Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o polski

19.01.06, 23:53
Kościół, z iście rewolucyjnym zapałem wręcz, a te wstrętne rydzyki se ino z
tego dworują. no jak tak można? :)

"Czy ksiądz Boniecki ma stosowne zaświadczenie od księdza biskupa swojej
diecezji - nie śmie już pytać redaktor Wiśniewska. Jest przecież "wolność
słowa", co "Wyborcza" zawsze podkreśla, szczególnie gdy podnoszone są kwestie
ochrony społeczeństwa przed pornografią. A może gdzieś w głębi duszy,
instynktem dziennikarskim redaktor Wiśniewska uznała, że ks. Boniecki nie
jest groźny dla antychrześcijańskiej ideologii "Gazety Wyborczej", stąd też
wolność słowa jego dotyczy. Knebluje się usta i wydaje wyroki skazujące tylko
księżom niepoprawnym.
Czy księża katoliccy, w tym i biskupi, mogą udzielać wywiadów mediom wrogim
nauczaniu Kościoła?

Czy to właśnie nie jest "angażowanie autorytetu Kościoła" na jego szkodę,
przeciwko wierze katolickiej i wiernym poddawanym zgorszeniu? Szkoda przy tym
również, że "Wyborcza", tak wrażliwa na porządek w "Kościele
instytucjonalnym" nie kieruje podobnych upomnień w stosunku do osób
duchownych występujących w środkach masowego przekazu bez stosownego stroju
duchownego, sutanny, jak i bez zezwolenia swoich przełożonych.

Czy redaktorzy "GW" nie pamiętają, że w tej kwestii było wyraźne wskazanie
Episkopatu? No cóż, ale nie bije się w księży postępowych i
zsekularyzowanych, ci mogą być już "polityczni"."

www.kmdm.net/modules.php?name=News&file=article&sid=1653
    • mlot.na.lewactwo hoho jakis oszołomski serwer :)) 19.01.06, 23:59
      chyba sie zainteresuję, moje klimaty :))))
    • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 00:18
      anthony.zhureck napisał:

      > Czy księża katoliccy, w tym i biskupi, mogą udzielać wywiadów mediom wrogim
      > nauczaniu Kościoła?

      A gdzie GW jest "wroga nauczaniu Kościoła"? Możesz podać jakieś przykłady?
      • kropek_oxford To jakis pomylony LEFEBRYSTA, tudziez zwolennik 20.01.06, 00:32
        religijnosci magiczno-ludowej jak z Oskara Kolberga - zostaw ten zabytek, i tak
        zaraz kopyta wyciagnie;)
        • wiewiorzasta Ej, nooooo :) 20.01.06, 00:34
          Ja czekam na odpowiedź od Tosia :))))

          Może się kiedyś doczekam...
      • anthony.zhureck Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 01:01
        no przecież robi to non stop. czytałaś np. aby w Hebrew Times kiedykolwiek
        potępiono ciężki grzech homoseksualizmu? wręcz przeciwnie - dla dewiantow łamy
        Michnika zawsze są szeroko otwarte :)
        • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 02:40
          anthony.zhureck napisał:

          > no przecież robi to non stop. czytałaś np. aby w Hebrew Times kiedykolwiek
          > potępiono ciężki grzech homoseksualizmu?

          A co to jest Hebrew Times?

          > wręcz przeciwnie - dla dewiantow łamy
          > Michnika zawsze są szeroko otwarte :)

          A dlaczego mają nie być otwarte łamy dla kogokolwiek, nawet dla "dewiantów"?
          Przecież to nie gazeta katolicka/ kościelna/ religijna?

          Pytam o przykłady artykułów "wrogich", a więc potępiających (wg kontekstu
          artykułu, który przytoczyłeś) naukę KK.
          • anthony.zhureck Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 02:51
            wiewiorzasta napisała:

            > anthony.zhureck napisał:
            >
            > > no przecież robi to non stop. czytałaś np. aby w Hebrew Times kiedykolwie
            > k
            > > potępiono ciężki grzech homoseksualizmu?
            >
            > A co to jest Hebrew Times?

            Gazeta Wyborcza.

            >
            > > wręcz przeciwnie - dla dewiantow łamy
            > > Michnika zawsze są szeroko otwarte :)
            >
            > A dlaczego mają nie być otwarte łamy dla kogokolwiek, nawet dla "dewiantów"?

            a dlaczego notorycznie zadajesz pytania niezwiązane z tematem? czy w moim
            poście bronię Gazetce zapraszania na jej łamy dewiantów?

            > Przecież to nie gazeta katolicka/ kościelna/ religijna?

            i znowuż.

            >
            > Pytam o przykłady artykułów "wrogich", a więc potępiających (wg kontekstu
            > artykułu, który przytoczyłeś) naukę KK.

            wroga Kościołowi jest promocja grzechu, w tym przypadku homoseksualizmu. czy to
            takie trudne do ogarnięcia?
            • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 13:24
              anthony.zhureck napisał:

              > Gazeta Wyborcza.

              Aaaa... Ha ha ha.

              > a dlaczego notorycznie zadajesz pytania niezwiązane z tematem? czy w moim
              > poście bronię Gazetce zapraszania na jej łamy dewiantów?

              A gdzie to niezwiązane z tematem?
              Wymagasz od GW potępienia "grzechu homoseksualizmu" w ramach obrony (chyba?)
              Kościoła. I rozumiem, że zapraszanie na łamy GW "dewiantów" jest dla ciebie
              "atakiem na Kościół".

              Już napisałam, że to nie gazeta kościelna, a świecka i nie ma takiego obowiązku.

              > wroga Kościołowi jest promocja grzechu, w tym przypadku homoseksualizmu. czy to
              >
              > takie trudne do ogarnięcia?

              Tak. Bardzo trudne.
              Bo nie rozumiem co to znaczy "promocja grzechu" i dalej nie widzę związku między
              taką "promocją" a "atakami na Kościół" czy "postawą wrogą Kościołowi".

