Jak to jest?

13.01.06, 16:15
Opozycja, mam na myśli zwłaszcza PO i SLD twierdzi, że "zdemaskowała" plan
PiS-u, polegający na postraszeniu opozycji wcześniejszymi wyborami celem
zmuszenia jej do uległości w czasie uchwalania budżetu. PiS odwlekać chciał
perfidnie uchwalenie budżetu do granicy zezwalającej prezydentowi na
rozwiązanie parlamentu.
Przy tym opozycja twierdzi, że:
1. Wcześniejszych wyborów się nie boi
2. Rządy PiS-u są fatalne dla kraju
Logicznie rzecz biorąc, opozycja, która wyborów się nie boi, a rząd uważa za
fatalny, powinna wystawiający się na możliwość odwołania rząd pocałować z
wdzęczności w stopę. Więcej! Opozycja SAMA powinna w takiej sytuacji dążyć do
obalenia rządu i wcześniejszych wyborów. Mówienie o tym, że opozycja
chce "oszczędzić rodakom nowych wyborów" nie jest wiele warte. Trwanie Sejmu
to wartość III rzędna w stosunku do jakości rządów. Skoro rządy PiS są
fatalne zysk z ich likwidacji przekracza zysk z pełnej kadencji sejmu. Jak to
więc jest z tym brakiem strachu przed wcześniejszymi wyborami?
    • hummer Chodzi o to by ludzie to zobaczyli 13.01.06, 16:20
      tad9 napisał:

      > Opozycja, mam na myśli zwłaszcza PO i SLD twierdzi, że "zdemaskowała" plan
      > PiS-u, polegający na postraszeniu opozycji wcześniejszymi wyborami celem
      > zmuszenia jej do uległości w czasie uchwalania budżetu. PiS odwlekać chciał
      > perfidnie uchwalenie budżetu do granicy zezwalającej prezydentowi na
      > rozwiązanie parlamentu.
      > Przy tym opozycja twierdzi, że:
      > 1. Wcześniejszych wyborów się nie boi
      > 2. Rządy PiS-u są fatalne dla kraju
      > Logicznie rzecz biorąc, opozycja, która wyborów się nie boi, a rząd uważa za
      > fatalny, powinna wystawiający się na możliwość odwołania rząd pocałować z
      > wdzęczności w stopę. Więcej! Opozycja SAMA powinna w takiej sytuacji dążyć do
      > obalenia rządu i wcześniejszych wyborów. Mówienie o tym, że opozycja
      > chce "oszczędzić rodakom nowych wyborów" nie jest wiele warte. Trwanie Sejmu
      > to wartość III rzędna w stosunku do jakości rządów. Skoro rządy PiS są
      > fatalne zysk z ich likwidacji przekracza zysk z pełnej kadencji sejmu. Jak to
      > więc jest z tym brakiem strachu przed wcześniejszymi wyborami?

      Jak narazie jedziemy na Belce. Wkrótce przesiadka bez trzymanki na Kaczki. Dla wielu będzie bolesna. Ale sami wybrali głosując na Kaczki.
    • po_godzinach żaden obecny poseł 13.01.06, 16:21
      nie chce nowych wyborów - nie ma przecież gwarancji, że posłami zostaliby
      ponownie dokładnie ci sami ludzie (dotyczy to równiez PiS). A oni juz zdążyli
      polubić być posłami.
    • mariner4 Re: Jak to jest? 13.01.06, 16:40
      Nie jest ważne, kto boi się wyborów, a kto nie. Problemem jest to, że za
      pieniądze podatników politycy urządzaja sobie igrzyska.
      M.
    • karlin Kto się boi 13.01.06, 16:45
      Jasia Marysi?

      Nikt.

      A jemu to wisi....


      ...bo wie, że znowu go ktoś oszukał.

      • tad9 Re: Kto się boi 13.01.06, 16:49
        karlin napisał:

        > ...bo wie, że znowu go ktoś oszukał.

        Jak to "znowu"? Od 2 miesięcy mówi o koalicji PiS-Samoobrona, jak więc DZIŚ
        może być zaskoczony koalicją PiS-Samoobrona?
        • karlin Re: Kto się boi 13.01.06, 16:52
          Bo Jaś Maryś nie wie co mówi.

