kostka.s
10.01.06, 04:43
tak przynajmniej wydale sie tym infantylizmom z Piu, choc glupota na tym polu
dziela sie nawet z czescia kumuchow.
Nie kaczki to wymyslily, nie Korwin-Mikke, z Giertychem - to czesc
konserwatywno-=konserwatywnej ideologii Polaka-katolika, w ramach ktorej
kobieta siedzi w domu, gotuje, i lata z dzieciokami do kosciola. Porzondek
jest wtedy no i mielosc. No i oczywiscie wiecej miejsc pracy dla mezczyzn.
Kaczor jedynie wyglada, "jakiegos mnie panie stworzyl, takiego mnie masz". W
rzeczywistosci pod lysinka klebi sie machiawellizm w najczystszej postaci. Co
innego mowic a co innego robic, bo cel uswieca srodki, czyli nalezy jeszcze co
innego myslec a do kompletu zupelnie inaczej wygladac. No i wyglada jak
kukieleczka ktora mozna traktowac niezbyt powaznie.
I wlasnie o to chodzi bys dal sie nabrac.
W dzisiejszych czasach kobiet pracujacych, kobiet ktore stac jest na jedno
dziecko nawet gdy nie sa kobietami kariery, tylko ostatnia glupia pozwoli sie
wykolegowac z rynku pracy za pomoca 26 tygodniowego urlopu macierzynskiego.
Moze na panstwowej posadzie sie zgodzi gdy bedzie miala zagwarantowana prace
po powrocie - tak jak w komunie miala. Prywatny przedsiebiorca nie zgodzi sie
na propozycje Kaczynskiego, tym bardziej, ze Kaczor nie bedzie mu placil. Gdy
bedzie mu wygodniej to po prostu nie przyjmie mamusi do pracy, po polrocznej
przerwie a powodow wymysli sto i jeszcze kilka, przy czym wszystkie beda
akceptowalne przez prawo.
Co to oznacza? Alez oczywiscie, ze wygrana Kaczorow bo o to wlasnie chodzilo
by wykopac kobiete z rynku pracy i zmniejszyc bezrobocie. O "tragedie
wymierajacego Narodu" mniejsza, bo i tak wiadomo, ze nie ma sposobu na
zwiekszenie przyrostu naturalnego. Caucescu dawal znacznie wiecej nicz PiSioki
i tez guzik mu wyszlo.