Dodaj do ulubionych

czy przyjdzie nam bronic Tuska?

20.01.06, 00:24
Powrocony z Palacu Prezydenckiego Donald oswiadczyl byl ze bierze powaznie pod
uwage mozliwosc koalicji z PIS. Prawdopodobnie realia zaczely docierac -
jeszcze wczoraj Jaroslaw Kaczynski mowil ze nie warto komentowac atakow
histerii tylko dac CZAS na ochloniecie.

Czas okazal sie zbawienny. Byc moze, nie zapeszajmy.

Chcialbym zwrocic uwage na pewien drobiazg.
Ewentualna koalicja z PIS spowoduje zapewne zdjecie parasola medialnego jakim
cieszy sie sie PO. Przekaziory moga zapaalac oburzeniem.
No jakim to trzeba byc kunktatorem by wiazac sie z PISem o ktorym nawet
dziecko wie ze zguba Polski jest?
Redaktorzy Stasinscy Wronscy Czuchnowscy Zakowscy Lisy Najsztuby Paradowskie
(pominalem jakiegos?) wezma byc moze PO pod lupe. Jesli do tego Tusk &company
wlacza sie w proces odszczurzania Polski - redaktorzy poczuja sie nie tylko
zawiedzeni ale i wrecz zdradzeni.

Donald byl wyraznie zafrasowany. Co zwyciezy - dzis jeszcze nie wiadomo.
Ale konsekwencje wspolnego pojscia z Kaczynskimi - skupiam sie tu na mediach -
moga byc dla Donalda bolesne. Stojaki na mikrofon doznac moga naglej zmiany.
Zamienia sie w rasowych dziennikarzy sledzczych.

Czy przyjdzie nam bronic Tuska przed rozowo-czerwonym bastionem medialnym?
Obserwuj wątek
    • basia.basia Przesadzasz:) 20.01.06, 00:28
      nurni napisał:


      >
      > Czy przyjdzie nam bronic Tuska przed rozowo-czerwonym bastionem medialnym?

      Wydaje mi się, że większość życzy sobie tej koalicji i dotyczy to rónież ludzi
      mediów:)

      A tu link z Donaldem frasobliwym:)
      • bush_w_wodzie Re: Przesadzasz:) 20.01.06, 00:32
        basia.basia napisała:


        > Wydaje mi się, że większość życzy sobie tej koalicji i dotyczy to rónież ludzi
        > mediów:)


        przykro mi to napisac - ale ja sobie tej koalicji nie zycze.

        pis to taka partia ktora zalatwi po i tuska przy pierwszej okazji wszelkimi
        dostepnymi metodami. a mnie jest zwyczajnie szkoda szansy na w miare nowoczesna
        prawice
        • basia.basia Re: Przesadzasz:) 20.01.06, 00:47
          bush_w_wodzie napisał:

          >
          > pis to taka partia ktora zalatwi po i tuska przy pierwszej okazji wszelkimi
          > dostepnymi metodami.

          To możliwe ale gdyby się spełniło moje marzenie i premierem byłby Rokita to
          wtedy takie gosiewskie i inne mogą...


          a mnie jest zwyczajnie szkoda szansy na w miare nowoczesna
          > prawice
          >

          Trzeba odsiać te gosiewskie itp.:) I oni sami pracują usilnie i tłoczą się do
          tego sita:) Widać gołym okiem co który wart ale ja wierzę, że jest tam wielu
          porządnych ludzi tylko, że to nie oni nadają ton. Wiesz dobrze kto nadaje ton.
          Wieszczyłam już, że jak się Jarosław nie uspokoi (zalecam terapię) to dosłuży
          się miana polityka znienawidzonego. On się w ogóle nie kontroluje, nie ma
          bladego pojęcia o negocjowaniu, o wypracowywaniu kompromisu - to jest wzór
          postawy antyasertywnej. Tylko terapia.
      • nurni Re: Przesadzasz:) 20.01.06, 01:08
        basia.basia napisała:

        > Wydaje mi się, że większość życzy sobie tej koalicji i dotyczy to rónież ludzi
        > mediów:)

        Niewatpliwie jednemu/ej z tak sie wydaje :)
        Nie mam zadnych watpliwosci co spotka Donalda w wypadku poparcia faszystow z PIS.

        Jedyne chyba wspolne glosowanie PO i PIS w sprawie KUrtyki dokonalo rewolucji.
        Az strach pomyslec co bedzie jesli takich glosowan byloby wiecej.

        > A tu link z Donaldem frasobliwym:)

        Link jest z tych nie otwierajacych sie :)
      • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:53
        Nie zauwazylem bym kiedykolwiek czy gdziekolwiek ....cokolwiek:) wycofal.
        Zwracam uwage na mozliwa wolte mediow w bardzo okreslonych warunkach. Wlaczenie
        sie PO w proces zasadniczych zmian w Polsce.
        Wszyscy ktorzy podejmowali ten wysilek natychmiast zyskiwali sobie "prase".
        Glosno zastanawiam sie czy Tusk zdaje sobie sprawe z konsekwencji jakie sa dla
        mnie oczywiste.

        Pamietam doskonale co GW robila z Tuskiem w okresie gdy stal sie dla srodowiska
        pornosu, pardon etosu, wrogiem nr1. Czas rozejscia sie z UW czy UD (nie pamietam
        jak ta efemeryda wtedy sie wolala). Srodowisko Donal;da bylo wowczas wyzywane od
        najgorszych a sam Donald w slynnym wywiadzie w GW osmieszany do bolu.
        Pamietam choc Tusk od czasu pewnej nocy czerwcowej to zdecydowanie nie moja bajka.

        Co do wartosci np mojej obrony.
        Nie uzurpuje sobie jakis szczegolnych slow uznania. Mam je tam gdzie nie napisze
        bo mnie wytna. Nie interesuje mnie rowniez jakos specjalnie sam Donald.
        Natomiast zdarza mi sie gnebic wszystkich obroncow III RP tworu obrazajacego
        poczucie przyzwoitosci.

        Byc moze - wszystko rozstrzygnie sie na dniach- Donaldowi przytrafila sie taka
        przygoda jaka spotkala swego czasu Rokite ktory wymienil Porozumienie Centrum
        jako partie antypanstwowa a zapomnial wymienic komunistow (gdy byl ministrem u
        Suchockiej).

        Trzymajmy sie mediow. Zwlaszcza tych rozowo czerwonych. No i pewnego zalozenia:
        PO wlacza sie w dekonstrukcje chorych ukladow III RP a nie wchodzi by
        "sprawowac" wladze.
        • basia.basia Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 01:06
          nurni napisał:

          >
          > Trzymajmy sie mediow. Zwlaszcza tych rozowo czerwonych. No i pewnego zalozenia:
          > PO wlacza sie w dekonstrukcje chorych ukladow III RP a nie wchodzi by
          > "sprawowac" wladze.

          Nurni, Ty się trzymaj. Ja nigdy nie uwierzę, że Tusk czy Rokita są sterowani
          przez różowo-czerwonych i chcą rządzić po to, by chore układy konserwować.
          Być może są w tej partii tacy, którzy mają jakieś plamy ale wszelkie
          generalizowanie w przypadku PO jest naprawdę nie w porządku.
          • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 01:14
            basia.basia napisała:

            > nurni napisał:
            >
            > >
            > > Trzymajmy sie mediow. Zwlaszcza tych rozowo czerwonych. No i pewnego zalo
            > zenia:
            > > PO wlacza sie w dekonstrukcje chorych ukladow III RP a nie wchodzi by
            > > "sprawowac" wladze.
            >
            > Nurni, Ty się trzymaj. Ja nigdy nie uwierzę, że Tusk czy Rokita są sterowani
            > przez różowo-czerwonych i chcą rządzić po to, by chore układy konserwować.

            Korzystaja ze wsparcia calego establishmentu. Mozna tego nie widziec.
            Mozna rowiez nie widziec ze wymarli na forum wolontariusze Cimoszenki za to
            przybylo idiotyzmow-kaczych. Moge przytoczyc chocby dziesiejszego Celinskiego
            czy Borowskiego - czym rozni sie od medialnych wyznan Tuska?

            Mniejsza. Na inna okazje.
            Jeszcze nie wiadomo czy Tusk nie oswiadczy jutro ze zostal znow "oszukany".



            > Być może są w tej partii tacy, którzy mają jakieś plamy ale wszelkie
            > generalizowanie w przypadku PO jest naprawdę nie w porządku.
        • bush_w_wodzie Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 01:16
          nurni napisał:

          > Trzymajmy sie mediow. Zwlaszcza tych rozowo czerwonych.
          > No i pewnego zalozenia: PO wlacza sie w dekonstrukcje chorych ukladow
          > III RP a nie wchodzi by "sprawowac" wladze.


          niestety ta konwencja jest nie do przyjecia. sprawy istotne dla kraju nie
          zaczynaja sie i nie koncza na okrzyku: "iv rp dobrze iii rp zle" a te teskty o
          wlaczaniu sie do walki jako jedynej mozliwej opcji to jakbym skades pamietal
    • elfhelm Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:41
      ja sobie nie życzę. Uważam - także po ostatnich kłamstwach - że udział PiS
      generalnie Polsce szkodzi. Utwierdza mnie w tym Kur..ski u Lisa, chełpiący się
      "osiągnięciami" albo polegającymi na rozdawnictwie (miliard w środę miliard w
      sobotę) albo na planowaniu (partyjna dobranocka - jak słusznie zauważył Kutz).
      • echo_o Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:47
        Małostkowy comment...
        Mogłabym zrewanżować się, że Kurski pięknie zripostował...Ale nie, nie
        zrewanżuję się...A może jednak tak, bo dlaczego niby nie...

        Otóż, na zarzut Kutza, że największym sukcesem Jarosława K jest wzmocnienie
        lewicy, Kurski odpowiedział (m/w): Pana, Panie senatorze - jako członka
        komitetu wyborczego, promującego prezydenturę Cimoszewicza to wzmocnienie
        zapewne nie martwi...
          • echo_o Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:53
            elfhelm napisał:

            > No i?
            > Kazio swoje już przeżył i nie traktuje innych ludzi jak ścierwa. W
            > przeciwieństwie do "rozmówcy". A Kur..ski to przecież Lisa miał pozwać - a
            dale
            > j
            > tam przychodzi...

            ```````````````````````````````

            Koledze się coś pomerdało...To Lis miał mieć Kurskiego na indeksie personas non
            gratas, a po raz kolejny go zaprosił (też mi to dziś przyszło do głowy - jako
            kuriozum).
            • elfhelm Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:55
              Gdyby ktoś zarzucał ci, że traktujesz ludzi jak ścierwo - bo jak inaczej odebrać
              tekst o "ciemnym ludzie który wszystkich kupi". Uważasz to za poniżenie swojej
              osobowości - grozisz procesami 3 czy 4 dziennikarzom...
              A potem zjawiasz się ponownie w programie, gdzie generalnie do powiedzenia nic
              nie masz poza partyjną dobranocką.

              Trochę to na zasadzie - byle się pokazać.
              • echo_o Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:59
                Uważam Lisa za o wiele wiekszego leszcza w tej sprawie (poświęconej w TOKu
                debacie godzinnej u Żaka Żakowskiego z udziałej jednej ze stron, czyli Lisa,
                czyli bardzo to była obiektywna debata) niż Kurskiego, którego też uważam za
                leszcza. Bo Lisa - brylantowego herubinka mediów - za leszcza uważam po prostu.
            • elfhelm Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:58
              Nie wiem, ja się w takiej sytuacji nie znalazłem. WC do mnie nigdy nie
              przemawiał. I w przypadku jego pojedynku z obecnym rezydentem - pewnie oddałbym
              głos nieważny.

              W każdym razie popieranie PO i Cimoszewicza jest mniej dziwne od określania
              Samoobrony jako partii esbeckiej i eseldowskiej szmaty/wycieraczki a następnego
              dnia wybierania jej lidera na wicemarszałka Sejmu.
              • michal00 Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 01:09
                W każdym razie popieranie PO i Cimoszewicza jest mniej dziwne od określania
                > Samoobrony jako partii esbeckiej i eseldowskiej szmaty/wycieraczki a
                następnego
                > dnia wybierania jej lidera na wicemarszałka Sejmu.


                No ale popieranie partii postkomunistycznej, zwlaszcza gdy Schetyna i Szmaja
                siedza w radzie nadzorczej pewnej firmy jest jak najbardziej wporzo.
              • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 01:27
                • Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska?
                michal00 20.01.06, 00:54 + odpowiedz

                elfelm, nie mozna byc jednczesnie za platforma i cimoszka, nieprawdaz?


                • Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska?
                elfhelm 20.01.06, 00:58 + odpowiedz

                Nie wiem, ja się w takiej sytuacji nie znalazłem


                --------

                No jestes po prostu rozbrajajacy :)))
                Pytanie Michala bylo smiertelnie proste.

                BTW co pocznie pedecki zaciag w Platformie jesli Donald dolaczy do Kaczynskiego?
        • michal00 Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:52
          Otóż, na zarzut Kutza, że największym sukcesem Jarosława K jest wzmocnienie
          > lewicy, Kurski odpowiedział (m/w): Pana, Panie senatorze - jako członka
          > komitetu wyborczego, promującego prezydenturę Cimoszewicza to wzmocnienie
          > zapewne nie martwi...

          Tak, to byl mat. Mowie to jako bezstronny szachista.
        • nurni mam poczucie ogromnej straty 20.01.06, 01:01
          Odpuscilem sobie wywiady z Lisem )goscie w charakterze stojakow tej gwiazdy
          mediow a tu taki kwaiatek:


          echo_o napisała:

          > Otóż, na zarzut Kutza, że największym sukcesem Jarosława K jest wzmocnienie
          > lewicy, Kurski odpowiedział (m/w): Pana, Panie senatorze - jako członka
          > komitetu wyborczego, promującego prezydenturę Cimoszewicza to wzmocnienie
          > zapewne nie martwi.

          Slyszalem senatora Kutza niedawno w TVN 24.

          Wiecej Kutza w telewizji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • echo_o Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 00:43
      Ciekawy kadr...
      Chcę bardzo, bardzo wierzyć, że ta frasobliwa i stonowana 'twarz' Tuska (dziś u
      Lisa) nie była zagrana, że nie winika z innego tła, że z Lechem 'pogadali'
      naprawdę, że naprawdę jest jeszcze szansa...
      Ale na ten moment, media najmniej mnie zajmują, choć pełniły w ciągu ostatnich
      3 m-cy głównie rolę 'rozprowadzającego', nie komentującego faktora polskiej
      rzeczywistości...
    • kataryna.kataryna Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 08:22
      nurni napisał:

      > Czy przyjdzie nam bronic Tuska przed rozowo-czerwonym bastionem medialnym?


      Chyba za szybko uwierzyłeś w zafrasowaną minę. Ile już razy ją widziałeś i co?
      Teraz będzie tak samo, koalicji nie będzie ani teraz, ani po wyborach. Niektóre
      media może przerzucą swoją sympatię na budowany obóz Kwacha ale Tuskowi z ich
      strony nic nie grozi. Bo po wyborach potrzebna będzie silna koalicja
      demokratyczna i sami Kwachowcy nie wystarczą.
      • zalogowany.franek Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 08:38
        kataryna.kataryna napisała:

        > Chyba za szybko uwierzyłeś w zafrasowaną minę. Ile już razy ją widziałeś i co?
        > Teraz będzie tak samo, koalicji nie będzie ani teraz, ani po wyborach. Niektóre
        >
        > media może przerzucą swoją sympatię na budowany obóz Kwacha ale Tuskowi z ich
        > strony nic nie grozi. Bo po wyborach potrzebna będzie silna koalicja
        > demokratyczna i sami Kwachowcy nie wystarczą.

        Jeśli mogę dopytać - chodzi Ci tylko o to, że w mediach taka ewentualna koalicja będzie bardzo
        popierana, czy też uważasz, że jest ona naprawdę realnie możliwa?
        • kataryna.kataryna Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 08:41
          zalogowany.franek napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Chyba za szybko uwierzyłeś w zafrasowaną minę. Ile już razy ją widziałeś
          > i co?
          > > Teraz będzie tak samo, koalicji nie będzie ani teraz, ani po wyborach. Ni
          > ektóre
          > >
          > > media może przerzucą swoją sympatię na budowany obóz Kwacha ale Tuskowi z
          > ich
          > > strony nic nie grozi. Bo po wyborach potrzebna będzie silna koalicja
          > > demokratyczna i sami Kwachowcy nie wystarczą.
          >
          > Jeśli mogę dopytać - chodzi Ci tylko o to, że w mediach taka ewentualna
          koalicj
          > a będzie bardzo
          > popierana, czy też uważasz, że jest ona naprawdę realnie możliwa?




          I jedno i drugie. Skoro już teraz przy zadymie z Jurkiem miał powstawać rząd
          Rokity/Komorowskiego poparty przez resztę opozycji to znaczy, że wszystko już
          jest możliwe. Zresztą nie bardzo widzę inne wyjście po wyborach. Ktoś będzie
          musiał rządzić.
          • zalogowany.franek Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 08:44
            kataryna.kataryna napisała:

            > I jedno i drugie. Skoro już teraz przy zadymie z Jurkiem miał powstawać rząd
            > Rokity/Komorowskiego poparty przez resztę opozycji to znaczy, że wszystko już
            > jest możliwe.

            A czy takie rewelacje potwierdził ktokolwiek poza politykami PiSu? Pytam poważnie, bo nie wiem. Jeśli
            nie, to te informacje można włożyć między bajki, jak każdy inny chwyt propagandowy.

            Zresztą nie bardzo widzę inne wyjście po wyborach. Ktoś będzie
            > musiał rządzić.

            Obstawiam, że będzie POPiS, niestety. Może nawet przed wyborami. Oni chyba naprawdę boją się
            powrotu "komuchów" i zrobią bardzo dużo, żeby do tego nie dopuścić. Coś mi się zdaje, że już się tych
            wyborów przestraszyli. I tylko PO mi żal.
            • kataryna.kataryna Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 08:54
              zalogowany.franek napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > I jedno i drugie. Skoro już teraz przy zadymie z Jurkiem miał powstawać r
              > ząd
              > > Rokity/Komorowskiego poparty przez resztę opozycji to znaczy, że wszystko
              > już
              > > jest możliwe.
              >
              > A czy takie rewelacje potwierdził ktokolwiek poza politykami PiSu? Pytam
              poważn
              > ie, bo nie wiem. Jeśli
              > nie, to te informacje można włożyć między bajki, jak każdy inny chwyt
              propagand
              > owy.



              Pojawiło się w relacjach dziennikarzy, ja sobie to potwierdziłam w swoim pewnym
              źródle :)


              > Zresztą nie bardzo widzę inne wyjście po wyborach. Ktoś będzie
              > > musiał rządzić.
              >
              > Obstawiam, że będzie POPiS, niestety. Może nawet przed wyborami. Oni chyba
              napr
              > awdę boją się
              > powrotu "komuchów" i zrobią bardzo dużo, żeby do tego nie dopuścić. Coś mi
              się
              > zdaje, że już się tych
              > wyborów przestraszyli. I tylko PO mi żal.



              Mi też PO żal. Że mają takich beznadziejnych liderów i przegrali wszystko co
              było do przegrania. Jakby PO-PiS był grą o sumie zerowej. A nie był.
              • zalogowany.franek Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 09:22
                kataryna.kataryna napisała:

                > Pojawiło się w relacjach dziennikarzy, ja sobie to potwierdziłam w swoim pewnym
                >
                > źródle :)
                >

                E tam, to wszystko napięcie, emocje i tak dalej. Tak czy owak, nie przywiązywałbym do tych chwilowych
                plotek nadmiernej uwagi :)

                > Mi też PO żal. Że mają takich beznadziejnych liderów i przegrali wszystko co
                > było do przegrania. Jakby PO-PiS był grą o sumie zerowej. A nie był.

                W końcu będziesz miała ten swój POPiS, zobaczysz. I na tym dopiero PO wyjdzie źle. Co do liderów PO
                - nie powiedziałbym, że są beznadziejni. Owszem, Tusk kompletnie nie nadaje się do takiego
                nawalania, jakie zaproponowali Kaczyńscy. Ale o tym może nie gadajmy, bo tak czy owak się nie
                przekonamy, a tylko znów zaczniemy sobie kretyńsko dogryzać.

                Gdzieś już o tym pisałem - PO powinna się podzielić. Rokita powinien zacząć tworzyć nowoczesną,
                neokonserwatywną partię, która może już za kilka lat mogłaby zastąpić ten ludowo-narodowy bełkot
                Kaczorów; Tusk natomiast powinien stworzyć partię centrowo-liberalną, do której zaprosiłby takiego
                Mazowieckiego czy Wujca. I obydwie te partie powinny ze sobą blisko współpracować. Problem jest
                taki, że to plan na kilka lat. A oni tak strasznie chcą już, już, już.
                • kataryna.kataryna Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 10:26
                  zalogowany.franek napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Pojawiło się w relacjach dziennikarzy, ja sobie to potwierdziłam w swoim
                  > pewnym
                  > >
                  > > źródle :)
                  > >
                  >
                  > E tam, to wszystko napięcie, emocje i tak dalej. Tak czy owak, nie
                  przywiązywał
                  > bym do tych chwilowych
                  > plotek nadmiernej uwagi :)



                  A do plotek Olejniczaka o wicepremierze Lepperze można było przywiązywać?



                  > > Mi też PO żal. Że mają takich beznadziejnych liderów i przegrali wszystko
                  > co
                  > > było do przegrania. Jakby PO-PiS był grą o sumie zerowej. A nie był.
                  >
                  > W końcu będziesz miała ten swój POPiS, zobaczysz.




                  Ale ja wcale nie chcę PO-PiSu, już na niego za późno, przestał mieć sens.



                  I na tym dopiero PO wyjdzie ź
                  > le. Co do liderów PO
                  > - nie powiedziałbym, że są beznadziejni. Owszem, Tusk kompletnie nie nadaje
                  się
                  > do takiego
                  > nawalania, jakie zaproponowali Kaczyńscy. Ale o tym może nie gadajmy, bo tak
                  cz
                  > y owak się nie
                  > przekonamy, a tylko znów zaczniemy sobie kretyńsko dogryzać.
                  >
                  > Gdzieś już o tym pisałem - PO powinna się podzielić. Rokita powinien zacząć
                  two
                  > rzyć nowoczesną,
                  > neokonserwatywną partię, która może już za kilka lat mogłaby zastąpić ten
                  ludow
                  > o-narodowy bełkot
                  > Kaczorów; Tusk natomiast powinien stworzyć partię centrowo-liberalną, do
                  której
                  > zaprosiłby takiego
                  > Mazowieckiego czy Wujca. I obydwie te partie powinny ze sobą blisko
                  współpracow
                  > ać. Problem jest
                  > taki, że to plan na kilka lat. A oni tak strasznie chcą już, już, już.




                  Zdaje się, że właśnie uzasadniłeś moją tezę o beznadziejności liderów PO.
                  • zalogowany.franek Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 10:55
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > > E tam, to wszystko napięcie, emocje i tak dalej. Tak czy owak, nie
                    > przywiązywał
                    > > bym do tych chwilowych
                    > > plotek nadmiernej uwagi :)
                    >
                    > A do plotek Olejniczaka o wicepremierze Lepperze można było przywiązywać?

                    A skąd wniosek, że przywiązywałem?

                    > Ale ja wcale nie chcę PO-PiSu, już na niego za późno, przestał mieć sens.

                    O! Czyli co proponujesz? Samodzielne rządy Kaczorów?

                    > Zdaje się, że właśnie uzasadniłeś moją tezę o beznadziejności liderów PO.

                    Zdaje się, że niekoniecznie. Dla Ciebie, jeśli dobrze rozumiem, są beznadziejni, bo przegrali wybory, a
                    potem nie dogadali się z PiS-em. Dla mnie nie myślą zbyt perspektywicznie. I tyle.
                    • kataryna.kataryna Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 11:07
                      zalogowany.franek napisał:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > > E tam, to wszystko napięcie, emocje i tak dalej. Tak czy owak, nie
                      > > przywiązywał
                      > > > bym do tych chwilowych
                      > > > plotek nadmiernej uwagi :)
                      > >
                      > > A do plotek Olejniczaka o wicepremierze Lepperze można było przywiązywać?
                      >
                      >
                      > A skąd wniosek, że przywiązywałem?



                      Nie piszę, że Ty przywiązywałeś bo tego nie wiem a nie chcę teraz szukać kwitów
                      na Ciebie :) Napisałam ogólnie, tak jak zrozumiałam, że Ty napisałeś ogólnie a
                      nie o sobie.



                      > > Ale ja wcale nie chcę PO-PiSu, już na niego za późno, przestał mieć sens.
                      >
                      >
                      > O! Czyli co proponujesz? Samodzielne rządy Kaczorów?



                      Wszystko mi jedno, mogą być nawet rządy "koalicji demokratycznej". Już i tak
                      szansa na coś dobrego i sensownego minęła bezpowrotnie.



                      > > Zdaje się, że właśnie uzasadniłeś moją tezę o beznadziejności liderów PO.
                      >
                      >
                      > Zdaje się, że niekoniecznie. Dla Ciebie, jeśli dobrze rozumiem, są
                      beznadziejni
                      > , bo przegrali wybory, a
                      > potem nie dogadali się z PiS-em. Dla mnie nie myślą zbyt perspektywicznie. I
                      ty
                      > le.



                      Dla mnie lider nie myślący perspektywicznie to właśnie beznadziejny lider. To
                      miałam na myśli. Jakość przywództwa.
                      • zalogowany.franek Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 11:25
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Nie piszę, że Ty przywiązywałeś bo tego nie wiem a nie chcę teraz szukać kwitów
                        >
                        > na Ciebie :)


                        Uff. Czyli mam jeszcze chwilę spokoju :)

                        > Napisałam ogólnie, tak jak zrozumiałam, że Ty napisałeś ogólnie a
                        > nie o sobie.
                        >

                        Widać nie wyraziłem się dość jasno. Napisałaś, że swoją wiarę w przyszłą koalicję PO i lewicy
                        uzasadniasz między innymi plotkami o możliwym rządzie PO-LPR-SLD-PSL-SO. Mi chodziło tylko o to,
                        że dla mnie ta plotka jest kompletnie niewiarygodna, więc (dalej tylko dla mnie, rzecz jasna) nie jest
                        argumentem przemawiającym za ewentualnym rządem PO-SLD po wyborach. Co myśli się o tym
                        "ogólnie" nie mam pojęcia i prawdę mówiąc niespecjalnie mnie to obchodzi :)

                        > Wszystko mi jedno, mogą być nawet rządy "koalicji demokratycznej". Już i tak
                        > szansa na coś dobrego i sensownego minęła bezpowrotnie.
                        >

                        O cholera, aż takiego defetyzmu się nie spodziewałem. Ale jak Ci wszystko jedno, to głosuj na PO :)

                        > Dla mnie lider nie myślący perspektywicznie to właśnie beznadziejny lider. To
                        > miałam na myśli. Jakość przywództwa.

                        Dobra. Problem w tym, że w polsce partyjnych liderów w ogóle nie ma. Który z nich myśli
                        perspektywicznie? Może Kaczor, ale jego wizja polityki według mnie jest zupełnie anachroniczna.
                        Miałem nadzieję, że w PO to się zmieni, kiedy przychodził tam Paweł Śpiewak. Ale on, zamiast zająć się
                        budową porządnej partii neokonserwatywnej (a idee i pomysły neokonserwatystów zna w Polsce jak
                        mało kto), woli się bawić w przywalanie Michnikowi. Dno.
                        • kataryna.kataryna Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 11:39
                          zalogowany.franek napisał:

                          > Widać nie wyraziłem się dość jasno. Napisałaś, że swoją wiarę w przyszłą
                          koalic
                          > ję PO i lewicy
                          > uzasadniasz między innymi plotkami o możliwym rządzie PO-LPR-SLD-PSL-SO.
                          Mi cho
                          > dziło tylko o to,
                          > że dla mnie ta plotka jest kompletnie niewiarygodna, więc (dalej tylko dla
                          mnie
                          > , rzecz jasna) nie jest
                          > argumentem przemawiającym za ewentualnym rządem PO-SLD po wyborach.



                          Dla mnie też nie jest argumentem. Argumentem jest to, że po tym co teraz
                          obserwuję nie bardzo sobie wyobrażam inną.



                          > > Wszystko mi jedno, mogą być nawet rządy "koalicji demokratycznej". Już i
                          > tak
                          > > szansa na coś dobrego i sensownego minęła bezpowrotnie.
                          > >
                          >
                          > O cholera, aż takiego defetyzmu się nie spodziewałem. Ale jak Ci wszystko
                          jedno
                          > , to głosuj na PO :)



                          A dlaczego na PO?



                          > Dobra. Problem w tym, że w polsce partyjnych liderów w ogóle nie ma. Który z
                          ni
                          > ch myśli
                          > perspektywicznie?




                          Wielu. Zobacz jak dobrze swoją partię rozgrywa Olejniczak. PO ma beznadziejne
                          przywództwo.


                          • zalogowany.franek Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 11:51
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > Dla mnie też nie jest argumentem. Argumentem jest to, że po tym co teraz
                            > obserwuję nie bardzo sobie wyobrażam inną.
                            >

                            Ja tam obstawiam POPiS. Jeśli SLD zyska jeszcze trochę, zaraz skoczą sobie w ramiona.

                            > A dlaczego na PO?

                            Z braku laku. Kaczory oczywiście odpadają w przedbiegach, a istnienie PD nie ma najmniejszego sensu.
                            A jeśli skumają się z SLD, w ogóle nie będzie o czym mówić. O innych szkoda gadać.

                            > Wielu. Zobacz jak dobrze swoją partię rozgrywa Olejniczak. PO ma beznadziejne
                            > przywództwo.

                            Olejniczak nic nie musi rozgrywać, Kaczor robi to za niego. PO nie ma na siebie pomysłu. Mogę się
                            zgodzić, że - jeśli rozmawiamy tylko o szukaniu miejsca dla siebie na scenie - liderzy PO są
                            beznadziejni. Pytanie, czy ktokolwiek na ich miejscu, musząc pogodzić tak różne poglądy wewnątrz
                            partii, byłby lepszy. Oni chyba naprawdę nie mają dobrego ruchu. Jeśli za ostro pójdzie Tusk,
                            zdenerwuje się Rokita. I odwrotnie. Dlatego właśnie powinni się podzielić.
                            • czuk1 Sugeruję, prognozuję ruch szachowy PO dnia24.I.br 20.01.06, 13:15
                              Mimo siarczystego mrozu na Wiejskiej wrze, ważą sie losy władz III
                              Rzeczpospolitej. Kryzys rzadowy nie został zakonczony. O tym jak dalej
                              potocza sie losy obecnego rzadu i parlamentu decydować będą dni najbliższe a
                              ściślej czy zostanie uchwalony budżet Państwa.
                              Jestem politykierem optymistycznym. Mam wizję sfinalizowania prac nad
                              (niezłym przecież)projektem budżetu i wizję oddalenia wcześniejszych
                              (niepotrzebnych wg mnie) wyborow parlamentarnych.
                              Nie jest ta wizja napewno sprzyjajaca PiS-owi i starajacym sie o koalicję
                              z PiS innym partiom. Wyrażnie przecież widać w bieżących poczynaniach
                              wspomnianych partii , że np.PiS chce pełni władzy przy okazji nastepnych
                              wyborow gdyż uzyskał poklask społeczny i rosnace notowania. Samoobrona, LPR
                              i PSL liczą zaś, przy okazji walki o uchwalenie budżetu, na udział w
                              rządzeniu poprzez wejście do koalicji bądź przeforsowanie doraźnie kilku
                              swoich punktow programu socjalnego , co może umocnic ich pozycję w wyborach
                              wiosennych.
                              PO zaś konsekwentnie chce (przynajmiej tak wynika z oficjalnych wystapień jej
                              przywódców) utworzenia stabilnej koalicji PiS z kimkolwiek i zaniechania
                              myślenia o wiosennych wyborach, tym samym pozyskuje sobie tym licznych
                              zwolennikow.
                              Mamy w sumie wielką niewiadomą przed uchwaleniem budzetu. Idzie ku temu, że
                              PiS nie zgodzi sie na socjalne żądania Samoobrony i LPR ,nie podpisze też z
                              tymi partiami umowy koalicyjnej.
                              Szykuje sie więc scenariusz - budzet nie zostanie uchwalony a więc
                              (wcześniej czy później ale w br.)główne siły polityczne przewidują rozpisanie
                              nowych wyborów. Nawet juz zaczynaja kampanie wyborczą.

                              Moja wizja jest jednak OPTYMISTYCZNA i nastepująca :

                              Na posiedzeniu Sejmu w dniu 24 stycznia na którym nastąpi ostateczne
                              głosowanie nad ustawą sejmową zatwierdzającą budżet, kiedy Samoobrona , LPR i
                              SLD wypowiedzą się że głosować będą "przeciwko budżetowi" , PO wypowie się w
                              trakcie debaty niejasno (bo przecież zgłosiła 120 poprawek)
                              ale ......ostatecznie posłowie PO zagłosują za uchwaleniem budżetu w wersji
                              rzadowej, wycofaja swoje poprawki.... dzialając tym samym jakoby w interesie
                              narodowym, zażegnując tym samym kryzys rządowy, pokazując że tylko PO dba o
                              interes narodowy, pokazując ze PO prezentuje myslenie ponad podziałami .

                              Taka jest moja przepowiednia. Jak bedzie zobaczymy ?I.
                              m




                    • anyab1 Re: Olejniczak mówi ustami Cymańskiego? 20.01.06, 11:28
                      kataryna.kataryna napisała
                      > A do plotek Olejniczaka o wicepremierze Lepperze można było przywiązywać?

                      Monika Olejnik: Panie pośle, dlaczego Andrzej Lepper powinien być w rządzie?
                      Tadeusz Cymański: Taka sytuacja wręcz jest jedyną z możliwych dla stabilizacji
                      sytuacji w Polsce.
                      www.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4159
                      Jak nie PO winna to SLD, złe baletnice lubią zrzucać winę na innych.
                      P.s.
                      Zamieszaniu z terminami w sejmie jest winien Belka wg Gosiewskiego :))).
              • sam_sob Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 09:27
                kataryna.kataryna napisała:

                > Mi też PO żal. Że mają takich beznadziejnych liderów i przegrali wszystko co
                > było do przegrania. Jakby PO-PiS był grą o sumie zerowej. A nie był.

                Nie jesteś odosobniona w tym żalu, który nam Tusk z Komorowskim przy wsparciu
                Niesiołowskiego zafundowali. Usuwając bez potrzeby w cień tak pozytywnie
                wyróżniających się w poprzedniej kadencji posłów, jak np. poseł Cezary
                Grabarczyk.
      • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 09:30
        kataryna.kataryna napisała:

        > nurni napisał:
        >
        > > Czy przyjdzie nam bronic Tuska przed rozowo-czerwonym bastionem medialnym
        > ?
        >
        >
        > Chyba za szybko uwierzyłeś w zafrasowaną minę. Ile już razy ją widziałeś i co?

        Odpowiedz znasz.

        > Teraz będzie tak samo, koalicji nie będzie ani teraz, ani po wyborach. Niektóre
        >
        > media może przerzucą swoją sympatię na budowany obóz Kwacha ale Tuskowi z ich
        > strony nic nie grozi.

        to zalezy.
        Jesli PO mialoby byc w rzadzie hamulcowym przemian to niewatpliwie utrzymaloby
        uznanie mediow. Ale PO wspoluczestniczace w rozbijaniu III RP natychmiast
        poczuje na swojej skorze sile mediow. Jest przy tym znacznie latwiejszym celem
        dla okazjonalnych "dziennikarzy sledczych". Dlaczego? Ano dlatego ze hakow na
        Kaczynskiego szukano daremnie juz od parunastu lat. Po nigdy takim zagrozeniem
        nie bylo. W pewnym momencie za czarnego luda robil Rokita gdy nie chcial kupic
        oficjalnej wersji jakoby Rywin belkotal cos po pijaku i drazyl sprawe we
        wszystkich kierunkach. Starcie z ukladem gwarantuje nagonke - obrona ukladu
        gwarantuje przychylnosc.

        Bo po wyborach potrzebna będzie silna koalicja
        > demokratyczna i sami Kwachowcy nie wystarczą.

        Kunica (ten z TVP) twierdzil w swym jak zwykle obiektywnym komentarzu w jednym z
        ostatnich dziennikow ze PIS w nowych wyborach bedzie w wyjatkowo ciezkiej
        sytuacji bo wszyscy beda szukali swej szansy w krytyce jego rzadow.
        Oczywiscie to idiotyzm.
        To jest idealna dla PIS polaryzacja. O glosy niezadowolonych bic bedzie sie
        przeciez cala reszta.
    • panidalloway Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 09:03
      nurni napisał:



      > No jakim to trzeba byc kunktatorem by wiazac sie z PISem o ktorym nawet
      > dziecko wie ze zguba Polski jest?
      > Redaktorzy Stasinscy Wronscy Czuchnowscy Zakowscy Lisy Najsztuby Paradowskie
      > (pominalem jakiegos?)
      Raczej ich namnożyłeś. Strasznie jestem stara, bo pamiętnam
      napiętnowanie "nieodpowiednich" poprzez ich multiplikowanie jeszcze z czasów
      dzieciństwa. Ale cóz, najlepsze są stare wypróbowane metody.
      • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 09:43
        panidalloway napisała:

        > nurni napisał:
        >
        >
        >
        > > No jakim to trzeba byc kunktatorem by wiazac sie z PISem o ktorym nawet
        > > dziecko wie ze zguba Polski jest?
        > > Redaktorzy Stasinscy Wronscy Czuchnowscy Zakowscy Lisy Najsztuby Paradows
        > kie
        > > (pominalem jakiegos?)
        > Raczej ich namnożyłeś. Strasznie jestem stara, bo pamiętnam
        > napiętnowanie "nieodpowiednich" poprzez ich multiplikowanie jeszcze z czasów
        > dzieciństwa. Ale cóz, najlepsze są stare wypróbowane metody.

        Dojrzala Panidalloway,
        nie odpowiadam za Twoje skojarzenia ale zarazem przyznaje ze sa tak dziwne ze az
        zastanawiajace.

        Trudno mowic o napietnowaniu rzeczonych dziennikarzy przez byt tak marny jak
        nizej podpisany.
        Latwo raczej przewidziec ze "zmultpliokowani" nie beda mieli nic przeciwko temu.
        Wszak wymieniam ich jednym ciagiem z dziennikarka roku Paradowska co chyba
        jeszcze przynosi zaszczyt - a nie od razu ujme.
        Dodatkowo owe (przepraszam bedzie duze slowo) osobowosci to stworzenia stadne -
        piszace z grubsza to samo. Raz lepiej raz nudniej.
          • nurni Re: nazwiska w liczbie mnogiej 20.01.06, 09:59
            ayran napisał:

            > [Kaczyńskim, Giertychom, Rokitom i innym mówimy uprzejmie: walcie się —
            > powiedział podczas kongresu Jacek Zdrojewski - lider mazowieckiego SLD —
            > przyp.
            > red.]

            No pieknie. Albo strasznie - nie wiem.

            Przydalby sie jakis recenzent (oczywiscie dojrzaly) by wiedziec co o tym
            wlasciwie myslec. Oczywiscie rozchodzi sie nie o walenie tylko o cos jeszcze
            bardziej straszego. O mnozenie.
            • ayran Re: nazwiska w liczbie mnogiej 20.01.06, 10:11
              Zwróciłem skromnie uwagę, że nie jesteś debiutantem jeśli chodzi o posługiwanie
              się nazwiskami osób którym jesteś niechętny w liczbie mnogiej.
              Choć prekursor być może miał na myśli pary Lech-Jarosław, Roman-Maciej i Jan-
              Nelly. Wtedy dzierżysz tzw. palmę.
              • snajper55 Re: nazwiska w liczbie mnogiej 20.01.06, 14:03
                ayran napisał:

                > Zwróciłem skromnie uwagę,że nie jesteś debiutantem jeśli chodzi o posługiwanie
                > się nazwiskami osób którym jesteś niechętny w liczbie mnogiej.
                > Choć prekursor być może miał na myśli pary Lech-Jarosław, Roman-Maciej i Jan-
                > Nelly. Wtedy dzierżysz tzw. palmę.

                Jaką palmę ??? Nurni czerpie ze starych wzorców. Już towarzysz Gomułka potępiał
                z mównicy te wszystkie Michniki i Kuronie.

                S.
                • nurni dawno Cie nie bylo Snajper 20.01.06, 21:50
                  Napisalbym ze sie stesknilem ale sam wiesz....

                  snajper55 napisał:

                  > Jaką palmę ??? Nurni czerpie ze starych wzorców. Już towarzysz Gomułka potępiał
                  >
                  > z mównicy te wszystkie Michniki i Kuronie.
                  >
                  > S.


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14518936&v=2&s=0
        • panidalloway Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 10:14
          nurni napisał:

          > panidalloway napisała:
          >
          > > nurni napisał:
          > >
          > >
          > >
          > > > No jakim to trzeba byc kunktatorem by wiazac sie z PISem o ktorym n
          > awet
          > > > dziecko wie ze zguba Polski jest?
          > > > Redaktorzy Stasinscy Wronscy Czuchnowscy Zakowscy Lisy Najsztuby Pa
          > radows
          > > kie
          > > > (pominalem jakiegos?)
          > > Raczej ich namnożyłeś. Strasznie jestem stara, bo pamiętnam
          > > napiętnowanie "nieodpowiednich" poprzez ich multiplikowanie jeszcze z cz
          > asów
          > > dzieciństwa. Ale cóz, najlepsze są stare wypróbowane metody.
          >
          > Dojrzala Panidalloway,
          > nie odpowiadam za Twoje skojarzenia ale zarazem przyznaje ze sa tak dziwne ze
          a
          > z
          > zastanawiajace.
          >
          > Trudno mowic o napietnowaniu rzeczonych dziennikarzy przez byt tak marny jak
          > nizej podpisany.
          > Latwo raczej przewidziec ze "zmultpliokowani" nie beda mieli nic przeciwko
          temu
          > .
          > Wszak wymieniam ich jednym ciagiem z dziennikarka roku Paradowska co chyba
          > jeszcze przynosi zaszczyt - a nie od razu ujme.
          > Dodatkowo owe (przepraszam bedzie duze slowo) osobowosci to stworzenia
          stadne -
          > piszace z grubsza to samo. Raz lepiej raz nudniej.
          Szanowny Bycie,
          Faktycznie w dzieciństwie słysząc, że iksińscy i igrekowscy znowu podnoszą
          głowy lub robią coś jeszcze bardziej gorszącego nie rozumiałam, dlaczego głos
          przemawiającego i używającego omawianej tu liczby mnogiej przejmuje mnie grozą
          i przerażeniem, czy zagrażają mi iksińscy, czy też z jakiegoś powodu za fatalny
          stan ich uniesionych głów odpowiadam i biada mi biada. Moja wyobraźnia nie
          podpowiadała mi, jak może takie zagrożenie wyglądać i pewnie dlatego czyniłam
          pewne eksperymenty, rzeczywiście na moją własną odpowiedzialność. Wyobrażałam
          sobie różne znajome osoby rozmnożone w stado. Wtedy nabrałam przekonania, że
          nie ma w tym nic groźnego, wręcz przeciwnie jest to mieodparcie komiczne.
          Prosze zrozumieć moje zdumienie, kiedy okazało się, że coś co faktycznie jest
          nieodparcie śmieszne, jest równocześnie bardzo groźne i w moim przekonaniu
          szkodliwe dla Polski, zostało zrealizowane. I choc na razie mamy tylko
          Kaczyńskich, stare strachy wróciły.
          • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 10:22
            panidalloway napisała:


            > Prosze zrozumieć moje zdumienie, kiedy okazało się, że coś co faktycznie jest
            > nieodparcie śmieszne, jest równocześnie bardzo groźne i w moim przekonaniu
            > szkodliwe dla Polski, zostało zrealizowane. I choc na razie mamy tylko
            > Kaczyńskich, stare strachy wróciły.

            Niewiele rozumiem ale tez w koncu zdumienie jest Twoje - nie moje.
            Mielem szczescie urodzic sie w latach 60-tych przeto nawet postac Ferdynarda
            Chabera budzi bardziej moj kpiacy usmiech niz szczatkowe choby obawy o cokolwiek.
            Moze to niezbyt roztropne ....

            Dobrego dnia. Mroz jak cholera.
            • panidalloway Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 12:06
              nurni napisał:


              >
              > Niewiele rozumiem > k.
              > Moze to niezbyt roztropne .
              Szkoda.
              Prosto z mostu. Używasz chwytów propagandy, pewnie różnej maści, ale ja
              pamiętam ten sposób mówienia w wykonaniu komuszym. W tym stylu przemawiał
              Gomułka. (Może dlatego, że miał bezpieczne nazwisko. Jak tu
              powiedzieć : „Tak przemawiały Gomułki”?) Nie jesteś prekursorem.
              Uwazam, że Kaczyńscy uprawiają politykę posługując staromową z małymi własnymi
              wynalazkami i że jest to sytuacja dla Polski groźna, bo to nie jest język, w
              którym można mówić o gospodarce, problemach społecznych i wszystkim tym, co
              dla Polaków jak i wszystkich innych nacji jest ważne. Jeśli ten sposób
              mówienia przyjmie się, to jakie koalicje powstaną, a jakie nie jest bez
              większego znaczenia.
              Zaznaczam z góry, że nie podejmuję dalszej dyskusji w tej sprawie, bo to co
              napisałam jest bezsprzecznie słuszne, a także jest to absolutnie bezsporna
              prawda Są osoby, które mają silne tendencje do nie posiadania racji, a także
              mówienia rzeczy nie polegających na prawdzie, ale tymi osobami nie jestem ja.
              Byc może sa to Kaczyńscy i ich poplecznicy, ale ja tego nie twierdzę, bo w
              odróżnieniu od nich, o nikim nie wyrazam się źle, mimo posiadania
              kompromitujących pewne osoby materiałow, ktore ocywiście zostaną w odpowidnim
              czasie opublikowane.
              ...
              > > Dobrego dnia. Mroz jak cholera.
              Jak ch0lera. Zdrowia.
              • echo_o Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 12:24
                panidalloway napisała:

                > Zaznaczam z góry, że nie podejmuję dalszej dyskusji w tej sprawie, bo to co
                > napisałam jest bezsprzecznie słuszne, a także jest to absolutnie bezsporna
                > prawda. Są osoby, które mają silne tendencje do nie posiadania racji, a
                > także mówienia rzeczy nie polegających na prawdzie, ale tymi osobami nie
                > jestem ja.


                A twierdzi się, że to Kaczyńscy są dogmatykami, dyktatorami i monopolistami na
                objawioną jedynie im, jedynie słuszną zreszta - rację :)))


                > o nikim nie wyrazam się źle, mimo posiadania
                > kompromitujących pewne osoby materiałow, ktore ocywiście zostaną w odpowidnim
                > czasie opublikowane.


                A to jest staro czy nowomowa ? Boże, co za retoryka :)


                > > > Dobrego dnia. Mroz jak cholera.
                > Jak ch0lera. Zdrowia.



                Nie wiem jak innych forumowiczów, ale mnie Twój wpis tak rozśmieszył, że aż
                rozgrzał :)))
                • abe.abe Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 12:36
                  echo_o napisała:

                  > A twierdzi się, że to Kaczyńscy są dogmatykami, dyktatorami i monopolistami na
                  > objawioną jedynie im, jedynie słuszną zreszta - rację :)))

                  > A to jest staro czy nowomowa ? Boże, co za retoryka :)

                  > Nie wiem jak innych forumowiczów, ale mnie Twój wpis tak rozśmieszył, że aż
                  > rozgrzał :)))


                  Inni forumowicze znają Panidalloway dłużej i rozumieją ją
                  chyba znacznie lepiej.
                  Może dlatego, że więcej czytają niż piszą :))

                  Pozdrawiam :)
              • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 21:36
                panidalloway napisała:

                > nurni napisał:
                >
                >
                > >
                > > Niewiele rozumiem > k.
                > > Moze to niezbyt roztropne .
                > Szkoda.
                > Prosto z mostu. Używasz chwytów propagandy, pewnie różnej maści, ale ja
                > pamiętam ten sposób mówienia w wykonaniu komuszym.

                Zamieniam sie w sluch.

                >W tym stylu przemawiał
                > Gomułka. (Może dlatego, że miał bezpieczne nazwisko. Jak tu
                > powiedzieć : „Tak przemawiały Gomułki”?) Nie jesteś prekursorem.

                Nie jestem? Coz...
                Nie jestem tez jezykoznawca jak pewien autorytet (najlepiej znany pod xywka
                Stalin) - przedmiot westchnien wielu naszych autorytetow z odzysku.

                Pisalem wyzej ze nie odpowiadam za Twoje skojarzenia choc staram sie pochylic
                nad nimi bom zasadniczo ciekawy swiata.
                Nie sposob wszystko ogarnac. Mnozenie bytow kojarzy sie z gomulka, pytania o
                narodowosc kandydata z gettami lawkowymi, lustracja ze sredniowiecznym
                polowaniem na czarownice a zapowiedzi IV RP z faszyzmem. Rozprawianie sie z tymi
                skojarzeniami zdaje mi sie dosyc prozne. Nic nie mozna zrobic.
                Jak ze slynnymi skojarzeniami z biala chusteczka.

                > Uwazam, że Kaczyńscy uprawiają politykę posługując staromową z małymi własnymi
                >
                > wynalazkami i że jest to sytuacja dla Polski groźna, bo to nie jest język, w
                > którym można mówić o gospodarce, problemach społecznych i wszystkim tym, co
                > dla Polaków jak i wszystkich innych nacji jest ważne.

                Problemy jezykoznawcze zajmuja mnie w niewielkim stopniu.
                Podniesionej wyzej grozy sytuacji z powodu takiego a nie innego sposobu
                artykulowania swoich mysli - nie podzielam.

                Jeśli ten sposób
                > mówienia przyjmie się, to jakie koalicje powstaną, a jakie nie jest bez
                > większego znaczenia.

                Nie podzielam rowniez i tych uwag. Nie wystarczy zmienic "sposob mowienia" by
                nadac najbardziej chybionym pomyslom jakis sens. Mazowiecki Balcerowicz czy
                wreszcie Wladek Frasyniuk probowali opisywac rzeczywistosc kazdy na swoj sposob.
                Sposob mowienia ... etykieta zastepcza.
                Moze spotkamy sie w innym watku - im mniej mam gdzies do powiedzenia tym wieksza
                odczuwam wtedy zadze pisania.



                > Zaznaczam z góry, że nie podejmuję dalszej dyskusji w tej sprawie, bo to co
                > napisałam jest bezsprzecznie słuszne, a także jest to absolutnie bezsporna
                > prawda Są osoby, które mają silne tendencje do nie posiadania racji, a także
                >
                > mówienia rzeczy nie polegających na prawdzie, ale tymi osobami nie jestem ja.


                Ladne :)

                Zalaczam nieustajace wyrazy.
    • pro.filutek1 Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 11:26
      Tusk u Lisa już wczoraj był przemieniony. Tylko on się nie moze otrząsnąć z
      socjotechniki. Dalej niejasne jest czy obie partie nie mają sprzecznych
      interesów, czy sobie po prostu bardzo nie ufają i dlatego ich koalicja nie moze
      być zawiązana, ale w tonie Tuska czułem, ze stało sie coś ważnego.
      • echo_o Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 11:32
        pro.filutek1 napisał:

        > Tusk u Lisa już wczoraj był przemieniony. Tylko on się nie moze otrząsnąć z
        > socjotechniki. Dalej niejasne jest czy obie partie nie mają sprzecznych
        > interesów, czy sobie po prostu bardzo nie ufają i dlatego ich koalicja nie
        moze
        >
        > być zawiązana, ale w tonie Tuska czułem, ze stało sie coś ważnego.

        ```````````````````````````````

        No właśnie, ten odmieniony Tusk...
        Fiasko POPiS jako projektu politycznego to jedno, ale druga i zasadnicza w
        sensie paraboli (bo przekłada się na polityczne skutki) porażka to - utrata
        wzajemnego zaufania. Dlatego czułam się delikatnie mówiąc ambiwalentnie, gdy
        patrzyłam na Tuska w programie Lisa...
        • pro.filutek1 Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 12:00
          Gdyby tak Tusk zajął się pracą konstruktywną a nie tak dziwnymi działaniami jak
          cyniczne popieranie podwójnego becikowego (nie znam się na tematyce becikowego
          ale ten ruch PO był bardzo czytelnie cyniczny, była to odpowiedź na ustawę o
          KRRiT) czy awantura marszałkowska(przy mojej krytyce ówczesnego zachowania
          Jurka. Gdyby PO wprowadzała projekty sensownych, przemyślanych ustaw, lobbowała
          spokojnie za nimi. Wtedy dało by im to lepszy PR, PIS musiała by się baardzo
          starać, była by zdrowa konkurencja ku uciesze większości.
    • keyser_sose Drobiazg 20.01.06, 12:36
      > hakow na Kaczynskiego szukano daremnie juz od parunastu lat. Po nigdy takim
      zagrozeniem nie bylo.

      Nawet kiedy niszczyło Unię Wolności (Zbyt łatwo zapominamy jak wielkim
      zagrożeniem była UW. I jak wielka jest zasługa tych, którzy ją zniszczyli)?

      Nawet kiedy opowiadała się za lustracją?

      Nawet kiedy padały stamtąd głosy o potrzebie dekomunizacji?
    • tad9 Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 16:55
      nurni napisał:

      > Ewentualna koalicja z PIS spowoduje zapewne zdjecie parasola medialnego jakim
      > cieszy sie sie PO. Przekaziory moga zapaalac oburzeniem.
      > No jakim to trzeba byc kunktatorem by wiazac sie z PISem o ktorym nawet
      > dziecko wie ze zguba Polski jest?
      > Redaktorzy Stasinscy Wronscy Czuchnowscy Zakowscy Lisy Najsztuby Paradowskie
      > (pominalem jakiegos?) wezma byc moze PO pod lupe. Jesli do tego Tusk &company
      > wlacza sie w proces odszczurzania Polski - redaktorzy poczuja sie nie tylko
      > zawiedzeni ale i wrecz zdradzeni.


      I między innymi dlatego właśnie żadnej koalicji PiS-PO nie będzie, co jest
      jasne mniej więcej od chwili przedstawienia przez PO swoich warunków. Czy PO
      jest w stanie wytrzymać "wzięcie pod lupę"? "Układ wrocławski" to jednak nieco
      poważniejsza sprawa, niż wanna Wassermana. Niestety, w PO górą jest
      frakcja "aferałów", i chyba nie da się tego zmienić.
      • andrzejg Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 17:11
        tad9 napisał:

        > "Układ wrocławski" to jednak nieco poważniejsza sprawa, niż wanna Wassermana.

        Czy to nie jest prosta zawiść tych z centrali warszawskiej, w której
        wszystko powinno się decydowac, a nie w jakimś tam prowincjonalnym Wrocławiu?

        A.
          • snajper55 Re: odwalcie sie od Wroclawia. ja tu mieszkam 20.01.06, 18:00
            niezapowiedziany napisał:

            > i jestem bardzo zadowolony, bo miasto sie bardzo dobrze rozwija. w ubieglym
            > roku mialo najwiekszy po Warszawie budzet. sciga specjalistow z Wielkopolski i
            > reszty Polski. powstaja inwestycje. od 15 lat rzadza ludzie z PO. spadowa.
            > niech sie Warszawa sama zajmie soba,.

            Ba, nie każde miasto miało takiego pecha do prezydenta jak Warszawa. Absolutny
            impotent decyzyjny. Żeby było śmieszniej jego rezygncja nadal nie jest
            przyjęta. Rada robi cuda, aby miejsce było dalej zajęte.

            S.
      • nurni Re: czy przyjdzie nam bronic Tuska? 20.01.06, 21:57
        tad9 napisał:

        > nurni napisał:
        >
        > > Ewentualna koalicja z PIS spowoduje zapewne zdjecie parasola medialnego j
        > akim
        > > cieszy sie sie PO. Przekaziory moga zapaalac oburzeniem.
        > > No jakim to trzeba byc kunktatorem by wiazac sie z PISem o ktorym nawet
        > > dziecko wie ze zguba Polski jest?
        > > Redaktorzy Stasinscy Wronscy Czuchnowscy Zakowscy Lisy Najsztuby Paradows
        > kie
        > > (pominalem jakiegos?) wezma byc moze PO pod lupe. Jesli do tego Tusk &com
        > pany
        > > wlacza sie w proces odszczurzania Polski - redaktorzy poczuja sie nie tyl
        > ko
        > > zawiedzeni ale i wrecz zdradzeni.
        >
        >
        > I między innymi dlatego właśnie żadnej koalicji PiS-PO nie będzie, co jest
        > jasne mniej więcej od chwili przedstawienia przez PO swoich warunków.

        Wydaje mi sie ze jest szansa bo wymusila ja dynamika zdarzen.


        Czy PO
        > jest w stanie wytrzymać "wzięcie pod lupę"? "Układ wrocławski" to jednak nieco
        > poważniejsza sprawa, niż wanna Wassermana. Niestety, w PO górą jest
        > frakcja "aferałów", i chyba nie da się tego zmienić.

        Trzymajac sie slusznej linii tego watku jeszcze raz podkreslam:
        Jakiekolwiek uwiklania Schetyn i jemu podobnych uczynia PO wdziecznym celem
        mediow. Oczywiscie w wypadku gdy koalicja bedzie rzeczywista i gdy PO wesprze
        przemiany w Polsce. Bo jako hamulcowy rzadu Marcinkiewicza zachowa dotychczasowe
        wsparcie mediow.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka