Czy można będzie sądzić za Włodowo. Sprawcy lin...

18.01.06, 07:40
dlaczego ci bandyci nie siedzą w więzieniu
w końcu zacznie się seria usprawiedliwionych morderstw
pewnie od zdrad małżeńskich należy zacząć
    • maureen2 Re: Czy można będzie sądzić za Włodowo. Sprawcy l 18.01.06, 10:47
      może powinni zaskrżyć obserwację i zażyczyć powołania biegłych,ktorzy coś potra
      fią.
    • junkier Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborczej? 18.01.06, 11:44
      Najpierw dopuscili sie super manipulacji nazywajac pobicie agresywnego
      recydywisty stwarzajacego bezposrednie zagrozenie dla zdrowia i zycia
      mieszkancow LINCZEM, co jest oczywistym klamstwem. Lincz to samosad, a tam do
      zadnego samosadu nie doszlo, sprawcy pobicia nie dzialali z zamiarem zabicia
      recydywisty ale unieszkodliwienia go. Poza tym, pojecie linczu zaklada swiadome
      POMINIECIE panstwowego aparatu porzadku sprawiedliwosci, co przeciez nie mialo
      miejsca, zagrozeni mieszkancy wielokrotnie interweniowali na policji tyle ze
      sie policjantow nie doczekali bo ci mieli "pilniejsze sprawy". Za to kilka
      godzin pozniej aby zatrzymac nie stawiajacych zadnego oporu "sprawcow (chociaz
      wlascicie trzeba by nazwac ich ofiarami) mogla zjawic sie cala brygada
      antyterrorystyczna, i na to znalazly sie pieniadze i ludzie!!!

      To patologiczne zainteresowanie Wyborczej i domaganie sie slepego ukarania
      sprawcow-ofiar sprawy Wlodowa to 1) chec zakwestionowania jednej z pierwszych,
      sztandarowych decyzji popularnego ministra Ziobry, 2) uduszenie w zarodku prob
      podwazenia "jedynej slusznej" doktryny prawa karnego w Polsce, ktora sprzeciwia
      sie oddawaniu ludziom prawa do obrony wlasnosci i mienia. Stad tez ponura
      prawidlowosc: gdy dojdzie do bestialskiego mordu, zabojstwa, odrazajacego
      gwaltu, itp., to Wyborcza opisze to w formie notki. Gdy mafiosi dostana "kare"
      dwoch lat wiezienia, to rowniez nie wywola to wiekszego zainteresowania.
      Wybiorcza larum podniesie dopiero wtedy, gdy ofiara nie chce sie dac
      zaszlachtowac tylko uzyje obrony koniecznej.
      • podpolka Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 12:38
        ciekawe skad ty wiesz jakie byly motywy dzialania tych ludzi? jestes z nimi w kontakcie, rozmawiales, poznales ich?

        ziobro popularny? no w pewnych kregach ach ach i to bardzo:)
        • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 16:00
          > ciekawe skad ty wiesz jakie byly motywy dzialania tych ludzi? jestes z nimi w
          kontakcie, rozmawiales, poznales ich?

          Wypowiadali sie dosc obszernie, i oni i ich rodziny i swiadkowie, przed
          kamerami i dla prasy. To po pierwsze. Po drugie, przebieg wypadkow, w
          szczegolnosci niepodjecie interwencji przez uprawnionych do tego policjantow
          zostal az nazbyt dokladnie opisany w mediach. Jeszcze jakies szczegoly?


          > ziobro popularny? no w pewnych kregach ach ach i to bardzo:)

          W "pewnych kregach" Ziobro jest owszem niepopularny. Te kregi to wyborcy
          komuny, cwaniacy, GTW plus nawiedzeni prawnicy spod znaku skompromitowanego
          Mariana Filara z Torunia i innych przedstawicieli prawniczej "elyty", ktorrzy
          jak zywo dowodza ze tytul profesorski nie idzie w parze z madroscia i
          roztropnoscia zyciowa tudziez wyciagania wnioskow z negatywnie weryfikowanych
          przez rzeczywistosc tez.
          • maureen2 Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 16:19
            prof.Filar nie jest "skompromitowanym prawnikiem", jest dobrym prawnikiem.
          • kropek_oxford Junkier, nie bredz. Jestem wyborca Torysow, a ten 18.01.06, 17:14
            caly szujowaty Ziobro wkurza mnie brakiem klasy i dyletantyzmem od pierwszego
            publicznego pokazania swej wymoczkowatej geby - klasyczna szuja. I klasyczny
            trybun ludowy. Trzeba byc slepym, by tego nie widziec. Tudziez tego jak swoje
            miernoty wszedzie wciska. I to nawet z tak brzydkim zyciorysem, jak Kryze.
            • junkier Re: Junkier, nie bredz. Jestem wyborca Torysow, a 18.01.06, 18:09
              Ale co ma wymoczkowaty wyglad Ziobry? Przeciez to nie konkurs pieknosci. Jako
              wyborca wymagam skutecznosci od panstwowego aparatu represji w stosunku do
              przestepcow i zapewnienia poczucia bezpieczenstwa uczciwym ludziom. Jest mi
              obojetne czy zrobi to Ziobro czy Dorn, moze byc nawet Lepper byle SKUTECZNIE.
              • kropek_oxford Ale PRAWO to juz cie guzik obchodzi? 18.01.06, 18:11

                • junkier Re: Ale PRAWO to juz cie guzik obchodzi? 18.01.06, 18:15
                  Nie rozumiem pytania w tym kontekscie. Prawo Filara obchodzi mnie o tyle ze
                  trzeba je zmienic jako malo dolegliwe dla przestepcow i nie zapewniajace
                  uczciwym obywatelom poczucia bezpieczenstwa.
                  • kropek_oxford Brednie:nie prawo, ale organa prewencji i scigania 18.01.06, 18:30
                    w normalnych krajach sa gwarancja bezpieczenstwa obywatela. Nie kawalek papieru
                    z najostrzejsza kara - ciagle to bolszewickie myslenie: ze dekrety swiat
                    zmienia.
                    Inna rzecz, ze prawo - jak zaklada mozliwosc tzw. aresztu obywatelskiego (nie
                    wiem, czy wasze) pod nieobecnosc policji - powinno tez w podobnych
                    okolicznosciach dopuszczac mozliwosc zastosowania przez obywateli srodkow
                    fizycznego przymusu, co zreszta nie oznacza zgody na lincz.
                    • junkier Re: Brednie:nie prawo, ale organa prewencji i sci 18.01.06, 18:32
                      Protestuje przeciw naduzyziu surowe kary = bolszewizm. Surowa kara to element
                      prawa naturalnego. Zezwierzecenie bolszewikow nie moze wypaczac podstawowych
                      pojec.
                      • mn7 mylisz się 18.01.06, 18:33
                        elementem prawa naturalnego jest SPRAWIEDLIWA KARA. Dokładnie taka, jak należy
                        ANI surowa, ANI łagodna.
                  • jozzz Re: Ale PRAWO to juz cie guzik obchodzi? 18.01.06, 19:15
                    To niech najpierw Pan Ziobro jako poseł zmieni prawo i potem go używa. A na
                    razie jego (i nie tylko jego) psim obowiązkiem jest przestrzeganie takiego prawa
                    jakie istnieje. A jako minister od tych spraw ma jeszcze obowiązek pilnować żeby
                    ci, którzy obecnie łamią prawo, zostali za to ukarani.
                    Pozdrawiam.
          • wiewiorzasta Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 17:56
            junkier napisał:

            > W "pewnych kregach" Ziobro jest owszem niepopularny. Te kregi to wyborcy
            > komuny, cwaniacy, GTW plus nawiedzeni prawnicy spod znaku skompromitowanego
            > Mariana Filara z Torunia i innych przedstawicieli prawniczej "elyty", ktorrzy
            > jak zywo dowodza ze tytul profesorski nie idzie w parze z madroscia i
            > roztropnoscia zyciowa tudziez wyciagania wnioskow z negatywnie weryfikowanych
            > przez rzeczywistosc tez.

            Jakie to PiSowskie i jakie bolszewickie - kto nie z nami, ten przeciw nam, a ci
            którzy przeciw nam, to wrogowie ludu i partii.

            I napisz, czym się skompromitował Filar, poza tym, że gardzi wymoczkiem, który
            do niczego się nadaje, poza sprzedawanie kitu ciemnemu ludowi (Ziobrę mam na myśli).
            • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 18:13
              wiewiorzasta napisała:
              > I napisz, czym się skompromitował Filar, poza tym, że gardzi wymoczkiem, który
              > do niczego się nadaje, poza sprzedawanie kitu ciemnemu ludowi (Ziobrę mam na
              my> śli).

              Po owocach ich poznacie. Nie da sie ukryc ze III RP realizowala polityke
              lagodnych kar i glaskania przestepcow forsowana przez Filara i jemu podobnych.
              Polityka ta sokczyla sie tak, ze uczciwi ludzie boja sie wychodzic z domow, a
              nawet gdy sie obronia przed przestepca to jakis prokuratorzyna omamiony
              wykladami Filara bedzie scigal ich za "przekroczenie obrony koniecznej"
              Megaabsurd.

              Chcesz najlepszy dowod na porazke Filara i jemu podobnych? To zwyciestwo
              Kaczynskiego, faceta ktory niewiele ma do zaproponowania (w gospodarce nic), a
              jego glownym haslem jest posylanie przestepcow do wiezien. Mam nadzieje ze
              potrafisz kojarzyc fakty.
              • wiewiorzasta Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 19:07
                junkier napisał:

                > Po owocach ich poznacie. Nie da sie ukryc ze III RP realizowala polityke
                > lagodnych kar i glaskania przestepcow forsowana przez Filara i jemu podobnych.
                > Polityka ta sokczyla sie tak, ze uczciwi ludzie boja sie wychodzic z domow, a
                > nawet gdy sie obronia przed przestepca to jakis prokuratorzyna omamiony
                > wykladami Filara bedzie scigal ich za "przekroczenie obrony koniecznej"
                > Megaabsurd.

                Ale gdzie ta kompromitacja Filara?

                I jaki związek ma zaostrzanie kar ze skuteczną ochrona obywateli przed przestępcami?

                > Chcesz najlepszy dowod na porazke Filara i jemu podobnych? To zwyciestwo
                > Kaczynskiego, faceta ktory niewiele ma do zaproponowania (w gospodarce nic), a
                > jego glownym haslem jest posylanie przestepcow do wiezien. Mam nadzieje ze
                > potrafisz kojarzyc fakty.

                Nie - Kaczyńskiego (i Ziobry) zamiarem nie jest posyłanie przestępców do
                więzień, tylko zaostrzanie kar dla przestępców. To są dwie różne rzeczy.

                Bo ciemny lud kupił ziobrowe brednie o tym, że długa kara to kara skuteczna, ale
                nie zauważył (ten lud), że aby mieć kogo wsadzać, to trzeba go najpierw złapać -
                a na to Kaczyński z Ziobrem nie mają pomysłu (albo przynajmniej się nim nie
                dzielą), a w ogóle najlepiej, żeby jak najrzadziej dochodziło do przestępstw, a
                na profilaktykę ci panowie też nie mają pomysłu.
                • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 19:19
                  Wiewiora, bronisz tak Filara bo w pelni wyznajesz jego religie. Ja wybacz
                  innego wyznania.
                  • mn7 Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 19:23
                    Spróbuj wyjść poza slogany i zastanowić się nad sensem propozycji Kaczyńskiego
                    i Ziobry a zrozumiesz, że jest to bezwartościowy bełkot, który w ŻADEN sposób
                    nie może przyczynić się poprawy bezpieczeństwa i ograniczenia przestępczości.
                    Filar zaś jest bardzo mądrym człowiekiem, który to uświadami ludziom, którzy
                    niekoniecznie są zorientowani w mechanizmach zjawisk społecznych, są zaś
                    podatni na manipulację, w myśl dewziy PiSu "ciemny lud to kupi".
                    Za to go tak nienawidzisz?
                    • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 00:34
                      Nie no, zastanawiam się jak długo można zamykać oczy na oczywiste fakty?
                      Przecież my nie żyjemy na księżycu tylko w kraju Polska gdzie jest takie a nie
                      inne poczucie bezpieczeństwa obywateli, poczucie rozzuchwalenia przestępców i
                      przekonanie szarego człowieka, że prawo jest dla łagodne dla przestępców a
                      dolegliwe dla zwykłych ludzi. Ile było bulwersujących spraw dot. "obrony
                      koniecznej", np. słynny casus łodzianina który "odważył się "podnieść rękę" na
                      rabusia który wtargnął w nocy na teren jego posesji, przez co spędził kilka lat
                      w areszcie?
                      Zresztą, o czym mowa, o bezpieczeństwie w Polsce najlepiej świadczą okratowane
                      okna nawet na drugim piętrze, popularność przeróżnych alarmów, zabezpieczeń plus
                      armia prywatnych ochroniarzy, którzy stali się dziś licząca się grupą zawodową.
                      Brat, gdy zamieszkał w Stanach, początkowo ustawiał alarm w samochodzie na noc,
                      potem przestał go zamykać, a ostatnio zostawia wartą 25 tys. usd landarę z
                      kluczykami w stacyjce na ulicy. I co? I nic. Jeśli więc ta polska sprawiedliwość
                      ma być więc normą, to ja za taką normę dziękuję i poproszę o inną wersję, np.
                      amerykańską lub nawet norweską.

                      Ludzie w tym kraju nie są jednak głupi. I czy się to komuś podoba czy nie, chcą
                      sprawiedliwości represyjnej w wydaniu Ziobry a sprawiedliwości akademickiej
                      Filara, któremu fakty od dawna przestały pasować do teorii, ale to tym gorzej
                      dla faktów.

                      A propos, Filara wcale nie "nienawidzę" jak mi ktoś imputuje tylko uważam go za
                      kompletnego dyletanta, a głoszone przez niego (jest często zapraszany do TV stąd
                      zapewne popularność, stał się wyrazicielem "liberalnej" teorii prawa karnego)
                      poglądy na prawo karne społecznie szkodliwe.
                      • maureen2 Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 01:02
                        prof.Filar nie jest dyletantem, tylko człowiekiem myślącym i praktykiem.Wydaje
                        się,że jego poglądy sprowadzają sie do stwierdzenia,że istniejące rozwizania pra
                        wne są dobre i dają różne możliwości karania, trzeba tylko z nich korzystać,
                        czyli stosować istniejące prawo. Prawo wtedy jest złe,gdy nie jest stosowane i
                        żadne zmiany "na papierze" tego nie zmienią.Też tak uważam.
                        • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 10:47
                          maureen2 napisała:

                          > prof.Filar nie jest dyletantem, tylko człowiekiem myślącym i
                          praktykiem.Wydaje się,że jego poglądy sprowadzają sie do stwierdzenia,że
                          istniejące rozwizania prawne są dobre i dają różne możliwości karania, trzeba
                          tylko z nich korzystać,

                          Zupelnie nie rozumiem dlaczego do dzialalnosci prawnikow maja byc stawiane inne
                          kryteria oceny niz w stosunku do hydraulikow, mechanikow samochodowych,
                          zegarmistrzow czy innych uslugodawcow. Kazdego z nich rozlicza sie za
                          SKUTECZNOSC a nie za "wyzszosc moralna". Poniewaz filarowy model
                          sprawiedliwosci sie nie sprawdzil, ludzie powierzyli sprawy innemu uslugodawcy,
                          Ziobro. I z pewnoscia rozlicza go za skutecznosc.
                  • wiewiorzasta Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 20:22
                    junkier napisał:

                    > Wiewiora, bronisz tak Filara bo w pelni wyznajesz jego religie. Ja wybacz
                    > innego wyznania.

                    Tylko na tyle cię stać? To na niezbyt wiele. Coż... Ale czego ja się
                    spodziewałam? Dyskusji może?
                    • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 10:44
                      > Tylko na tyle cię stać? To na niezbyt wiele. Coż... Ale czego ja się
                      > spodziewałam? Dyskusji może?


                      W sytuacji gdy wystepuja tak duze roznice zdan trzeba po prostu spisac protokol
                      rozbieznosci, co nieniejszym czynie. Ty czujesz sie superbezpiecznie w III RP,
                      ja uwazam ze jest w tej dziedzinie duzo do zrobienia i trzeba isc w kierunku
                      rozwiazan Ziobry a nie Filara.
                      • wiewiorzasta Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 15:37
                        junkier napisał:

                        > Ty czujesz sie superbezpiecznie w III RP,

                        Nie, nie czuję się bezpiecznie ani w III RP, ani we własnym mieście (Warszawa).
                        Nie dlatego, że prawo jest złe, tylko dlatego, że np. na Pradze policjantów w
                        ilości wystarczającej do tego, żebym się czuła bezpieczna, spotkałam tylko w
                        okolicach szczytu ekonomicznego. Normalnie policjant na Wileńskiej czy 11
                        listopada to rzadkość. Mało tego - na wezwanie w sprawie rozboju przyjeżdżają po
                        jakiejś godzinie (to akurat podobny przypadek jak we Włodawie), a komisariat
                        jest dwie ulice dalej.

                        > ja uwazam ze jest w tej dziedzinie duzo do zrobienia i trzeba isc w kierunku
                        > rozwiazan Ziobry a nie Filara.

                        A jakie to roziwązania Ziobry? Zaostrzenie prawa bez jednoczesnego wsparcia
                        policji w działaniu? Bez dania narzędzi policji do łapania przestępców?

                        Wiesz, że policja nie ma np. narzędzi (prawnych) do stosowania prowokacji, żeby
                        łapać pedofilów polujących na dzieciaki przez internet? Co z tego, że Ziobro
                        podwyższy karę za pedofilię, skoro policja nie może ani zapobiegać procederowi,
                        ani łapać pedolifów?

                        Możesz mi odpowiedzieć w końcu na pytanie - co jest lepsze - zapobieganie
                        przestępstwu czy samo podwyższenie kary za nie? Łapanie skuteczne przestępców
                        czy samo podwyższanie kary dla nich?
                        • junkier Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 16:16
                          wiewiorzasta napisała:
                          >
                          > Możesz mi odpowiedzieć w końcu na pytanie - co jest lepsze - zapobieganie
                          > przestępstwu czy samo podwyższenie kary za nie? Łapanie skuteczne przestępców
                          > czy samo podwyższanie kary dla nich?


                          Blad logiczny. To nie jest alternatywa tylko koniunkcja. Powinny byc wdrazane
                          wszystkie rozwiazania prowadzace do wzrostu bezpieczenstwa, jedne nie
                          wykluczaja drugich. Pozdrowienia dla Warszawianki nawet jesli glosowala na PeDe
                          lub SdKpIL.
                          • wiewiorzasta Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 19.01.06, 17:21
                            junkier napisał:

                            > Blad logiczny. To nie jest alternatywa tylko koniunkcja. Powinny byc wdrazane
                            > wszystkie rozwiazania prowadzace do wzrostu bezpieczenstwa, jedne nie
                            > wykluczaja drugich.

                            A znasz jakieś propozycje Ziobry mające poprawić skuteczniejsze zapobieganie
                            przestępstwom i ułatwiające łapanie przestępców? Możesz się podzielić jakimiś
                            cytatami z ministra?

                            Bo ja, odkąd Kaczyński był ministrem sprawiedliwości (a Ziobro wice) nie słyszę
                            z tej strony nic, poza li tylko chęcią zaostrzania prawa.

                            > Pozdrowienia dla Warszawianki nawet jesli glosowala na PeDe
                            > lub SdKpIL.

                            Hmmm... To teraz się pozdrawia (albo nie) w zależności od tego, kto na kogo
                            głosował? Zabawna ta IV RP...

                            Ja cię pozdrawiam mimo wszystko, a zdziwiłbyś się, gdybym podzieliła się wiedzą
                            o swoim wyborze :)
                      • mn7 Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 20.01.06, 18:15
                        A jakie to są te rozwiązania Ziobry? Bo na razie słychać tylko propagandowe
                        slogany, których wartość praktyczna jest zerowa - powie Ci to KAŻDY, kto ma
                        jakieś pojęcie, niezaleznie od poglądów politycznych.
      • idiotyzmy-kacze To nie był lincz tylko morderstwo 18.01.06, 16:09
        Proste.
        • junkier To nie był tylko morderstwo tylko pobicie ze skutk 18.01.06, 18:17
          To nie był tylko morderstwo tylko pobicie ze skutkiem smiertelnym. Skoro
          mordercy z kregow mafii masowo zanizaja wyroki dzieki temu wytrychowi prawnemu,
          to dlaczego nie zastosowac go wzgledem Bogu ducha winnych ludzie ktorzy nigdy
          nie zeszliby na droge przestepstwa gdyby nie karygodna nieskutecznosc policji???
          • mn7 to nie jest żaden wytrych 18.01.06, 18:23
            To, czy dane spowodowanie śmierci jest zabójstwem, czy pobiciem ze skutkiem
            śmiertelnym ma charakter obiektywny - zależy od tego, czy skutem w postaci
            śmierci ofiary był obejmowany przez sprawcę zamiarem.
            Jeśli sprawca ma zamiar kogoś zabić - zabójstwo. Jeśli nie - pobicie ze
            skutkiem śmiertelnym.
            • junkier Re: to nie jest żaden wytrych 18.01.06, 18:31
              Wiem. I ty rowniez wiesz zapewne, ze kwalifikacja kary byla nierzadko stosowana
              ewidentnie w zlej wierze, prasa opisywala niedawno zabojstwo przez jakiegos
              bandziora, ktory wymierzyl zamordowanemu kilka poteznych ciosow bejsbolem w
              glowe, jako "pobicie ze skutkiem smiertelnym". Komedia.

              Uwazam, ze kwalifikacja pobicia ze skutkiem smiertelnym nie powinna w ogole byc
              stosowana w odniesieniu do recydywistow i osob, ktorym udowodniono
              przynaleznosc do zbrojnych grup przestepczych. W ich przypadku powinno ZAWSZE
              stosowac sie domniemanie zabojstwa.
              • mn7 Re: to nie jest żaden wytrych 18.01.06, 18:36
                junkier napisał:

                > Wiem. I ty rowniez wiesz zapewne, ze kwalifikacja kary byla nierzadko
                stosowana
                > ewidentnie w zlej wierze

                Nie, nie wiem. Nie znam takiego przypadku.

                , prasa opisywala niedawno zabojstwo przez jakiegos
                > bandziora, ktory wymierzyl zamordowanemu kilka poteznych ciosow bejsbolem w
                > glowe, jako "pobicie ze skutkiem smiertelnym".

                Widocznie nie udało się mu udowodnić zamiaru. Zdarza się.



                > Uwazam, ze kwalifikacja pobicia ze skutkiem smiertelnym nie powinna w ogole
                byc
                > stosowana w odniesieniu do recydywistow i osob, ktorym udowodniono
                > przynaleznosc do zbrojnych grup przestepczych.

                Nie ma takiej możliwości. Przyjęcie kwalifikacji prawnej nie może zależać od
                cech sprawcy. Jeśli ktoś jest recydywistą albo gangsterem, wpływa to na wymiar
                kary. Nie może natomiast wpływac na kwestię kwalifikacji samego zachowania.

                • junkier Re: to nie jest żaden wytrych 18.01.06, 18:39
                  mn7 napisała:

                  > junkier napisał:
                  >
                  > > Wiem. I ty rowniez wiesz zapewne, ze kwalifikacja kary byla nierzadko
                  > stosowana
                  > > ewidentnie w zlej wierze
                  >
                  > Nie, nie wiem. Nie znam takiego przypadku.


                  Musialbym przewertowac nasze archiwum prasowe a naprawde nie mam na to czasu.
                  Co do kwalifikacji, jak go zwal tak zwal, prawo w oczywisty sposob powinno
                  domniemywac zla wiare osob, ktore notorycznie to prawo lamia, i domniemywac
                  dobra wiare, albo przynajmniej szukac okolicznosci lagodzacych, w przypadku
                  osob ktore jak sie wydaje sa ofiarami nieskutecznosci organow scigania, jak ci
                  we Wlodowie czy bohaterowie Dlugu.
                  • mn7 Re: to nie jest żaden wytrych 18.01.06, 18:51
                    junkier napisał:

                    > Co do kwalifikacji, jak go zwal tak zwal, prawo w oczywisty sposob powinno
                    > domniemywac zla wiare osob, ktore notorycznie to prawo lamia

                    Nie ma takiej możliwości. Zasada domniemania niewinności ma charakter
                    konstytucyjny, wynika też z konwencji. Podobnie jest w krajach zachodnich.

                    > szukac okolicznosci lagodzacych

                    To, czy w danym przypadku zachodzą okoliczności obciążające i łagodzące ma
                    charakter obiektywny. Jedne i drugie dotyczą WYMIARU KARY, oczywiście nie
                    rzutują na samo przypisanie odpowiedzialności.

      • kropek_oxford Zula mi nie zal, pewno sam bym mu kuku zrobil, 18.01.06, 17:11
        ale czy ty masz pojecie o ranach, jakie nieboszczyk odniosl?
      • mn7 ty masz wszystkich za idiotów? 18.01.06, 17:13
        junkier napisał:

        > Lincz to samosad, a tam do
        > zadnego samosadu nie doszlo, sprawcy pobicia nie dzialali z zamiarem zabicia
        > recydywisty ale unieszkodliwienia go.

        Bez zamiaru zabicia ustalili plan działania, potem bez zamiaru zabicia uzbroili
        się. Nastęnie bez zamiaru zabicia zaczaili się, gonili go przez kwadrans,
        nastęnie bez zamiaruu zabicia zadali mu kilkadziesiąt ciosów. Bez zamiaru
        zabicia rozwalili mu czaszkę na kilka kawałków.

        Komu ty wciskasz takie kity?
        Czy ty wszystkich forumowiczów masz za idiotów?
        • junkier Re: ty masz wszystkich za idiotów? 18.01.06, 18:19
          mn7 napisała:
          > Komu ty wciskasz takie kity?
          > Czy ty wszystkich forumowiczów masz za idiotów?


          Zamiast zacietrzawiac sie zapoznaj sie spokojnie z faktami. A te sa
          nieublagane, to nie byl zaden lincz tylko zbiorowe pobicie ze skutkiem
          smiertelnym w samoobronie. W USA tym ludziom przyznano by medale, u nas
          prokuratorzyna, ktory boi sie oskarzyc mafioza, wyzywa sie na rolnikach z
          Wlodowa bo wie ze ci nei dadza na niego zlecenia. Sad but true.
          • mn7 Re: ty masz wszystkich za idiotów? 18.01.06, 18:25
            Tu nie było mowy o żadnej samoobronie, choćby dlatego, że od czasu, gdy zabity
            stwarzał zagrożenie minęło mnóstwo czasu (chyba nawet kilka godzin).
            Co do tego, czy to było pobicie ze skutkiem śmiertelnym czy zabójstwo - wypowie
            się sąd, na podstawie dowodów a nie sympatii lub antypatii do oskarzonych.

            • paragraf222 Re: ty masz wszystkich za idiotów? 18.01.06, 19:04
              > Tu nie było mowy o żadnej samoobronie, choćby dlatego, że od czasu, gdy zabity
              > stwarzał zagrożenie minęło mnóstwo czasu (chyba nawet kilka godzin).

              Od czasu gdy został zabity ni stwarza już żadnego zagrożenia. To jest pozytywna strona całej sprawy.
      • wiewiorzasta Re: Skad to patologiczne zainteresowanie Wyborcze 18.01.06, 17:54
        Patologiczne zainteresowanie? A może GW powinna interesować się jedynie tym, na
        co jej PiS pozwoli?

        junkier napisał:

        > Najpierw dopuscili sie super manipulacji nazywajac pobicie agresywnego
        > recydywisty stwarzajacego bezposrednie zagrozenie dla zdrowia i zycia
        > mieszkancow LINCZEM, co jest oczywistym klamstwem.

        Proponuję zapoznanie się z definicją w słowniku języka polskiego:
        sjp.pwn.pl/slowo.php?co=lincz
        > Lincz to samosad, a tam do
        > zadnego samosadu nie doszlo,

        Czyli był sąd?

        > sprawcy pobicia nie dzialali z zamiarem zabicia
        > recydywisty ale unieszkodliwienia go.

        A skąd wiesz, że nie chcieli go zabić? Jesteś jednym z nich?

        > Poza tym, pojecie linczu zaklada swiadome
        > POMINIECIE panstwowego aparatu porzadku sprawiedliwosci, co przeciez nie mialo
        > miejsca, zagrozeni mieszkancy wielokrotnie interweniowali na policji tyle ze
        > sie policjantow nie doczekali bo ci mieli "pilniejsze sprawy". Za to kilka
        > godzin pozniej aby zatrzymac nie stawiajacych zadnego oporu "sprawcow (chociaz
        > wlascicie trzeba by nazwac ich ofiarami) mogla zjawic sie cala brygada
        > antyterrorystyczna, i na to znalazly sie pieniadze i ludzie!!!

        Policjanci zdaje się zostali za to ukarani. Wyborcza też o tym pisała, ale wtedy
        to nie było "patologiczne zainteresowanie", prawda?

        > To patologiczne zainteresowanie Wyborczej i domaganie sie slepego ukarania
        > sprawcow-ofiar sprawy Wlodowa to 1) chec zakwestionowania jednej z pierwszych,
        > sztandarowych decyzji popularnego ministra Ziobry,

        Bo decyzja była głupia i populistyczna. Właśnie po podejmowaniu takich kroków
        Ziobro jest popularny - dla ciemnej masy.

        > 2) uduszenie w zarodku prob
        > podwazenia "jedynej slusznej" doktryny prawa karnego w Polsce, ktora sprzeciwia
        >
        > sie oddawaniu ludziom prawa do obrony wlasnosci i mienia.

        Czyli twoim zdaniem mogę zabić kogoś, kogo podejrzewam, że chce mnie np. zgwałcić?

        > Stad tez ponura
        > prawidlowosc: gdy dojdzie do bestialskiego mordu, zabojstwa, odrazajacego
        > gwaltu, itp., to Wyborcza opisze to w formie notki. Gdy mafiosi dostana "kare"
        > dwoch lat wiezienia, to rowniez nie wywola to wiekszego zainteresowania.
        > Wybiorcza larum podniesie dopiero wtedy, gdy ofiara nie chce sie dac
        > zaszlachtowac tylko uzyje obrony koniecznej.

        A masz jakieś dowody na poparcie tej tezy, czy tak sobie bełkoczesz, bo ci
        ciśnienie skoczyło?
    • maureen2 Re: Czy można będzie sądzić za Włodowo. Sprawcy l 18.01.06, 13:52
      czy mieszkańcy Włodowa są zastraszani przez kolegów oskarżonych policjantów ?
    • idiotyzmy-kacze Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 16:09
      Morderców, którzy zamordowali pijanego 60-letniego emeryta.
      • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:08
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Morderców, którzy zamordowali pijanego 60-letniego emeryta.

        Tak się pisze idiotyzmy. Kacze albo nie kacze.
        To nie było żdne morderstwo tylko pobicie ze skutkiem śmiertelnym. I za to należy ich moich zdaniem skazać. Biorąc pod uwagę okoliczności na niewysoką karę. Wygłupy z niepoczytalnością należy sobie darować bo to tylko ośmiesza prokuraturę i sąd jeśli ten ostatni będzie w te głupoty o niepoczytalności wierzył.
        • kropek_oxford Pobicie ze skutkiem smiertelnym z uzyciem 18.01.06, 17:17
          NIEBEZPIECZNYCH NARZEDZI - rany niebezpieczne i smiertelne byly zadane
          szpadlem, widlami i siekiera. Dobrze, ze w tej samoobronie kos na sztorc nie
          osadzili:)
          • mn7 Re: Pobicie ze skutkiem smiertelnym z uzyciem 18.01.06, 17:17
            kropek_oxford napisał:

            > NIEBEZPIECZNYCH NARZEDZI

            Nie ma takiego osobnego typu przestępstwa.

            • kropek_oxford U nas jest - to pewien stopien premedytacji w 18.01.06, 17:25
              dzialaniu.
              • mn7 Re: U nas jest - to pewien stopien premedytacji w 18.01.06, 17:39
                Premedytacja to coś zupełnie innego. "U was" należy to do tzw. mens rea.
                Na ogół masz rację, ale daruj sobie wypowiedzi na tematy, na których się akurat
                nie znasz.
        • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:17
          paragraf222 napisał:

          > To nie było żdne morderstwo tylko pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

          Jeśli nie uda się udowodnić zamiaru zabójstwa - skończy się na pobiciu ze
          skutkiem śmiertelnym.

          > Wygłupy z niepoczytalnością należy sobie darować bo to tylko ośmiesza
          prokuraturę

          To nie są wygłupy. Prokurator miał obowiązek skierować na takie badania, jeśli
          były przesłanki.

          > i sąd jeśli ten ostatni będzie w te głupoty o niepoczytalności wierzył.

          Tu nie ma nic do "wierzenia" albo "niewierzenia". Jeśłi biegli stwierdzą, że
          mieli poczytal;ność ograniczoną albo nawet całkiem zniesioną, to wynijkają z
          tego określone konsekwencje. To nie jest kwestia "wiary".

          • kropek_oxford Te badania moga byc takze ciekawe z prawnego 18.01.06, 17:24
            punktu widzenia. Ja w ciemno wierze, ze tych ludzi zla krew na zula zalala, ze -
            gdy jednego dziabnal siekierka - dzialali w traumie, ze niekontrolowana
            wscieklosc ich opanowala, bo sam juz mialem takie uczucia; ze podjudzali sie
            nawzajem, ze indywidualne myslenie zastapila emocja zbiorowa, nb. ze szczytnych
            niby pobudek - obrony bliskich i spolecznosci (bydlak ponoc i dzieciaka
            zaatakowal). Niemniej nie wiem - i to jest prawnie ciekawe - na ile taki stan
            psychiczny, taka "pomrocznosc jasna", moze byc tu powazna okolicznoscia
            lagodzaca.
            Tych ludzi bym tak bardzo nie winil ze wzgledu na ich proby kontaktu z policja,
            co jest udowodnione - oni chcieli sprawe zalatwic zgodnie z prawem, ale aparat
            scigania im na to nie pozwolil:(
          • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:32
            > Tu nie ma nic do "wierzenia" albo "niewierzenia". Jeśłi biegli stwierdzą, że
            > mieli poczytal;ność ograniczoną albo nawet całkiem zniesioną, to wynijkają z
            > tego określone konsekwencje. To nie jest kwestia "wiary".

            Jak zapewne doskonale wiesz biegli niejednokrotnie stwierdzali różne choroby, w tym psychiczne u gangsterów. Chcesz to wierz że ci gangsterzy byli chorzy. Ja tam nie wierzę, szczególnie po oskarżeniu kilku psychiatrów.
            Tutaj moim zdaniem zainicjowano akcję pod publiczkę polegającą na wynalezieniu powodu do uniewinnienia w postaci niepoczytalności.
            Wymiarowi sprawiedliwości takie działania chluby nie przyniosą. Lepiej byłoby po męsku stwierdzić że się ich łagodnie karze biorąc pod uwagę okoliczności. Przecież nawet policjanci im sugerowali żeby sami "załatwili tą sprawę". No i załatwili jak umieli.
            • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:41
              paragraf222 napisał:

              > Jak zapewne doskonale wiesz biegli niejednokrotnie stwierdzali różne choroby,
              w
              > tym psychiczne u gangsterów. Chcesz to wierz że ci gangsterzy byli chorzy.
              Ja tam nie wierzę, szczególnie po oskarżeniu kilku psychiatrów.

              Co jednak nie zmienia faktu, że patologię należy tępić, zaś kwestia
              poczytalności pełni okreśłoną rolę przy przypisywaniu odpowiedzialności.

              > Tutaj moim zdaniem zainicjowano akcję pod publiczkę polegającą na
              wynalezieniu
              > powodu do uniewinnienia w postaci niepoczytalności.

              Nie ma u nas czegoś takiego jak "uniewinnienie z powodu niepoczytalności". No
              ale jak Cię znam, znowu mi zarzucisz czepianie się słówek...

              • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:53
                > Nie ma u nas czegoś takiego jak "uniewinnienie z powodu niepoczytalności". No
                > ale jak Cię znam, znowu mi zarzucisz czepianie się słówek...

