Gdzie jest prezydent ?

12.01.06, 09:58
Czy w obliczu kryzysu parlamentarnego, jaki miał miejsce wczoraj wieczorem,
prezydent nie miał obowiązku natychmiast pojawić się w Sejmie ? Z mocy
Konstytucji i zgodnie ze złożoną przysięgą to właśnie prezydent stoi na
straży naszej Konstytucji. Czy faktycznie mamy takiego prezydenta który bez
konsultacji z mamunią i braciszkiem nie otwiera ust.
Poprzedni prezydenci w takiej sytuacji (nawet mniej dramatycznej) zawsze
potrafili zaradzić kryzysowi chociażby autorytetem sprawowanego urzędu.
Może gdybyśmy nie mieli prezydenta z kserokopi nie doszłoby do
kompromitującej przepychanki o krzesło.
    • rekontra możesz napisać list alternatywny? 12.01.06, 10:26
      inna57 napisała:

      > Czy w obliczu kryzysu parlamentarnego, jaki miał miejsce wczoraj wieczorem,
      > prezydent nie miał obowiązku natychmiast pojawić się w Sejmie ? Z mocy
      > Konstytucji i zgodnie ze złożoną przysięgą to właśnie prezydent stoi na
      > straży naszej Konstytucji. Czy faktycznie mamy takiego prezydenta który bez
      > konsultacji z mamunią i braciszkiem nie otwiera ust.
      > Poprzedni prezydenci w takiej sytuacji (nawet mniej dramatycznej) zawsze
      > potrafili zaradzić kryzysowi chociażby autorytetem sprawowanego urzędu.
      > Może gdybyśmy nie mieli prezydenta z kserokopi nie doszłoby do
      > kompromitującej przepychanki o krzesło.

      czy możesz napisać list, utrzymany w podobnym tonie, ale wersja - prezydent
      zjawił się w sejmie.
      Zapewne wezwany przez mamunię i braciszka.
      • inna57 Re: możesz napisać list alternatywny? 12.01.06, 10:28
        Nie mogę ponieważ byłaby to fantastyka pilityczna. Opisywanie faktów jest normą
        na ty forum a nie tworzenie wizji. Przynajmniej ja wypowiadam się wyłącznie w
        takim zakresie.
        • rekontra przejdźmy więc do faktów 12.01.06, 10:37
          inna57 napisała:

          > Nie mogę ponieważ byłaby to fantastyka pilityczna. Opisywanie faktów jest
          normąna ty forum a nie tworzenie wizji.

          Napisałaś: "Czy faktycznie mamy takiego prezydenta który bez
          konsultacji z mamunią i braciszkiem nie otwiera ust."

          to jest fakt?

          > Przynajmniej ja wypowiadam się wyłącznie w takim zakresie.

          "Poprzedni prezydenci w takiej sytuacji (nawet mniej dramatycznej) zawsze
          potrafili zaradzić kryzysowi chociażby autorytetem sprawowanego urzędu."

          Bez wątpienia tutaj wypowiadasz się o faktach które miały miejsce w
          przeszzłości. Jakieś szczegóły będą tym razem, czy również się wykręcisz?

          Mogę ci podpowiedzieć, że faktem jest, że gdy był kryzys w stopsunkach polsko-
          rosyjskich, po napadzie na kilku młodzych Rosjan, to Kwaśniewski w Juracie
          dochodził "do siebie" po operacji plastycznej.

          a więc czekam na te prezydenckie działania na które się pwowołujesz :)
          • inna57 Re: przejdźmy więc do faktów 12.01.06, 10:59
            Jesteś gotów obnażoną piersią bronić, jak Rejtan, autorytetu twojego idola ?
            Twoja prywatna sprawa. Nie oceniamy postawy poprzedniego prezydenta tylko
            obecnego, a tu faktem jest to że nabrał wody w usta. A mój dopisek dotyczący
            rodzinnych konsultacji został zaczerpnięty a) ze spotu wyborczego LK, b) z jego
            publicznej deklaracji że najważniejsze sprawy zawsze uzgadnia z mamą i bratem
            przy posiłku.
            Więc co jak już są po kolacji to Polska może się spalić i zawalić w oczekiwaniu
            na rodzinne śniadanko ?
            • mariner4 Re: przejdźmy więc do faktów 12.01.06, 13:58
              Zachowanie L.Kaczynskiego typowe dla jego prezydentury Warszawy. Jak był trudny
              problem, to on po prostu znikał.
              M.
              • inna57 Re: przejdźmy więc do faktów 12.01.06, 14:10
                wiem coś o tym, jak miał podjąć decyzję o nowym moście w Warszawie to też
                skutecznie "się znikł". I teraz dwa razy dziennie wysłuchuję tego samego tekstu
                kochanego męża - "K...a Kaczyński, gdzie jest ten most" - i są to jedyne
                nieparlamentarne slowa na które pozwala sobie mój mąż w obecności kobiety.
                • mariner4 Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:20
                  było zero decyzyjności.
                  M.
                  • scoutek Re: Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:26
                    a moze to jest mysl... zniknac prezia calkowicie i na amen razem z jego
                    ukochanym braciszkiem????
                    • inna57 Re: Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:35
                      pomysł jest super. To co jakaś obywatelskla ściepa na wynajęcie Copperfilda ?
                      • scoutek Re: Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:36
                        jasne,
                        haslo przewodnie: robta co chceta;))))
                        • inna57 Re: Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:38
                          nie, to hasło już jest zarezerwowane, proszę o inne propozycje
                          • scoutek Re: Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:39
                            specjalnie rzucilam takie haslo, bo chcialabym by Rydzyk tez to ladnie
                            skomentowal:)
                            • inna57 Re: Cechą jego prezydentury w Warszawie 12.01.06, 14:42
                              a to serdecznie Cię przepraszam
              • racja70 Re: przejdźmy więc do faktów 12.01.06, 18:48
                >Jak problem był trudny, to on po prostu znikał.<

                Czyli kucał ?
                • inna57 Re: przejdźmy więc do faktów 12.01.06, 19:19
                  w Warszawie mamy doświadczenie ze znikającymi problemami, specem od tego
                  jest "dwustołkowy" prezydent LK
          • kropek_oxford Znow slawny "argument" PiSuara: Kaczor nie jest 12.01.06, 16:22
            gorszy od Kwacha. Buhahahaha!!! Plaszczyzne odniesienia sobie tatalajstwo
            znalazlo...
    • hulaj_dusza Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:01
      sam nie może dosięgnąć do klamki...;)))

      img229.imageshack.us/img229/9035/polskidegaulle5ar.jpg
      • inna57 Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:04
        Znowu ktoś schował mu drabinę ? ;-)
        • hulaj_dusza Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:06
          MICHNIK!!!
          To na pewno on!
          • inna57 Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:07
            po pladze stonki i gradobiciu jeszcze to, pod sąd go ;-)))
            • hulaj_dusza Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:09
              Ziobro Zero już trybunały rychtuje!!!
        • echo_o Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:07
          inna57 napisała:

          > Znowu ktoś schował mu drabinę ? ;-)

          ```````````````````````````````

          Drabina to był ulubiony rekwizyt Twojego ulubieńca, Kwaśniewskiego...
          • hulaj_dusza Re: Gdzie jest prezydent ?Jarek w Sejmie, a Lesio 12.01.06, 11:08
            Widać przechodzi z prezia na prezia;)))
          • inna57 Re: Zdecydowany błąd 12.01.06, 11:09
            Fatalnie odczytujesz moje sympatie, z komuną walczyłam jak Ciebie na świecie
            jeszcze nie było.
            • hulaj_dusza Re: Zdecydowany błąd 12.01.06, 11:10
              inna57 napisała:

              > Fatalnie odczytujesz moje sympatie, z komuną walczyłam jak Ciebie na świecie
              > jeszcze nie było.

              Zaraz ktoś napisze, że tylko ON walczył z "komuną", a innej57 nie zna, więc ...

              Pozdrawiam!
            • echo_o Re: Zdecydowany błąd 12.01.06, 11:32
              inna57 napisała:

              > Fatalnie odczytujesz moje sympatie, z komuną walczyłam jak Ciebie na świecie
              > jeszcze nie było.

              ```````````````````````````````

              Jeśli 57 przy Twoim nicku to rocznik urodzenia, to faktycznie jest między nami
              istotna różnica wieku, jednak nie nazwałabym jej pokoleniową...Argument, który
              zastosowałaś (martyrologia, steropian, kombatanctwo) nie zawsze przekłada się
              na aktualne poglądy. Jak widać...
              • inna57 Re: Zdecydowany błąd 12.01.06, 11:41
                W przeciwieństwie do Ciebie nie imputuję nikomu jego poglądów. Styropian się
                troszkę inaczej pisze. O martyrologii mogło mówić pokolenie moich rodziców i
                dziadków, wtedy był realny wróg, były wojny. Kombatanctwo zostało zdewauowane
                przez komunę. A ja poprostu jestem za pełną demokracją i niewielkim udziale
                państwa w życiu zwłaszcza gospodarczym, przy czy poglądy UPR też są mi raczej
                obce.
    • ukos Czeka na pierwszą damę 12.01.06, 11:10
      Jakieś problemy z rozporkiem.
      • hulaj_dusza Re: Czeka na pierwszą damę 12.01.06, 11:11
        I łupieżem?;)))
      • inna57 Re: Czeka na pierwszą damę 12.01.06, 11:12
        Z wpisów wynika że autorytetu to nasz kaczyzent ma niewiele
    • a.adas A gdzie jest Pan Prezes PiSu? 12.01.06, 11:42
      Wczoraj wieczorem (po 20:00) w tv wypowiadali się wszyscy liderzy partii
      (niektórzy obskoczyli kilka telewizji), poza jednym... zgadnijcie którym?:)

      Pan jarosław znowu zniknął...
      • bardzolysapala Re: A gdzie jest Pan Prezes PiSu? 12.01.06, 11:44
        Ciężko takiego wpuścić na wizję. Kamery trzeszczą.
        • inna57 Re: A gdzie jest Pan Prezes PiSu? 12.01.06, 11:45
          bo kamery jeszcze nie mają zamontowanych mikroskopów
      • inna57 Re: A gdzie jest Pan Prezes PiSu? 12.01.06, 11:45
        poszedł ustalić który z nich J cz L jest tylko kserokopią ;-)
      • scoutek Re: A gdzie jest Pan Prezes PiSu? 12.01.06, 11:45
        podobno Jarek sie nie pokazuje zeby go nie mylono z bratem... hm... boi sie, ze
        kazdy pomysli, ze to prezio przylazl do studia?
        • millerowiec Prezydent powinien przybyć do sejmu na czele 12.01.06, 14:06
          batalionu ZOMO.
          • a.adas Re: Prezydent powinien przybyć do sejmu na czele 12.01.06, 14:11
            powołanego z rezerwy w kamasze przez Dorna

            Tak, idziesz dobrym tropem, a Twe skojarzenie roztacza charakterystyczny dla PiS
            czar
            • mariner4 Facet trochę przesadza, 12.01.06, 14:38
              ale pan prezydent powinien na te dramatyczne chwile odłożyć klocki Lego.
              M.
              • inna57 Re: Facet trochę przesadza, 12.01.06, 14:44
                A co z klocków lego buduje nowy most dla Warszawy, czy już przymierza się do
                budowy tych 3 mln mieszkan obiecanych przez kserokopię
                • scoutek Re: Facet trochę przesadza, 12.01.06, 15:08
                  buduje pewno tanie panstwo
                  • inna57 Re: Facet trochę przesadza, 12.01.06, 15:10
                    z klocków Lego to drogo mu wyjdzie
                    • scoutek Re: Facet trochę przesadza, 12.01.06, 15:11
                      jak na lego pocwiczy to moze na zywo odpusci, i w sumie sie oplaci?
                    • dziewica.konsystorska Re: My, dziewice, złożymy się na te klocki!!! 12.01.06, 15:11

    • idiotyzmy-kacze Łże-prezydent kolejny raz zawiódł 12.01.06, 15:10
      Tak samo było podczas kryzysu Ukraina-Rosja. Nawiasem mówiąc wiedziałem, że tak będzie. Kacza marionetka, przez media wypromowana na "szeryfa", przy każdym kryzysie chowa się pod stołem i czeka aż kryzys minie
    • margala to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:17
      W Polsce - jak w każdym demokratycznym kraju - obowiązuje trójpodział władzy.
      Dlaczego Prezydent miałby się wtrącać w wewnętrzne sprawy Sejmu?
      • inna57 Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:23
        nikt tu nie mówi o wtrącaniu, ale mógł wystąpić jako autorytet i negocjator aby
        uniknąć przepychanki o krzesełko
        • michal00 Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:34
          > nikt tu nie mówi o wtrącaniu, ale mógł wystąpić jako autorytet i negocjator
          aby
          >
          > uniknąć przepychanki o krzesełko

          Gadanie. Ciekawe kto uwierzylby w jego bezstronnosc.
          • inna57 Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:37
            przepraszam, zapomniałam dodać lola
      • hulaj_dusza Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:24
        margala napisał:

        > W Polsce - jak w każdym demokratycznym kraju - obowiązuje trójpodział władzy.
        > Dlaczego Prezydent miałby się wtrącać w wewnętrzne sprawy Sejmu?

        Prezydent jest "strażnikiem" Konstytucji RP.
        • scoutek Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:25
          poza tym tu nie chodzi o budzet sejmu
        • margala Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:26
          hulaj_dusza napisał:

          > margala napisał:
          >
          > > W Polsce - jak w każdym demokratycznym kraju - obowiązuje trójpodział wła
          > dzy.
          > > Dlaczego Prezydent miałby się wtrącać w wewnętrzne sprawy Sejmu?
          >
          > Prezydent jest "strażnikiem" Konstytucji RP.
          >

          a złamano Konstytucję?
          • inna57 Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:29
            a nie złanano?
          • wiewiorzasta Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:32
            margala napisał:

            > a złamano Konstytucję?

            Chyba tak, skoro konstytucjonaliści się wypowiadają...
            • margala Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:35
              wiewiorzasta napisała:

              > margala napisał:
              >
              > > a złamano Konstytucję?
              >
              > Chyba tak, skoro konstytucjonaliści się wypowiadają...
              >

              wypowiadają się na temat złamania Regulaminu Sejmu przez wicemarszałka
              Kotlinowskiego.
              • wiewiorzasta Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 15:58
                margala napisał:

                > wypowiadają się na temat złamania Regulaminu Sejmu przez wicemarszałka
                > Kotlinowskiego.

                Konstytucjonaliści????
                Chyba M.Jurek pomylił w takim razie adresy w prośbie o ekspertyzy.
                • margala Re: to są wewnętrzne sprawy Sejmu 12.01.06, 16:06
                  wiewiorzasta napisała:

                  > margala napisał:
                  >
                  > > wypowiadają się na temat złamania Regulaminu Sejmu przez wicemarszałka
                  > > Kotlinowskiego.
                  >
                  > Konstytucjonaliści????
                  > Chyba M.Jurek pomylił w takim razie adresy w prośbie o ekspertyzy.

                  Konstytucjonalista to specjalista od ustroju państwa. Zajmuje się nie tylko
                  konstytucją.
              • hulaj_dusza Oto, co n/t konstytucjonalistów myśli NadPrezio... 12.01.06, 16:00
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34842819
    • kostka.s Kto przekonywal do glosowania na niego i PiS????? 12.01.06, 16:29
      Ten balagan bedzie sie poglebial a wiec moze lepiej bedzie pamietac, ze
      kampanie PiS i Kaczek popieral kler. Na tej plaszczyznie nie bylo rozdzwiekow
      pomiedzy Toruniem a Lagiewnikami. Kler namawial do wyboru wyzej wymienionych a
      wiec wiadomo dokad z pretensjami nalezy sie udawac.

      :)
      • inna57 Re: Kto przekonywal do glosowania na niego i PiS? 12.01.06, 16:33
        nie należy tego generalizować, owszem pis miał poparcie znacznej części kleru,
        ale wśród duchownych jest też duża grupa bardzo im nieprzychylna. cóż wyjątki
        zwykle potwierdzają chorą regułę
        • kostka.s Re: Kto przekonywal do glosowania na niego i PiS? 12.01.06, 18:36
          inna57 napisała:

          > nie należy tego generalizować, owszem pis miał poparcie znacznej części
          kleru, ale wśród duchownych jest też duża grupa bardzo im nieprzychylna. cóż
          wyjątki zwykle potwierdzają chorą regułę.

          Generalnie popierali Kaczki i PiS - i tylko to sie liczy. Co do podzialow,
          natomiast, to oni zawsze pozostawiaja w rezerwie grupe ktora popiera
          mniejszosc. Wlasnie po to bys mogla powiedziec, ze nie mozna generalizowac.

          Oglupili narod i namowili do glosowania na Kaczki i Pis wiec nalezy ich
          obciazac. Bo namawiali z uwagi na spodziewane korzysci materialne - interes
          panstwa i interes narodowy oni zawsze maja na dalszych miejscach.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Gdzie jest prezydent ? 12.01.06, 16:30
      inna57 napisała:

      > Czy w obliczu kryzysu parlamentarnego, jaki miał miejsce wczoraj wieczorem,
      > prezydent nie miał obowiązku natychmiast pojawić się w Sejmie?

      Prezydent ma w Sejmie swojego sobowtora :)

      > Z mocy
      > Konstytucji i zgodnie ze złożoną przysięgą to właśnie prezydent stoi na
      > straży naszej Konstytucji. Czy faktycznie mamy takiego prezydenta który bez
      > konsultacji z mamunią i braciszkiem nie otwiera ust.
      > Poprzedni prezydenci w takiej sytuacji (nawet mniej dramatycznej) zawsze
      > potrafili zaradzić kryzysowi chociażby autorytetem sprawowanego urzędu.
      > Może gdybyśmy nie mieli prezydenta z kserokopi nie doszłoby do
      > kompromitującej przepychanki o krzesło.
      • inna57 Re: Gdzie jest prezydent ? 12.01.06, 16:34
        kserokopia wymaga notarialnego poświadczenia
        • wiewiorzasta Re: Gdzie jest prezydent ? 12.01.06, 16:50
          inna57 napisała:

          > kserokopia wymaga notarialnego poświadczenia

          Jarek z pieczątką na czole?

          Śliczna wizja :)))
          • inna57 Re: Gdzie jest prezydent ? 12.01.06, 16:59
            i z tą rubryczką o odprowadzeniu należnego podatku VAT :-)))))
            • hulaj_dusza Re: Gdzie jest prezydent ? Może taka piecząteczka? 12.01.06, 17:11
              www.ojciec-dyrektor.de/111105/odznaka.gif
              :)))
              • inna57 Re: Gdzie jest prezydent ? Może taka piecząteczka 12.01.06, 17:14
                super, tylko co z tą agrafką
                • hulaj_dusza Re: Gdzie jest prezydent ? Może taka piecząteczka 12.01.06, 17:26
                  Przecież oni wciąż są spoceni, tak harują z pełnym oddaniem dla naszego dobra!
                  Jak się przypnie agrafką, to nie do zdarcia!;)))
    • dyl.sowizdrzal Re: Gdzie jest prezydent ? 12.01.06, 19:29
      Najbardziej żałosne jest to, że "nową jakością", którą w polskie życie polityczne, po "zachowawczej"
      prezydenturze Kwaśniewskiego, miał wnieść Kaczor, miała być właśnie aktywność w rozwiązywaniu
      problemów wewnętrznych. Widać Prezio IV RP skrewił. Żenada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja