jaruzel2
24.01.06, 00:02
Sądząc po podpisie pod zdjęciem mają tam wolny rynek wzorowany na naszym,
polskim!
Tzn. wyzysk pracowników i brak osłon - również plastikowych!
Brawo Chińczycy, jesteśmy z was dumni!
"Robotnik w fabryce elektroniki w Shenzhen - pokazowym mieście chińskiego
cudu gospodarczego - ścina resztki metalu z płytek z układami scalonymi.
Przesuwa nad wirującym ostrzem kolejne płytki - 15 na minutę, 900 na godzinę.
Jeżeli będzie pracował dziesięć godzin, obetnie ich 9 tys. w ciągu dnia.
Jeśli przyśnie ze zmęczenia - straci rękę. Jak długo pracuje robotnik ze
zdjęcia? - Osiem godzin? Jasne. Dwanaście? Nie ma sprawy! Oni mogą pracować
cały czas, tylko przyślijcie zamówienia. Nie ma problemu - mówił mi rok temu
menedżer z fabryki w Shenzhen. Maszyna powinna mieć osłonę na ostrze i
robotnik powinien tylko podawać jej części do obcięcia. Ale osłona poszła w
kąt, bo bez niej można obciąć więcej płytek na minutę. Robotnik składający
telefony zarabia 30-40 centów na godzinę. Śpi na jednym łóżku na zmianę z
kolegą w hotelu robotniczym przy fabryce (w jednym pokoju śpi naraz 6-8 osób
z jednej zmiany)."