Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu

14.01.06, 08:43
Nauczcie się pisać, jaki kryzys na Wawelu!? Na Wawelu jest spokój, dlatego że
juz od dawna nie ma tam polityków!
    • 1oo Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 14.01.06, 09:27
      A co powiesz na zdanie " Na Wawel Kaczyński przyjechał po raz pierwszy jako
      prezydent RP (ostatnio był tu tuż przed wyborami)" ?
      Ja oczywiście rozumiem, co autor miał na myśli, inni czytelnicy pewnie też, ale
      z cytowanego zdania , tak jak i "kryzysu na Wawelu" można się tylko uśmiać po
      pachy.
    • pan.nikt Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 14.01.06, 09:31
      Na Wawelu kryzys.

      Byłe króle pokłócili się o miejsca w kryptach.
    • witek.bis Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 14.01.06, 09:34
      utopiec napisał:

      > Nauczcie się pisać, jaki kryzys na Wawelu!?

      Jak się kładzie Słowackiego obok Mickiewicza, to kryzys wydaje się
      nieuchronny ;-)

      Na Wawelu jest spokój, dlatego że
      > juz od dawna nie ma tam polityków!

      Są, są. Ale rzeczywiście wszyscy są dziwnie spokojni.
    • obalmykaczyzm KACZKI W WARSZAWIE, A KRYZYS NA WAWELU 14.01.06, 09:52
    • arahat1 zamiast sie modlic niech sie wezmie do pracy a nie 14.01.06, 10:02
      siedzi ukryty za firanakami chaty na krakowskim przedmiesciu. Ten facet porusza
      sie droga- dom-kosciol-dom. I NIC WIECEJ NIE DZIALA> nawet leci z pierwsza
      wizyuta do watykanu!!!!! a
      • hummer Re: zamiast sie modlic niech sie wezmie do pracy 14.01.06, 10:22
        arahat1 napisała:

        > siedzi ukryty za firanakami chaty na krakowskim przedmiesciu. Ten facet porusza
        >
        > sie droga- dom-kosciol-dom. I NIC WIECEJ NIE DZIALA> nawet leci z pierwsza
        > wizyuta do watykanu!!!!! a

        Obłudnik.
      • arek47 Re: zamiast sie modlic niech sie wezmie do pracy 14.01.06, 11:55
        Bo innego nic nie potrafi robic ! Powinien zobaczyc jak zdolni politycy, ktorym
        dobro kraju jest w glowie, jak np. Kanclerz Niemiec P. Merkel, ktora jezdzi po
        swiecie i jest serdecznie obejmowana przez Pezydenta Busha,Chiraca, T.
        Blaira,Berlusconi, Putina, nawet skadinad wybitnego
        polityka-Krzywousto-Marcinkiewicza.
        Ale Pan Prezydent Kurdupel-Kaczor brzydzi sie podac reke niemieckiemu
        politykowi, jak mawial przed wyborami.Zaraz.. a Papiez Ratzinger jest...aha,
        bawarczykiem!
        Jestem ciekawy jak bedzie sciskal lape Lepperowi/ dwa p.. tyz bawarczyk ? /
      • paseo Re: zamiast sie modlic niech sie wezmie do pracy 15.01.06, 09:44
        I tak bedzie dopoki te 700 tys.-milion wyznawcow Rydzyka bedzie jezyczkiem u
        wagi,a na prowincji bedzie rzadzil niedouczony ksiadz proboszcz.
    • gieroy_asfalta Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 14.01.06, 10:04
      a co on tak często tam bywa? juz miejsca sobie szuka, megaloman?
      • x2468 Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 14.01.06, 10:16
        Pojechal postac kolo czakramu.Co wiecej moze robic?
        Czy pojechal na Wawel z wlasna mownica i taborecikiem?
      • hummer Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 14.01.06, 10:25
        gieroy_asfalta napisał:

        > a co on tak często tam bywa? juz miejsca sobie szuka, megaloman?

        Używa sobie darmowych wstępów. Popatrzy na królów, zaplanuje gdzie będą z
        Jarkiem leżeć. To to dopiero była by atrakcja. Obok tych co budowali Polskę
        leżeli by Ci co ją rozłożyli. Znając ich sposób myślenia o sobie. Króla wyrzycą
        z grobowca by samemu tam się położyć na wieki.
      • hulaj_dusza Re: Czerpie moc... 15.01.06, 00:45
        ...Obecnie krypta świętego Gereona jest niedostępna, ale by odczuć zbawienny
        wpływ świętego kamienia wystarczy stanąć w odpowiednim miejscu na dziedzińcu
        wawelskim i poddać się przypływowi energii. Praktycznie wygląda to w ten
        sposób, że stajemy przy murze, koło krypty św. Gereona i wyobrażamy sobie,
        że przez stopy od świętego kamienia wchodzi uzdrawiająca energia, stopniowo
        wypełnia nasze wszystkie komórki, wypychając do góry złe trucizny, znajdujące
        się w naszym ciele. W końcu, jak już siła energetyczna dojdzie do głowy to całe
        zło wydostaje się z głowy na zewnątrz jak czarny dym z komina parowozu,
        najlepiej z energicznym "pufnięciem". Zostajemy oczyszczeni ze zła
        i naenergetyzowani dobrem.

        Można sobie w ten sposób wyobrazić usunięcie dokuczliwych chorób
        i wypełnienie organizmu energią uzdrawiającą. Ktoś znerwicowany może pozbyć się
        nadmiaru chorobliwej energii czy lęków i przyjąć siły uspokajające. Wszystko
        zależy, co w czasie takiej medytacji chcemy uzyskać...


        www.czakram.prv.pl/
        • cheetah51 Re: Czerpie moc... albo i nie... "wsio" ryba i tak 15.01.06, 09:56
          kaczki mają przechlapane, buhahaha!;-)))


          www.fotografie.parmag.pl/index.html
    • hummer Co się złego dzieje na Wawelu. 14.01.06, 10:19
      Któryś król powstał nie mogąc patrzeć na rządy PiSu?
      Skłądnia w FW jak u Kaczorów. I potem mamy takie orędzia noworoczne.
      • witek.bis Re: Co się złego dzieje na Wawelu. 14.01.06, 10:45
        hummer napisał:

        > Któryś król powstał nie mogąc patrzeć na rządy PiSu?
        > Skłądnia w FW jak u Kaczorów. I potem mamy takie orędzia noworoczne.
        >

        Orędzie rzeczywiście nie było najlepsze, ale akurat Kaczora za to bym nie
        winił. Jeśli premier Kukiełkiewicz nie jest w stanie samodzielnie sklecić
        wypracowania pt "Exposé", to i po prezydencie trudno spodziewać się jakichś
        cudów. Od wypracowań to oni mają personel pomocniczy. Odpowiedzialność za formę
        orędzia noworocznego wziął już na siebie pałacowy tłumacz, pan Nicolas Rey:

        Niechaj to narodowie wżdy postronni znają,
        iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają,
        i że zamiast gęgać, pan prezydent kwacze...
        To, co z angielskiego ja mu przetłumaczę.
        • obalmykaczyzm Witek-bis, zostajesz czolowym bardem i wieszczem 15.01.06, 00:39
          Ruchu Obalania Kaczyzmu.
          Czuj duch!
          • piotr7777 Re: nic nowego 15.01.06, 09:34
            Kwasniewski w czasie kryzysów parlamentarnych (na przykład w październiku 2002)
            też nie ingerował ograniczając się do recenzji wygłaszanych post factum. Nie
            przypominam sobieby wtedy PiS-owska brać go broniła.
    • gosc.z.korony Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 09:41
      kryzys. Na szczęście, w istocie, kryzysu tam nie ma. Natomiast artykuł dotyczy
      wypowiedzi pewnego znanego polskiego błazna... Ulżyło mi...
      Uff... ;-)))
      • henryk.log Re: Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 09:49
        gosc.z.korony napisał:

        >..Natomiast artykuł dotyczy
        > wypowiedzi pewnego znanego polskiego błazna...
        >..Ulżyło mi...

        :-)).. mnie też..:-)
        • cheetah51 Re: Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 09:51
          Co z tą przerwą, byłam , a tam puchy-kaczuchy!
          • henryk.log Re: Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 09:54
            cheetah51 napisał:

            > Co z tą przerwą, ☺ byłam ☺ ?? , a tam puchy-kaczuchy!

            :-))
            No wie.. P. ??
            chwilowy(?) brak Dziewicy..!! :-)
            • cheetah51 Re: Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 09:58
              Ale Pan czepliwy, tyle literówek tu lata, a Pan się mnie czpił o jedną...
              dziewicę!;-)))
              • cheetah51 Re: Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 09:58
                CZEPIŁ... zazdrosny Pan W. Ł. T. o Dziewicę, ot, co!!!
                • henryk.log Re: Też się wystraszyłem, że na Wawelu jest jakiś 15.01.06, 10:05
                  cheetah51 napisał:

                  > CZEPIŁ... zazdrosny Pan W. Ł. T. o Dziewicę, ot, co!!!

                  Ot! tak chyba..
                  Jeden Hulaj_Rywal wystarczy, myślę ! :-)
                  P. W. Ł. :-)
    • haen1950 Re: Prezydent Kaczyński o kryzysie na Wawelu 15.01.06, 09:48
      Nie rozumiem tego komentarza. Wg mnie nie pojechał do Krakowa tylko do
      Dziwisza. Wysłał go Jarek, żeby się zorientował, co oznaczają jego słowa "nie
      będziecie sami" skierowane do platformy. Dziwisz jednoznacznie wyraził swoją
      dezaprobatę dla polityki Kaczyńskich. Prezydent musi przeniuchać, na ile to
      groźna zapowiedź. Jest się czego bać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja