Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie?

23.01.06, 00:16
Kto kłamie Tusk/Schetyna czy "źródła PiS"?? Odnośnie spotkania Lipiński-Schetyna.

Wersja Rokity - Tusk powiedział, że nic nie wie o żadnym spotkaniu.

Wersja Schetyny - "Zadzwonił do mnie minister Lipiński i poprosił o spotkanie
a ja chętnie na nie przystałem. Z Lipińskim znamy się jakieś 20 lat."
Schetyna pytany, czy do spotkania miało dojść - jak informowały media - z
inicjatywy liderów PO i PiS Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, wyjaśnił,
że nic o tym nie wie.

Wersja Bielana - Europoseł nic nie mówi o tym, kto wpadł na pomysł i kto
zainicjował spotkanie.

Wreszcie: "Jak dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa PiS,
rozmowy dotyczyć miały ewentualnej koalicji między PiS a PO, a propozycja
rozmów wyszła ze strony lidera PO Donalda Tuska, który miał zasugerować takie
spotkanie po rozmowie z prezydentem."


W sumie twierdzenia Schetyny są logiczne. I on i Lipiński od lat się znają.
Jeden i drugi posłują z tego samego okręgu wyborczego.

Ze strony PiS wygląda to na małą prowokację. Lipiński dzwoni do Schetyny.
Umawia się na spotkanie - normalne w polityce przecież. Schetyna nie ma
powodów informowania o tym szefów partii. Sprawa wychodzi dzisiaj - Bielan z
nieznanych przyczyn nie wyjaśnia szczegółów.
Całość jest jednak pomyślana na skłócenie Rokity i Tuska. Dlaczego wybrano
Schetynę? Odpowiedź prosta - łatwo zagrać kartą Schetyny, postacią wg części
środowisk PiS (Gazeta "Polska") uznawanego za "czarny charakter". A do tego za
osobę bardzo bliską Tuskowi.
W rezultacie ma to prowadzić do wykazania, że Tusk wiedział o spotkaniu
Schetyny i okłamał Rokitę.
Pytanie, czemu Tusk miałby to robić ginie w tej grze.
    • pan.nikt Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 00:18
      Górka PO POplątała się o własne nogi??
    • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 00:21
      po rozmowie Tuska z Czajkowska, jestem blizszy stwierdzeniu, ze Tusk rozmawial o tym spotkaniu z Lechem Kaczynskim i ze to uzgodnili. w ogole nie zaprzeczyl w tej sprawie. Komorowski tak jak i Rokita tez o spotkaniu nie wiedzial (a moze udawali i klamali w tej sprawie?), wiec wyglada na to, ze w PO wiedzieli tylko Tusk i Schetyna? mialo byc poufne (moze dlatego Komorowski i Rokita klamali?). dlaczego Jaroslaw wczoraj o nim powiedzial publicznie? (ale Tusk raczej wiedzial).
      • elfhelm A zatem PiS dąży do rozbicia PO 23.01.06, 00:26
        i porozumienia się ze środowiskiem Schetyny i Tuska.

        Zakładamy, że Tusk i któryś z Braci umówili się na poufne rozmowy -
        Schetyna/Lipiński.

        Czyli Schetyna kłamie, mówiąc, iż nic nie wie, by do spotkania miało dojść - jak
        informowały media - z inicjatywy liderów PO i PiS Donalda Tuska i Jarosława
        Kaczyńskiego.

        Albo jest kompletnie głupi? To jest zupełnie nielogiczne.

        Ale dobrze. Zakładamy, że miało być poufnie. Tusk nie informuje Rokity.

        Bielan celowo informuje, że będą rozmowy.

        Potem kontrolowane przecieki z PiS. I wychodzi, że ma być spotkanie.

        Doskonała zagrywka na skłócenie PO w takim wypadku. Ba, wręcz idealna.
        • niezapowiedziany Re: A zatem PiS dąży do rozbicia PO 23.01.06, 00:38
          > Czyli Schetyna kłamie, mówiąc, iż nic nie wie, by do spotkania miało dojść -
          > jak informowały media - z inicjatywy liderów PO i PiS Donalda Tuska i
          > Jarosława Kaczyńskiego.

          na to wyglada. Tusk nie zaprzeczyl u Czajkowskiej, ze wiedzial o spotkaniu. w kazdym razie odpowiedzial wymijajaco i ogolnie. Schetyna moze isc w zaparte w odgrywaniu "poufnego spotkania". trudno powiedziec. jedno jest pewne: Jaroslaw ujawniajac wczoraj to spotkanie ostro namieszal (w tym w samej PO). no sorry, ale tak wychodzi. :) co ja na to poradze?
        • kataryna.kataryna Re: A zatem PiS dąży do rozbicia PO 23.01.06, 00:44
          elfhelm napisał:

          > Doskonała zagrywka na skłócenie PO w takim wypadku. Ba, wręcz idealna



          Niezła tam musi być atmosfera jeśli tak łatwo ich skłócić byle czym.
        • idiotyzmy-kacze mam do ciebie pytanie z dziedziny logiki 23.01.06, 00:57
          Po co Schetyna miałby negocjować z Lipińskim ?
          • elfhelm Re: mam do ciebie pytanie z dziedziny logiki 23.01.06, 01:03
            żeby osłabić Rokitę (gdyby uznać, że to gra Tuska i d. KLD) lub żeby osłabić
            Rokitę i rozbić PO (gdyby uznać, że to gra PiSu)
            • idiotyzmy-kacze Re: mam do ciebie pytanie z dziedziny logiki 23.01.06, 01:09
              przecież jakiekolwiek porozumienie między Jasińskim a Schetyną byłoby i tak nic nie warte. Jedyne negocjacje które mają sens to negocjacje z Kaczorem. Dlatego tez, gdy Schetyna zgodził się spotkać z Jasińskim był pewien że to normalne spotkanie ze starym znajomym. Kaczor zaś zrobił z tego hucpę medialną - wymyślił, ze pomoże mu to skłócić PO. To po prostu kolejna z brudnych zagrywek, zauważ zresztą jak uaktywniły się PiSuary na forum.
              • niezapowiedziany Re: mam do ciebie pytanie z dziedziny logiki 23.01.06, 01:12
                no wiesz, sprawe kto wiedzial a kto nie, uaktywnilem ja i skutecznie ja ciagnalem.

                zobaczymy czym sie skoncza rozmowy jutro.
    • idiotyzmy-kacze Kolejne brudne zagranie Kaczyńskiego 23.01.06, 00:21
      Ciekaw jestem do czego się jeszcze posunie kaczka
    • gorby nowa podlla gra kurdupla. Tfuj ! ¨ 23.01.06, 00:22
      • mamablues Hehe, z której strony by nie patrzył... 23.01.06, 00:32
        ... i tak chodzi o intrygę PiSu. A nie na przykład o to, że Tusk a już dość
        Rokity:D
        • kataryna.kataryna Re: Hehe, z której strony by nie patrzył... 23.01.06, 00:36
          mamablues napisała:

          > ... i tak chodzi o intrygę PiSu. A nie na przykład o to, że Tusk a już dość
          > Rokity:D



          Oczywiście, że to podła intryga PiSu a osobiste problemy na linii Rokita-Tusk-
          Schetyna :)))
    • leszek.sopot Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:32
      w wątku kataryny dotyczącym "premiera Kluski" w jakimś poście przeczytałem
      podobno potwierdziną informację, że Tusk proponuje Bieleckiego na stanowisko
      wicepremiera a nie Rokitę. Jednocześnie Tusk deleguje do rozmów Schetynę a nie
      Rokitę, którego o tym wogóle nie poinformował. Bielan zapewne poirytowany
      lansowaniem byłych członków KLD i sekowaniem Rokity specjalnie powiedział kilka
      słów za dużo - chyba po to, aby frakcji KLD w PO uniemożliwić rozmowy o
      koalicji z PiS, gdyż niektórym ludziom w PiS partii wcale się nie uśmiecha, że
      to z liberałami Tuska a mają negocjować. Przecież slogan o zatopieniu platformy
      dotyczył szczególnie byłychj członków KLD.
      Najwyraźniej Tusk pragnie doprowadzić do koalicji, ale skorzystać mają na niej
      głównie jego ludzie - to też się może nie podobać Rokicie. W przypadku
      niepowodzeń rozmów koalicyjnych obecne "nieporozumienia" mogą przydać się przy
      usiłowaniach rozbicia PO i przyciągnięcie platformersów do PiS.
      • kataryna.kataryna Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:35
        leszek.sopot napisał:

        > w wątku kataryny dotyczącym "premiera Kluski" w jakimś poście przeczytałem
        > podobno potwierdziną informację, że Tusk proponuje Bieleckiego na stanowisko
        > wicepremiera a nie Rokitę. Jednocześnie Tusk deleguje do rozmów Schetynę a
        nie
        > Rokitę, którego o tym wogóle nie poinformował. Bielan zapewne poirytowany
        > lansowaniem byłych członków KLD i sekowaniem Rokity specjalnie powiedział
        kilka
        >
        > słów za dużo - chyba po to, aby frakcji KLD w PO uniemożliwić rozmowy o
        > koalicji z PiS, gdyż niektórym ludziom w PiS partii wcale się nie uśmiecha,
        że
        > to z liberałami Tuska a mają negocjować. Przecież slogan o zatopieniu
        platformy
        >
        > dotyczył szczególnie byłychj członków KLD.
        > Najwyraźniej Tusk pragnie doprowadzić do koalicji, ale skorzystać mają na
        niej
        > głównie jego ludzie - to też się może nie podobać Rokicie.



        Widzę to podobnie. Rokita też to chyba widzi bo mu wyraźnie nerwy puszczają.
        Wydawało się, że ma wygodną sytuację a tu nagle wszystko się odwróciło.
        • leszek.sopot Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:48
          Wydaje mi się, że znowu wykazałem się naiwnością bijąc brawo Tuskowi za zmianę
          tonu i zrezygnowania z konfrontacji z PiS. A zalogowany franek już pospieszył
          się mi złożyć gratulacje za brawa dla Tuska.
      • elfhelm też nie do końca logiczne 23.01.06, 00:38
        Sama postkldowska frakcja jest w klubie generalnie nieliczna.

        Tusk pomija posłów wywodzących się z UD, wrocławskie środowiska Zdrojewskiego
        niechętnego Schetynie (a skupiające chyba wszystkich lokalnych
        parlamentarzystów), SKLowców Rokity. Dla koalicji z PiSem musiałby też poświęcić
        Gronkiewicz i Komorowskiego - a ci kontrolują część posłów z Mazowsza i nie tylko.

        No i w końcu to Rokita miał być tym, któremu bardziej na koalicji z PiS zależy.
        • leszek.sopot Re: też nie do końca logiczne 23.01.06, 00:45
          elfhelm napisał:

          > Sama postkldowska frakcja jest w klubie generalnie nieliczna.


          Nie liczyłem, a więc nie wiem. Tu jednak nie chodzi o liczebność, ale o
          znaczenie. Kto gra pierwsze skrzypce w sprawach personalnych w PO?
          Nie chodzi mi o to, że jakas cała frakcja liberalna ma wygrać na koalicji z
          PiS, ale o to, że musi się znaleźć miejsce dla prominentnych osób z tej
          frakcji.


          > Tusk pomija posłów wywodzących się z UD, wrocławskie środowiska Zdrojewskiego
          > niechętnego Schetynie (a skupiające chyba wszystkich lokalnych
          > parlamentarzystów), SKLowców Rokity. Dla koalicji z PiSem musiałby też
          poświęcić Gronkiewicz i Komorowskiego - a ci kontrolują część posłów z Mazowsza
          i nie tylko.



          A po co miałby ich poświęcać? Po prostu chce aby na koalicji wygrali jego
          ludzie, a nie ci, których zna krócej.
          Zastanawia mnie informacja o Bieleckim. To kandydatura, która ma za zadanie
          chyba wypchnąć Zytę z rządu, a jest to człowiek, który zawsze miał na Donalda
          przemożny wpływ.


          > No i w końcu to Rokita miał być tym, któremu bardziej na koalicji z PiS
          zależy.


          Dlatego mógłby na tej koalicji więcej wygrać. A teraz chodzi o to, aby więcej
          wygrali inni - stąd Schetyna.
      • idiotyzmy-kacze Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:50
        leszek.sopot napisał:

        > w wątku kataryny dotyczącym "premiera Kluski" w jakimś poście przeczytałem
        > podobno potwierdziną informację, że Tusk proponuje Bieleckiego na stanowisko
        > wicepremiera a nie Rokitę.

        Buahahahahaha ta potwierdzona informacja pochodzi od anonimowego członka PiSuaru. I to tłumaczy wszystko
        • niezapowiedziany Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:52
          no wiesz. z Zyta tez tak sie zaczelo.
          • idiotyzmy-kacze Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:58
            wiesz kim jest teraz Bielecki ? Prezesem Zarządu Pekao SA.
            • niezapowiedziany Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 01:10
              no to co? chociaz majac taka posade nie poswiecilbym jej dla niepewnego stanowiska premiera. co innego jakby byly gwarancje dla rzadu na 4 lata. tutaj jednak takich gwarancji nie bedzie chyba w ogole :|
              • elfhelm Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 01:13
                kasa lepsza w PEKAO. Pozycja pewna. Wpływy w biznesie i środowisku na takiej
                posadzie spore. I nie ma kontroli mediów.
                Nie zamieniłbym się hehe.
                • leszek.sopot Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 01:25
                  elfhelm napisał:

                  > kasa lepsza w PEKAO. Pozycja pewna. Wpływy w biznesie i środowisku na takiej
                  > posadzie spore. I nie ma kontroli mediów.
                  > Nie zamieniłbym się hehe.

                  A kto ma obecnie wpływ na mianowanie i odwołanie prezesa banku, czy wiesz jaki
                  jest skład zarządu i zapatrywania polityczne - jeżeli takie są?
                  • elfhelm PEKAO SA 23.01.06, 01:31
                    Liczba posiadanych akcji Procent kapitału akcyjnego Liczba głosów na WZA
                    Procent głosów na WZA
                    UniCredito Italiano SpA 88 121 725 53,17% 88 121 725 53,17%
                    Allianz AG 3 539 172 2,14% 3 539 172 2,14%
                    EBOiR 10 985 803 6,63% 10 985 803 6,63%
                    Skarb Państwa 6.873.872 4,15% 6.873.872 4,15%
                    Inni mniejszościowi akcjonariusze * 56 227 631 33,92% 56 227 631 33,92%
                    Razem 165 748 203 100,00% 165 748 203 100,00%

                    Chyba aktualny akcjonariat.

                    Rada Nadzorcza Banku

                    Jerzy Woźnicki - Przewodniczący
                    Paolo Fiorentino - Wiceprzewodniczący, Sekretarz Rady
                    Andrea Moneta - Wiceprzewodniczący
                    Paweł Dangel
                    Fausto Galmarini
                    Oliver Greene
                    Leszek Pawłowicz
                    Enrico Pavoni
                    Jerzy Starak

                    Zarząd Banku

                    Jan Krzysztof Bielecki - Prezes Zarządu (CEO - Chief Executive Officer)
                    Luigi Lovaglio - Wiceprezes Zarządu (COO - Chief Operating Officer)
                    Sabina Olton - Wiceprezes Zarządu, Główny Księgowy Banku
                    Irene Grzybowski - Członek Zarządu
                    Przemysław Figarski - Członek Zarządu
                    Paolo Iannone - Członek Zarządu
                    Christopher Kosmider - Członek Zarządu
                    Marian Ważyński - Członek Zarządu

                    Jerzy Woźnicki - szef rady jest związany z PO, podobnie Bielecki

                    Bank prywatyzowała Maria Pasło-Wiśniewska - dziś posłanka PO
                    • leszek.sopot też tam sprawdzałem 23.01.06, 01:44
                      Te ciągi cyferek i liczb są dla mnie za długie i nie mam pojęcia, kto w PEKAO
                      rządzi. Ktoś przecież Bieleckiego mianował i ktoś go może odwołać.
                      Jestem przekonany, że Bielecki za nic nie zamieniłby tej posady na inną i
                      jedyna możliwość jego odejścia z banku to taka, że chce się go odwołać z
                      funkcji. Ale przecież o tym nawet żadne plotki chyba nie krążyły.
                      • elfhelm Eboir - 7% prawie 23.01.06, 01:48
                        a to dużo wyjaśnia

                        UniCredito ma 53%, ale pewnie potrzebuje na WZ sojuszników

                        Skarb Państwa się nie liczy
      • pamiec.leszka Re: Tusk eliminuje Rokitę i ratuje ludzi z KLD 23.01.06, 00:57
        leszek.sopot napisał:

        > w wątku kataryny dotyczącym "premiera Kluski" w jakimś poście przeczytałem
        > podobno potwierdziną informację, że Tusk proponuje Bieleckiego na stanowisko
        > wicepremiera a nie Rokitę.

        zajrzyj do zrodla informacji, czyli GW i nie pieprz glupot. o Bieleckim gadaja
        politycy PiS a nie Tusk.
    • pamiec.leszka Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 00:54
      od wczoraj ponownie jest rozgrywany glowny wariant PiS - czyli zrobienie popisu
      bez PO, poprzez jej rozbicie na dwa wrogie obozy i wchloniecie jednego z nich.
      robia to politycy PiS z kaczynskim na czele i robia to ich wolontariusze na
      forum. od wczoraj powstalo co najamniej 10 watkow na ten temat, w tym 2 glownej
      pisuardessy spod znaku katarynki. te podpuchy swiadcza nie o tym, ze w PO
      faktycznie sa jakies podziały, ale o tym, ze 4 miesiace zabiegow PiS wokol tego
      niewiele daly. swiadcza tez o tym, ze moherowa koalicja sie sypie i male partie
      tez nie chca zgodzic sie na dyktat Jarusia. stad te wszystkie podpuszczania,
      ploty, insynuacje i niesprawdzone informacje. po nieudanej prowokacji z
      Schetyna (Tusk dosc logicznie to objasnil u Czjkowskiej) pojawia sie nowa
      sensacja - PiS w roli wicepremiera widzi J.K. Bieleckiego.
      • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:01
        ja u jestem twardy rdzen PO (na pewno i na pewno to sie szybko i nagle nie zmieni), ale "Tusk dosc logicznie to objasnil u Czjkowskiej" nie specjalnie mnie przekonuje. moim zdaniem w ogole nie zaprzeczyl, ze wiedzial o tym spotkaniu. Z jego wypowiedzi wynikalo raczej, ze ustalal to z Lechem Kaczynskim. odpowiedzial wymijajaco i cos w stylu "rozne rzeczy sie ustala. na tym polegaja rozmowy i spotkania" - dla mnie to jest potwierdzenie.
        • pamiec.leszka Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:05
          przypomnij sobie co mowil Tusk na konferencji prasowej po piatkowym spotkaniu z
          prezydentem, mianowicie, ze nie bedzie czynil zadnych wypowiedzi, ktore mialy
          by utrudnic powrot do rozmow z PiS. gdyby dzis twardo powiedzial, ze PiS kreci
          bylby po ptokach. dlatego twierdze, ze to cale zamieszanie wokol Schetyny to
          byla prowokacja i ponowna proba wcigniecia PO w przepychanki slowne, takie
          mialy miejsce po ostatnim spotkaniu Tuska i Jarusia.
          • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:09
            no mowil. fakt. hmmm. ale az tak sie dawac?
            • pamiec.leszka Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:15
              a czy poza kilkoma maniakami na forum ktos w ogole roztrzasa ten "casus"
              Schetyny? raczej nie. wazniejsze jest jakie wrazenie zrobi Tusk na milionach
              telewidzow. i to jest warte tego, zeby nie isc na udry z powodu tego, co sie
              stalo dzis rano w radiu zet. radia rano w niedzile malo kto slucha, a wiekszosc
              z tych co slucha robi to jednym uchem.
              • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:20
                czyli co? Tusk nie wiedzial, ale nie chcial powiedziec tego, ze PiS kantuje, zeby "budowac koalicje" i "poswiecil Rokite"?
                • pamiec.leszka Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:28
                  niezapowiedziany napisał:

                  > czyli co? Tusk nie wiedzial, ale nie chcial powiedziec tego, ze PiS kantuje,
                  ze by "budowac koalicje"

                  zeby budowac wizerunek PO jako tej sily, ktora jest powazna i nie kruszy kopii
                  o byle co

                  >i "poswiecil Rokite"?

                  niko nie poswiecil. zdystansuj sie troche - caly dzien sie tym emocjonujesz.:)
                  >
                  • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:30
                    bo mnie to irytuje i intryguje. chcialbym wiedziec jak to bylo. tak samo jak z Gilowska i jej nominacja :)
                  • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:31
                    "poswiecil" w sensie nie poparl jego slow, ze i Rokita i on sam (na co Rokita sie powolal) nie wiedzieli. byl niejednoznaczny w tym wzgledzie.
    • mysz_polna5 Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:02



      Jutro w Warszawie dojdzie do spotkania wiceprezesa PiS Adama Lipinskiego i
      sekretarza Platformy Grzegorza Schetyny. Informacje potwierdzil Polskiemu Radiu
      Wroclaw posel Adam Lipinski

      wiadomosci.onet.pl/1234373,11,item,html
      • niezapowiedziany Re: Lipiński dzwoni do Schetyny. Kto gra/kłamie? 23.01.06, 01:06
        to wiemy. chodzi o to kto wiedzial o tym spotkaniu wczesniej, kto nie, czy ktos udawal, po co Jaroslaw wyjawil informacje o tym poufnym spotkaniu?
      • hulaj_dusza Re: dojdzie - jeśli dojdą;))) 23.01.06, 01:59

        • niezapowiedziany Re: dojdzie - jeśli dojdą;))) 23.01.06, 02:00
          a myslisz, ze moga byc duze zaspy na drogach, straszne korki i napiety harmonogram, ze niestety, ale sie nie udalo :) to byloby przegiecie juz na maksa :)
          • hulaj_dusza Re: dojdzie - jeśli dojdą;)) Myślę, że tak będzie 23.01.06, 02:07
            Przegięcie na maksa? W "nazewnictwie" kaczek takie pojęcie nie istnieje...
            • niezapowiedziany Re: dojdzie - jeśli dojdą;)) Myślę, że tak będzi 23.01.06, 02:10
              no to zaklad? (ja mysle, ze jednak do tego spotkania dojdzie i ze pojawia sie obiecujace sygnaly :D). nie ma wyjscia i to juz widac. wybory nic nie zmienia moim zdaniem.
              • hulaj_dusza Re: dojdzie - jeśli dojdą;)) Myślę, że tak będzi 23.01.06, 02:11
                Ok! O co?
                • niezapowiedziany Re: dojdzie - jeśli dojdą;)) Myślę, że tak będzi 23.01.06, 02:19
                  materialista. o racje. :)

                  jak nie dojdzie do rozmow jutro, to napisze 100 razy, ze jestem naiwniakiem a jak dojdzie do koalicji to napiszesz sto razy ze Tusk i niezapowiedziany sa wielcy ;) (chce sie poczuc jak Jarek nazywany genialnym :D)
                  • kaczysta Re: dojdzie - jeśli dojdą;)) Myślę, że tak będzi 23.01.06, 02:56
                    niezapowiedziany napisał:

                    > materialista. o racje. :)
                    >
                    > jak nie dojdzie do rozmow jutro, to napisze 100 razy, ze jestem naiwniakiem a j
                    > ak dojdzie do koalicji to napiszesz sto razy ze Tusk i niezapowiedziany sa wiel
                    > cy ;) (chce sie poczuc jak Jarek nazywany genialnym :D)

                    Zal mi Ciebie niezapowiedziany.
                    Nawet z twoimi POwskimi forumowymi kolegami
                    nie dojdziesz do porozumienia(zakladu)
                    • niezapowiedziany lo matko jedyna, 23.01.06, 03:10
                      mysle, ze nie kaczysci cechuja sie wieksza doza poczucia humoru i ironii na tym forum, co daje sie zauwazyc na kazdym kroku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja