Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy?

IP: *.24.11.148.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.11.02, 01:37
A oto moje curiculum vitae-dziwne ze bardzo podobne do przykazan Jehovy.



Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec
napewno wzywanie byloby na daremno.
Po trzecie:Daje sobie wolne od prcy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu
lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie
lub obronie mojej Rodziny.
Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to
przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie
zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.


    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:41
      Gość portalu: PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze
      bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to
      gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich
      nie wierze wiec napewno wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych
      dziesiecin Bogu lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako
      najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic
      ,chyba ze w samoobronie lub obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic
      to co to przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim
      lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge
      na kleptomanie zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba
      cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie
      zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co
      zrobic jezeli zona bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna
      tego przykazania i znac nie chce,co chce to przespac sie
      ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada
      nigdy nie bralem,ale pozyczalem i oddalem-mysle ze tak
      mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:42
      Gość portalu: PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze
      bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to
      gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich
      nie wierze wiec napewno wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych
      dziesiecin Bogu lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako
      najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic
      ,chyba ze w samoobronie lub obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic
      to co to przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim
      lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge
      na kleptomanie zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba
      cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie
      zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co
      zrobic jezeli zona bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna
      tego przykazania i znac nie chce,co chce to przespac sie
      ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada
      nigdy nie bralem,ale pozyczalem i oddalem-mysle ze tak
      mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:44
      Gość portalu: PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze
      bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to
      gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich
      nie wierze wiec napewno wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych
      dziesiecin Bogu lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako
      najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic
      ,chyba ze w samoobronie lub obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic
      to co to przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim
      lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge
      na kleptomanie zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba
      cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie
      zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co
      zrobic jezeli zona bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna
      tego przykazania i znac nie chce,co chce to przespac sie
      ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada
      nigdy nie bralem,ale pozyczalem i oddalem-mysle ze tak
      mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:44
      PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze bardzo podobne do
      przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec napewno
      wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu lecz
      spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie lub
      obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to przykazanie
      zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie zapasc
      i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:46
      PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze bardzo podobne do
      przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec napewno
      wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu lecz
      spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie lub
      obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to przykazanie
      zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie zapasc
      i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:47
      PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze bardzo podobne do
      przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec napewno
      wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu lecz
      spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie lub
      obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to przykazanie
      zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie zapasc
      i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:48
      Gość portalu: PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze
      bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to
      gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich
      nie wierze wiec napewno wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych
      dziesiecin Bogu lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako
      najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic
      ,chyba ze w samoobronie lub obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic
      to co to przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim
      lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge
      na kleptomanie zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba
      cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie
      zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co
      zrobic jezeli zona bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna
      tego przykazania i znac nie chce,co chce to przespac sie
      ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada
      nigdy nie bralem,ale pozyczalem i oddalem-mysle ze tak
      mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:50
      PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze bardzo podobne do
      przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec napewno
      wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu lecz
      spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie lub
      obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to przykazanie
      zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie zapasc
      i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:50
      Gość portalu: PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze
      bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to
      gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich
      nie wierze wiec napewno wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych
      dziesiecin Bogu lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako
      najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic
      ,chyba ze w samoobronie lub obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic
      to co to przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim
      lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge
      na kleptomanie zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba
      cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie
      zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co
      zrobic jezeli zona bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna
      tego przykazania i znac nie chce,co chce to przespac sie
      ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada
      nigdy nie bralem,ale pozyczalem i oddalem-mysle ze tak
      mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:51
      PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze bardzo podobne do
      przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec napewno
      wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu lecz
      spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie lub
      obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to przykazanie
      zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie zapasc
      i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:51
      Gość portalu: PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze
      bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to
      gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich
      nie wierze wiec napewno wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych
      dziesiecin Bogu lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako
      najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic
      ,chyba ze w samoobronie lub obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic
      to co to przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim
      lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge
      na kleptomanie zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba
      cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie
      zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co
      zrobic jezeli zona bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna
      tego przykazania i znac nie chce,co chce to przespac sie
      ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada
      nigdy nie bralem,ale pozyczalem i oddalem-mysle ze tak
      mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
    • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 06:53
      PULS napisał(a):
      A oto moje curiculum vitae (chyba CREDO - K)-dziwne ze bardzo podobne do
      przykazan Jehovy.
      Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec napewno
      wzywanie byloby na daremno.
      Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu lecz
      spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      Po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie lub
      obronie mojej Rodziny.
      Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to przykazanie
      zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie zapasc
      i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      bedzie mnie pozadac?-A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.

      K: Ja tez! ;)(1-10)
      • Gość: Kagan Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 10:00
        Te powtorki to wynik michnikowej wady wymowy, a nie
        mojego rzekomego spamowania!
    • Gość: Kraken Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.ipt.aol.com 03.11.02, 17:04
      Gość portalu: PULS napisał(a):

      > A oto moje curiculum vitae-dziwne ze bardzo podobne do przykazan Jehovy.
      >
      >
      >
      > Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadnego.
      *********
      -Kr. Exactly


      > Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec
      > napewno wzywanie byloby na daremno.
      **********
      -Kr. J.w.

      > Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu
      > lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
      ***************
      -Kr.W zasadzie podpisuje sie pod tym,za wyjatkiem,kiedy "stara" mnie wnerwi i
      oderagowuje w jakims sympatycznym pubie z rownie sympatycznymi "exotic-dancers"

      > Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
      ***************
      =Kr. Rowniez-ale ciesze sie,ze nie dozyli tych plugawych czasow w "wolnej"
      Polsce


      > po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobronie
      > lub obronie mojej Rodziny.
      > Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to
      > przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,Ha.
      *******************
      -Kr. No tutaj bije sie w piersi-cudzolozylem i mam zamiar dalej to robic-to
      takie fajne!!!





      > Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie
      > zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
      *******************
      -Kr. gdyby sie trafil milion dolarow do "zarobienia"-to nie wiem,czy oparlbym
      sie-wszak ponoc nie kradna tylko ci,ktorzy nie maja ku temu okazji-ale
      najwiekszym zlodziejem jest jednak koscol-im NIKT nie dorowna!!


      > Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
      ********************
      -Kr. Za to swiadczono falszywie przeciw mnie-ale puszczam w niepamiec!


      > Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
      > bedzie mnie pozadac?
      *******************
      -Kr. NIGDY nie pozadalem zony blizniego NADAREMNO!!Jednak NIGDY nie
      molestowalem!!Uwazam to bowiem za szczegolnie nieprzyzwoite!

      -A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
      > to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
      ******************
      -Kr. Zdarzylo mi sie byc kilka razy wrecz zgwalconym przez "napalona" niewiaste-
      coz robic-kutas nie zawsze chce sluchac!!


      > Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,ale
      > pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.
      *******************
      -Kr. Podobnie!!
      >
      >
      • Gość: PULS Re: Czy moge sie dostac do nieba?-Jerzy? IP: *.24.113.5.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.11.02, 19:13
        Gość portalu: Kraken napisał(a):

        > Gość portalu: PULS napisał(a):
        >
        > > A oto moje curiculum vitae-dziwne ze bardzo podobne do przykazan Jehovy.
        > >
        > >
        > >
        > > Po pierwsze:Nie czcze zadnego Boga bo czcic falszywego to gorzej niz zadne
        > go.
        > *********
        > -Kr. Exactly
        >
        >
        > > Po drugie:Nie wzywam zadnych Bogow na daremno bo w nich nie wierze wiec
        > > napewno wzywanie byloby na daremno.
        > **********
        > -Kr. J.w.
        >
        > > Po trzecie:Daje sobie wolne od pracy i nie oddaje zadnych dziesiecin Bogu
        > > lecz spedzam czas wolny z rodzina-jako najwieksza swietoscia.
        > ***************
        > -Kr.W zasadzie podpisuje sie pod tym,za wyjatkiem,kiedy "stara" mnie wnerwi i
        > oderagowuje w jakims sympatycznym pubie z rownie sympatycznymi "exotic-
        dancers"
        >
        > > Po czwarte:pamietam ze mialem Rodzicow i jestem dumny z nich.
        > ***************
        > =Kr. Rowniez-ale ciesze sie,ze nie dozyli tych plugawych czasow w "wolnej"
        > Polsce
        >
        >
        > > po piate:Nie zabilem nikogo ani nie zamierzam zabic ,chyba ze w samoobroni
        > e
        > > lub obronie mojej Rodziny.
        > > Po szoste:Nie cudzoloze-a gdybym nawet mial zamiary robic to co to
        > > przykazanie zabrania to zrobilbym to w swoim lozku i-po przykazaniu.Ha,ha,
        > Ha.
        > *******************
        > -Kr. No tutaj bije sie w piersi-cudzolozylem i mam zamiar dalej to robic-to
        > takie fajne!!!
        >
        >
        >
        >
        >
        > > Po siodme:Nie kradne i nie zamierzam chyba ze kiedys moge na kleptomanie
        > > zapasc i slyszalem ze ludzie z ta choroba cos zawsze gdzies zaiwania.
        > *******************
        > -Kr. gdyby sie trafil milion dolarow do "zarobienia"-to nie wiem,czy oparlbym
        > sie-wszak ponoc nie kradna tylko ci,ktorzy nie maja ku temu okazji-ale
        > najwiekszym zlodziejem jest jednak koscol-im NIKT nie dorowna!!
        >
        >
        > > Po osme:Nie swiadczylem falszywie przeciw nikomu i nie zamierzam.
        > ********************
        > -Kr. Za to swiadczono falszywie przeciw mnie-ale puszczam w niepamiec!
        >
        >
        > > Po dziewiate:Nie pozadalem zony blizniego swego,ale co zrobic jezeli zona
        > > bedzie mnie pozadac?
        > *******************
        > -Kr. NIGDY nie pozadalem zony blizniego NADAREMNO!!Jednak NIGDY nie
        > molestowalem!!Uwazam to bowiem za szczegolnie nieprzyzwoite!
        >
        > -A zona nie zna tego przykazania i znac nie chce,co chce
        > > to przespac sie ze mna-i to przykazanie tez w "leb" bierze.Ha,ha,ha.
        > ******************
        > -Kr. Zdarzylo mi sie byc kilka razy wrecz zgwalconym przez "napalona"
        niewiaste
        > -
        > coz robic-kutas nie zawsze chce sluchac!!
        >
        >
        > > Po dziesiate :Zadnej rzeczy nalezacej do mojego sasiada nigdy nie bralem,a
        > le
        > > pozyczalem i oddalem-mysle ze tak mozna w tym przykazaniu.
        > *******************
        > -Kr. Podobnie!!
        > >
        > >
        Mysle ze masz szanse na niebo.
        A Jerzy jak zwykle milczy.Moze by on sie wyspowiadal publicznie to takie
        przyjemne-w koncu.
Pełna wersja