niezapowiedziany
12.01.06, 19:01
"Jarosław Kaczyński potwierdził, że PiS prowadzi rozmowy o współpracy z LPR i
Samoobroną. Szef PiS uważa też, że nie ma podstaw do wcześniejszych wyborów.
Jarosław Kaczyński powiedział, że w czasie spotkania z liderem Platformy,
Donald Tusk nie podjął propozycji rozmowy o dalszej współpracy. Szef Prawa i
Sprawiedliwości dodał, że jego propozycja w sprawie rozmów została zbyta
milczeniem Tuska a Kaczyński potraktował to jako odmowę.
Jarosław Kaczyński mówił, że reakcja Platformy zmusza PiS do szukania innych
koalicjantów. Szef PiS zaznaczył, że jeśli ktoś będzie mu zarzucał koalicję z
Samoobroną lub LPR, musi pamietać, że większość w Sejmie można ją
skonstruować tylko z tych, którzy tego chcą.
Jeszcze dzisiaj premier Marcinkiewicz ma rozmawiać w z Romanem Giertychem i
Andrzejem Lepperem."
A co do spotkania. to jak? Kaczynski mowil, a Tusk udawal ze nie slyszy:
JK: no to porozmwiamy o koalicji?
DT: ----
JK: no to chociaz o jakiejs formie wspolpracy?
DT: ----
itd.?? jakos nie bardzo mi sie chce w to wierzyc. no i na jakiej podstawie
wczesniej mowil o "wschodzacym sloneczku"? pytanie kiedy klamal :D