Łysiak to padalec i skunks

19.01.06, 15:44
Lysiak napisał właśnie w Gazecie Polskiej, że przed odwołaniem rządu
Olszewskiego Lis krzyczał do Wałesy "prezydencie nie pan nas ratuje". To
sobie obejrzałem "nocną zmianę" Kurskiego. A tam Lis, który nie krzyczy do
prezydenta tylko stoi z jakimiś dziennikarkami i robi sobie jaja z kogoś, kto
chciałby krzyknąć "prezydencie, Polska z Tobą". Łysiak więc łże jak pies. Lis
powinien go podać do sądu. Z drugiej strony pewnie nie ma ochoty na randkę ze
szmatą, którą słusznie nazwał homo sovieticus.
    • mlot.na.lewactwo Weź tabletki 19.01.06, 15:49

      • dr.szfajcner Ty zrob se lewatywe. 19.01.06, 19:54
        • mlot.na.lewactwo A TY Prawatywę! 19.01.06, 22:13
          ha!
    • freemason Masz za dużo czasu? 19.01.06, 15:50
      Mnie by się nie chciało czytać Łysiaka - wyjątkowy pajac i kretyn.
    • anyab1 [...] 19.01.06, 15:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dr.krisk Żartujesz? 19.01.06, 15:55
        anyab1 napisała:

        > Tylko żal, że młodzież się na ten pic pajaca nabiera.
        Serio? Znaczy teraz Łysiak za bohatera robi? O rany.. a ja jeszcze pamiętam go
        jako dyżurnego pieszczocha władzuni ludowej. Mocno się wtedy maskował, oj mocno.
        • alex.4 Re: Żartujesz? 19.01.06, 15:56
          łysiak łyż w czasach PRL jak pączek. Opozycjonistą to trzeba było być przed
          1989 rokiem
        • karbat Re: Lysiak = rozczarowanie 19.01.06, 16:05
          Lysiak to ten facet ,ktory
          aby zaistniec pisze w pogoni za sensacja ,za spiskiem literatura niskiego lotu
          tworzy gnioty aby przezyc ... dla chleba
          a nie ,ze ma cos istotnego do powiedzenia - tego nikt nie bedzie
          tlumaczyl ,swiat tego nie kupi
    • anthony.zhureck Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 16:06
      1) Łysiak w tym felietonie nie pisze, że owa kwestia Lisa przedstawiona była u
      Kurskiego i prawodopdobnie przytacza ją za relacją Krzysztofa Czabańskiego
      2) zaprzeczysz faktom z życia Łysiaka w PRLu przedstawionym w tym arcie?

      ps. fanem Lysiaka nie jestem, ale wyzywanie go od komuchów, peerelowskich
      poputczików i towarzyszy (co uczynił Lis w TOKFMie, a co jest tam puszczane
      jako dżingiel z 10x dziennie), czy homo sovieticus to czyste chamstwo.
      • x2468 Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 16:15
        To czysta prawda.Pamietam jak czesto pokazywany byl w komunistycznej TV,chyba
        czesciej od Wiatra i Broniarka.Swiecil w czarno-bialej TV niczym paw.Lysiak byl
        tu,Lysiak tam.W TV,Radio i Trybunie.Poszukaj co o Lysiaku napisal chocby
        Rybinski.Sprawdz ile w czasach komuny wydano jego ksiazek.W czasach kiedy wielu
        innych pisarzy nie wydwano.Byli na indeksie.Lysiak byl na topie.
        • anthony.zhureck Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 16:31
          abo to taki Kisiel nie wystepował w TV i nie wydawano mu neutralnych książek?
          btw, nie pisz "czysta prawda" dopoki nie odwłoasz swych kłamstw o złodziejach
          od Rydzyka.
          • x2468 Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 16:53
            Nie odwolam.Idz do biblioteki,wypozycz encklopedie i poszukaj hasla
            "Lysiak".Zobaczysz co tam pisza.Jesli niezbyt wiele to przynajmniej sa tam
            wymienione tytuly jego ksiazek i lata w ktorych je wydawano.W czasach kiedy
            papier na ksizki przydzielal KCPZPR.Jak juz bedziesz ta encyklopedie mial w
            rekach,to popatrz ile wydano w tym czasie ksiazek np Milosza czy Herberta.Z
            Lysiakiem mogl konkurowac tylko Putrament.
            • anthony.zhureck Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 17:14
              chodzi mi o twoje kłamstwa n/t Rydzyka w innym wątku. póki ich nie odwołasz,
              póty nie jesteś dla mnie wiarygodny.

              powtarzam - Łysiak to nie do końca moja bajka, więc niech się broni sam:

              "Za cholerę nie pamiętam, żeby mi jakiś komunista współtowarzyszył kiedy
              podpalałem moją „budę” podczas uroczystej akademii ku czci tzw. Rewolucji
              Październikowej. Wspólne sprawki z komunistami miałem dopiero w bardziej
              męskich latach, na przykład razem tworzyliśmy literaturę: ja pisałem, oni
              cenzurowali tudzież co jakiś czas zakazywali mi druku, i tak to wesoło szło ku
              chwale ojczyzny oraz sztuki. Bardzo mnie kochali, sam główny ideolog partii,
              sekretarz KC Andrzej Werblan, uhonorował Łysiaka swym piórem w doktrynalnym
              organie PZPR „Nowe Drogi”, żądając, by zrobiono ze mną porządek, czym sprawił
              mi wielką radochę, bo jak mówią imperialiści hollywoodzcy: „Źle czy dobrze,
              byle po nazwisku”. Po nazwisku to i sam Kreml uhonorował reakcjonistę Łysiaka,
              składając przeciw książce tegoż protest dyplomatyczny, jedyny taki za czasów
              PRL–u –– Bóg mi świadkiem, było wesoło! Weseliłem się też na ławie sądowej
              Warszawskiego Okręgu Wojskowego, w stanie wojennym, plus w rozlicznych innych
              miejscach tudzież okolicznościach. Jako –– rzecz prosta –– „poputczik
              komunizmu”. Razem z kardynałem Ratzingerem, który był wtedy agentem Mossadu, i
              z „preziem” Reaganem, który wtedy robił cichcem dla genseka Pol Pota, i z
              premier Małgosią Thatcher, która tańczyła nam wokół rury w barze nocnym
              prowadzonym przez Fidela Castro w Pernambuco. Lisek z Polsatu, tokując w TOK–u
              niczym porąbany, marnuje się jako szkalujący psychol. Większą karierę zrobiłby
              w radiu Erewań, gdzie ponad wszystko ceniono humor surrealistyczny bliski
              paranoi.

              Koniec żartów. Wbrew pozorom –– nie ruszam tej sprawy gwoli obrony własnej
              czci, lecz dlatego, że ma ona szerszy, bardzo groźny aspekt. Lis jest symbolem
              tego młodego pokolenia dziennikarskich pupilów Salonu III RP, które agresywną
              żurnalistykę i telerobótki uprawia myląc wolność słowa z brakiem hamulców. Z
              tym brakiem hamulców, przed którym –– co Salon winien wiedzieć lepiej niż
              ktokolwiek inny –– przestrzega „Talmud”, mówiąc: „Albowiem
              powiedziano: «Będziesz stronił od kłamstwa». I powiedziano: «Nie będziesz
              rozgłaszał fałszywych wieści»(...) Ten, kto obmawia, kto świadczy fałszywie
              przeciwko drugiemu, godzien jest, aby go rzucić psom na pożarcie”.
              Wśród „fałszywych świadectw” miotanych w ramach walki politycznej
              najobrzydliwszym chwytem jest „zapisywanie do partii” wbrew woli zapisywanego.
              Czymże innym, jak nie zapisaniem antykomunisty Łysiaka do nieboszczki PZPR,
              jest określenie: „towarzysz Łysiak, poputczik komunizmu”? Dziwnie
              zatwardziały „poputczik”, bo mimo wieloletniej presji Wydziału Kultury KC PZPR
              nie dał się zapisać nawet do reżimowego ZLP (Związku Literatów
              Polskich). „Redaktor o chytrym nazwisku” wiedział jednak, że
              terminem „towarzysz” (automatycznie kojarzącym się z członkostwem partyjnym) da
              się okłamać młodych, niedoświadczonych słuchaczy TOK–FM –– da się wmówić im, że
              Łysiak był członkiem PZPR–u. Tacy zapisywacze do partii istotnie warci są
              rzucenia psom."

              zaprzeczysz ktoremuś z faktow przedstawionych powyżej?
          • anyab1 Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 16:57
            > abo to taki Kisiel nie wystepował w TV i nie wydawano mu neutralnych książek?
            w TV go nie pamiętam, z książek zoś tam wydano, ale już nie w latach 80-tych,
            czyli w i po stanie wojennym (tak jak np. Łysiaka). Kisiel wtedy pisał
            felietony w TP, nielitościwie cięte przez cenzurę. Nakład TP był ograniczony,
            papieru za to nie brakowało na książki Łysiaka.
            • dr.szfajcner Poproszę na priva to co skasowali !!!!!!! 19.01.06, 19:55
        • w11mil Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 17:03
          x2468 napisał:
          >Sprawdz ile w czasach komuny wydano jego ksiazek.W czasach kiedy wielu
          > innych pisarzy nie wydwano.Byli na indeksie

          • anyab1 Re: Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 17:08
            Lem nie ustawia się na czele jedynie sprawiedlie zwalczających komunę.

            Nie chodzi o książki wydawane w PRLu tylko o mydlenie oczu przez Łysiaka. Wtedy
            jak odwaga drogo kosztowała siedział cichutko jak mysz polna pod miotłą. Żeby
            się wadza komunistyczna nie dowiedziała, że on o niej źle myśli, bo książeczek
            by mu nie wydali.
            • w11mil Re: Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 17:10
              anyab1 napisała:

              > Nie chodzi o książki wydawane w PRLu tylko o mydlenie oczu przez Łysiaka.
              Ale to Twoj argument że to pupilek systemu
              • anyab1 Re: Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 17:14
                w11mil napisała:
                > anyab1 napisała:
                >
                > > Nie chodzi o książki wydawane w PRLu tylko o mydlenie oczu przez Łysiaka.
                >
                > Ale to Twoj argument że to pupilek systemu

                To mój argument na to, że bohatersko walczący obecnie z komuną Łysiak był
                potulny wówczas jak ta walka mogła coś go kosztować.
                • w11mil Re: Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 17:33
                  anyab1 napisała:
                  > To mój argument na to, że bohatersko walczący obecnie z komuną Łysiak był
                  > potulny wówczas jak ta walka mogła coś go kosztować.
                  Aha, Lem (też był nie lepszy) siedzi teraz cichutko
                  • pandada Re: Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 18:22
                    Lema do Łysiaka nie porównuj, bo to zupełnie inny kaliber pisarza.
                    No i Lem nie stał się nagle po 89 pierwszym antykomunistą RP, który tych co za PRL siedzieli w pierdlu za poglądy, miesza z błotem.
                    • w11mil masz rację 19.01.06, 20:24
                      pandada napisał:
                      > No i Lem nie stał się nagle po 89 pierwszym antykomunistą RP,
                      Co prawda to prawda - pozostał wierny swoim poglądom
              • joella.r Dostał nagrodę na 25-lecie PRL :) Lysiak, rzecz 19.01.06, 17:16
                prosta
              • x2468 Re: Łysiak jak Łysiak, ale taki Lem to dopiero 19.01.06, 20:02
                Lem zostal zmuszony do emigracji.Lysiaka nigdy nikte nie wyganial.
                • w11mil "Lem zostal zmuszony do emigracji" 19.01.06, 20:06
                  x2468 napisał:

                  > Lem zostal zmuszony do emigracji.
                  Jak to było? Aha!
                  Buahahahahaha!
          • panzerpapst Pisarsko Lem do Łysiaka to jak Pink Floyd do Bajmu 19.01.06, 19:54
            Nie porównuj nazwiska na skale światową do dobrego pisarza historycznego, a może raczej parahistorycznego, na terenie Polski, któremu nagle odbiło po 89 i stał się mesjaszem i tropicielem "esbeckich dziwek", chociaż prawdopodobnie sam jest taką dziwką.
            • w11mil niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:09
              panzerpapst napisał:
              > tropicielem "esbeckich dziwek", chociaż prawdopodobnie sam jest taką dziwką.

              a tak nawiasem: znasz kogos kto czyta literaturę?
              To zapytaj go czy Lem jest wybitnym pisarzem?
              • panzerpapst Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:11
                W przeciwieństwie do ciebie przeczytałem kilkanascie ksiązek Lema i kilkanaście Łysiaka. Nie musze jak ty szukać czytających ksiązki, bo mam je sam w swojej bibliotece.
                • w11mil Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:14
                  panzerpapst napisał:

                  > W przeciwieństwie do ciebie przeczytałem kilkanascie ksiązek

                  Podkreślam nie chodzi o czytanie książek - chodzi o czytanie literatury - to
                  nie jest to samo (vide Harlekiny, kryminaly itp)
                  • po_godzinach Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:25
                    "chodzi o czytanie literatury"

                    Jeśli więc chodzi o czytanie literatury - Łysiak odpada, bo się nie kwalifikuje
                    do kategorii - i nie ma Lema z kim (w tym wątku) porównywać.

                    Rozwiązałeś sprawę.
                    • w11mil Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:30
                      po_godzinach napisała:

                      > Jeśli więc chodzi o czytanie literatury - Łysiak odpada, bo się nie
                      >kwalifikuje

                      Antycypując niejako tę sytację, proponowałem w poprzednim poście aby
                      zapytać kogoś, kto zna sie na literaturze
                      • po_godzinach Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:31
                        Poczułam sie więc wywołana do opdowiedzi i charytatywnie jej nieniejszym
                        udzielam.
                        • w11mil Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:34
                          po_godzinach napisała:

                          > Poczułam sie więc wywołana do opdowiedzi i charytatywnie jej nieniejszym
                          > udzielam.
                          A więc utrzymujesz że Lem pisarzem wielkim jest?
                          • po_godzinach Re: niezwykły masz tok rozumowania 19.01.06, 20:38

                            > A więc utrzymujesz że Lem pisarzem wielkim jest?

                            W porównaniu z Łysiakiem? Oczywiście.
                            • w11mil A już tylko dla pewności 19.01.06, 20:40
                              po_godzinach napisała:
                              > W porównaniu z Łysiakiem? Oczywiście.
                              Co sądzisz o Szczypiorskim?
                              • po_godzinach Re: A już tylko dla pewności 19.01.06, 20:42
                                Znakomitość, oczywiście.
                                • w11mil Wiedziałem! Wiedziałem! 19.01.06, 20:43
                                  po_godzinach napisała:

                                  > Znakomitość, oczywiście.
                                  No to rzeczywiście niepotrzebnie wciągałem Cię w rozmowę o literaturze
                                  • po_godzinach Re: Wiedziałem! Wiedziałem! 19.01.06, 20:53
                                    Jasne, że niepotrzebnie - miłośnik Łysiaka nie jest partnerem do powaznej
                                    rozmowy o literaturze.

                                    • w11mil miłośnik Szczypiorskiego jest partnerem 19.01.06, 21:14
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Jasne, że niepotrzebnie - miłośnik Łysiaka nie jest partnerem do powaznej
                                      > rozmowy o literaturze.
                                      >
                                      • po_godzinach nie uogólniam w ten sposób 19.01.06, 21:20
                                        ale miłosnik Łysiaka - do POWAŻNEJ rozmowy o literaturze - nie jest nim.
                                        Wybacz, takie jest moje zdanie.
                                        • w11mil gdzie w naszej rozmowie napisałem że jestem 19.01.06, 21:26
                                          "miłosnikiem Lysiaka"? Zresztą nie ma to nic do rzeczy bo w dyskusji
                                          zakwestionowałem tylko wartość literacką twórczości Lema.

                                          po_godzinach napisała:
                                          > ale miłosnik Łysiaka - do POWAŻNEJ rozmowy o literaturze - nie jest nim.
                                          • po_godzinach hmmm, 19.01.06, 21:31
                                            a czy ja gdzies napisałam, że mam na myśli Ciebie mówiąc o "miłośnikach
                                            Łysiaka"?

                                            Mogę tylko domyślać się, że nie cenisz książek Lema i Szczypiorskiego - nic
                                            ponadto :)
                                            • w11mil jestem za mało bystry na rozmowę z Tobą 19.01.06, 21:35
                                              po_godzinach napisała:

                                              > a czy ja gdzies napisałam, że mam na myśli Ciebie mówiąc o "miłośnikach
                                              > Łysiaka"?

                                              Miałem wrażenie że zdanie "miłosnik Łysiaka - do POWAŻNEJ rozmowy o
                                              literaturze - nie jest nim" padło w rozmowie między nami
                                              • po_godzinach Re: jestem za mało bystry na rozmowę z Tobą 19.01.06, 21:37
                                                jane, że między nami - nie miałam jednak Ciebie na myśli (nie rozmawiałabym
                                                przecież wtedy z Tobą poważnie) :)
                                      • pandada Re: miłośnik Szczypiorskiego jest partnerem 19.01.06, 21:42
                                        Lema tłumaczono na dziesiątki języków i wpłynął on na światowy nurt literatury s-f.

                                        To czy Lem jest większym pisarzem trudno oceniać, ale na pewno dużo bardziej znaczącym.
                                        • w11mil Re: miłośnik Szczypiorskiego jest partnerem 19.01.06, 21:48
                                          pandada napisał:

                                          > Lema tłumaczono na dziesiątki języków
                                          Dana Browna, autorki Harlekinów (że nie wspomnę Lenina i Stalina) także.
                                          - przypomniam dyskutujemy o literaturze dla koneserów a nie o czytadłach dla
                                          masowego czytelnika

                                          >i wpłynął on na światowy nurt literatury s-f.
                                          Nie chcę Cie martwić ale tu się myslisz
                                          PS. Tez przechodziłem fazę fascynacji Lemem
                                          • pandada Re: miłośnik Szczypiorskiego jest partnerem 19.01.06, 22:13
                                            obudź się! Nie dyskutujemy o literaturze dla koneserów, tylko o możliwościach wydawniczych w PRL. Znowu mylisz wątek.

                                            Lem, jako gwiazda międzynarodowa, miał automatycznie ułatwione kolejne wydania.

                                            Co do literatury dla koneserów - jeden smakuje się w tym, inny w tamtym. Szczerze przyznam, że żadnego harlequina nie czytałem, więc na ich temat wypowiadał się nie będę.
                                  • wiewiorzasta Re: Wiedziałem! Wiedziałem! (w kwestii formalnej) 19.01.06, 21:27
                                    w11mil napisała:

                                    Nie to, żebym się wtrącała w twoje życie osobiste, ale jakiej jesteś płci?

                                    Pytam, bo do tej pory zwracałam się do ciebie, jak do istoty płci żeńskiej, a tu
                                    nagle wyskakuje końcówka męskoosobowa...
                                    • w11mil Re: Wiedziałem! Wiedziałem! (w kwestii formalnej) 19.01.06, 21:30
                                      wiewiorzasta napisała:

                                      > ale jakiej jesteś płci?
                                      nieważne (przynajmniej na FK)

                                      > Pytam, bo do tej pory zwracałam się do ciebie, jak do istoty płci żeńskiej,
                                      pozostawiam Ci pełną swobodę
                                      • wiewiorzasta Ok. 19.01.06, 21:35

                                • nielubiegazety2 Szczypiorski dyżurny ałtorytet moralny GW :)))))) 19.01.06, 21:31
                                  www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=183&dz_id=5&w=n&token=
                                  • po_godzinach no i co z tego? 19.01.06, 21:32
                                    • nielubiegazety2 Nic. Taka Gazeta i takie morale jak łałtorytety. 19.01.06, 21:38

                                      • po_godzinach ano właśnie - nic 19.01.06, 21:38
      • dr.szfajcner He! he! Biedny Lysiak. Potraktowali go jak Chama . 19.01.06, 20:00

    • mama_helenki po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 17:33
      Czytałam Łysiaka z wielką przyjemnością. Nie tylko ja. Szkoda że tak niewielu
      ma odwagę się do tego przyznać. Za to do szczekania i opluwania legiony!
      I jak tu się nie zgodzić z poglądami Łysiaka na demokrację...
      • x2468 Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 20:14
        Nikt tu nie pisze ze Lysiak nie jest poczytny.Tylko oczym to swiadczy? U naszych
        sasiadow najbardziej poczytny jest Konsalik.Kazda Hausfrau czyta Konsalika.jesli
        w domu ma dwie ksiazki to jedna z nich jest Konsalika(ta pierwsza to
        kucharska),I co z tego wynika? Tyle co z ogladalnosci Poludniowo Amerykanskich
        seriali telewizyjnych.I niech i Lysiak pisze,tylko niech nie robi z siebie
        ofiary rezimu.Wiecej szacunku nalezy sie Urbanowi.On nie ustawia sie w roli
        ofiary(choc chwilami byl faktycznie).Ma swoje miejse i je zna.Lysiakowi wszystko
        sie popieprzylo.Gorzej ze probuje swoje chore imaginacje wciskac czytelnikom.Byl
        dobry w opisywaniu epoki napoleonskiej.Niech tam zostanie.Nie bedzie zniesmaczal
        ludzi.A i sam bedzie mial spokoj.
        • gniewko_syn_ryba Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 20:41
          x2468 napisał:

          > I niech i Lysiak pisze,tylko niech nie robi z siebie
          > ofiary rezimu.Wiecej szacunku nalezy sie Urbanowi.

          No nie... wymiękam... Goebbels stanu wojennego ofiarą reżimu... Coś tak
          absurdalnego może rzeczywiście napisać tylko wielbiciel seriali Południowo
          Amerykańskich i wierny czytelnik GW... ;)))
          • pandada Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 21:45
            Urban za Gomułki miał zakaz publikowania. A portret Goebbelsa to zdaje się Rydzyk sobie wieszał.
            • w11mil Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 21:49
              pandada napisał:

              > A portret Goebbelsa to zdaje się Rydzyk sobie wieszał.
              No i robił macę z krwi postepowych intelektualistów
              • pandada Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 23:06
                www.wprost.pl/ar/?O=13911
                www.ojczyzna.pl/Arch-Teksty/ROZMOWA-z-Abp-Goclowskim-GW.htm
                i cytat - fragment wywiadu z Gocłowskim z komentarzem rydzykowca

                ..............
                „Przed wejściem do radia w Toruniu wisi w gablocie Goebbels i Tygodnik Powszechny.

                - Nad tym możemy ubolewać jak nad przejawem głupoty. Co my możemy zrobić? Rozbijaniem tej gabloty nie będziemy się zajmować”.

                Chodzi tu o gablotę ukazującą cytaty z gazet, dotyczące Radia Maryja które zawierają nieprawdziwe informacje o rozgłośni. Mottem gabloty jest cytat z Goebbelsa: „Kłamać, kłamać, a coś z tego zawsze w ludziach zostanie”. Informacje zawarte w eksponowanym przez gablotę numerze „Tygodnika Powszechnego” są ewidentnie fałszywe i za ten fakt Arcybiskup powinien, jakby się wydawało, to pismo skrytykować. On zaś, bez zapoznania się z faktami, nie tylko nie broni niesprawiedliwie spotwarzonych, ale jeszcze obraża ich używając słów uznawanych powszechnie za obelżywe.
                .............
                • w11mil moja odpowiedz jest w Twoim poście 19.01.06, 23:11
                  pandada napisał:
                  > Chodzi tu o gablotę ukazującą cytaty z gazet, dotyczące Radia Maryja które
                  >zawierają nieprawdziwe informacje o rozgłośni. Mottem gabloty jest cytat z
                  >Goebbelsa: „Kłamać, kłamać, a coś z tego zawsze w ludziach zostanie
                  • pandada Re: moja odpowiedz jest w Twoim poście 19.01.06, 23:18
                    Skoro rydzykowiec się nie wypiera gebelsowskiej gablotki, to chyba była
                    • gniewko_syn_ryba Re: moja odpowiedz jest w Twoim poście 20.01.06, 18:53
                      Czy wg ciebie powieszenie portretu Goebbelsa obok kłamliwych artykułów z TP
                      oznacza uwielbienie dla tej postaci ???...
          • x2468 Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 19.01.06, 23:02
            Gdybys mniej wymiekal...to bys wiedzial ze Urban byl jednym z zalozycieli "Po
            prostu".W czasach po smierci Stalina byla awangardowa gazeta,na owe czasy
            odwazna i krytyczna wobec komuny.Zreszta szybko zamknieta przez Gomulkowski
            beton.Redaktorzy w tym i Urban mieli sporo problemow.W tym i zakaz publkacji.
            Urban jaki jest kazdy widzi.Wstretny? Moze i tak,Lecz nie mowi to nie ja,to
            inni.Lysiak takich problemow z komuna nigdy nie mial.Nigdy nie kiwna palcem aby
            cos przciw owczesnym czerwonym panom zrobic.Wrecz przeciwnie.Jadl im grzecznie z
            reki.Dzisiaj wystawia falszywe swiadectwa innym.Widac ten typ tak ma.Zawsze z
            okretem.
            • w11mil Urban przeciw czerwonym 19.01.06, 23:08
              x2468 napisał:
              > Urban
              >Lysiak takich problemow z komuna nigdy nie mial.Nigdy nie kiwna palcem aby
              > cos przciw owczesnym czerwonym
              • x2468 Re: Urban przeciw czerwonym 19.01.06, 23:23
                Czy dzialnosc matki Kaczynskich rowniez mozesz skomentowac?
            • gniewko_syn_ryba Re: po co wasze swary głupie, wnet i tak... 20.01.06, 18:23
              Nie jestem aż tak sędziwy, żeby pamiętać 56 rok ;))) natomiast doskonale
              pamiętam urbanowskie "konferencje prasowe" z lat 80-ych jego łgarstwa o tym jak
              Reagan zarzyna polskie kurczaki itp. brednie... I co z tego, że w latach 50-ych,
              czy 60-ych popadł w chwilową niełaskę skoro za Jaruzelskiego, choć formalnie
              bezpartyjny, był bardziej partyjny od tow. Albina Siwaka...
    • panzerpapst Niech Łysiak pokaże teczkę, to TW SB według... 19.01.06, 19:50
      ... Gazety Polskiej ! Tak ! Tak ! Tej w której pisze, chociaż to już jakaś n-ta mutacja prawdziwej GP Wierzbickiego, zaraz po liscie Antka była ta sprawa, Łysiak się obraził i przestał do GP pisywać, jakoś to dzisiaj przycichło. Łysiak był zbyt wielkim pupilkiem PRLu, zeby nie oddawał władzy przysług. Mnie komuna nie chciała dać paszportu, no chyba, zebym kablował, a ten sobie jeździł kiedy chciał na Zachód.
      • w11mil W tej sprawie klamiesz! 19.01.06, 20:10
        panzerpapst napisał:
        > ... Gazety Polskiej ! Tak ! Tak ! ug. Mnie komuna
        > nie chciała dać paszportu, no chyba, zebym kablował, a ten sobie jeździł
        >kiedy chciał na Zachód.
        I podejrzewam ze doskonale sobie zdajesz z tego sprawę
        • panzerpapst Typowy argument powalający z nóg. 19.01.06, 20:13
          Szkoda dyskusji z takim jak ty. EOT.
          • w11mil imputowanie Lysiakowi współpracy z SB 19.01.06, 20:17
            jest kłamstwem; i co do tego nawet Wyborcza nie ma wątpliwości
            • panzerpapst To zrobiła Gazeta Polska Wierzbickiego w 1993 roku 19.01.06, 20:28
              Nie słyszałem, zeby się Łysiak z tego wytłumaczył pokazując teczkę, to było przyczyna rozstania z GP wtedy, bo Wierzbicki miał informacje, ze Łysiak współpracował z SB, na co sie łysiak obraził. To sa FAKTY. Łysiak może oskarzać kogo chce, to ja chce, żeby najpier się "oczyscił moralnie", a później zobaczymy, czy czasem najgłośniej nie krzycza winni.
              • w11mil i to właśnie okazało się kłamstwem 19.01.06, 20:32
                panzerpapst napisał:

                > miał informacje, ze Łysiak współpracował z SB,
                • panzerpapst Gdzie jest teczka Łysiaka ? Opublikował ??? 19.01.06, 20:34


                  • w11mil Re: Gdzie jest teczka Łysiaka ? Opublikował ??? 19.01.06, 20:36
                    Gdzie jest teczka [wstaw dowolne nazwisko]? Opublikował???
                    • panzerpapst TW SB jak Łysiak nie publikują, więc mam rację. 19.01.06, 20:38
                      Wreszcie doszliśmy do prawdy.
                      • w11mil wygrałes dzięki swojej niekonwencjonalnej logice! 19.01.06, 20:42
      • nielubiegazety2 Skomentuj podróż maturalną Michnika i wojaże 19.01.06, 21:25
        Geremka, cwaniaku z miodem w uszach.
        • idiotyzmy-kacze Re: Skomentuj podróż maturalną Michnika i wojaże 19.01.06, 23:10
          ja mogę skomentowac choć nie wiem o co chodzi.
    • t-800 Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 20:09
      Podoba mi się tytuł wątku. Na "poziomie". He, he, he!
      • pandada Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 21:52
        Chyba wpływ lektury wymoczyn Łysiaka

        "Lisek z Polsatu, tokując w TOK–u niczym porąbany, marnuje się jako szkalujący psychol."

        " Lis –– ugwiazdowiona szumowina medialna Salonu, która jest żywym dowodem na to, jakiego dna etycznego może sięgnąć człowiek uprawiający profesję dziennikarza"
        • po_godzinach Re: Łysiak to padalec i skunks 19.01.06, 22:02
          Jak ten Łysiak musi sie męczyć mając w głowie same takie "niezszumowane"
          myśli :)

          A jego sny ...
    • b.6.1966 Re: BORUSAK_______kurski to dobre zrodlo. 19.01.06, 21:18
      Tak dobre jak burdel przedwyborczy z jego skromnym udzialem!Tak trzymac, a
      WIARYGODNOSC PRZEKAZU-zyska!!
Pełna wersja