Czy w waszych miastach pojawiłysię już"los pisos"?

10.01.06, 00:01
... w końcu to jedna ze sztandarowych obietnic PiS ("3 miliony w cztery
lata", "przegonimy Gierka" itd.)?

Ja już od miesiąca obserwuję na swoim osiedlu, że powstaje kolonia nowych
domów (podobno ma tu zamieszkać docelowo 800 osób - to sporo), ruch na
budowie jest wielki. Założyłam dzisiaj walonki i wybrałam sie, by zasięgnąć
języka u źródeł, u robotników, którzy pracują na budowie. Interesowało mnie
kto jest inwestorem (samorządowcy, nawet ci z SLD, wody w usta nabrali, a w
lokalnych gazetach niczego nie uświadczysz poza reklamami i wywiadami z
klerem), jaki to typ ludzi się wprowadza (to ważne, na moim osiedlu do dziś
nie ma kościoła i nie chcę, by to się zmieniło). Co powiedzieli?

Ano, po pierwsze - to tajemnica, a oni nie chcą stracić pracy. Miałam jednak
przy sobie czystą i jakoś języki się raboczym rozwiązały. Okazało się, że na
osiedle (gotowe w grudniu 2006) sprowadzą się aparatczycy i działacze PiS,
LPR i Samoobrony z Podkarpacia, by je "odkomuszać" (PiS dostał u nas 8% w
2005 roku, nie do porównania z Rzeszowem!). No tak - przeczuwałam, że lumpy i
barachło będzie chciało kolonizować nasze osiedla. Mam tylko niewielką
nadzieję, że nie zrobią z ludźmi lewicy tego co Niemcy z ludem Herero w 1910
roku. A kto ich tam wie?

Koleżanka podrzuciła mi prospekty nowych domostw. Świństwo bez granic - chyba
projektował je ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o architekturze (pewnie
jakiś działaczyna z PiS po paru klasach podstawówki nie miał co robić),
wszystkie domy właściwie takie same (moja willa, mimo że "nie fól wypas" -
określenie wnuczka, jest ładniejsza - dwupiętrowa, ma okna "marynarskie",
generalnie w stylu corbusierowskim - wille pisiarzy nie mają ŻADNEGO stylu).
Chociaż pewnie każda z nich ma w środku jacuzzi (moja nie - w innych czasach
była robiona).

Generalnie jest mi przykro, że Rzeszowem rządzi prezydent z SLD, a pozwala
się panoszyć różnym nuworyszom z prawicy. Pewnie i na niego rydzykowcy coś
przygotowali (teczkę, bombę - niepotrzebne skreślić), więc się boi wychylać.
Takie czasy idą - przetrwać będą mogli jedynie konformiści.

Oj, Ferenc, Ferenc!

No, a jak - u was coś się buduje? Czy "los pisos" rosną już w górę czy na
razie całe plany grzęzną w błocie? Jak to jest - aha podajcie przy okazji
miasta w jakich mieszkacie!

*Emerytka
    • elfhelm Re: Czy w waszych miastach pojawiłysię już"los pi 10.01.06, 00:38
      w Gdyni budują nawet całkiem tanie mieszkania (poniżej 3 tys. za m2), nawet w
      sympatycznej okolicy (hipermarket blisko!). W Gdańsku podobnie. Tyle, że to
      chyba do 3 milinów się nie zalicza, bo za wcześnie zaczęte...
    • henryk.log Re: W naszym mieście cicho sza, cicho sza.. 10.01.06, 00:45
      ?? to kiedy ten kawałek z 3-ech mln do nas trafi ??
      ..pytam..
    • emerytka.z.rzeszowa Odnośnie tych mieszkań 10.01.06, 01:27
      ... to być może PiS uda się zrealizować jakąś cząstkę programu:

      W Polsce mieszka aktualnie ok. 800 tyś. osób związanych przed 1989 rokiem ze
      służbami (różnergo rodzaju, w tym znienawidzonego do granic możliwości UB) -
      daje to ok. 300-400 tyś. mieszkań. Po eksmisji (i ew. eksterminacji)
      funkcjonariuszy można się już właściwie sprowadzać - trzeba tylko sprawdzić na
      kogo delikwent głosował 25 września i 23 października 2005 (oby nie na SLD albo
      PD). W ten sposób PiS nagrodzi użytecznych idiotów, którzy skreślili głos na
      kaczki-dziwaczki. To się Kaczyńskim chwali, bo my za głos na SLD w 2001 roku
      nie dostaliśmy NIC. Oczywiście poza wiadrem pomyj rzucanych przez lokalnych
      kacyków, proboszczów itd.
      • piaf.e po Warszawie trudno sie chodzi 10.01.06, 11:03
        jak zwykle na czas nie została odsniezona i wszystko zamarzło, rozkopane ulice
        i tory tramwajowe czekaja do wiosny i pierwszych roztopow, ławek na zastepczych
        przystankach tramwajowych jak nie byłotak nie ma....
        ale cos tam ludzie mowią...o mieszkaniach.
    • w11mil Ducha nie traćcie! 10.01.06, 11:53
      emerytka.z.rzeszowa napisała:
      >jaki to typ ludzi się wprowadza (to ważne, na moim osiedlu do dziś
      > nie ma kościoła i nie chcę, by to się zmieniło).

      Co sie martwisz przedwcześnie; skontaktuj się z najbliższą jaczejką Satanistów
      - oni mają swoje sposoby. A jak już wykurzycie katolików to zawsze mozna tam
      Muzeum Ateizmu urządzić
      • emerytka.z.rzeszowa Re: Ducha nie traćcie! 10.01.06, 13:14
        w11mil napisała:

        > emerytka.z.rzeszowa napisała:
        > >jaki to typ ludzi się wprowadza (to ważne, na moim osiedlu do dziś
        > > nie ma kościoła i nie chcę, by to się zmieniło).
        >
        > Co sie martwisz przedwcześnie; skontaktuj się z najbliższą jaczejką Satanistów
        > - oni mają swoje sposoby.

        Satanizmu nie uznaję tak samo jak katolicyzmu. Jestem materialistką (w
        rozumieniu feuerbachowsko-marksowskim).

        A jak już wykurzycie katolików to zawsze mozna tam
        > Muzeum Ateizmu urządzić

        Nie, ja nie mam żadnej antykatolickiej obsesji (a Muzea Ateizmu to były, ale...
        w Albanii), po prostu:

        - przeszkadza mi dźwięk dzwonów i wycie ludności podczas procesji (a ja lubię
        długo pospać, zwłaszcza w niedzielę)
        - obawiam się fizycznych ataków ze strony katolików na własną osobę i willę (w
        czasach stanu wojennego, gdy jeszcze mieszkałam gdzie indziej, malowano mi
        krzyże i kotwice na drzwiach, odtąd mam alergię)

        Nie znaczy to, że na naszym osiedlu nie ma pojedynczych wierzących (są - nie
        tylko katolicy, ale i adwentyści, prawosławni czy luteranie, w tym mój
        przyjaciel), ale nikt nie robi z nich problemu i wszyscy udają się grzecznie do
        centrum Rzeszowa na modły. I tak jest dobrze - po co to zmieniać? Kościoły w
        każdej dzielnicy potrzebne są tylko po ty, by księżom łatwiej wysysać było
        pieniądze z ludu. A ja nie mam zamiaru im tego ułatawiać!
        • w11mil Re: Ducha nie traćcie! 10.01.06, 13:40
          emerytka.z.rzeszowa napisała:
          > - przeszkadza mi dźwięk dzwonów i wycie ludności podczas procesji (a ja lubię
          > długo pospać, zwłaszcza w niedzielę)

          Czy na pewno chodzi o katolików? My nie wyjemy w procesjach co niedzielę

          > - obawiam się fizycznych ataków ze strony katolików na własną osobę i willę
          >(w czasach stanu wojennego, gdy jeszcze mieszkałam gdzie indziej, malowano mi
          > krzyże i kotwice na drzwiach)

          Przyznaję ze skruchą - my katolicy mamy takiego feblika i malujemy te krzyze i
          kotwice gdzie popadnie (a już z szczególna lubością na willach)

          > Nie znaczy to, że na naszym osiedlu nie ma pojedynczych wierzących (są - nie
          > tylko katolicy, ale i adwentyści, prawosławni czy luteranie, w tym mój
          > przyjaciel), ale nikt nie robi z nich problemu i wszyscy udają się >?
          > grzecznie centrum Rzeszowa na modły.

          Dobrze że są grzeczni i się udaja do centrum Rzeszowa (wierze że z
          niegrzecznymi też byście sobie poradzili z niewielką pomoca starszych
          towarzyszy z Urzędu)


          > Kościoły potrzebne są tylko po ty, by księżom łatwiej wysysać było
          > pieniądze z ludu.
          Święte słowa kochaniutka!

          Oj nie ma już komu zatroszczyć sie o lud!
          • emerytka.z.rzeszowa Re: Ducha nie traćcie! 10.01.06, 13:57
            w11mil napisała:
            > Czy na pewno chodzi o katolików? My nie wyjemy w procesjach co niedzielę

            ... ale i tak to wycie dobiega z wewnątrz kościoła (nie śpiewacie wcale ładnie,
            przynajmniej w Rzeszowie; zanim wejdą do kościoła, katolików powinno się
            wysyłać na jakiś kurs - wyobraź sobie pan, co by było gdyby Olga Lipińska w
            kabareciku takie niedoróbki puszczała?).

            Dwa - procesje i tak odbywają się dosyć często: w Boże Ciało, 15 sierpnia (w te
            polskie święto narodowe) itd. Plus jeszcze koszyczki w wielką sobotę. Koszmar!

            > Przyznaję ze skruchą - my katolicy mamy takiego feblika i malujemy te krzyze
            i
            > kotwice gdzie popadnie (a już z szczególna lubością na willach)

            Nie, ja pisałam o konkretnym przypadku (proszę nie odwracać kota Sylwestra
            ogonem) - swoją drogą byłoby miło, gdyby ktoś mnie za te bohomazy przeprosił,
            tak jak Jaruzelski prawicę za niedogodności stanu w.

            Na marginesie - ja wówczas nie mieszkałam w willi, tylko w mieszkaniu w centrum
            Krakowa. Co też wystawia świadectwo ludziom mieszkajacym w tym mieście, że
            zdobywali się na takie chamstwo.

            > Dobrze że są grzeczni i się udaja do centrum Rzeszowa (wierze że z
            > niegrzecznymi też byście sobie poradzili z niewielką pomoca starszych
            > towarzyszy z Urzędu)

            ... nie rozumiem? Ja nie krzywdziłam nigdy katolików (inaczej nie przeszłabym
            weryfikacji w PD na wiosnę ub. roku), wręcz przeciwnie: pomagałam im w latach
            czterdziestych, gdy naprawdę cierpieli (po 1956 to już były cierpienia
            wydumane). Za co spotkała mnie później "wdzięczność" w postaci prostackiej
            nagonki na mnie.

            > Święte słowa kochaniutka!

            Zna pan to:

            "Za pieniądze patron stawa, za pieniądze dobra sprawa
            za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze lud sie modli"

            (to przyśpiewka ludowa z Kujaw, była jednak i puszczana w Kabarecie Olgi
            Lipińskiej, być może dlatego zdjęli - prof. Piechotę pewnie zamkną w więzieniu
            za to wszystko).

            Aha - patron to adwokat w dawnej polszczyźnie.

            No i co nie są ci księża pazerni na forsę? A ile dał Pan w kopercie dla tych
            nierobów AD 2006 - po kolędzie?
            >
            > Oj nie ma już komu zatroszczyć sie o lud!

            No są przecież Kaczyńscy i Polska "solydarna"! Do niej wznoście swe modły i
            jęki!
        • bloczek4 Fakt, ubeków sie nie lubiło... 10.01.06, 14:03
          • emerytka.z.rzeszowa Re: Fakt, ubeków sie nie lubiło... 10.01.06, 22:29
            To prawda, i dlatego uzewnętrznia się Pan na starość na tym forum chcąc by
            wreszcie ktoś zarzucił na Pana sieć. Ale na pewno nie będę to ja!

            Niedoczekanie twoje Bloczek IV alias Smoczek V!
    • bloczek4 los ubekos czują się osaczeni? 10.01.06, 14:02
Pełna wersja