              Czekam na przykłady artykułów, które _atakują_ Kościół. Takie trudne do ogarnięcia?
              • anthony.zhureck Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 13:32
                wiewiorzasta napisała:

                > anthony.zhureck napisał:
                >
                > > Gazeta Wyborcza.
                >
                > Aaaa... Ha ha ha.
                >
                > > a dlaczego notorycznie zadajesz pytania niezwiązane z tematem? czy w moim
                >
                > > poście bronię Gazetce zapraszania na jej łamy dewiantów?
                >
                > A gdzie to niezwiązane z tematem?

                nigdzie nie broniłem GW zapraszania na jej łamy dewiantów, więc nie dość, że
                nie piszesz ad meritum, to jeszcze zwyczajnie kłamiesz.

                > Wymagasz od GW potępienia "grzechu homoseksualizmu" w ramach obrony (chyba?)
                > Kościoła. I rozumiem, że zapraszanie na łamy GW "dewiantów" jest dla ciebie
                > "atakiem na Kościół".

                pytałaś "A gdzie GW jest "wroga nauczaniu Kościoła"?". to ci odpowiedziałem:
                promując, a nie potępiając grzech homoseksualizmu.

                >
                > Już napisałam, że to nie gazeta kościelna, a świecka i nie ma takiego
                obowiązku

                znam gazety świeckie, które potępiają homoseksualizm. przeto nie są one w tym
                względzie wrogie nauce KK. rozumiesz już?

                > .
                >
                > > wroga Kościołowi jest promocja grzechu, w tym przypadku homoseksualizmu.
                > czy to
                > >
                > > takie trudne do ogarnięcia?
                >
                > Tak. Bardzo trudne.
                > Bo nie rozumiem co to znaczy "promocja grzechu" i dalej nie widzę związku
                międz
                > y
                > taką "promocją" a "atakami na Kościół" czy "postawą wrogą Kościołowi".
                >
                > Czekam na przykłady artykułów, które _atakują_ Kościół. Takie trudne do
                ogarnię
                > cia?

                przypominam twoje pytanie: "A gdzie GW jest "wroga nauczaniu Kościoła"?.
                odpowiedziałem ci, więc nie ściemniaj :)

                >
                >
                • wiewiorzasta Dobrze, zacznijmy od początku 20.01.06, 13:45
                  definicja słowa "wrogość" wg słownika języka polskiego PWN:

                  «postawa tego, kto jest czyimś wrogiem, wrogi stosunek do kogoś lub czegoś;
                  nieprzyjazne uczucia wobec kogoś lub czegoś; nienawiść»

                  I cytat z artykułu, który dzielnie wkleiłeś:

                  "Czy księża katoliccy, w tym i biskupi, mogą udzielać wywiadów mediom wrogim
                  nauczaniu Kościoła?"

                  A teraz poproszę na podstawie definicji o przykłady artykułów z GW, które pod tę
                  definicję podchodzą. Czyli - artykuły _nienawistne_, nauczaniu Kościoła.

                  I nie wyskakuj znowu z homoseksualizmem, bo sobie pomyślę, że masz obsesję. No,
                  i poczytaj sobie w tym kontekście Tygodnik Powszechny.
                  • anthony.zhureck Re: Dobrze, zacznijmy od początku 20.01.06, 13:53
                    Odpowiadasz na :
                    wiewiorzasta napisała:

                    > definicja słowa "wrogość" wg słownika języka polskiego PWN:
                    >
                    > «postawa tego, kto jest czyimś wrogiem, wrogi stosunek do kogoś lub czegoś
                    > ;
                    > nieprzyjazne uczucia wobec kogoś lub czegoś; nienawiść»
                    >
                    > I cytat z artykułu, który dzielnie wkleiłeś:
                    >
                    > "Czy księża katoliccy, w tym i biskupi, mogą udzielać wywiadów mediom wrogim
                    > nauczaniu Kościoła?"
                    >
                    > A teraz poproszę na podstawie definicji o przykłady artykułów z GW, które pod
                    t
                    > ę
                    > definicję podchodzą. Czyli - artykuły _nienawistne_, nauczaniu Kościoła.
                    >
                    > I nie wyskakuj znowu z homoseksualizmem, bo sobie pomyślę, że masz obsesję.
                    No,
                    > i poczytaj sobie w tym kontekście Tygodnik Powszechny.

                    hehe, a dlaczego niby nie? pytałaś o wrogość nauce Kościoła - promocja grzechu
                    jest Kościołowi wroga. tak samo jak wrogie byłoby nawoływanie do mordowania czy
                    złodziejstwa. podałem więc przykład i jesteśmy kwita :)
                    • wiewiorzasta Re: Dobrze, zacznijmy od początku 20.01.06, 14:00
                      anthony.zhureck napisał:

                      > hehe, a dlaczego niby nie? pytałaś o wrogość nauce Kościoła - promocja grzechu
                      > jest Kościołowi wroga.

                      I tylko z tego jednego powodu taaaaki długi artykuł i tyle oburzenia na
                      Bonieckiego, że się wypowiada w GW? No chyba żartujesz...

                      No i co to jest "promocja grzechu"?

                      > tak samo jak wrogie byłoby nawoływanie do mordowania czy
                      > złodziejstwa. podałem więc przykład i jesteśmy kwita :)

                      A co w takim razie można powiedzieć o stusunku RM (powołuję się, bo artykuł był
                      z ND) do nauki Kościoła, skoro na jego antenie Rydzyk nawoływał do przemocy? To
                      jest zgodne z naulą Kościoła, czy nie bardzo?
                      • anthony.zhureck Re: Dobrze, zacznijmy od początku 20.01.06, 14:31
                        wiewiorzasta napisała:

                        > anthony.zhureck napisał:
                        >
                        > > hehe, a dlaczego niby nie? pytałaś o wrogość nauce Kościoła - promocja gr
                        > zechu
                        > > jest Kościołowi wroga.
                        >
                        > I tylko z tego jednego powodu taaaaki długi artykuł i tyle oburzenia na
                        > Bonieckiego, że się wypowiada w GW? No chyba żartujesz...

                        a czytałaś w ogóle ten artykuł? :)

                        >
                        > No i co to jest "promocja grzechu"?

                        udzielanie łam GW pederastom, udawanie, iż homoseksualizm jest najzupełniej
                        normalny etc.

                        >
                        > > tak samo jak wrogie byłoby nawoływanie do mordowania czy
                        > > złodziejstwa. podałem więc przykład i jesteśmy kwita :)
                        >
                        > A co w takim razie można powiedzieć o stusunku RM (powołuję się, bo artykuł
                        był
                        > z ND) do nauki Kościoła, skoro na jego antenie Rydzyk nawoływał do przemocy?
                        To
                        > jest zgodne z naulą Kościoła, czy nie bardzo?

                        a konkretnie, kiedy i jak wzywał?
                        >
                        • wiewiorzasta Re: Dobrze, zacznijmy od początku 20.01.06, 15:14
                          anthony.zhureck napisał:

                          > a czytałaś w ogóle ten artykuł? :)

                          Tak, zmęczyłam.

                          > udzielanie łam GW pederastom, udawanie, iż homoseksualizm jest najzupełniej
                          > normalny etc.

                          To jest ta "promocja"???

                          > a konkretnie, kiedy i jak wzywał?

                          W '96 roku nawoływał do wygolenia głów posłom, którzy głosowali za liberalizacją
                          ustawy aborcyjnej, porównując ich od prostytutek, którym golono głowy w czasie
                          okupacji, za sprzedawanie się Niemcom.
                          Sprawa trafiła do prokuratury i wtedy zaczęła się nagonka na prokurator, która
                          śmiała wezwać Rydzyka na przesłuchanie, a jak się nie stawił, to wysłała policję
                          (zgodnie z prawem). Żądano dla niej np. stryczka (nie na antenie, ale Rydzyk nie
                          protestował, wręcz przeciwnie). Wtrąciła się w Suchocka w pracę prokuratury i
                          sprawie łeb ukręcono.

                          Zgodne to z nauką Kościoła?
                          • hulaj_dusza Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 10:35
                            Masz cierpliwość:)))
                            • wiewiorzasta Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 22:00
                              hulaj_dusza napisał:

                              > Masz cierpliwość:)))

                              Trzeba siać, siać siać!

                              Chociaż fakt - zaczyna być tosio irytujący... Prawdziwi twardziel :)))
                              W sensie twardogłowego oczywiście :))
                              • hulaj_dusza Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 22:06
                                Taki bloczek betonowy zbrojony?

                                P.S. Czy to ten dzień???
                                • wiewiorzasta Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 22:16
                                  hulaj_dusza napisał:

                                  > Taki bloczek betonowy zbrojony?

                                  Heh :)) Bardzo zbrojony.

                                  > P.S. Czy to ten dzień???

                                  Jeszcze troszkę :))))
                                  • hulaj_dusza Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 22:20
                                    O rany! To się wygłupiłem na priv.;)))
                                    • wiewiorzasta Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 22:28
                                      Bardzo, bardzo dziękuję :)))))

                                      Nie wiem co powiedzieć - zatkało mnie z lekka. Się wzruszyłam, Hulako :)
                          • anthony.zhureck Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 12:15
                            > anthony.zhureck napisał:
                            >
                            > > a czytałaś w ogóle ten artykuł? :)
                            >
                            > Tak, zmęczyłam.
                            >
                            > > udzielanie łam GW pederastom, udawanie, iż homoseksualizm jest najzupełni
                            > ej
                            > > normalny etc.
                            >
                            > To jest ta "promocja"???

                            no bo chyba nie potępianie, nie? dodałbym jeszcze popieranie marszów pederastów.

                            >
                            > > a konkretnie, kiedy i jak wzywał?
                            >
                            > W '96 roku nawoływał do wygolenia głów posłom, którzy głosowali za
                            liberalizacj
                            > ą
                            > ustawy aborcyjnej, porównując ich od prostytutek, którym golono głowy w czasie
                            > okupacji, za sprzedawanie się Niemcom.
                            > Sprawa trafiła do prokuratury i wtedy zaczęła się nagonka na prokurator, która
                            > śmiała wezwać Rydzyka na przesłuchanie, a jak się nie stawił, to wysłała
                            policj
                            > ę
                            > (zgodnie z prawem). Żądano dla niej np. stryczka (nie na antenie, ale Rydzyk
                            ni
                            > e
                            > protestował, wręcz przeciwnie). Wtrąciła się w Suchocka w pracę prokuratury i
                            > sprawie łeb ukręcono.
                            >
                            > Zgodne to z nauką Kościoła?

                            myślę, że o. Rydzykowi chodziło li tylko o werbalne potępienie posłów, którzy
                            ową ustawę przegłosowali. chyba nie wyobrażasz sobie radiomaryjnych polujących
                            na parlamentarzystów z maszynkami do strzyżenia? IMHO porównanie z
                            prostytutkami było dosyć łagodne, no bo przecież prostytutki nie wzywają do
                            mordowania kogokolwiek, nieprawdaż? czy to było zgodne z nauką Kościoła? jak
                            najbardziej, bo Kościół jest owemu mordowaniu przeciwny, niezależnie od tego
                            jakich na morderstwo używa się eufemizmów ("aborcja", "eutanazja"). postępowcy
                            w KK niestety nie byli tak jednoznaczni w potępieniu tej ustawy, ba, mowili cos
                            o kompromisie, więc to oni stanęli na stanowisku niezgodnym z Magisterium.

                            >
                            • wiewiorzasta Re: Dobrze, zacznijmy od początku 21.01.06, 22:11
                              anthony.zhureck napisał:

                              > no bo chyba nie potępianie, nie?

                              A powiedz mi, dlaczego medium niewątpliwie laickie ma potępiać homoseksualizm,
                              który jest "grzechem" dla Kościoła Katolickiego (i to też nie do końca prawda)?
                              Znasz jakiś powód?

                              Pisanie o zjawisku to promocja? Udostępnianie łamów księdzu Oko to promocja
                              homoseksualizmu?

                              > dodałbym jeszcze popieranie marszów pederastów.

                              Popieranie czy informowanie bez histerycznego katolskiego zacięcia?

                              No i czy "popieranie" marszów pederastów? Brałam udział w dwóch czy trzech, a
                              niewątpliwie pederastą nie jestem. No i czy na pewno (uogólniając) - marsze
                              środowisk homoseksualnych (o lesbijkach tosiu zapomniałeś - wstyd), bo jeśli
                              tak, to niejaki Chojecki, to ciotka zwykła, tak?

                              > myślę, że o. Rydzykowi chodziło li tylko o werbalne potępienie posłów, którzy
                              > ową ustawę przegłosowali. chyba nie wyobrażasz sobie radiomaryjnych polujących
                              > na parlamentarzystów z maszynkami do strzyżenia? IMHO porównanie z
                              > prostytutkami było dosyć łagodne, no bo przecież prostytutki nie wzywają do
                              > mordowania kogokolwiek, nieprawdaż? czy to było zgodne z nauką Kościoła? jak
                              > najbardziej, bo Kościół jest owemu mordowaniu przeciwny, niezależnie od tego
                              > jakich na morderstwo używa się eufemizmów ("aborcja", "eutanazja"). postępowcy
                              > w KK niestety nie byli tak jednoznaczni w potępieniu tej ustawy, ba, mowili cos
                              >
                              > o kompromisie, więc to oni stanęli na stanowisku niezgodnym z Magisterium.

                              Tak, tak. Jest to takie samo tłumaczenie, jak to, że okrzyki "Żydzi do gazu"
                              wcale nie jest zachętą wrzucania kogokolwiek do komór gazowych.

                              Tylko, że w naszym KK istnieje coś takiego, jak nawoływanie do przemocy i
                              niewiadomo, czy przypadkiem jakiś świr by nie zabił jakiegoś posła, czy pani
                              prokurator, bo mu Rydzyk kazał. W USA zdaje się zginęło już sporo osób po takich
                              nawoływaniach.
                              I nie jest (nawoływanie do przemocy) zgodne z nauką KK, bo od przemocy się ta
                              instytucja odżegnuje już od jakiegoś czasu, jeśli nie zauważyłeś.
                              • anthony.zhureck Re: Dobrze, zacznijmy od początku 22.01.06, 08:23
                                wiewiorzasta napisała:

                                > anthony.zhureck napisał:
                                >
                                > > no bo chyba nie potępianie, nie?
                                >
                                > A powiedz mi, dlaczego medium niewątpliwie laickie ma potępiać homoseksualizm,

                                oczywiście, że ni musi tego robić - może też pochwalać zabijanie
                                nienarodzonych, kradzież czy poligamię, niemniej będzie wtedy medium
                                antykatolickim.

                                > który jest "grzechem" dla Kościoła Katolickiego (i to też nie do końca
                                prawda)?

                                żadna nie-do-końca-prawda, tylka święta prawda. żaden "grzech" tylko grzech
                                więc przestań po lewacku relatywizować.

                                > Znasz jakiś powód?
                                >
                                > Pisanie o zjawisku to promocja? Udostępnianie łamów księdzu Oko to promocja
                                > homoseksualizmu?

                                pisanie i niepotępiane, co więcej - uważanie tego za rzecz najzupelniej w
                                świecie normalną.

                                >
                                > > dodałbym jeszcze popieranie marszów pederastów.
                                >
                                > Popieranie czy informowanie bez histerycznego katolskiego zacięcia?

                                "katolskiego", hehe. widzę, że towarzyszka dobrze przeszkolona w urbanowej
                                nowomowie :)

                                >
                                > No i czy "popieranie" marszów pederastów? Brałam udział w dwóch czy trzech, a
                                > niewątpliwie pederastą nie jestem. No i czy na pewno (uogólniając) - marsze
                                > środowisk homoseksualnych (o lesbijkach tosiu zapomniałeś - wstyd), bo jeśli
                                > tak, to niejaki Chojecki, to ciotka zwykła, tak?

                                parady równości służa głownie walczącym pederastom (w odróżnieniu od tych
                                niewalczących, którym nie w głowach takie głupawe imprezy) zamanifestowaniu
                                swojej dewiacji.

                                >
                                > > myślę, że o. Rydzykowi chodziło li tylko o werbalne potępienie posłów, kt
                                > órzy
                                > > ową ustawę przegłosowali. chyba nie wyobrażasz sobie radiomaryjnych poluj
                                > ących
                                > > na parlamentarzystów z maszynkami do strzyżenia? IMHO porównanie z
                                > > prostytutkami było dosyć łagodne, no bo przecież prostytutki nie wzywają
                                > do
                                > > mordowania kogokolwiek, nieprawdaż? czy to było zgodne z nauką Kościoła?
                                > jak
                                > > najbardziej, bo Kościół jest owemu mordowaniu przeciwny, niezależnie od t
                                > ego
                                > > jakich na morderstwo używa się eufemizmów ("aborcja", "eutanazja"). postę
                                > powcy
                                > > w KK niestety nie byli tak jednoznaczni w potępieniu tej ustawy, ba, mowi
                                > li cos
                                > >
                                > > o kompromisie, więc to oni stanęli na stanowisku niezgodnym z Magisterium
                                > .
                                >
                                > Tak, tak. Jest to takie samo tłumaczenie, jak to, że okrzyki "Żydzi do gazu"
                                > wcale nie jest zachętą wrzucania kogokolwiek do komór gazowych.

                                nie wypisuj głupot. po pierwsze Rydzyk takich okrzyków nigdy nie wznosił, a po
                                drugie jest chyba jakaś różnica między całym narodem a grupką ludzi, którzy
                                legitymizują zabójstwo.

                                >
                                > Tylko, że w naszym KK istnieje coś takiego, jak nawoływanie do przemocy i
                                > niewiadomo, czy przypadkiem jakiś świr by nie zabił jakiegoś posła, czy pani
                                > prokurator, bo mu Rydzyk kazał. W USA zdaje się zginęło już sporo osób po
                                takic
                                > h
                                > nawoływaniach.

                                bo RM nie słuchają jacyś debile, którzy potrzebę objęcia publiczną infamią
                                grzeszników poczytują sobie za wezwanie do mordowania.

                                > I nie jest (nawoływanie do przemocy) zgodne z nauką KK, bo od przemocy się ta
                                > instytucja odżegnuje już od jakiegoś czasu, jeśli nie zauważyłeś.
                                >

                                ale to nie było nawoływanie do przemocy tylko publiczne napiętnowanie właśnie.
                                pisałem już o tym.
              • 1normalnyczlowiek Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 21.01.06, 11:48
                wiewiorzasta napisała:
                > Bo nie rozumiem co to znaczy "promocja grzechu"

                Wierzący nazwie grzechem np. złe zachowanie, kłamstwo, oszustwo...
                Niewierzący nazwie to np. albo przestępstwem albo złym obyczajem albo będzie
                promował...
                • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 21.01.06, 22:18
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > wiewiorzasta napisała:
                  > > Bo nie rozumiem co to znaczy "promocja grzechu"
                  >
                  > Wierzący nazwie grzechem np. złe zachowanie, kłamstwo, oszustwo...
                  > Niewierzący nazwie to np. albo przestępstwem albo złym obyczajem albo będzie
                  > promował...

                  Promocja jest to oddziaływanie na odbiorców produktów danej firmy, pojegająca na
                  przekazaniu im informacji, które mają w odpowiednim stopniu zwiększyć wiedzę na
                  temat produktów i/lub usług firmy i samej firmy w celu stworzenia dla nich
                  preferencji na rynku.

                  No rzeczywiście - straszne!!! Kilka osób się dowie czym jest homoseksualność.

                  No i masz słabą wiedzę na temat tzw. grzechu homoseksualizmu w KK.
          • 1normalnyczlowiek Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 21.01.06, 11:39
            wiewiorzasta napisała:
            > Pytam o przykłady artykułów "wrogich", a więc potępiających (wg kontekstu
            > artykułu, który przytoczyłeś) naukę KK.

            "W zgodzie z naturą" Helena Eilstein - stek bzdur a mimo to jest Waszym
            manifestem programowym. Na nim opieracie większość swoich "argumentów".
            • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 21.01.06, 22:22
              1normalnyczlowiek napisał:

              > "W zgodzie z naturą" Helena Eilstein

              Dołączała GW gratis do jakiegoś numeru egzemlarz?

              > stek bzdur a mimo to jest Waszym
              > manifestem programowym. Na nim opieracie większość swoich "argumentów".

              A skąd wiesz co jest naszym (??? - występuję jednostkowo, pozbądź się komunizmow
              z języka) manifestem programowym i na czym opieram większość moich argumentów?

              Nb. nawet nie czytałam książki pani Elstein, zachęciłeś mnie :)))

              Ale z drugiej strony - _wasze_ "argumenty" opierają się albo na Biblii, którą
              jak dobrze pogmerać kiepsko znacie, albo na artykulikach śmiesznych
              konserwatywnych monarchistów, których jedyną szansą na zaistnienie jest
              propagowanie tychże przez oszołomów typu Tosio.
              • 1normalnyczlowiek Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 21.01.06, 23:11
                wiewiorzasta napisała:
                > Dołączała GW gratis do jakiegoś numeru egzemlarz?

                Artykuł GW 22.07.2005 r.
                Wielu prawie ją cytuje - nie mają własnych poglądów i argumentów?
                • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 21.01.06, 23:19
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > Artykuł GW 22.07.2005 r.
                  > Wielu prawie ją cytuje - nie mają własnych poglądów i argumentów?

                  Nie wiem - zapytaj tych "wielu".
                  • 1normalnyczlowiek Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 22.01.06, 01:07
                    wiewiorzasta napisała:
                    > Nie wiem - zapytaj tych "wielu".

                    Zapytałem:

                    "Co jest chorobą? Homoseksualizm? Chcesz od początku wałkować?

                    No i gdzieś tam umknęło moje pytanie -jak coś, co występuje w naturze może być
                    'nienaturalne'."
                    • wiewiorzasta Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 22.01.06, 02:07
                      1normalnyczlowiek napisał:

                      > wiewiorzasta napisała:
                      > > Nie wiem - zapytaj tych "wielu".
                      >
                      > Zapytałem:
                      >
                      > "Co jest chorobą? Homoseksualizm? Chcesz od początku wałkować?
                      >
                      > No i gdzieś tam umknęło moje pytanie -jak coś, co występuje w naturze może być
                      > 'nienaturalne'."

                      To powyższe to jest akurat moje pytanie. Do Tosia.

                      Ja odpowiadam na post:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35291873&a=35368507i
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35291873&a=35399932
                      Albo bądź uważniejszy w wycinankach, albo zacznij uważniej czytać to, na co
                      odpowiadasz, bo jesteś albo niespójny, albo odwracasz kota ogonem.
                      • wiewiorzasta Ups! 22.01.06, 02:10
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35291873&a=35399932
                        To zamiast pierwszego linka w poprzednim poprzednim poście.
                      • 1normalnyczlowiek Nie żartuj. Nie chciałem daleko szukać. 22.01.06, 03:06
                        wiewiorzasta napisała:
                        > To powyższe to jest akurat moje pytanie. Do Tosia.
                        > Albo bądź uważniejszy w wycinankach, albo zacznij uważniej czytać to, na co
                        > odpowiadasz, bo jesteś albo niespójny, albo odwracasz kota ogonem.

                        1nc: Czytam uważnie. Dlatego zamieściłem Twoje słowa.
                        Nigdy nie odwracam....
                        Wiedziałem, że "złapiesz się" na temat "zgody z naturą".
                        Temat tej "zgody" już był wielokrotnie wałkowany. Moja odpowiedź w tej sprawie
                        jest prosta: W "naturze" naturalne są również błędy (natury).
        • cheetah51 Re: Do Antka Żurka 20.01.06, 07:12
          antek.żurek napisał:

          > no przecież robi to non stop. czytałaś np. aby w Hebrew Times kiedykolwiek
          > potępiono ciężki grzech homoseksualizmu? wręcz przeciwnie - dla dewiantow
          łamy
          > Michnika zawsze są szeroko otwarte :)

          Dlaczego nazywasz "Nasz Dziennik" - "Hebrew Times",
          a Michnik myli ci się z Ojcem Rydzykiem?
          • asienka32 Re: Do Antka Żurka 20.01.06, 07:34
            > Dlaczego nazywasz "Nasz Dziennik" - "Hebrew Times",
            > a Michnik myli ci się z Ojcem Rydzykiem?

            Dlaczego jak cepem walisz oklepanymi argumentami, nie wnoszącymi nic do
            dyskusji?
            Naprawdę nie stać Cię na sklecenie jednego sensownego zdania?
            Jak nie masz nic do powiedzenia, to po co zabierasz głos, żeby obrazić
            przedmówcę?
            Jestem rozczarowana, jak na przedstawiciela elit, za jakiego się uważasz,
            epatujesz prostactwem i mentalnością licealisty.
            • cheetah51 Re: Do Antka Żurka - via asienka32 - b/o - błagam! 21.01.06, 07:30
              Zacznę od tego:

              anthony.zhureck napisał:

              > no przecież robi to non stop. czytałaś np. aby w Hebrew Times kiedykolwiek
              > potępiono ciężki grzech homoseksualizmu? wręcz przeciwnie - dla dewiantow
              łamy
              > Michnika zawsze są szeroko otwarte :)

              Niewątpliwie – argumenty Antka są natury naukowej i – jak to się mawia – nie do
              zbicia.
              Nazwanie „Gazety Wyborczej” – „Hebrew Timesem” to intelektualna perełka,
              a określenie „homoseksualiizmu” – dewiacją i przypisanie
              A. Michnikowi „otwartości” w jej propagowaniu – na pewno wnosi wiele
              do dyskusji, zwłaszcza że ma silną podbudowę w twierdzeniu samego Antka Żurka!
              Wspomnę jeszcze o argumencie tak ważkim, że aż się nogi z wrażenia
              pod „zjadaczem chleba” uginają: „cięzki grzech”, którego w GW się nie
              POTĘPIA!!!

              asienka32 – jak sama o sobie pisze w „wizytówce”:

              >>> Od paru miesięcy na pierwszym miejscu FK :) >>>

              raczyła z wyżyn swego intelektu zwrócić uwagę na mój – jeden z nielicznych –
              postów.
              Malo tego: obszernie i ściśle merytorycznie wypowiedziała się „w temacie”.
              Niczym Atylla – „bicz boży” – spadła na biednego „geparda” OBRAŻAJĄCEGO Antka
              Żurka tym oto postem:

              cheetah51 napisał:
              > Dlaczego nazywasz "Nasz Dziennik" - "Hebrew Times",
              > a Michnik myli ci się z Ojcem Rydzykiem?

              asienka32 napisała:

              > Dlaczego jak cepem walisz oklepanymi argumentami, nie wnoszącymi nic do
              > yskusji?
              > Naprawdę nie stać Cię na sklecenie jednego sensownego zdania?
              > Jak nie masz nic do powiedzenia, to po co zabierasz głos, żeby obrazić
              > przedmówcę?
              > Jestem rozczarowana, jak na przedstawiciela elit, za jakiego się uważasz,
              > epatujesz prostactwem i mentalnością licealisty.

              Jak mawiają prostacy o mentalności licealisty (?):
              i to by było na tyle.

              • anthony.zhureck Re: Do Antka Żurka - via asienka32 - b/o - błagam 21.01.06, 12:47
                cheetah51 napisał:

                > Zacznę od tego:
                >
                > anthony.zhureck napisał:
                >
                > > no przecież robi to non stop. czytałaś np. aby w Hebrew Times kiedykolwie
                > k
                > > potępiono ciężki grzech homoseksualizmu? wręcz przeciwnie - dla dewiantow
                >
                > łamy
                > > Michnika zawsze są szeroko otwarte :)
                >
                > Niewątpliwie – argumenty Antka są natury naukowej i – jak to się ma
                > wia – nie do
                > zbicia.
                > Nazwanie „Gazety Wyborczej” – „Hebrew Timesem” t
                > o intelektualna perełka,

                dzięki, mogę podrzucić jeszcze parę: "Judische Zeitung", "koszerna", "gazetka
                bez napletka", "Jidysze Wort". wszystko to oczywiście z racji wyjątkowego
                zamiłowania redaktorów GW to tematów żydowskich i okołożydowskich.

                > a określenie „homoseksualiizmu” – dewiacją i przypisanie
                > A. Michnikowi „otwartości” w jej propagowaniu – na pewno wno
                > si wiele
                > do dyskusji, zwłaszcza że ma silną podbudowę w twierdzeniu samego Antka
                Żurka!

                i w Magisterium Kościoła, a o tym jest temat wątku.
                • hulaj_dusza Re: Ty jesteś asienką32???;))) 21.01.06, 22:11

                  • wiewiorzasta Re: Ty jesteś asienką32???;))) 21.01.06, 22:14
                    Wydało się :))))
                    A innym (np. mnie) wmawiała, że posługuję się różnymi nickami :)))))
                    • hulaj_dusza Re: Ty jesteś asienką32???;) Nie tylkoTobie:) b/t 21.01.06, 22:23

                  • anthony.zhureck a ty masz klopoty z czytaniem? 22.01.06, 08:24
                    "Re: Do Antka Żurka - via asienka32 - b/o - błagam!"
                    • hulaj_dusza Re: a ty masz klopoty z czytaniem? 22.01.06, 09:22
                      anthony.zhureck napisał:

                      > "Re: Do Antka Żurka - via asienka32 - b/o - błagam!"

                      Nie, nie mam - i rozumiem, co to znaczy "via";)))
    • asienka32 Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 07:47
      Ksiądz Boniecki, Pieronek czy Życiński reprezentują tę opcję w kościele, która
      sprzeciwia się lustracji. I w tym mają wspólny front z GW, w którym dzielnie
      się razem wspierają.
      Co ciekawsze tworzy się na siłę podział na Polskę inteligencką, co chce
      zapomnieć o archiwach SB i Polskę prostacką, co dąży do lustracji.
      Dla mnie oczywistym i czytelnym jest, że boją się smrodu jaki ciągnie się za
      klerem w tej sprawie, od profesora KULu po proboszcza z Pipidówy małej, który
      donosił SBecji kto zdradza żonę.
      Również oczywistym jest to, ze Kościól powinien pozwolić się zlustrować i uciąć
      wszelkie spekulacje na temat współpracy ze służbą bezpieczeństwa.
      Nie mam bladego pojęcia co o lustracji sądzą środowiska bliskie Rydzykowi, ale
      niewykluczone, że problem Episkopatu z RM ma również podłoże właśnie w aktach
      SB.
      Jest to przykra i trudna sprawa. Pominąwszy aspekt polityczny, prawdopodobnie
      osoby pokroju ojca Hejmo siedzą do dziś w konfesjonałach i słuchają najbardziej
      intymnym zwierzeń ludzi.
      Można mówić o chrześcijańskim wybaczeniu błędów z przed lat, ja jestem skłonna
      każdemu kto wyjdzie i powiedz: współpracowałem-przepraszam, podać rękę.
      Ale wymaga się od nękanych przez lata społeczeństwa wybaczenia, a nie wymaga
      się od nękających ani odrobiny skruchy, przyznania do błędów, wręcz chroni się
      ich.
      Przed czym?
      • mlot.na.lewactwo Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 08:23
        To problem, nie mniejszy jednak niz agentura wsrod dziennikarzy i polityków.
        Mechanizm funkcjonowania obecnie byłych agentów jest jasny - rządzą nimi byli
        oficerowie prowadzący i kto wie w czyim imieniu działa Życiński, kogo tak
        usilnie broni. Maleszka tez mowił ze agentura jest słabiutka i nic nie trzeba
        robic a juz najlepiej przebaczyc i zapomniec.
        • asienka32 Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 08:59
          Myślę, że agentura polityków, dziennikarzy i kleru dość skutecznie spaja ich
          razem w jedno lobby ponad podziałami.
          Faktem jest, ze im ktoś głośniej mówi o szkodliwości lustracji, tym bardziej
          zaczyna być podejrzewany o agenturę albo o chronę interesów jakiegoś dawnego
          współpracownika SBecji.
          A dziwne przyjaźnie pomiędzy ludźmi w różnych stron ówczesnej barykady
          świadczą, że coś do ukrycia mają wszyscy: i opocycja, i lewica, i kler, i
          dziennikarze, i tzw. intelektualiści.
          Łysiak w ostatniej książce pisze o tym, że żaden dziennikarz w latach 80-tcyh
          nie byłby dziennikarzem, gdyby nie miał związków ze służbami, o Walterze
          napisał wprost.
          I nikt mu z tego powodu nie wytoczył procesu.
          • mlot.na.lewactwo Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 09:15
            W ktorej książce? Jakos sobie nie przypominam, a moze wydał nową? :))
            • diablica.26 Re: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o po 20.01.06, 13:40
              Ostatnio wydał "Ostatnią kohortę".
      • bladatwarz Mam nadzieje, ze o.Hejmo 20.01.06, 13:52
        jeszcze IPN przeprosi.
        NIezabitowska ma proces, chociaz spotykala sie z agentami i wiedziala z kim
        rozmawia.
        O.Hejmo skazano bez procesu, bez dokumentow swiadczacych o swiadomej wspolpracy
        z SB, bez obrony.
      • 1normalnyczlowiek Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy 21.01.06, 12:10
        asienka32 napisała:
        Ale wymaga się od nękanych przez lata społeczeństwa wybaczenia, a nie wymaga
        się od nękających ani odrobiny skruchy, przyznania do błędów, wręcz chroni się
        ich.
        Przed czym?

        1nc: To właśnie jest sedno problemu.
        Zlustrowani powinni być wszyscy a w pierwszej kolejności ci, którzy pełnią
        jakiekolwiek funkcje zaufania publicznego lub mają jakikolwiek inny wpływ na
        państwo i gospodarkę. Lustracja powinna dotyczyć zarówno środowisk świeckich jak
        i kościelnych.
        Proszę nie mylić, powtarzam: NIE MYLIĆ i NIE ŁĄCZYĆ, lustracji z rozliczeniem
        oszustów i przestępców gospodarczych z wszystkich kręgów.
        Ci, którzy się tego najbardziej boją, specjalnie i nagminnie łączą te sprawy po
        to, żeby zamieść wszystko razem pod dywan. Dziwna jest również jedność
        działania tych, którzy boją się lustracji i tych, którzy boją się rozliczeń.
    • lolowedzynski Re:do autora postu 20.01.06, 13:51
      Nie czytam "Naszego Dziennika",a tobie prponuję nie czytać GW,unikniesz stresów.
      • anthony.zhureck Re:do autora postu 20.01.06, 13:55
        ktoby się tam przy GW stresował? czytam, bo chce po prostu wiedzieć co knuje
        lewica. takoż czytam inne lewackie pisemka, takie jak Tygodniczek, Polityka czy
        Trybunka :)
        • maaac Re:do autora postu 21.01.06, 09:40
          Mnie zaś nie obchodzi co knuje prawicawa lewica dlatego nie słucham RM, nie
          oglądam TVT i nie czytam ND. I jestem zdrowszy. Zresztą co komuchy mogą
          wymyśleć nowego od tego co już wymyślały przez dziesięciolecia? Ubiorą to
          wszystko w szaty narodowo-katolickie? To i tak nie zmienia komunistyczności
          komunistycznych pomysłów. :)
          Serdecznie pozdrawiam lewicowców myślących, że są prawicą :).
          • anthony.zhureck Re:do autora postu 21.01.06, 12:25
            > Mnie zaś nie obchodzi co knuje prawicawa lewica dlatego nie słucham RM,

            no i widzisz: przez to, że nie słuchasz, a wiedzę czerpiesz z lewicowych
            dzienników, mało o niej wiesz. media toruńskie nie są jednorodne politycznie.
            są generalnie konserwatywne w obyczajach, a to, jak pewnie wiesz, jeden z
            wyznaczników prawicowości. niemniej i od owego konserwatyzmu zdarzają się
            nieliczne bo nieliczne, ale odstępstwa. co do spraw gospodarczych zdania są
            podzielone, bo RM/TRWM to wolne media, udzielające głosu różnym opcjom. są więc
            audycje z goścmi wyznającymi państwowy interwencjonizm, a z drugiej strony
            zapraszani są eksperci liberalni, czy wręcz ultrawolnościowi, libertariańscy.
            więc zanim zaczniesz wypowiadać się na tematy w których jesteś kompletnie
            zielony, proponuję sprawdzić u źródeł, a nie via Michnik czy Boniecki :)

            • gregorak Re:do autora postu 21.01.06, 20:34
              anthony.zhureck napisał:
              > RM/TRWM to wolne media, udzielające głosu różnym opcjom
              Różnym?

              >są więc audycje z goścmi wyznającymi państwowy interwencjonizm, a z drugiej
              >strony zapraszani są eksperci liberalni, czy wręcz ultrawolnościowi,
              >libertariańscy.
              Nazwiska poproszę.
              • anthony.zhureck Re:do autora postu 21.01.06, 20:44
                gregorak napisał:

                > anthony.zhureck napisał:
                > > RM/TRWM to wolne media, udzielające głosu różnym opcjom
                > Różnym?

                roznym.

                >
                > >są więc audycje z goścmi wyznającymi państwowy interwencjonizm, a z drugie
                > j
                > >strony zapraszani są eksperci liberalni, czy wręcz ultrawolnościowi,
                > >libertariańscy.
                > Nazwiska poproszę.
                >

                Eckardt, Chaufen, Kachniarz, Michalkiewicz, Sirico, Sommer, Pazio, Zawitkowski,
                Małek.
                • gregorak Re:do autora postu 26.01.06, 20:45
                  anthony.zhureck napisał:

                  > RM/TRWM to wolne media, udzielające głosu różnym opcjom
                  > Różnym?
                  > roznym.
                  Ale wyznacznikiem tej "różności" jest przynależność do "moherowej koalicji".
                  Skoro z PO nie wstydzi się rozmawiać Dziwisz, dlaczego nie może Rydzyk?

                  > są więc audycje z goścmi wyznającymi państwowy interwencjonizm, a z
                  > drugiej strony zapraszani są eksperci liberalni, czy wręcz ultrawolnościowi,
                  > libertariańscyzę.
                  > Eckardt, Chaufen, Kachniarz, , Sirico, Sommer, Pazio, Zawitkowski, Małek.

                  Robert Sirico, Bartłomiej Kachniarz, Krzysztof Zawitkowski, Jan Małek z tego co
                  znalazłem wystąpili raz w jednej audycji w dwóch częściach. Jedna jaskółka
                  wiosny nie czyni.

                  Michalkiewicz wystepuje regularnie, tylko zamiast mówić o dobrodziejstwach
                  wolnego rynku jak np. na Interii, pitoli najcześciej o zagrożeniach żydomasońskich.

                  Eckardt, Chaufen, Sommer, Pazio - nie kojarzę ich, nie znalazłem informacji by
                  występowali w ostatnich latach w RM.

                  Największy problem jednak z tym, że w RM nie ma dyskusji. Sa monologi
                  zaproszonycho gości. Dzwoniący nie mają szansy po odłożeniu sluchawki na
                  ripostę. A mnie się marzy np. dyskusja Michalkiewicza (liberał) z panem Kogutem
                  (związkowiec). Byłoby czego posłuchać.
          • 1normalnyczlowiek Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 21.01.06, 12:26
            maaac napisał:
            > Mnie zaś nie obchodzi co knuje prawicawa lewica dlatego nie słucham RM, nie
            > oglądam TVT i nie czytam ND. I jestem zdrowszy. Zresztą co komuchy mogą
            > wymyśleć nowego od tego co już wymyślały przez dziesięciolecia? Ubiorą to
            > wszystko w szaty narodowo-katolickie? To i tak nie zmienia komunistyczności
            > komunistycznych pomysłów. :)
            > Serdecznie pozdrawiam lewicowców myślących, że są prawicą :).

            1nc: Wmawianie i odwracanie kota ogonem.
            Według Ciebie SLD to prawdziwa lewica, BO MA w nazwie takie słowo
            a złodzieje to też lewicowcy, bo dbają, żeby zwykli ludzie nie uginali się pod
            ciężarem dobrobytu.
            Może znasz jakieś partie w Polsce lewicowe lub prawicowe.
            A może znasz - konserwatywne lub liberalne?
            Jeśli tak to udowodnij, że są takie za jakie je uważasz.
            • anthony.zhureck Re: Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 21.01.06, 12:28
              to pewnie jakiś "prawicowiec" od platformersów :)
              • maaac Re: Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 21.01.06, 21:03
                osobiście wolę pseudo prawicę z PO od pseudo prawicy z PiS&RM, jednak mniej w
                nich lewicowości&bolszewizmu
                • anthony.zhureck Re: Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 22.01.06, 08:26
                  w RM jest więcej prawicy niż w jakiejkolwiek innej rozgłośni, o czym pisałem
                  już wyżej. więc nie powtarzaj tych głupot.
                  • maaac Re: Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 22.01.06, 10:31
                    widać mamy inne kryteria co jest a co nie jest prawicą :)
                    mamy też inne kryteria "głupot" dla mnie to ty je powtarzasz :)
                    • anthony.zhureck Re: Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 22.01.06, 12:06
                      w takim razie wyłóż mi w trzech zdaniach twoje kryteria "prawicowości", bom
                      strasznie ich ciekaw :)
            • maaac Re: Typowa logika i zakłamanie w stylu GW: 21.01.06, 21:05
              wiem że RM&PiS jest bardziej na lewo niż SLD, mimo tego ze to SLD ma lewicę w
              nazwie

              właśnie wmamwianie i odwracanie kota ogonem przez tą pseuodoprawicę o
              lewicowych poglądach mnie rozkłada :))))))))))))))))))))))
      • 1normalnyczlowiek Re:do autora postu 21.01.06, 12:16
        lolowedzynski napisał:
        > Nie czytam "Naszego Dziennika",a tobie prponuję nie czytać GW,unikniesz stresów

        1nc: Czyli "doradzasz" zamknąć się a GW niech bez słowa krytyki dalej próbuje
        otumaniać czytelników.
        A dlaczego, skoro GW jest taka otwarta na wszystkie poglądy, nie zamieści takich
        wypowiedzi o sobie?
        • maaac Re:do autora postu 21.01.06, 21:07
          a ND zamieszcza takie wypowiedzi o sobie? Jednak to w GW mozna znaleźć większą
          swobodę myśli - ostateczne na czyim forum dyskutujemy? pewnie ND?
Pełna wersja