                Tym razem nie zarzucę. Popraw mnie jak to powinno brzmieć, bo chyba nie miałeś kłopotów ze zrozumieniem o co mi chodziło.
                • kropek_oxford Hermetycznosc napoleonskiego prawa i sekretna 18.01.06, 18:01
                  wiedza prawnikow - chcialbym takich medrkow widziec w Old Bailey, gdy
                  przyszloby im 12-osobowe jury pouczyc:))))
                  • mn7 Re: Hermetycznosc napoleonskiego prawa i sekretna 18.01.06, 18:05
                    Gdybyś miał orientację, którą pozorujesz, to byś wiedział, że obowiązek
                    odpowiedniego "pouczenia" ławy przysięgłych spoczywa na sędzim. Błędne
                    pouczenie może być nawet podstawą uchylenia wyroku.
                    • kropek_oxford No i o tym mowie: ty nawet tu nie jestes w stanie 18.01.06, 18:09
                      wyjasnic o co ci chodzi, rzniesz jedynego wtajemniczonego. I dlatego chcialbym
                      cie widziec, jak to tlumaczysz 4 angielskim robotnikom fabrycznym, 3
                      pakistanskim kupcom, krawcowi-Sikhowi, tudziez czarnej niani (reszty jury z
                      tzw. klasy sredniej nawet nie wliczam):)
                      • mn7 Re: No i o tym mowie: ty nawet tu nie jestes w st 18.01.06, 18:13
                        Nie jestem sędzią w Old Bailey i nigdy nie będę.
                • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:04
                  W wypadku, gdy poczytalnośc jest ograniczona w stopniu znacznym (bliskim
                  całkowitemu jej zniesieniu) sąd może (nie musi) złagodzić karę.
                  Jeśli niepoczytalnośc jest całkowita (co zdarza się rzadko) to wtedy sprawca
                  nie może odpowiadać karnie (bo nie można mu przypisać winy). Postępowanie
                  wówczas musi być umorzone. Jeśłi jest taka potrzeba sąd orzeka środki
                  zabezpieczające, np. jeśli spraca stwarza zagrożenie - umieszcza się go w
                  zakładzie zamkniętym. W innych wypadkach - poddaje przymusowemu odwykowi, leczy
                  itp.
              • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:06
                jak nie ma uniewinnienia z powodu niepoczytalności,to co jest ?
                • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:07
                  Zostało wyjaśnione powyżej.
                  • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:14
                    owszem, jezeli komuś nie można przypisać winy, czy nie jest to uniewinnienie ?
                    • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:21
                      maureen2 napisała:

                      > owszem, jezeli komuś nie można przypisać winy, czy nie jest to
                      uniewinnienie ?

                      Nie, przepis k.p.k. przewiduje w takim przypaku umorzenie postępowania, co nie
                      stoi na przeszkodzie stosowaniu środków zabezpieczających.

                      • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:24
                        nie pytam, co przewiduje kpk, tylko co to znaczy jezeli komuś nie można przypi-
                        sać winy ! Jak to się nazywa,jeżeli ktoś nie jest winien ???
                        • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:27
                          maureen2 napisała:

                          > nie pytam, co przewiduje kpk, tylko co to znaczy jezeli komuś nie można
                          przypi
                          > -
                          > sać winy !

                          To znaczy, że nie można mu przypisać ospowiedzialności, a więc skazać, ponieważ
                          jednym z elementów definicji przestęstwa jest zawinienie.

                          > Jak to się nazywa,jeżeli ktoś nie jest winien ???

                          Właśnie tak się nazywa. Nie jest winien. Co nie zmienia faktu, że w takim
                          wypadku nie ma wyroku uniewinniającego, lecz umarzający postępowanie z powodu
                          niepoczytalności sprawcy.

                          • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:34
                            czyli jak ktoś nie jest winien, to można powiedzieć,że jest niewinny ?
                            • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:37
                              A dlaczego nie.
                              a o domniemaniu niewinności w ogóle słyszałaś?
                              KAŻDY jest niewinny, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona i stwierdzona
                              prawomocnym wyrokiem.
                              • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:51
                                dziękuję za wyjasnienia.
        • idiotyzmy-kacze Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:18
          Rozwalenie emerytowi czaszki na kawałki przez uzbrojony w kije i sztachety motłoch nazywasz pobiciem ? Oni doskonale zdawali sobie sprawę ze skutków tego "bicia". Dlatego jest tyo morderstwo. Moim zdaniem powinni dostać po ćwiartce
          • kropek_oxford Kaczka, to w naszym prawie dosc klasyczne 18.01.06, 17:31
            zabojstwo w afekcie (dokladnie: dawnym prawie, ktore powraca - poki co prawo
            brytyjskie nie rozroznia zabojstwa od morderstwa, ale uwzglednia ich gradacje;
            zreszta owa modyfikacja pod tradycje juz w Parlamencie). Recydywisty tez bym
            nie rozgrzeszal, ze "emeryt" - 60 lat to jeszcze nie starosc, wyrobiony chlop
            ma ciagle dosc pary... A ten chlop byl do tego zasluzonym recydywista.
            • mn7 Re: Kaczka, to w naszym prawie dosc klasyczne 18.01.06, 17:42
              kropek_oxford napisał:

              > zabojstwo w afekcie

              Czy mógłbyś się w końcu zdecydować, czy w afekcie, czy z premedytacją? Pewnie
              nie wiesz, ale jedno przeczy drugiemu...

              • kropek_oxford Jak jestes tak obryty w prawie brytyjskim,to wskaz 18.01.06, 17:58
                mi precedensy z ostatnich pieciu lat, gdzie - mimo przygotowania narzedzi
                zabojstwa - sprawa "afektu" zostala przez sad wzieta pod uwage na tyle, ze
                odstapil calkowicie od wymierzenia kary:))) Nb. Glosne sprawy.
          • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:50
            > Rozwalenie emerytowi czaszki na kawałki przez
            > uzbrojony w kije i sztachety motłoch nazywasz pobiciem ?

            Mieli chyba nawet gorsze narzędzia i trudno się dziwić skoro "dziadek" był uzbrojony w maczetę. Oczywiście gryzipórek zza biurka doradził by im zastosowanie aikido - sztuki walki dla gentelmanów. Później należało doprowdzić dziadka na policję niezadowoloną że ma kolejny problem którego chłopi nie umieli "sami załatwić".

            > Oni doskonale zdawali sobie sprawę
            > ze skutków tego "bicia". Dlatego jest tyo morderstwo.

            Na pewno nie zakładali że mu potłuką czszkę na kawałki i na pewno też chcieli mu spuścić solidny wp.. na który zresztą zasługiwał.

            > Moim zdaniem powinni dostać po ćwiartce

            Szkoda że nie orzekałeś w sprawach tego "biednego dziadka". Do dzisiaj by siedział w kiciu i ni byłoby problemu. To trochę nie fair epatować surowością kiedy ma się do czynienia z ofiarami "humanitarnego" podejścia do przestępców.
            • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 17:52
              paragraf222 napisał:

              > > Rozwalenie emerytowi czaszki na kawałki przez
              > > uzbrojony w kije i sztachety motłoch nazywasz pobiciem ?
              >
              > Mieli chyba nawet gorsze narzędzia i trudno się dziwić skoro "dziadek" był
              uzbr
              > ojony w maczetę.

              Gdy go gonili miał maczetę???




              > > Oni doskonale zdawali sobie sprawę
              > > ze skutków tego "bicia". Dlatego jest tyo morderstwo.
              >
              > Na pewno nie zakładali że mu potłuką czszkę na kawałki i na pewno też chcieli
              mu spuścić solidny wp.. na który zresztą zasługiwał.

              No tak, Czaszkę mu rozbili na kawałki "przez przypadkek"?
              Widzę, że prawo karne bardzo Cię od dawna interesuje, więc sobie z dowolnego
              podręcznika poczytaj, co to takiego zamiar ewentualny (wynikowy).

              • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:05
                > No tak, Czaszkę mu rozbili na kawałki "przez przypadkek"?
                > Widzę, że prawo karne bardzo Cię od dawna interesuje, więc sobie z dowolnego
                > podręcznika poczytaj, co to takiego zamiar ewentualny (wynikowy).

                Przecież ja tu nie próbuję orzekać, to nie jest sąd.
                Opisuję sytuację z perspektywy przeciętnego obywatela w odpowiedzi na żądania jakichś drakońskich kar (25 lat - chyba się zgodzisz że przesada). Wzięli co mieli pod ręką żeby stłuc gościa przed którym wspaniały wymiar sprawiedliwości nie umiał ich ochronić od dziesiątków lat. Jak go dopadli to ich poniosło i tyle. Nie proponuję żeby ich uniewinnić bez procesu tylko żeby skazać biorąc pod uwagę okoliczności.
                • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:06
                  W jaki sposób "wymiar sprawiedliwości" miał ich ochronić? Orzekając dożywocie
                  za jakieś włamanie?
                  • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:11
                    > W jaki sposób "wymiar sprawiedliwości" miał ich ochronić? Orzekając dożywocie
                    > za jakieś włamanie?

                    Orzekając wieksze kary za dziesiąte kolejne przestępstwo.
                    • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:13
                      Biorąc pod uwagę zasady wymiary kary przy recydywie, z pewnością tak było.
                      Każda kara kiedyś się jednak kończy, więc i on wyszedł w końcu na wolność

                      • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 19:07
                        > Biorąc pod uwagę zasady wymiary kary przy recydywie, z pewnością tak było.
                        > Każda kara kiedyś się jednak kończy, więc i on wyszedł w końcu na wolność

                        Życie pokazało że wyszedł za wcześnie. Trudno za to winić mieszkańców Włodowa.
                        • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 19:10
                          paragraf222 napisał:

                          > > Biorąc pod uwagę zasady wymiary kary przy recydywie, z pewnością tak było
                          > .
                          > > Każda kara kiedyś się jednak kończy, więc i on wyszedł w końcu na wolność
                          >
                          > Życie pokazało że wyszedł za wcześnie. Trudno za to winić mieszkańców Włodowa.

                          Tym bardziej trudno ich tym usprawiedliwiać.

                  • paragraf222 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:12
                    > W jaki sposób "wymiar sprawiedliwości" miał ich ochronić? Orzekając dożywocie
                    > za jakieś włamanie?

                    I, zapomniałem dodać, reagując odpowiednio na kolejne przestępstwo w postaci groźby karalnej. Jaka była reakcja to wiemy.
                    • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:14
                      Czy w tej sprawie dotarł do wymiaru sprawiedliwości akt oskarżenia? Nic o tym
                      nie wiem.
                      • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:21
                        wystarczy,że organa ścignia zostały powiadomione, a ponieważ nie przybyły to
                        i nie było komu sporządzić "aktu oskarżenia".
                        • mn7 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:28
                          A widzisz. Czyli chyba jednak nie wymiar sprwiedliwości, lecz organa ścigania.
                          Czy do tej konstatacji potrzeba było wymiany tylu postów?
              • maureen2 Re: Kapuś Ziobro wypuścił morderców na wolność 18.01.06, 18:12
                przypuszczam,że godzili sie z ewentualną śmiercią pana C. i że to było im cał-
                kiem obojętne, co się dalej z nim stanie,czy będzie żył, czy nie,czy będzie inwa
                lidą.
      • junkier 60-letni emeryt twoim sasiadem 18.01.06, 18:24
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Morderców, którzy zamordowali pijanego 60-letniego emeryta.
        >


        Bredzisz facet i to tak ze wzrok odwraca. Rozumiem ze twoj nic zobowiazuje cie
        do nazywania idiotyzmem kazdego posuniecia Kaczynskiego i jego ludzi ale w tej
        sprawie po prostu bredzisz. Zycze ci towarzystwa takiego "60-letniego emeryta",
        moze ktos jego pokroju zostanie twoim sasiadem?
        • maureen2 Re: 60-letni emeryt twoim sasiadem 18.01.06, 18:54
          po prostu mieszkancy Włodowa nie byli wrażliwi na krzywdę drugiego człowieka,
          takie potwory nieczułe.
    • kap3 Re: Czy można będzie sądzić za Włodowo. Sprawcy l 07.02.06, 09:38
      dożywocie dla gnojów!!
Pełna wersja