gorby
10.01.06, 21:17
Świat według "Naszego Dziennika", czyli o wakacyjnym seksie, kilku ważnych
masonach, terrorze homoseksualistów i klonach komunistów
O pasku prokreacyjnym
To był temat z pierwszej strony. Pani Maria dowiedziała się z "Naszego
Dziennika" o pasku św. Dominika. Zamówiła u sióstr w Krakowie od razu dwa -
dla córki Edyty i synowej Małgosi. Obie wcześniej poroniły.Siostry
dominikanki przesłały paski oraz dodatkowo modlitewniki. Małgosia od razu
założyła pasek. Już po miesiącu chodzenia z paskiem zaszła w ciążę. Za jej
przykładem Edyta po założeniu paska również znalazła się w stanie
błogosławionym.Dzieci bowiem można "wymodlić, a nie kupić" - doradza "Nasz
Dziennik": "Co szóste małżeństwo w Polsce jest bezpłodne. Nie muszą jednak
sięgać po niemoralne techniki. Dzięki paskowi św. Dominika i modlitwie za
jego wstawiennictwem na świat przyszło już wiele dzieci".
(..)
O seksie, który grozi śmiercią
Ksiądz profesor Jerzy Bajda po tragedii w Azji, gdzie w falach tsunami
zginęły tysiące osób, ocenił: "Woda, ogień, trzęsienia ziemi mogą być
znakiem, że Bóg chce oczyścić ziemię, to jest ludzkie sumienia, z zastygłej
skorupy grzechu, aby świat się nawrócił".
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3101050.html
Zycie w Pomrocznej przerasta kabaret.