          Wie tylko po co.
    • pink.freud Re: Jak to jest? 13.01.06, 16:52
      Hehe.. nie oczekuj jasnej odpowiedzi na to pytanie od tutejszych trolli i dzieciaków, głosujacych na złość PiSowi:)))
      Cały ten szum medialny to właśnie po to, żeby ukryć ten oczywisty fakt, że Tusek zmontował koalicję z Lepperem i Giertychem ze strachu o koryto.
      • tad9 Re: Jak to jest? 13.01.06, 16:59
        pink.freud napisał:

        > Cały ten szum medialny to właśnie po to, żeby ukryć ten oczywisty fakt, że
        >Tusek zmontował koalicję z Lepperem i Giertychem ze strachu o koryto.


        To też ciekawostka. Bodajże Milewicz w komentarzu "Grzeszny Jurek" (czy tak
        jakoś) pisała z zachwytem o całej opozycji zjednoczonej przeciw PiS. Czy z tego
        wynika, że PO stworzyła KOALICJĘ z Samoobroną? Oczywiście, że TAK. Mieliśmy do
        czynienia z doraźną koalicją PO i Samoobrony (i reszty).
        • pink.freud Re: Jak to jest? 13.01.06, 17:04
          Aż sie wzruszyłem jak się Lepper z Tuskiem czy Olejniczakiem umawiali kto bedzie koczował w sejmie, byle tylko ich stamtąd nie wyproszono:)))))))))))))))
          Czy mozna sobie wyobrazić większe poświecenie dla budżetu i dla Polski?:))))))))))
          • andrzejg Re: Jak to jest? 13.01.06, 17:07
            ty się wzruszaj jak JArek z Andrzejem będą pić brudzia
            a to już niedługo

            A.
        • andrzejg uściślając 13.01.06, 17:06
          jezeli już mówić o koalicji strachu, to były to rózne strachy
          LPR,Samoobrona,PSL i SLD kierowały sie strachem o swoje istnienie
          wobec groźby pozostania poza parlamentem po nowych wyborach.
          PO kierował sie innym strachem ,a raczej obawą - wcześniejsze
          wybory nie pasują tej partii ze względu możliwą przytłaczającą
          wygraną PiS.Opierając sie na sondażach (jakze niewiarygodnych)
          mozna wykalkulować,że PO utrzymałoby swój stan posiadania, tak
          więc strach o stołki nie wchodzi w rachubę.Ponadto cała gra z obu
          stron idzie o to , na kogo społeczeństwao zrzuci winę o wcześniejsze
          wybory.Byliby głupkami , gdyby nie dążąc do wyborów dali się obarczyć
          wina za ich ogłoszenie, a z tymi wyborami , to jeszcze nic takiego
          pewnego.Koalicji 'PiS PRL' jeszcze nie ma, to wszystko może się zdarzyć.

          A.
          • tad9 Re: uściślając 13.01.06, 17:20
            andrzejg napisał:

            > jezeli już mówić o koalicji strachu, to były to rózne strachy

            Strach przed wyborami był - jak sądzę - jeden.

            > PO kierował sie innym strachem ,a raczej obawą - wcześniejsze
            > wybory nie pasują tej partii ze względu możliwą przytłaczającą
            > wygraną PiS.

            Oczywiście, że tak. I dlatego śmiać się można z zapewnień PO (i innych),
            że "wyborów się nie boją". Strach przed wyborami - nic złego w końcu. Ale gdy
            Rokita mówi, że dziś najważniejsza jest "prawda", to chyba wypada się przyznać
            do strachu?

            >Opierając sie na sondażach (jakze niewiarygodnych)
            > mozna wykalkulować,że PO utrzymałoby swój stan posiadania, tak
            > więc strach o stołki nie wchodzi w rachubę.

            Może jestem cynikiem, ale myślę, że "strach o stołki" (czytaj - strach o "stan
            posiadania") nie jest obcy żadnej ze stron. W PiS jest najmniejszy...(póki co)

            >Ponadto cała gra z obu
            > stron idzie o to , na kogo społeczeństwao zrzuci winę o wcześniejsze
            > wybory.

            I w tej grze PO nie zawahało się wejść w "koalicję pragmatyczną" z Samoobroną i
            SLD. Chwilową, ale - zawsze. Czy PiS nie ma prawa do pragmatyzmu? Czy nie może
            szukać stabilizacji sejmu w koalicji z Samoobroną, skoro PO nie miała nic
            przeciw Lepperowi, gdy szło o grę, o której piszesz wyżej? Bądźmy poważni.
            Polityka to nie zabawa w piaskownicy. Gra się tak, jak pozwalają okoliczności.
            PO "straci dziewictwo" z Lepperem, gdy uzna, że gra jest warta świeczki. Już
            straciła. Nie twierdzę, że PO pójdzie na WSZYSTKO. PiS też na WSZYSTKO nie
            pójdzie. Ale z Lepperem poszliby jedni i drudzy. Taka już jest ta demokracja...


            • piaf.e Re: uściślając 13.01.06, 17:25
              jasne tak jak pis nie zawachał się wejsc w koalicję z samoobroną i LPR W TRZECH
              GŁOSOWANIACH W SEJMIE , PODCZAS POPRZEDNICH NEGOCJACJI NAD KOALICJĄ, przed
              utworzeniem rządu Marcinkiewicza.



              a tu koalicją platformy nazywasz głosowanie za becikowym , za ktorym to rowniez
              pis głosowal. he he.
            • andrzejg jest jeszcze taka drobnostka 13.01.06, 17:31
              tad9 napisał:

              > I w tej grze PO nie zawahało się wejść w "koalicję pragmatyczną" z Samoobroną
              i SLD. Chwilową, ale - zawsze. Czy PiS nie ma prawa do pragmatyzmu? Czy nie
              może szukać stabilizacji sejmu w koalicji z Samoobroną, skoro PO nie miała nic
              > przeciw Lepperowi, gdy szło o grę, o której piszesz wyżej? Bądźmy poważni.
              > Polityka to nie zabawa w piaskownicy. Gra się tak, jak pozwalają
              okoliczności.
              > PO "straci dziewictwo" z Lepperem, gdy uzna, że gra jest warta świeczki. Już
              > straciła. Nie twierdzę, że PO pójdzie na WSZYSTKO. PiS też na WSZYSTKO nie
              > pójdzie. Ale z Lepperem poszliby jedni i drudzy. Taka już jest ta
              demokracja...
              >
              >

              Juz pominę koalicję w sprzeciwie w przeciwieństwie koalicji tworzonej
              w zgodzie dla tworzenia.

              Zauważ jedynie,że PiS cały czas przedstawia się jako partia odnowy moralnej,
              wprowadzająca etykę i kulture polityczną,a Lech Kaczyński jeszcze na wiosnę
              okreslał Leppera przestępcą i deklarował ,że on ustapi gdy ten będzie w koalicji
              z PiSem (mogłem pomylić słowa, ale nie sens)

              Tu jest sprzecznosc.

              Tak jak mówił Giertych (hehe, czy wiesz ,że pierwszy raz w zyciu zgadzałem się
              z nim w 100 % i słuchałem go bez irytacji, zarówno w TV , jak i w parlamencie?)
              'niech PiS powie uczciwie czego chce'.O ta uczciwość chodzi, bo nijak jej po
              PiSie nie widać.A PO.Przecież to partia aferałów i złodziei, to nie możesz po
              niej spodziewać się tego samego co po PiSie.Ten swoimi obietnicami poprzeczkę
              postawił wyżej.Również, a przede wszystkim dla siebie.

              Owszem.Pis ma prawo do pragmatyzmu i szukania stabilizacji w Sejmie, ale
              watpliwej jakosci to będzie stabilizacja.Nie widzisz jak zachowuje się ta
              cywilizowana swołocz z Samoobrony?

              A.
              • tad9 Re: jest jeszcze taka drobnostka 13.01.06, 17:44
                andrzejg napisał:

                > Juz pominę koalicję w sprzeciwie w przeciwieństwie koalicji tworzonej
                > w zgodzie dla tworzenia.

                To gra słowami.

                > Zauważ jedynie,że PiS cały czas przedstawia się jako partia odnowy moralnej,
                > wprowadzająca etykę i kulture polityczną,a Lech Kaczyński jeszcze na wiosnę
                > okreslał Leppera przestępcą i deklarował ,że on ustapi gdy ten będzie w
                >koalicj i z PiSem (mogłem pomylić słowa, ale nie sens)

                Zgoda - wygląda to fatalnie. Ale - cóż - taka już jest ta demokracja.
                Samoobrona dostaje te swoje kilkanaście procent w demokratycznych wyborach.
                Harcerze w polityce kończą na kanapie. Co do mnie - demokratą nie jestem. Ale
                czy mamy szansę na monarchię? Wątpię.

                > 'niech PiS powie uczciwie czego chce'.

                Deklaruje, że jego głównym celem jest rozbicie tego, co Kaczyński
                nazwał "czworokątem".


                > Owszem.Pis ma prawo do pragmatyzmu i szukania stabilizacji w Sejmie, ale
                > watpliwej jakosci to będzie stabilizacja.Nie widzisz jak zachowuje się ta
                > cywilizowana swołocz z Samoobrony?

                Czy będzie mi się podobał związek PiS z Samoobroną? Nie. Czy jestem pewien, że
                skończyłby się dobrze. Nie. Czy uważam taki związek za niedopuszczalny z
                powodów - nazwijmy to - moralnych? Nie. Nie mam żłudzeń, co do demokracji. Nie
                uważam że PiS "zgrzeszy" wchodząc w układy z Samoobroną, tak, jak nie
                potępiam "moralnie" PO za wczorańsze układy z Samoobroną i SLD. Chodzi o
                hierachię celów. JEŚLI ceną za naruszenie "czworokąta" ( w rozbicie nie
                wierzę), jest rzucenie czegoś Lepperowi - jest to cena do przyjęcia (dla mnie).
                A jeśli skończy się to tak, że PiS "pożre" elektorat Samoobrony? To byłby plus.
                • andrzejg Re: jest jeszcze taka drobnostka 13.01.06, 17:56
                  tad9 napisał:

                  Chodzi o
                  > hierachię celów. JEŚLI ceną za naruszenie "czworokąta" ( w rozbicie nie
                  > wierzę), jest rzucenie czegoś Lepperowi - jest to cena do przyjęcia (dla
                  > mnie). A jeśli skończy się to tak, że PiS "pożre" elektorat Samoobrony? To
                  > byłby plus.
                  >

                  Być moze PiS pozre elektorat Samoobrony..zresztą tak samo jak LPRu,
                  ale jest groźba ,ze PiS na tym związku więcej straci niz zyska.Jeżeli
                  rozłoży się na gospodarce i społeczeństwo nie odczuje wyraxnej poprawy
                  bytu, to na nic nie zdadzą się wszelkie igrzyska i rozbijanie układów.
                  Szybciutko w opini społecznej stana się jednym z elementów owego
                  czworokąta.Ponadto podejrzewam,że po zawiązaniu koalicji z Samoobroną
                  notowania im spadną o część elektoratu oczekującą koalicji z PO, a od
                  Samoobrony już nie maja za wiele co zabierać.Co trochę czytam i słyszę o
                  obawach,że z PO nie jest mozliwe rozbicie struktur czworokąta.Tylko skąd
                  pewność,że da się z Samoobroną.To tez środowisko biznesowe.Głupsi i słabsi?
                  Dadzą się ustawić?No nie wiem.Lepper może być groźniejszy jako wicepremier
                  i koalicjant.

                  A.
                  • tad9 Re: jest jeszcze taka drobnostka 13.01.06, 18:22
                    andrzejg napisał:

                    >Co trochę czytam i słyszę o
                    > obawach,że z PO nie jest mozliwe rozbicie struktur czworokąta.Tylko skąd
                    > pewność,że da się z Samoobroną.To tez środowisko biznesowe.Głupsi i słabsi?
                    > Dadzą się ustawić?No nie wiem.Lepper może być groźniejszy jako wicepremier
                    > i koalicjant.

                    Głupsi i słabsi pewnie są. A jak się to wszystko skończy? Zobaczymy.
    • piaf.e Re: Jak to jest? 13.01.06, 17:14
      OSTATNIA SZANSA NA KOALICJĘ ZOSTAŁA PRZEZ PIS ODRZUCONA.
      będzie opozycja.Włąśnie ogłoszono gabinet cieni.
      Wierzyłam w platforme i Rokite.

      wasze kłamstwa i manipulacje w tym wątku na nic się juz nie zdadzą, to do
      autora wątku i nie tylko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja