Dodaj do ulubionych

Przeanalizujmy- dlaczego nie ma koalicji z PO?

20.01.06, 08:58
Liczyłem na tę koalicję i zrobienie porządku w kraju.
Pierwsze co pamietam to to ,że tuż po wyborach parlamentarnych PiS wbrew
wcześniejszym ustaleniom z PO zaczął rozmowy z PSL i SO. PO poczuło sie
oszukane.
Obserwuj wątek
    • mirmat1 Bo to by bylo samobojstwo dla PiS 20.01.06, 09:02
      grajakk napisał:

      > Liczyłem na tę koalicję i zrobienie porządku w kraju.
      > Pierwsze co pamietam to to ,że tuż po wyborach parlamentarnych PiS wbrew
      > wcześniejszym ustaleniom z PO zaczął rozmowy z PSL i SO. PO poczuło sie
      > oszukane.
      Zapomniales los AWS kiedy zwiazal sie z UW-ecja Balcerowicza ?
    • mamablues Re: Przeanalizujmy- dlaczego nie ma koalicji z PO 20.01.06, 20:49
      grajakk napisał:

      > Liczyłem na tę koalicję i zrobienie porządku w kraju.

      Ja też. I naprawdę nieźle wyglądały te spotkania Marcinkiewicza z Rokitą mimo
      kampanii prezydenckiej.

      > Pierwsze co pamietam to to ,że tuż po wyborach parlamentarnych PiS wbrew
      > wcześniejszym ustaleniom z PO zaczął rozmowy z PSL i SO.

      Największy klub sejmowy prowadził rozmowy z pozostałymi klubami w/s organizacji
      pracy, chodziło głównie o wybór wicemarszalków. IMO bardzo miły gest - wybory
      były demokratyczne, wszyscy posłowie weszli z upoważnienia wyborców, więc
      wszystkich traktujemy z szacunkiem.
      Przypomnę, że w tym samym czasie Marcinkiewicz prowadził rozmowy z Rokitą i
      wszystkie migawki z tych spotkań pokazywały dwoch uśmiechniętych koalicjantów.

      > PO poczuło sie
      > oszukane.

      Zanim doszło do rozmów o stołkach, trwały konsultacje programowe w
      podzespołach, oceniane wysoko przez Rokitę. Porozumienie programowe miało być
      tuż tuż.

      Kryzys zaczął się w momencie, kiedy Rokita naskoczył u Olejnik na zaskoczonego
      Marcinkiewicza z tekstem o wywlekaniu ludzi rano z domów. To było tuż po tym,
      kiedy PO otrzymało propozycję: poza stanowiskiem marszałka 8 resortów (bez
      siłowych) i wicepremiera. Od tego się zaczęły sypać rozmowy koalicyjne. I bodaj
      dzień czy dwa później Rokita zaczął opowiadać o beznadziejnym stanie rozmów w
      podzespołach d/s programowych.

      Marcinkiewicz próbował łagodzić sytuację podzialem MSWiA na MSW i MA,
      administracja miała przypaść wicepremierowi Rokicie, ale PO już się wypięło, a
      potem przedstawiło 21 żądań, których nie wycofało do dziś. Żądań paranoicznych,
      ponieważ zażądali więcej niż mialoby pozostać w rękach partii, która wygrała
      wybory.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka