haen1950
23.01.06, 15:58
własnemu budżetowi. Mało prawdopodobne, ale jednak. Bez zbędnych przepychanek
Jaruś osiąga swój cel ostatniej szansy.
Wrócił Jędruś z Chin i skasował od razu Jarusiowe marzenia o BNP. Nie bedzie
żadnych bzdurnych paktów zawierać z pisowską hołotą. Jak chcą wyborów to
niech sobie mają te wybory. Zupełnie jakby Komorowski to mówił. Jędruś w
doskonałej formie. Ci wszyscy antypisowcy tryskają dziwnym humorem
A w PiSie chyba wrze. Jaruś twierdzi, że został zmuszony do ujawnienia rozmów
z platformą. Czyżby przyczyną był rozłam i duża część posłów chce na gwałt
koalicji z PO? Bardzo prawdopodobne.