                              trafem nikogo nie razilo, gdy Donek z kolegami robil w bambuko UW ani jak
                              kupczyl ustawa samorzadowa w zamian za becikowe.
                              • wiewiorzasta Re: Przyzwoitość, uczciwość, dobry obyczaj 19.01.06, 18:24
                                michal00 napisał:

                                > Dobra, dobra, teraz wszyscy z PO maja geby pelne przyzwoitosci i obyczajow.

                                Kto to ci "wszyscy z PO"? Ja tam się nie zapisałam.
                                No i sztandarowym hasłem PO nie była "odnowa moralna"...

                                > Ten "dobry obyczaj" zdaniem peowiakow ma polegac na tym, ze wybory maja byc w
                                > terminie dobrym dla Hani - do tego sprowadza sie wasze gledzenie. Dziwnym
                                > trafem nikogo nie razilo, gdy Donek z kolegami robil w bambuko UW ani jak
                                > kupczyl ustawa samorzadowa w zamian za becikowe.

                                Ten "dobry obyczaj" to jest zwykłe przestrzeganie prawa. Obce wysłannikom i
                                wyborcom PiSu? Przecież rozwinięcie tego skrótu to Prawo i Sprawiedliwość.
                                Czyżby to była _tylko_ nazwa partii bez dalszych konsekwencji?

                                No i nie chrzań tu ani o HGW, ani o Donku, bo to akurat nie na temat.
                                • michal00 b/o 19.01.06, 18:29
                                  Ten "dobry obyczaj" to jest zwykłe przestrzeganie prawa. Obce wysłannikom i
                                  > wyborcom PiSu? Przecież rozwinięcie tego skrótu to Prawo i Sprawiedliwość.
                                  > Czyżby to była _tylko_ nazwa partii bez dalszych konsekwencji?

                                  Obyczaje to jedno, prawo to drugie. Nie radze mieszac tych porzadkow.

                                  > No i nie chrzań tu ani o HGW, ani o Donku, bo to akurat nie na temat.

                                  Nie ja zaczalem bajdurzyc do obyczajach. Swoje uwagi skieruj do hihiro. Mnie
                                  interesuje stan prawny, ale jak widze nikt go tutaj nie zna.
                                  • hihiro Stan prawny ? 19.01.06, 18:32
                                    michal00 napisał:

                                    > Nie ja zaczalem bajdurzyc do obyczajach. Swoje uwagi skieruj do hihiro. Mnie
                                    > interesuje stan prawny, ale jak widze nikt go tutaj nie zna.

                                    Stan prawny jest taki jak wszystko czego dotkną się Kaczyńscy - mętny i
                                    niejednoznaczny.

                                    W końcu metne błocko to ulubione środowisko kaczuszek :)
                                    • ss-50 Re: Stan prawny ? 19.01.06, 20:30
                                      > Stan prawny jest taki jak wszystko czego dotkną się Kaczyńscy - mętny i
                                      > niejednoznaczny.
                                      >
                                      > W końcu metne błocko to ulubione środowisko kaczuszek :)

                                      Fakt, kaczuszki lubią grzęskie tematy:)
                                  • wiewiorzasta A jednak 19.01.06, 18:33
                                    michal00 napisał:

                                    > Obyczaje to jedno, prawo to drugie. Nie radze mieszac tych porzadkow.

                                    Tak. Prośba o przestrzeganie dobrego obyczaju, jakim jest przestrzeganie prawa,
                                    to chyba faktycznie mieszanie porządków dla partii o nazwie Prawa i Sprawiedliwości.

                                    > Nie ja zaczalem bajdurzyc do obyczajach. Swoje uwagi skieruj do hihiro. Mnie
                                    > interesuje stan prawny, ale jak widze nikt go tutaj nie zna.

                                    A może ty się podzielisz swoją teorią na ten temat? Czekam z zapartym tchem.
                                    • michal00 Re: A jednak 19.01.06, 18:45
                                      Tak. Prośba o przestrzeganie dobrego obyczaju, jakim jest przestrzeganie prawa,
                                      > to chyba faktycznie mieszanie porządków dla partii o nazwie Prawa i
                                      Sprawiedliw
                                      > ości.

                                      Przestrzeganie prawa jest obowiazkiem, a nie dobrym obyczajem.

                                      > A może ty się podzielisz swoją teorią na ten temat? Czekam z zapartym tchem.

                                      Nie mam zadnej teorii, bo nie znam tych przepisow. Dlatego pytam. W
                                      przeciwienstwie do niektorych forumowiczow unikam kategorycznego wypowiadania
                                      sie w sprawach, o ktorych nie mam pojecia.
                          • wiewiorzasta Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:17
                            michal00 napisał:

                            > caly czas pytam o fakty i nie moge sie doczekac odpowiedzi.

                            Czyżby? Ja natomiast widzę czytając twoje posty (nie tylko tu), że nie
                            przyjmujesz właśnie faktów do wiadomości, tylko szukasz możliwości
                            nadinterpretacji tychże i możliwości zkaczyzowania prawa (Falandysz się zapewne
                            w grobie przewraca, takie to nieudolne).

                            > Jaki przepis zostal
                            > zlamany? prosze podac odpowiedni artykul.

                            Dla twojej przyjemności nie będę gmerać w przepisach. Ale poczytaj sobie i ten
                            wątek, w którym kilka rzeczy jest na temat napisanych i to:

                            "Rada_ma_na_to_czas_do_21_stycznia. Tymczasem PiS i Klub Samorządowy zagłosowały
                            za_przerwą_w_tej_sesji_rady_do_9_lutego".

                            Takie są fakty. Państwo nie zdążą do pojutrza odwołać Kaczyńskiego, skoro
                            zwinęli zabawki i przyjdą dopiero 9. Rozumiesz?
                            • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:25
                              > Czyżby? Ja natomiast widzę czytając twoje posty (nie tylko tu), że nie
                              > przyjmujesz właśnie faktów do wiadomości, tylko szukasz możliwości
                              > nadinterpretacji tychże i możliwości zkaczyzowania prawa (Falandysz się
                              zapewne
                              > w grobie przewraca, takie to nieudolne).

                              Zawsze przyjmuje fakty do wiadomosci, ale trudno zaliczyc do faktow np.
                              twierdzenie, ze z powodu niepodjecia uchwaly przez rade warszawy K. mialby
                              zostac postawiony przed trybunal stanu.

                              "Rada_ma_na_to_czas_do_21_stycznia. Tymczasem PiS i Klub Samorządowy zagłosował
                              > y
                              > za_przerwą_w_tej_sesji_rady_do_9_lutego".
                              >
                              > Takie są fakty. Państwo nie zdążą do pojutrza odwołać Kaczyńskiego, skoro
                              > zwinęli zabawki i przyjdą dopiero 9. Rozumiesz?

                              Toz mi wlasnie o to chodzi, skad ten termin (21 stycznia) i jakie konsekwencje
                              prawne rodzi jego niedotrzymanie. Jezeli nie umiesz udzielic odpowiedzi, to nie
                              ma sensu dalsza dyskusja.
                              • wiewiorzasta Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:30
                                michal00 napisał:

                                > Zawsze przyjmuje fakty do wiadomosci, ale trudno zaliczyc do faktow np.
                                > twierdzenie, ze z powodu niepodjecia uchwaly przez rade warszawy K. mialby
                                > zostac postawiony przed trybunal stanu.

                                Nie wiem, czy zauważyłeś, ale w tym konkretnym wątku właśnie ten temat jest
                                wałkowany. Zostało zadane pytanie i forumowicze poszukują odpowiedzi, bo
                                konstytucja dość jasno się w tej kwestii wypowiada, ale pytaniem jest - w jaki
                                sposób i czy w ogóle Kaczyński jest za to odpowiedzialny. Nigdzie nie zostało to
                                postawione jako fakt absolutny.

                                > Toz mi wlasnie o to chodzi, skad ten termin (21 stycznia) i jakie konsekwencje
                                > prawne rodzi jego niedotrzymanie.

                                Rada ma 30 dni na zatwierdzenie rezygnacji prezydenta Warszawy.
                                A konsekwencje są takie, ze jest łamana konstytucja. W celu partyjnych interesów
                                partii, która ma większość w tejże Radzie.

                                > Jezeli nie umiesz udzielic odpowiedzi, to nie
                                > ma sensu dalsza dyskusja.

                                A z tym się zgadzam. Z powodu mojego zmęczenia pisaniem kilka razy tego samego.
                      • hihiro Ja też :) 19.01.06, 18:08
                        > Czekam na dowod lamania prawa przez radnych.

                        czekam na jakiekolwiek uczciwe i przyzwoite zachowanie Kaczyńskich.

                        Myślisz, że nowy prezio będzie w stanie przez te 5 lat zrobić coś pozytywnego ?
                        Czy już do końca będzie tylko kretaczył i lawirował ?
                        • michal00 Re: Ja też :) 19.01.06, 18:16
                          Czekaj sobie na co chcesz. Twoja sprawa. Mnie twoje oczekiwania nie obchodza. w
                          tym watku rozmawiamy na temat, czy radni warszawscy naruszyli prawo.
                          Watek "moje oczekiwania wobec kaczynskiego" mozesz sobie zalozyc gdzie indziej.
                          • hihiro Re: Ja też :) 19.01.06, 18:20
                            michal00 napisał:

                            > Czekaj sobie na co chcesz. Twoja sprawa. Mnie twoje oczekiwania nie obchodza.
                            > tym watku rozmawiamy na temat, czy radni warszawscy naruszyli prawo.
                            > Watek "moje oczekiwania wobec kaczynskiego" mozesz sobie zalozyc gdzie
                            > indziej.

                            Jesteś nieuprzejmy, a do tego głupi.
                            Ten wątek ma tytuł "Czy warszawsy radni PiS źle życzą Kaczyńskiemu" - sprawdź.

                            Twoje żałosne próby utopienia oczywistego faktu nikczemności PiS i Kaczyńskich w
                            pseudoprawniczych dociekaniach mnie nie obchodza. Wątek "jak usprawiedliwić
                            kacze szwindle" załóż sobie gdzie indziej :)
                • hummer A i Dorn nie chce brać randych w kamasze :-) 19.01.06, 18:18
                  wiewiorzasta napisała:

                  > Ależ uczynił. Tylko do zaklepania tej rezygnacji jest potrzebna uchwała Rady
                  > Warszawy, a ta, zdominowana przez PiS, jak widać nie zaklepała. Czyli tytuł
                  > pierwszego postu w tym wątku jak najbardziej na miejscu.
                  >
                  > PS. Czy Klub Samorządowy to nie są przypadkiem byli POwcy, którzy wylecieli z P
                  > O
                  > za 'układ warszawski'?
                  >
              • ss-50 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:46
                michal00 napisał:

                > Po pierwsze- nie jest jasne czy mozna uznac, ze K. piastuje urzad prezydenta
                > Warszawy.

                Jak to nie jest jasne? Nie został odwołany.


                Po drugie - naruszenie konstytucji przez K. nastapiloby tylko wtedy,
                >
                > gdyby mogl samodzielnie zrezygnowac z prezydentury warszawskiej, a tego nie
                > uczynil.

                A dlaczego nie został odwołany? Czy to stołeczne PO przeszkadza w odwołaniu i
                odwleka głosowania albo nie przychodzi na sesje Rady?

                Ps. Tak apropo ciekawa ta koalicja która wspiera PiS w Radzie.
              • hihiro Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:47
                michal00 napisał:

                > Po pierwsze- nie jest jasne czy mozna uznac, ze K. piastuje urzad prezydenta
                > Warszawy. Po drugie - naruszenie konstytucji przez K. nastapiloby tylko wtedy,
                > gdyby mogl samodzielnie zrezygnowac z prezydentury warszawskiej, a tego nie
                > uczynil.

                Po trzecie krętactwa Kaczyńskich zaczynają już byc męczące.
                Przecież od kilku miesięcy nie ma dnia, żeby jeden lub drugi nie musiał naginać
                prawa po to żeyby wyłgac się z kolejnej kabały.

                Zapewne w PiS pojęcia takie jak honor, uczciwość i zasady mają bardzo
                specyficzne znaczenie. Przyłapałem sie na tym, że odczuwam wstręt i obrzydzenie
                jak słucham któregoś z tych "mężów stanu" :(
              • witek.bis Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:49
                michal00 napisał:

                > Po pierwsze- nie jest jasne czy mozna uznac, ze K. piastuje urzad prezydenta
                > Warszawy.

                Znowu coś "nie jest jasne". A wydawało się, że właśnie wszystko ma być jasne.


                Po drugie - naruszenie konstytucji przez K. nastapiloby tylko wtedy,
                >
                > gdyby mogl samodzielnie zrezygnowac z prezydentury warszawskiej, a tego nie
                > uczynil.

                Twierdzisz, że jego rezygnacja była "niesamodzielna"?! Crimen laese maiestatis!

                • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:52
                  > Twierdzisz, że jego rezygnacja była "niesamodzielna"?! Crimen laese
                  maiestatis!

                  Twierdze, ze K. nie moze odpowiadac przed TS za dzialania radnych warszawskich.
                  • bush_w_wodzie Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:54
                    michal00 napisał:

                    > > Twierdzisz, że jego rezygnacja była "niesamodzielna"?! Crimen laese
                    > maiestatis!
                    >
                    > Twierdze, ze K. nie moze odpowiadac przed TS za dzialania radnych
                    > warszawskich.


                    jasne. to z tymi radnymi powinien pogadac jakis dobry prokurator.
                    • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 17:56
                      moze i powinien. pytanie - na jakiej podstawie prawnej.
                      • bush_w_wodzie Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:01
                        michal00 napisał:

                        > moze i powinien. pytanie - na jakiej podstawie prawnej.

                        swiadomego naruszania konstytucyjnego porzadku prawnego
                        • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:03
                          na czym polega to naruszenie. konkretnie. na razie poruszamy sie w sferze
                          domyslow.
                          • bush_w_wodzie Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:06
                            michal00 napisał:

                            > na czym polega to naruszenie. konkretnie. na razie poruszamy sie w sferze
                            > domyslow.


                            na tym ze nie przyjmuja do wiadomosci faktu rezygnacji prezydenta rp z
                            prezydentury warszawy mimo ze konstytucja nie pozostawia tu zadnego miejsca na
                            watpliwosci. tym samym tworza sytuacje w ktorej organ samorzadowy narusza lad
                            konstytucyjny
                            • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:10
                              na tym ze nie przyjmuja do wiadomosci faktu rezygnacji prezydenta rp z
                              > prezydentury warszawy mimo ze konstytucja nie pozostawia tu zadnego miejsca na
                              > watpliwosci. tym samym tworza sytuacje w ktorej organ samorzadowy narusza lad
                              > konstytucyjny

                              Jaki termin maja na podjecie uchwaly? Czy zostal on przekroczony? Jezeli nie,
                              to zarzuty sa bezpodstawne.
                  • witek.bis Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:03
                    OK. Ale w takim razie przyznajesz, że radni PiS-u robią coś niestosownego, choć
                    trudno za to winić Lecha Kaczyńskiego?
                    • michal00 Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:04
                      > OK. Ale w takim razie przyznajesz, że radni PiS-u robią coś niestosownego,
                      choć
                      >
                      > trudno za to winić Lecha Kaczyńskiego?

                      Nie przyznaje. Przyznam, gdy ktos wykaze bezprawnosc dzialania radnych.
                      • witek.bis Re: Leniuszek - wyjasnienie jest w pierwszym pośc 19.01.06, 18:12
                        :)
                        To czemu miało służyć to stwierdzenie?

                        "Twierdze, ze K. nie moze odpowiadac przed TS za dzialania radnych warszawskich.

                        Jeśli radni są bez winy, to chyba w ogóle nie ma żadnej sprawy? A Kaczyński
                        nadal i jest, i nie jest prezydentem Warszawy. Dialektyka. Bez korepetycji u
                        papy Kaczyńskich trudno to wszystko zrozumieć.
            • marcus_crassus przypuszczalnie jest to lamanie prawa 19.01.06, 17:40
              ale uwaga. nie przez kaczynskiego. kaczor odfajkowal co mial odfajkowac.

              niewatpliwie jednak radni PiS we wspolpracy z rzadem chca zlamac prawo. na mocy obecnej ustawy kaczora juz nie ma. tymczasem o ile dobrze rozumiem (nie znam tresci) nowa ustawa przewiduje inne rozwiazania prawne. tylko ze nowej ustawy juz nie ma a stan faktyczny jest oceniany ze wzgledu na obecna.

              musialby ktos przytoczyc postanowienia obecnej ustawy bo mi sie nie chce szukac.

              jesli kaczora juz nie ma to cokolwiek zrobi sie ze wzgledu na nowa ustawe wydaje sie byc bezprawne. poniewaz decyzje nalezy podjac ze wzgledu na obecny stan prawny a nie przyszly.

              zalezy to tez od charakteru jaki ma przyjecie rezygnazji ze wzgledu na czynniki prawne. czy nalezy uznac ze kaczora juz nie ma a glos randych to tylko formalnosc (prezydent NIE MOZE PELNIC - W ZWIAZKU Z TYM RACZEJ MOZNA SIE SKLANIAC ZE DECYZJA RADNYCH JEST FORMALNOSCIA - INACZEJ MOGLOBY SIE OKAZAC ZE ICH DECYZJA NARUSZA PORZADEK KONSTYTUCYJNY).

              wydaje sie ze podejmowanie decyzji na mocy nowych przepisow ustawy jest po prostu bezprawne w tym wypadku. takie jest moje zdanie (musialbym jednak uczciwie mowiac przeczytac przepisy)
              • bush_w_wodzie voila n/t 19.01.06, 17:42
              • michal00 Re: przypuszczalnie jest to lamanie prawa 19.01.06, 17:56
                Wszystko sprowadza sie do brzmienia obecnych przepisow. Jezeli terminy zostaly
                przekroczone, to rada jest winna. Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnej sankcji.
    • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 19.01.06, 21:36
      Nie życzą źle, ale...
    • ss-50 Re: Czy warszawscy radni PiS życzą źle Kaczyńskie 19.01.06, 22:24
      Całe szcęście jeszcze gazeta razem z katarynką i z palnickiem nie stworzyli
      nowego nie-rządu:)
    • iza.bella.iza A tak było wczoraj 20.01.06, 11:23


      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3121786.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja