Bułata Okudżawy Piosenka o papierowym żołnierzyku

10.01.06, 10:50
Raz pewien żołnierz sobie żył
odważny i zawzięty,
lecz cóż?... Zabawką tylko był.
Z kartonu był wycięty.

Choć zmieniać świat i zwalczać zło
Niezmiennie był gotowy,
stał ciągle wśród zabawek, bo
był tylko papierowy.

I w ogień gotów był, jak w dym
pójść za was bez namowy,
i mieliśmy sto pociech z nim:
był przecież papierowy.

I nie ujawnił przed nim sztab
tajemnic swych wojskowych.
A czemu tak? A temu tak,
że był on papierowy.

Wyzywał los, w pogardzie miał
tchórzliwych maruderów,
i "Ognia! Ognia!" ciągle łkał,
choć przecież był z papieru.

Niejeden wódz już w ogniu znikł,
niejeden szeregowy...
I poszedł w ogień... Zginął w mig
żołnierzyk papierowy.
    • jola_iza Re: Bułata Okudżawy Piosenka o papierowym żołnier 10.01.06, 10:59
      Jest jakiś porządek na świecie tym, jest
      Na każdy wiersz dobry jest zły wiersz
      Na każdych trzech mądrych i głupich jest trzech
      I dobrze to i sprawiedliwie

      Lecz taka zasada jest - głupim nie w smak
      Ci inni wyszydzać ich lubią
      I mówią głupiemu - durak ty, durak
      A głupim jest przykro i głupio

      Więc by się czerwienić nie musiał kto kiep
      By mógł rozpoznawać swój swego
      Każdemu mądremu stempelek na łeb
      Przybiło się razu pewnego

      Od lat te stempelki w użyciu są i
      Ten system i później się przyda
      Bo mądrym dziś mówią - ech, durni żesz wy
      A głupich, jak zwykle, nie widać
      • b.autor Re: Bułata Okudżawy Piosenka o papierowym żołnier 10.01.06, 11:12
        chociaż durnota oraz zło
        tworzą stan większościowy
        lecz można ich odróżnić po
        pewnym nakryciu głowy…
        • jola_iza Re: Bułata Okudżawy Piosenka o papierowym żołnier 10.01.06, 11:17
          rzacnie pereł przed wieprze
          • po_godzinach Re: Bułata Okudżawy Piosenka o papierowym żołnier 10.01.06, 11:22
            Dajcie psom mięsa, ludzie, może pogryzą się same,
            dajcie zapitym wódzi, niech się zaprawią na amen
            kruki kraczą nad łanem — strachy stawiajcie dalej,
            dajcie kąt zakochanym, żeby się wreszcie kochali.
            Ziemię obsiejcie zbożem, ruń z niej być może wyrośnie.
            Dobrze, zamilknę w pokorze, chcę tylko trochę wolności.
            Dali psom mięsa okrawki, psy się o nie nie biją.
            Dali (pełne karafki, lecz pijacy nie piją.
            Kruki strachy widziały, ale się nie strachają.
            Parom dali przydziały, pary się nie kochają.
            Wodę na pola lali — skutki mało widoczne.
            Wczoraj mi wolność dali. Cóż ja z nią teraz pocznę...
            (wysocki)
            • hulaj_dusza Re: Wolę to... 10.01.06, 11:50
              Francois Villon

              Dopóki nam ziemia kręci się,
              dopóki jest tak czy siak,
              Panie ofiaruj każdemu z nas,
              czego mu w życiu brak -
              mędrcowi darować głowę racz,
              tchórzowi dać konia chciej,
              sypnij grosz szczęściarzom...
              I mnie w opiece swej miej.
              Dopóki nam ziemia obraca się,
              o Panie daj nam znak -
              tym, którzy pragną władzy,
              niech władza im pójdzie w smak,
              daj szczodrobliwym odetchnąć,
              raz niech zapłacą mniej,
              daj Kainowi skruchę...
              I mnie w opiece swej miej.

              Ja wiem, że Ty wszystko możesz,
              ja wierzę w Twą moc i gest,
              jak wierzy żołnierz zabity,
              że w siódmym niebie jest,
              jak zmysł każdy chłonie
              z wiarą Twój ledwie słyszalny głos,
              jak wszyscy wierzymy w Ciebie,
              nie wiedząc, co niesie los.

              Panie zielonooki, mój Boże jedyny spraw -
              dopóki nam ziemia toczy się,
              zdumiona obrotem spraw,
              dopóki czasu i prochu wciąż jeszcze wystarcza jej -
              daj każdemu po trochu...
              I mnie w opiece swej miej.


              Bułat Okudżawa
              tłum. Andrzej Mandalian
              • po_godzinach jeśli juz tak osobiście, to: 10.01.06, 11:55
                Nie lubię, gdy się draństwem chełpią dranie,
                nie lubię, gdy nieśmiali drżą jak liść,
                ani gdy zaglądając mi przez ramię
                ktoś obcy razem ze mną czyta list,
                [...]

                Nie bawi mnie, gdy dołki kopią w nocy,
                gdy podstawiają nogę
                • hulaj_dusza Re: jeśli juz tak osobiście, to: 10.01.06, 12:07
                  Chrystusie

                  Jeszcze się w sobie rozsmucę
                  Jeszcze do Ciebie powrócę
                  Chrystusie

                  Jeszcze tak strasznie zapłaczę
                  Że przez łzy Ciebie zobaczę
                  Chrystusie
                  Chrystusie

                  Jeszcze tak strasznie zapłaczę
                  Że przez łzy Ciebie zobaczę
                  Chrystusie
                  Chrystusie

                  I taką wielką żałobą
                  Będę się żalić przed Tobą
                  Chrystusie

                  Że duch mój przed Tobą klęknie
                  A wtedy serce mi pęknie
                  Chrystusie
                  Chrystusie

                  I duch mój przed Tobą klęknie
                  A wtedy serce mi pęknie
                  Chrystusie
                  Chrystusie


                  Julian Tuwim
Inne wątki na temat:
Pełna wersja