Pokochać PiS?

22.01.06, 14:24
PiS jest dość szczególnym tworem na polskiej scenie politycznej. Z jednej
strony udało mu się wykreować wizerunek partii, która chce tworzyć "nową
jakość" (IV RP). Z drugiej stara się być niczym kobieta, która po iluś tam
porodach zachowała swoje dziewictwo. Nieustanne zagrywki w stylu "panny do
wzięcia" stają się nudne i czytelne. Kawalerów do brania nie jest zbyt wielu
(w tym jeden całkiem nieatrakcyjny), nie wszystkim z nich odpowiadać będzie
rola samca w kolejce.

Taktyka PiS była skuteczna na samym początku jej stosowania. Uchylanie rąbka
spódnicy, by pokazać potencjalnemu partnerowi pozorny urok kuszącego uda nie
jest raczej cechą panny z dobrego domu. To zachowanie przypisywane zgoła innym
rodzajom związków i profesji. O ile kilku otumanionych samców może dać się
zauroczyć wizją uniesienia owego rąbka wyżej, o tyle coraz trudniej będzie tą
samą wizją skusić tych, dla których zderzenie z szarą rzeczywistością (jakże
inną od pałacowego blasku) jest nazbyt bolesnym doświadczeniem.

Panna mizdrząca się do wielu partnerów staje się z biegiem czasu coraz mniej
atrakcyjna. Ów spadek atrakcyjności nie jest bynajmniej czymś złym. Dla
bujających w obłokach upadek nie jest czymś niewskazanym.
    • devegas Re: Pokochać PiS? 22.01.06, 14:33
      Proszę zauważyć że PIS jest partią która zupełnie zmieniła optykę i dyskusję polityczną w mediach. Już nie dyskutuje się o programie o zmianach i reformach dla Polski, o korzystnych rozwiązaniach gospodarczych i społecznych. Dyskutuje się o taktykach, strategiach politycznych, dalekosiężnych planach politycznych, celach strategicznych i grach taktycznych.
      Czy polityka PIS-u w mediach to teatr wojenny ?
      • warka_strong Re: Pokochać PiS? 22.01.06, 15:21
        Może mylą politykę ze "Starcraftem"?
        • mariner4 Re: Pokochać PiS? 22.01.06, 16:41
          Ja już dawno zauważyłem, że wielu adwersarzy na tym forum traktuje partie
          polityczne tak jak kibice traktują kluby piłkarskie. Kochają swoich i nienawidzą
          tych innych. Prawdę mówiąć niewiele mają do powiedzenia a zamiast siły
          argumentów stosują w dyskusji argument siły. Tych co potrafią wesprzeć swoją
          argumentację solidną wiedzą, jest na FK stosunkowo niewielu.
          Ja jestem zwolennikiem PO, ale za nic nie chciałbym żyć w Polsce w której PO
          miało by pełnię władzy przez wiele kadencji. Bo władza demoralizuje, a władza
          absolutna demoralizuje absolutnie. Silna opozycja jest potrzebna dla higieny
          życia politycznego. Tymczasem wielu tutejszych dyskutantów, gdyby tylko mogło,
          unicestwili by fizycznie przeciwników, zupełnie jak by nie zdawali sobie sprawy
          z tego, że totalne zwycięstwo jednej opcji może dać w efekcie tylko
          totalitaryzm. Mniemam, że to jest cechą ludzi b.młodych, którzy(na szczęscie)
          nie mają pojęcia o tym jak w praktyce wylądają rządy monopartyjne.
          A swoją drogą szkoda, że głupota nie boli.
          M.
          • paseo Czy mozna kochac wrzod na d...e ? 22.01.06, 16:43
          • warka_strong Re: Pokochać PiS? 23.01.06, 18:56
            Nic dziwnego. Skoro sami politycy uważają się za graczy, dbających o podział
            między kibicującymi.
    • dziewica.konsystorska Re: Pokochać PiS? A jak PiSu można nie kochać?! 22.01.06, 21:48

Inne wątki na temat:
Pełna wersja