IPN rozpoczął ujawnianie nazwisk UBeków i SBeków

25.01.06, 18:25
Onet:
wiadomosci.onet.pl/1236537,11,item.html
"Instytut Pamięci Narodowej zrywa maskę anonimowości z peerelowskiego aparatu
bezpieczeństwa. Tak prezes IPN Janusz Kurtyka określił cel publikacji"Aparat
Bezpieczeństwa w Polsce - tom. I".
Planowana jako trzytomowa publikacja będzie zawierać 10 tysięcy nazwisk kadr
kierowniczych komunistycznej bezpieki, czyli Ministerstwa Bezpieczeństwa
Publicznego oraz jego wojewódzkich, miejskich i powiatowych delegatur. W
siedzibie Instytutu odbyła się promocja wydanego właśnie I. tomu, dotyczącego
lat 1944-1956. i pierwszych trzech tysięcy nazwisk."
(...)
Doktor Antoni Dudek poinformował, że badacze ustalili skład narodowościowy
wyższej kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL. "Na samej górze byli
działacze komunistyczni - przedwojenni i z czasów wojny. Zapewne dlatego aż 37
proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy"
    • przyladek.dobrej.nadziei Wreszcie 25.01.06, 18:31
      Kolejnym etapem powinno byc oddtajnienie nazwisk TW.
    • mlot.na.lewactwo 37% Żydów, 50% Polaków 25.01.06, 18:31
      oczywiscie to klamstwo, zadnych Żydów tam nie moglo byc bo żyd komunista to juz
      nie Żyd.
      • kropek_oxford Jasne, ze klamstwo - skad Polacy:))) n/t 25.01.06, 20:36

    • bladatwarz Wreszcie. Krok po kroku. 25.01.06, 18:32
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060125/publicystyka/publicystyka_a_9.html

      Ponad trzy tysiące nazwisk wysokich funkcjonariuszy resortu PKWN w 1944 roku, a
      następnie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (do 7 grudnia 1954) i Komitetu
      do spraw Bezpieczeństwa Publicznego (do 28 listopada 1956), zawiera pierwszy tom
      wykazu kadr kierowniczych komunistycznego aparatu terroru w Polsce. Dziś w
      Instytucie Pamięci Narodowej odbędzie się prezentacja tej księgi. Wykaz
      kierownictwa Służby Bezpieczeństwa MSW za lata 1956 - 1975 zapełni drugi tom, a
      za lata 1976 - 1989 tom trzeci.

      Badaniu poddano 10 tysięcy stanowisk w centrali oraz w urzędach wojewódzkich,
      powiatowych i miejskich, a także w 127 więzieniach oraz kilkudziesięciu obozach
      UB. Nad zestawieniem tego imiennego wykazu trzech tysięcy kierowników terroru
      państwowego w Polsce Ludowej pracowało 26 historyków IPN. Jest to największy
      program badawczy Biura Edukacji Publicznej instytutu.

      Lista zawiera dość skąpe dane biograficzne: imię i nazwisko funkcjonariusza,
      imię ojca, stopień oraz czas pełnienia funkcji. W IPN trwają prace nad
      słownikiem biograficznym pracowników centrali aparatu bezpieczeństwa (na
      podstawie hagiograficznego wydawnictwa przygotowanego w 1978 roku w ówczesnym
      MSW, bezkrytycznie przedrukowanego przez Mirosława Piotrowskiego w 2000 roku w
      Lublinie pod tytułem "Ludzie bezpieki w walce z narodem i Kościołem"); tam hasła
      będą już obszerne i narracyjne. Pracownicy bezpieki byli w PRL otoczeni
      tajemnicą. Archiwa zostały przetrzebione. Teczka personalna Stanisława
      Radkiewicza, przez pierwszych dziesięć lat ministra bezpieczeństwa, zaczyna się
      od roku 1958. Teki jego zastępców oraz szefów departamentów liczą po kilka
      stroniczek.

      Spośród budzących kontrowersje problemów badawczych jedno zostało w tej księdze
      na nowo i dokładnie wyjaśnione: chodzi o liczbę osób pochodzenia żydowskiego w
      centrali MBP. Według niej, był to odsetek wyższy - ponad 37 procent, niż
      dotychczas przyjmowano (od dziesięciu do dwudziestu kilku procent), przy
      niespełna połowie osób pochodzenia polskiego (w MBP wypełniano rubrykę
      "narodowość). Informacje o ludziach bezpieki można znaleźć też np. w obszernym
      tomie ""Zwyczajny" resort. Studia o aparacie bezpieczeństwa 1944 - 1956" oraz w
      periodyku "Aparat represji w Polsce Ludowej 1944 - 1989".
      • mlot.na.lewactwo Megakonstrukcja budowana latami przez GW 25.01.06, 18:35
        sypie sie jak domek z kart. Prawda w koncu sie przebija. I wcale mnie to nie martwi.
        • bladatwarz Re: Megakonstrukcja budowana latami przez GW 25.01.06, 18:40
          A ja popieram goraco i z calego serca. Polska jest najwazniejsza i jakie to
          szczescie, ze sie Polacy wreszcie obudzili.
          Krok po kroku wszystkie szalbierstwa wyjda na jaw.
        • kropek_oxford Nawet u Dudka Polakow-zbrodniarzy WIECEJ:) 25.01.06, 20:37
          To wam, antysemitom, wali sie wizja "zydowskiej ubecji" :)))) Polscy SOB maja
          wyrazna przewage:)
        • absurdello A swoją drogą to całe ujawnianie rzuci kłody pod 26.01.06, 01:53
          nogi obecnym służbom, bo kto przy zdrowych zmysłach zostanie obecnym TW
          informującym o sąsiadach, jeżeli może mieć w perspektywie, że za ileś lat z
          powodu zmiany zapatrywań jakiś nowy instytut, ujawni, że obywatel X dobrowolnie
          ujawniał zamiłowania obywatela Y do niechodzenia do kościoła czy też zdradzania
          żony i pobierał za to jeszcze sute wynagrodzenie podczas gdy obywatel X
          przymierał głodem z powodu nadmiernego dawania na tacę lub nadmiernych wymagań
          kochanki ?

          Takie mam wrażenie, że albo nie należy tworzyć takich służb, które z racji
          specyfiki wykonywanego zajęcia , wykorzystują różne dziwne zamiłowania ludzi do
          podglądania innych albo jeżeli już się godzimy na ich istnienie to chronić dane
          osobowe TW i pracowników po wsze czasy. Przecież zawsze się może znaleźć
          zręczny prawny interpretator, który uzasadni, że w dowolnych czasach
          niezależnie od ustroju, taki TW czy pracownik służb działał przeciwko
          współobywatelom, bo niejako ograniczał ich wolność i naruszał tajemnicę
          spowiedzi, danych osobowych, tajemnicę korespondencji, poufności, czy zwykłą
          ludzką przyzwoitość nieprzekazywania dalej powierzonych mu informacji.

          Jak to wpłynie na stosunki międzyludzkie gdy nikt nikomu nie będzie wierzyć, bo
          może ten ktoś jest aktualnym TW i właśnie nas notuje ?
          Co komu z tego ujawnienia oprócz niesmaku, że miał w okolicy lub co gorsza
          rodzinie informatora ?
          I jeszcze inne, takie już zwykłe ludzkie - ujawnienie tych nazwisk zatruje
          życie rodzinom tych ludzi, ich dzieciom, bo na nich spadnie piętno ojców
          donosicieli a ludzie zwykle generalizują i nie potrafią oddzielić czynów ojca
          od np. jego synów, których jedyną winą było to, że mieli takiego ojca.
          Jeszcze inny aspekt to to, że z powodu skróconej informacji jaka będzie podana
          nie będziemy wiedzieli dlaczego dana osoba została TW, czy dla pieniędzy, czy z
          powodu szantażu czy też zastraszenia np. zrobieniem krzywdy dzieciom, żonie,
          rodzicom.
          • po_godzinach zrób z tego osobny wątek, bo warto :) 26.01.06, 01:55
    • dyl.sowizdrzal Łap Żyda 25.01.06, 18:50
      nielubiegazety2 napisał:

      > Doktor Antoni Dudek poinformował, że badacze ustalili skład narodowościowy
      > wyższej kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL. "Na samej górze byli
      > działacze komunistyczni - przedwojenni i z czasów wojny. Zapewne dlatego aż 37
      > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
      > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy"
      >

      Trzask-prask, i już. Zaraz udowodnimy, że tak naprawdę w PRL-u wielki Naród Polski był gnębiony
      przez ohydnych Żydów. K.rwa mać, czasem naprawdę nienawidzę swojego kraju.
      • mlot.na.lewactwo nienawidzisz siebie kolego 25.01.06, 18:52
        A jak brakuje wiedzy historycznej to polecam sie podszkolic i potem wypisywac
        brednie o łapaniu żyda.
      • nurni [...] 25.01.06, 18:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nurni --------------------------------- ----------------- 25.01.06, 21:08
          Brawo. Porzadek musi byc!
      • po_godzinach Re: Łap Żyda 25.01.06, 18:54
        Tak to jest, jak daje się małpie do ręki brzytwę.
        • mlot.na.lewactwo Tylko kto tu jest małpą i co brzytwą??? 25.01.06, 18:55
          "trzeba władzę brać"... stalin kazali to bierzemy!
        • nurni Re: Łap Żyda 25.01.06, 18:55
          po_godzinach napisała:

          > Tak to jest, jak daje się małpie do ręki brzytwę.

          Malpa jest IPN a brzytwa fakty?
          • po_godzinach Re: Łap Żyda 25.01.06, 18:58
            "Planowana jako trzytomowa publikacja będzie zawierać 10 tysięcy nazwisk kadr
            kierowniczych komunistycznej bezpieki, czyli Ministerstwa Bezpieczeństwa
            Publicznego oraz jego wojewódzkich, miejskich i powiatowych delegatur. W
            siedzibie Instytutu odbyła się promocja wydanego właśnie I. tomu, dotyczącego
            lat 1944-1956. i pierwszych trzech tysięcy nazwisk."


            Przeczytasz te nazwiska - i co dalej?
            • nurni Re: Łap Żyda 25.01.06, 19:04
              po_godzinach napisała:

              > "Planowana jako trzytomowa publikacja będzie zawierać 10 tysięcy nazwisk kadr
              > kierowniczych komunistycznej bezpieki, czyli Ministerstwa Bezpieczeństwa
              > Publicznego oraz jego wojewódzkich, miejskich i powiatowych delegatur. W
              > siedzibie Instytutu odbyła się promocja wydanego właśnie I. tomu, dotyczącego
              > lat 1944-1956. i pierwszych trzech tysięcy nazwisk."
              >
              >
              > Przeczytasz te nazwiska - i co dalej?


              No i wciaz nie bede wiedzial kto jest malpa a co brzytwa.
              Zdaje sie ze to Twoja opinia.

              Czym spowodowana furia, zapytam z glupia frant?
              trzeba bedzie zjesc kilka podrecznikow i podetrzec sie kilkoma naukowymi
              artykulami. Jesli nie masz jakis zaslug w promocji nieprawdziwych informacji to
              powodu Twej zlosci nie rozumiem.
              • po_godzinach Re: Łap Żyda 25.01.06, 19:06

                > No i wciaz nie bede wiedzial kto jest malpa a co brzytwa.
                > Zdaje sie ze to Twoja opinia.

                Tak, to moja opinia.
                >
                > Czym spowodowana furia, zapytam z glupia frant?

                To nie furia, to smutek.

                > trzeba bedzie zjesc kilka podrecznikow i podetrzec sie kilkoma naukowymi
                > artykulami. Jesli nie masz jakis zaslug w promocji nieprawdziwych informacji
                to
                > powodu Twej zlosci nie rozumiem.

                Nie jestem bynajmniej zła, powiadam, jest mi smutno.

                Powiedz, proszę - bom ciekawa - przeczytasz te nazwiska i co dalej, co ma z
                tego wyniknąć?
                • nurni Re: Łap Żyda 25.01.06, 19:24
                  po_godzinach napisała:

                  >
                  > > No i wciaz nie bede wiedzial kto jest malpa a co brzytwa.
                  > > Zdaje sie ze to Twoja opinia.
                  >
                  > Tak, to moja opinia.
                  > >
                  > > Czym spowodowana furia, zapytam z glupia frant?
                  >
                  > To nie furia, to smutek.

                  Rozumiem. Jak jestem smutny to tez wszystkich nazywam malpami.


                  > Powiedz, proszę - bom ciekawa - przeczytasz te nazwiska i co dalej, co ma z
                  > tego wyniknąć?


                  Chetnie odpowiem. Natychmiast jak porzucisz pewna nieuczciwa maniere ktora
                  stosujesz po raz ktorys w naszych rozmowach. Nie odpowiadaj na pytanie pytaniem.

                  Kto jest malpa a kto brzytwa w kontekscie ujawnienia FAKTU o dosc wysokim
                  udziale Zydow w aparacie bezpieczenstwa?
                  • po_godzinach Re: Łap Żyda 25.01.06, 19:29
                    "Kto jest malpa a kto brzytwa w kontekscie ujawnienia FAKTU o dosc wysokim
                    udziale Zydow w aparacie bezpieczenstwa?"

                    A to była jakas tajemnica?
                    Przecież to rzecz ogólnie wiadoma.

                    "Brzytwa w ręku małpy" to historia w ręku polityków, nie historyków.
                    • nurni Re: Łap Żyda 25.01.06, 19:41
                      po_godzinach napisała:

                      > "Kto jest malpa a kto brzytwa w kontekscie ujawnienia FAKTU o dosc wysokim
                      > udziale Zydow w aparacie bezpieczenstwa?"
                      >
                      > A to była jakas tajemnica?
                      > Przecież to rzecz ogólnie wiadoma.

                      Prosze o to od kilku postow. Ciesze sie ze postanowilas mnie zapoznac z "rzecza
                      ogolnie wiadoma".

                      > "Brzytwa w ręku małpy" to historia w ręku polityków, nie historyków.

                      Jaki polityk ujawnil te straszna rzecz? Kurtyka czy Dudek?

                      Historia w reku politykow. Strasznych doczekalismy czasow.
                      Matka Stefana Michnika (autorka stalinowskich podrecznikow do historii)
                      przewraca sie chyba w grobie.
                      • po_godzinach odpowiesz mi, czy nie umiesz? 25.01.06, 19:44
                        "Powiedz, proszę - bom ciekawa - przeczytasz te nazwiska i co dalej, co ma z
                        tego wyniknąć?"

                        a na twoje tanie prowokacje jestem nieczuła
                        • nurni Re: odpowiesz mi, czy nie umiesz? 25.01.06, 19:54
                          po_godzinach napisała:

                          > "Powiedz, proszę - bom ciekawa - przeczytasz te nazwiska i co dalej, co ma z
                          > tego wyniknąć?"

                          Podetkne je pod nos klamcom ktorzy dowodzili czego innego. Na co nam "historycy"
                          ktorzy wmawiali nam nieprawde. Niech strugaja statki z kory.

                          > a na twoje tanie prowokacje jestem nieczuła

                          Jestes zlego zdania o tworczosci matki prokuratora Michnika?
                          Tak zlego jak o Kurtyce czy Dudku?
                          Jesli Dudek jest mapla z brzytwa w reku to kim byla Szechterowa? Kontrowersyjnym
                          historykiem?

                          No smialo...
                          • po_godzinach Re: odpowiesz mi, czy nie umiesz? 25.01.06, 20:00
                            "Podetkne je pod nos klamcom ktorzy dowodzili czego innego."

                            Rozumiem. Weźmiesz nazwisko (często nieżyjącego człowieka) i podetkniesz je pod
                            nos temu, kto twierdził, że jest OK.

                            Jest szansa, że "na liście" znajdziesz swoich przodków -nigdynicniewiadomo.

                            (mówię, żena twoja prowokacje jestem nieczuła -więc resztę twego tekstu
                            lekceważę)
                            • nurni Re: odpowiesz mi, czy nie umiesz? 25.01.06, 20:07
                              po_godzinach napisała:

                              > "Podetkne je pod nos klamcom ktorzy dowodzili czego innego."
                              >
                              > Rozumiem. Weźmiesz nazwisko (często nieżyjącego człowieka) i podetkniesz je pod
                              >
                              > nos temu, kto twierdził, że jest OK.

                              Udajesz ze nie rozumiesz. Obrona niewygodnych faktow to ciezki kawalek chleba.
                              Dlatego mimo ze piszesz od rzeczy masz moje rozgrzeszenie.


                              > Jest szansa, że "na liście" znajdziesz swoich przodków -nigdynicniewiadomo.

                              To dobrze czy zle?
                              Czy mam stuc termometr i dzieki temu nie bede mial goraczki?

                              > (mówię, żena twoja prowokacje jestem nieczuła -więc resztę twego tekstu
                              > lekceważę)

                              Smutek ustapil nieczulosci. No zawsze cos tam sie znajdzie by wykonac odwrot.

                              Proponuje poczekac na jakis komentarz GW. Beylin bywa w tych klimatach
                              nieoceniony - jego desperacka obrona Wolinskiej przejdzie do historii publicystyki.

                              • po_godzinach skończyłam ci wyjaśniac moje zdanie 25.01.06, 20:10
        • michal00 Co to za komentarz? 25.01.06, 20:01
          Tak ksiazka to interesujace zrodlo historyczne. Znajomosc skladu socjalnego i
          narodowosciowego aparatu represji jest potrzebna w pracy naukowej historykom i
          socjologom. Moze byc rowniez zajmujaca dla zainteresowanych tymi naukami
          amatorow.
          • absurdello To właściwie drukowanie tych nazwisk jest 26.01.06, 02:05
            bez sensu. Jedyną rozsądną informacją jest tu skład procentowy narodowości TW i
            pracowników.
            Szkoda papieru na te nazwiska, które większości Polaków nic nie powiedzą, bo co
            komu z Bielska Białej po nazwiskach TW z Suwałk czy Szczecina ?
            Do tego większość z tych ludzi pewnie już nie żyje.

            A swoją drogą nie podano kim było te 3% (50,37,10 to w sumie 97%)
            • po_godzinach Re: To właściwie drukowanie tych nazwisk jest 26.01.06, 02:06
              absurdelllo, jesteś zachwycający :)

              też mnie to 3 % ciekawiło, ale bałam się zapytać na wszelki wypadek :)
            • michal00 Re: To właściwie drukowanie tych nazwisk jest 26.01.06, 14:25
              bez sensu. Jedyną rozsądną informacją jest tu skład procentowy narodowości TW i
              >
              > pracowników.
              > Szkoda papieru na te nazwiska, które większości Polaków nic nie powiedzą, bo
              co
              >
              > komu z Bielska Białej po nazwiskach TW z Suwałk czy Szczecina ?
              > Do tego większość z tych ludzi pewnie już nie żyje.

              Nie jest bez sensu. Moze sie przydac, bo ulatwia sledzenie losow poszczegolnych
              ubekow, a na podstawie zmian skladu poszczegolnych urzedow i znajomosci innych
              wydarzen historycznych mozna badac zwiazki miedzy tymi wydarzeniami a roszadami
              personalnymi.
      • anthony.zhureck ale przyznasz obiektywnie dylu, że mieli mocny 25.01.06, 19:07
        team! szczególnie zwazywszy na to, iż Lachów po wojnie liczono w milionach a
        Icków zaledwie w dziesiątkach tysięcy sztuk :))
      • bladatwarz Bij sie w swoje piersi, nie w cudze 25.01.06, 19:23
        dyl.sowizdrzal napisał:

        >
        > Trzask-prask, i już. Zaraz udowodnimy, że tak naprawdę w PRL-u wielki Naród Po
        > lski był gnębiony
        > przez ohydnych Żydów. K.rwa mać, czasem naprawdę nienawidzę swojego kraju.

        Bij sie w swoje piersi, nie w cudze.

        To piekna rzecz odkrywac karty historii wlasnego kraju. Tysiacom ludzi
        gnebionych przez bezpieke takie swidectwo i dokument jest potrzebny.
        Upublicznienie nazwisk zbrodniarzy to jedyna kara jaka poniosa za znecanie sie
        nad ludzmi.
        IPN robi kawal porzadnej roboty.
        • po_godzinach Re: Bij sie w swoje piersi, nie w cudze 25.01.06, 19:26
          Myślisz, że tu chodzi tylko o satysfakcję tych ludzi gnębionych przez bezpiekę?

          • bladatwarz Re: Bij sie w swoje piersi, nie w cudze 25.01.06, 19:40
            Chodzi i prawde i historie Polski.
            Kazdy kraj ma obowiazek przekazac wiedze o historii nastepnym pokoleniom.
            Wreszcie robi to IPN w oparciu o materialy zrodlowe, a nie dowolne interpretacje
            historykow.
            • po_godzinach Re: Bij sie w swoje piersi, nie w cudze 25.01.06, 19:47
              bladatwarz napisała:

              > Chodzi i prawde i historie Polski.
              > Kazdy kraj ma obowiazek przekazac wiedze o historii nastepnym pokoleniom.

              W pełni z toba się zgadzam w tej sprawie.


              > Wreszcie robi to IPN w oparciu o materialy zrodlowe, a nie dowolne
              interpretacj
              > e
              > historykow.
              >

              Tutaj mam wątpliwości - gdyby IPN nie był polityczny, nie miałabym ich - a tak
              mam.

              Historia w rękach polityków to bardzo niebezpieczna sprawa.
              • bladatwarz No tak, Kieres gwarantowal apolitycznosc tego urze 25.01.06, 21:27
                du. Nie osmieszaj sie.

                Kurtyka jest swietnym historykie i bardzo powsciagliwym Sugerowanie, ze
                upolityczni IPN jest nie na miejscu, szczegolnie wtedy kiedy wezmie sie pod
                uwage zaniechania Kieresa.
                • zloty_delfin Re: No tak, Kieres gwarantowal apolitycznosc tego 26.01.06, 20:47
                  bladatwarz napisała:

                  > du. Nie osmieszaj sie.
                  >
                  > Kurtyka jest swietnym historykie i bardzo powsciagliwym Sugerowanie, ze
                  > upolityczni IPN jest nie na miejscu, szczegolnie wtedy kiedy wezmie sie pod
                  > uwage zaniechania Kieresa.
                  >


                  Dokładnie.
      • nielubiegazety2 Dylu żal mi Ciebie. Naprawdę. Ja kocham mój kraj. 25.01.06, 19:35

        • karlin On też 25.01.06, 19:35
          :)
        • po_godzinach Re: Dylu żal mi Ciebie. Naprawdę. Ja kocham mój k 25.01.06, 19:36
          A nie widzisz tego, że wstydzić się można tylko kochając?

          Gdyby człowiek nie kochał. to byłoby mu wszystko jedno.
          • mlot.na.lewactwo Czy wiec dyl wstydzi sie tych żydów 25.01.06, 20:12
            ktorzy licznie ponadmiare uczestniczyli w umacnianiu rezymu bolszewickich
            zbrodniarzy i agentów moskwy wraz z Polakami i Rusinami?
            • po_godzinach spytaj go 25.01.06, 20:19
          • nurni To juz rekrord swiata : 25.01.06, 20:15
            po_godzinach napisała:

            > A nie widzisz tego, że wstydzić się można tylko kochając?

            Dyl pisze o nienawisci ktora Ty zamieniasz (dosc pokracznie ) we wstyd.
            Rozprawiwszy sie tak z rzeczywistoscia perorujesz dalej od rzeczy:

            > Gdyby człowiek nie kochał. to byłoby mu wszystko jedno.


            Mam dla Ciebie nowine!

            Antysemici to ludzie ktorzy kochaja Zydow ale nieco sie jedynie za nich wstydza...


            • po_godzinach to oczywiste, że tego nie rozumiesz 25.01.06, 20:20
              • nurni Re: to oczywiste, że tego nie rozumiesz 25.01.06, 20:26
                Zacznij moze mierzyc sie z czyms co tak karkolomne ze Mrozek by nie wymyslil. Ze
                swoimi slowami.

                Jesli poczujesz ze ktos Cie nie lubi, nawet jesli wrecz sam Ci to powie ze
                nienawidzi Cie to pamietaj ze to nieprawda. On sie wstydzi jedynie za Ciebie.
                Dokad zaprowadzi Cie odwracanie kota ogonem?
                Mozesz byc jeszcze smiesniejsza?
          • nielubiegazety2 Nie wiem jakiego kraju się wstydzi Dyl. On nienawi 25.01.06, 20:17
            dzi swojego kraju.
            Ja swój kocham. Kochałem Polskę także wtedy, gdy musiałem przechodzić przez
            skrzyżowanie Dzierżyńskiego i Marlchlewskiego. Kochałem wtedy, gdy panoszyli się
            w nim sowieccy namiestnicy (nazywani przez niektórych historyków ludźmi honoru).
            • karlin On nienawidzi kraju, który ty kochasz, a 25.01.06, 20:20
              jakiś kraj kocha na pewno. Głęboko.

              Tylko tak głęboka miłość może wywołać tak szczerą nienawiść.

              :)

              • po_godzinach jesteś Dylem, że wiesz lepiej od niego? 25.01.06, 20:21
                • karlin Plączesz się:) 25.01.06, 20:22
                  To chyba nadmiar ekscytacji.

                  Gdybym był Dylem, nie mógł bym wiedzieć czegoś lepiej od niego.
      • marysia57 Re: Łap Żyda 01.02.06, 05:58

        dyl.sowizdrzal 25.01.06, 18:50 + odpowiedz


        Trzask-prask, i już. Zaraz udowodnimy, że tak naprawdę w PRL-u wielki Naród
        Polski był gnębiony
        przez ohydnych Żydów. K.rwa mać, czasem naprawdę nienawidzę swojego kraju.------
        ----------------Cos z toba kolego nie w porzadku, jezeli opublikowanie
        zabronionej do tej pory prawdy historycznej wzbudza w Tobie nienawisc
        do "swojego kraju".Zanim nastepna fala nienawisci cie obleje lepiej zapoznaj
        sie z losem setki tysiecy ofiar aparatu bezpieczenstwa w powojennej Polsce.
        Akcje Jakuba Bermana, Wolinskiej, Morela i innych tego rodzaju kanali (ktorzy
        stanowili 37 procent aparatu bezpieki) napewno ostudza twa nienawisc.Zpewnoscia
        tez uswiadomi cie to ze Zydzi w Polsce nie tyklo ofiarami byli (jak to sie
        przedstawiaja)ale rowniez krwawymi oprawcami.
    • echo_o Najwyższy czas... 25.01.06, 18:58

    • po_godzinach Re: Łap Żyda 25.01.06, 19:00
      "przeto po co pytasz?"

      skoro ty pytasz przdmówcę o przodków, ja pytam ciebie o to samo

      dziwne takie?
      • nurni Jedlickim jedziemy ? 25.01.06, 19:08
        po_godzinach napisała:

        > "przeto po co pytasz?"
        >
        > skoro ty pytasz przdmówcę o przodków, ja pytam ciebie o to samo
        >
        > dziwne takie?

        Ach nie zlapalem z tym chamstwem. Juz odpowiadam.

        Moi rodzice z Chamow.
        Podejrzewam ze ktos nienawidzacacy swego kraju i bolejacy nad ujawnieniem
        rozmiarow zydowskiego wspoludzialu w zbrodniach pochodzi z Zydow. Wrecz nie
        trzeba pytac.

        Wyjasnilo sie?
        • po_godzinach nie na temat 25.01.06, 19:10
          Uważam po prostu, że odpowidając przeciwnikowi "argumentem" dotyczących
          jego "przodków" jest chamstwem

          Tylko tyle.
          • nurni Re: nie na temat 25.01.06, 19:15
            po_godzinach napisała:

            > Uważam po prostu, że odpowidając przeciwnikowi "argumentem" dotyczących
            > jego "przodków" jest chamstwem
            >
            > Tylko tyle.

            Mam swoje zdanie na temat nienawidzacych mojego kraju. Nazywa sie to szowinizm.

            Zapewne gdybym byl Zydem i mial to samo zdanie o pewnym kraju na Bliskich
            Wschodzie nazywalo by sie to szacunkiem/milosci do swojej Ojczyzny.

            Tyle.

            • po_godzinach a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:18
              "argumentownie" za pomocą niemerytorycznego odnoszenia się do przodków
              interlikutora ja osobiście nazwyam chamstwem

              niezależnie od tego, kto jest kim

              Ja też mam zdanie na temat bezkrytycznego uwielbienia dla swojego kraju. Nazywa
              się to nacjonalizm.
              • dyl.sowizdrzal Re: a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:38
                Przepraszam, że z powodu moich postów wdajesz się w takie kretyńskie rozmowy. Takich idiotów chyba
                trzeba ignorować, i już. Chociaż czasem ciężko wytrzymać.
                • po_godzinach Re: a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:43
                  Też tak kiedyś myślałam, ale teraz uważam, że jak ktoś ma małą, podłą
                  duszyczkę - trzeba to nazwać po imieniu :)
                  • nurni Re: a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:45
                    po_godzinach napisała:

                    > Też tak kiedyś myślałam, ale teraz uważam, że jak ktoś ma małą, podłą
                    > duszyczkę - trzeba to nazwać po imieniu :)

                    Widze ze wciaz Ci smutno....
                    • po_godzinach Re: a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:47
                      Juz znacznie mniej.
                  • echo_o Re: a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:47
                    Gdybyś była zawsze tak samo aktywna w wątkach, w których brylują osoby nie
                    skrywające, ba! obnoszące się ze swoim antypolonizmem, byłabym w stanie
                    uwierzyć w Twoją bezstronność i merytoryczność. Niestety tak nie jest. Czytam
                    Twoje wpisy, bo byłaś jedną z pierwszych osób, z którymi na FK zamieniłam słowo.
                    Żeby była jasność: obcy mi jest antysemityzm i nacjonalizm...

                    Ad meritum: prawda musi być nareszcie rozpoznana, choćby bolało jak cholera...
                    To powinność wobec historii własnego narodu i państwa.
                    • po_godzinach Re: a co to ma do rzeczy? 25.01.06, 19:49
                      echo_o napisała:

                      > Gdybyś była zawsze tak samo aktywna w wątkach, w których brylują osoby nie
                      > skrywające, ba! obnoszące się ze swoim antypolonizmem, byłabym w stanie
                      > uwierzyć w Twoją bezstronność i merytoryczność. Niestety tak nie jest. Czytam
                      > Twoje wpisy, bo byłaś jedną z pierwszych osób, z którymi na FK zamieniłam
                      słowo
                      > .

                      Staram się, jak mogę. Nie na każdy temat mam jeszcze wyrobiony pogląd na tyle
                      uzasadniony, bym mogła w każdej sprawie zabierac głos :)
                      Wciąż się uczę.


                      > Żeby była jasność: obcy mi jest antysemityzm i nacjonalizm...
                      >
                      > Ad meritum: prawda musi być nareszcie rozpoznana, choćby bolało jak cholera...
                      > To powinność wobec historii własnego narodu i państwa.

                      Pełna zgoda.
                      • po_godzinach aha 25.01.06, 19:51
                        > Ad meritum: prawda musi być nareszcie rozpoznana, choćby bolało jak cholera...
                        > To powinność wobec historii własnego narodu i państwa.

                        właśnie w tym rzecz - nie ufam w prawdę polityczną
                        • anthony.zhureck tzn. że Dudek i Kurtyka sobie to wszystko 25.01.06, 19:54
                          ubzdurali? to chcesz powiedzieć? :)

                          > > Ad meritum: prawda musi być nareszcie rozpoznana, choćby bolało jak chole
                          > ra...
                          > > To powinność wobec historii własnego narodu i państwa.
                          >
                          > właśnie w tym rzecz - nie ufam w prawdę polityczną
                          • po_godzinach nie 25.01.06, 19:57
                            chcę powiedzieć, że historią powinni zahmowac się historycy w instytutach
                            naukowych

                            jako, że tzw "prawdę historyczną" mozna ścigać (czasem doganiać) tylko wtedy,
                            gdy obserwuje się ją z bardzo wielu punktów widzenia

                            do badania historii - przykro mi - trzeba dystansu, nie emocji
                            • anthony.zhureck Re: nie 25.01.06, 20:03
                              po_godzinach napisała:

                              > chcę powiedzieć, że historią powinni zahmowac się historycy w instytutach
                              > naukowych

                              i poniekąd do zadań IPN-u należą też czynności wybitnie naukowe, którymi
                              zajmują się historycy właśnie. więc nie widzę problemu.

                              >
                              > jako, że tzw "prawdę historyczną" mozna ścigać (czasem doganiać) tylko wtedy,
                              > gdy obserwuje się ją z bardzo wielu punktów widzenia

                              prawdę historyczną wystarczy w końcu odkryć. archiwa są pod ręką.

                              >
                              > do badania historii - przykro mi - trzeba dystansu, nie emocji

                              a gdzie w czynności ujawniania nazwisk członków UB/SB brak dystansu i emocje?
                              • po_godzinach Re: nie 25.01.06, 20:08

                                > i poniekąd do zadań IPN-u należą też czynności wybitnie naukowe, którymi
                                > zajmują się historycy właśnie. więc nie widzę problemu.

                                Też chętnie nie widziałabym, gdzyby IPN nie był upolityczniony. Ale jest i
                                dlatego widzę problem.
                                Po tej ekipie przyjdzie następna, nie zapominaj.

                                > prawdę historyczną wystarczy w końcu odkryć. archiwa są pod ręką.

                                W tym rzecz, że prawda historyczna to jest proces - dziś jeszcze odkrywa
                                się "prawdę" dotycząsą Sumerów.

                                Ale - zgoda - materiały udostępnione powinny służyć dalej opracowaniom
                                krytycznym.

                                Moja obawa dotyczy wyłącznie upolitycznienia historii.

                                > a gdzie w czynności ujawniania nazwisk członków UB/SB brak dystansu i emocje?

                                Heh :) Czyżbyś nie doceniał naszego żądnego krwi narodu?
                                • anthony.zhureck Re: nie 25.01.06, 20:22
                                  po_godzinach napisała:

                                  >
                                  > > i poniekąd do zadań IPN-u należą też czynności wybitnie naukowe, którymi
                                  > > zajmują się historycy właśnie. więc nie widzę problemu.
                                  >
                                  > Też chętnie nie widziałabym, gdzyby IPN nie był upolityczniony. Ale jest i
                                  > dlatego widzę problem.
                                  > Po tej ekipie przyjdzie następna, nie zapominaj.

                                  a w czym to upolitycznienie aktualnie się w IPN-ie przejawia? konkrety proszę.

                                  >
                                  > > prawdę historyczną wystarczy w końcu odkryć. archiwa są pod ręką.
                                  >
                                  > W tym rzecz, że prawda historyczna to jest proces - dziś jeszcze odkrywa
                                  > się "prawdę" dotycząsą Sumerów.

                                  zupełnie nietrafione porównanie. chyba nie muszę ci tłumaczyć dlaczego.

                                  >
                                  > Ale - zgoda - materiały udostępnione powinny służyć dalej opracowaniom
                                  > krytycznym.

                                  no i droga wolna. po latach blokowania przez różnego rodzaju towarzyszy
                                  antylustratorów, są w końcu dane i każde sobie może je krytycznie we własnym
                                  zakresie opracować :)


                                  >
                                  > Moja obawa dotyczy wyłącznie upolitycznienia historii.
                                  >
                                  > > a gdzie w czynności ujawniania nazwisk członków UB/SB brak dystansu i emo
                                  > cje?
                                  >
                                  > Heh :) Czyżbyś nie doceniał naszego żądnego krwi narodu?

                                  pytałem o samą czynność ujawniania faktów. powyżej sugerujesz, iż obecnie
                                  odbywa się ona bez dystansu. nie rozmiem, na czym ów brak dystansu w
                                  odsłanianiu archiwów miałby polegać. a propos "żądnego krwi narodu" - co
                                  konkretnie w obliczu ujawniania nazwisk przewidujesz?
                                  • po_godzinach Re: nie 25.01.06, 20:32

                                    > a w czym to upolitycznienie aktualnie się w IPN-ie przejawia? konkrety proszę.

                                    Tak oczywistej rzeczy nie będę wyjasniać, bo wiemy oboje, jak jest. I nie
                                    kontybuuj tego, bo i nie ma po co.

                                    > zupełnie nietrafione porównanie. chyba nie muszę ci tłumaczyć dlaczego.

                                    Moim zdaniem trafione - historia to proces, w którym wciąż ujawniają sie nowe
                                    fakty i interpretacje.

                                    > no i droga wolna. po latach blokowania przez różnego rodzaju towarzyszy
                                    > antylustratorów, są w końcu dane i każde sobie może je krytycznie we własnym
                                    > zakresie opracować :)

                                    Można tak powiedzieć.

                                    > pytałem o samą czynność ujawniania faktów. powyżej sugerujesz, iż obecnie
                                    > odbywa się ona bez dystansu. nie rozmiem, na czym ów brak dystansu w
                                    > odsłanianiu archiwów miałby polegać. a propos "żądnego krwi narodu" - co
                                    > konkretnie w obliczu ujawniania nazwisk przewidujesz?

                                    Nie mam nic przeciwko ujawnieniu nazwisk pracowników UB - ale nie bardzo
                                    rozumiem, jakiemu celowi ma służyć wskazywanie na ich narodowość

                                    "a propos "żądnego krwi narodu" - co
                                    > konkretnie w obliczu ujawniania nazwisk przewidujesz?"

                                    Zobaczysz na forum.



                                    • anthony.zhureck Re: nie 25.01.06, 20:45
                                      >
                                      > > a w czym to upolitycznienie aktualnie się w IPN-ie przejawia? konkrety pr
                                      > oszę.
                                      >
                                      > Tak oczywistej rzeczy nie będę wyjasniać, bo wiemy oboje, jak jest. I nie
                                      > kontybuuj tego, bo i nie ma po co.

                                      otóż wyobraź sobie, że mam zupełnie inne zdanie. poproszę więc o konkrety, a
                                      skoro to takie oczywiste, nie będzie problemu z wyłożeniem tychże. jeżeli
                                      takowych nie przedstawisz to, w obliczu braku dowodów, uznam, że sobie to
                                      wymyśliłaś.

                                      > Moim zdaniem trafione - historia to proces, w którym wciąż ujawniają sie nowe
                                      > fakty i interpretacje.

                                      fakty to historia właśnie. nazwiska ubeków i ich czyny takoż. oczywiście,
                                      znajdą się delikwenci, dla których uczestnictwo w zbrodniczych organizacjach
                                      jest czymś chwalebnym - temu zupełnie nie przeczę.

                                      >
                                      > > no i droga wolna. po latach blokowania przez różnego rodzaju towarzyszy
                                      > > antylustratorów, są w końcu dane i każde sobie może je krytycznie we włas
                                      > nym
                                      > > zakresie opracować :)
                                      >
                                      > Można tak powiedzieć.
                                      >
                                      > > pytałem o samą czynność ujawniania faktów. powyżej sugerujesz, iż obecnie
                                      >
                                      > > odbywa się ona bez dystansu. nie rozmiem, na czym ów brak dystansu w
                                      > > odsłanianiu archiwów miałby polegać. a propos "żądnego krwi narodu" - co
                                      > > konkretnie w obliczu ujawniania nazwisk przewidujesz?
                                      >
                                      > Nie mam nic przeciwko ujawnieniu nazwisk pracowników UB - ale nie bardzo
                                      > rozumiem, jakiemu celowi ma służyć wskazywanie na ich narodowość

                                      a jakiemu celowi miało służyć ujawnianie narodowości uczestników mordu w
                                      Jedwabnem?

                                      >
                                      > "a propos "żądnego krwi narodu" - co
                                      > > konkretnie w obliczu ujawniania nazwisk przewidujesz?"
                                      >
                                      > Zobaczysz na forum.

                                      co zobaczę?
                                      • po_godzinach Re: nie 25.01.06, 20:52
                                        odpowiem na to:

                                        "a jakiemu celowi miało służyć ujawnianie narodowości uczestników mordu w
                                        Jedwabnem?"

                                        W UB pracowali ręka w rękę Polacy i Żydzi i Rosjanie itd - dlatego pytam -
                                        jakie znaczenia ma tutaj narodowość?

                                        W Jedwabnem jeden naród był przeciwko innemu narodowi - taka jest różnica.

                                        Co do upolitycznienia IPN - każde z nas pozostanie przy swoim zdaniu, wynika z
                                        tego.

                                        "fakty to historia właśnie. nazwiska ubeków i ich czyny takoż."

                                        Oczywiście. Nie mówię przecież, że należy upopwszechniac dokumentów.





                                        • anthony.zhureck Re: nie 25.01.06, 21:04
                                          po_godzinach napisała:

                                          > odpowiem na to:
                                          >
                                          > "a jakiemu celowi miało służyć ujawnianie narodowości uczestników mordu w
                                          > Jedwabnem?"
                                          >
                                          > W UB pracowali ręka w rękę Polacy i Żydzi i Rosjanie itd - dlatego pytam -
                                          > jakie znaczenia ma tutaj narodowość?


                                          tylko Polacy? a co z Niemcami inspirującymi mord? takoż np. w II RP żyli obok
                                          siebie Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Niemcy. spytasz pewnie - po co w takim razie
                                          ujawniać ich narodowość?

                                          >
                                          > W Jedwabnem jeden naród był przeciwko innemu narodowi - taka jest różnica.
                                          >
                                          > Co do upolitycznienia IPN - każde z nas pozostanie przy swoim zdaniu, wynika
                                          z
                                          > tego.

                                          zaraz, przecież piszesz, że upolitycznienie IPN-u to rzecz OCZYWISTA. a skoro,
                                          oczywista, to nie powinnaś mieć problemu z przedstawieniem dwóch czy trzech
                                          faktów świadczących o owym upolitycznieniu. na tym też polega merytoryczna
                                          dyskusja: stawiasz tezę i podpierasz ją argumetnami. więc?


                                          >
                                          > "fakty to historia właśnie. nazwiska ubeków i ich czyny takoż."
                                          >
                                          > Oczywiście. Nie mówię przecież, że należy upopwszechniac dokumentów.
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                    • mamablues Re: nie 26.01.06, 03:23
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Tak oczywistej rzeczy nie będę wyjasniać, bo wiemy oboje, jak jest. I nie
                                      > kontybuuj tego, bo i nie ma po co.

                                      Dla mnie to nie jest oczywiste.
                                      O ile zauważam, że niektórzy pracownicy IPN mają swoje preferencje, to jeśli
                                      chodzi o pracę dokumentacyjną są IMHO przede wszystkim historykami i
                                      archiwistami.

                                      > Nie mam nic przeciwko ujawnieniu nazwisk pracowników UB - ale nie bardzo
                                      > rozumiem, jakiemu celowi ma służyć wskazywanie na ich narodowość

                                      Niektórzy amerykańscy dziennikarze uważają, że nie ma potrzeby konkretyzować,
                                      kto był oprawcą w "Polskich obozach śmierci".
                                      Narodowość UBeków i konkretne biografie (m.in. przygotowanie do "pracy") mogą
                                      nam sporo powiedzieć o mechanizmach konstruowania państwa totalitarnego.
                                      A komunizujący Żydzi to temat sam w sobie ciekawy.
                            • nielubiegazety2 Powiedz to Michnikowi :))) 25.01.06, 20:10

                              • po_godzinach on o tym wie :) 25.01.06, 20:11
                                • nielubiegazety2 Historyk Michnik do instytutu ???? 25.01.06, 20:21

                                  • karlin On już tam był:) 25.01.06, 20:32
                                    Na początku była Wizytacja. A Wizytacja była u Akt. I Aktami się stała
                                    Wizytacja.

                                    Od tamtej pory uważa się za tego, za kogo się uważa.

                                    :)
                • echo_o Przecież... 25.01.06, 19:43
                  to Ty sam podniosłeś ten akurat (narodowościowy) aspekt sprawy i nadałeś
                  prowokacyjny tytuł w podwątku:

                  ````````````````````````````````

                  dyl.sowizdrzal napisał:

                  Trzask-prask, i już. Zaraz udowodnimy, że tak naprawdę w PRL-u wielki Naród
                  Polski był gnębiony
                  przez ohydnych Żydów. K.rwa mać, czasem naprawdę nienawidzę swojego kraju.

                  ```````````````````````````````

                  Trochę pokory by się przydało...
                  • echo_o Re: Przecież... 25.01.06, 19:56
                    Pan dys.sowizdrzał, który sprowokował jatkę dał dyla...
                    Znamienne...
                  • dyl.sowizdrzal Re: Przecież... 25.01.06, 19:58
                    echo_o napisała:

                    > to Ty sam podniosłeś ten akurat (narodowościowy) aspekt sprawy i nadałeś
                    > prowokacyjny tytuł w podwątku:
                    >
                    > ````````````````````````````````
                    >
                    > dyl.sowizdrzal napisał:
                    >
                    > Trzask-prask, i już. Zaraz udowodnimy, że tak naprawdę w PRL-u wielki Naród
                    > Polski był gnębiony
                    > przez ohydnych Żydów. K.rwa mać, czasem naprawdę nienawidzę swojego kraju.
                    >
                    > ```````````````````````````````
                    >
                    > Trochę pokory by się przydało...

                    W czym, przepraszam? Nie widzisz różnicy, między tym, co napisałem ja, a tym, jak odpowiedził mi
                    niejaki nurni?
                    • echo_o Re: Przecież... 25.01.06, 20:02
                      Widzę kto zaczął i to mi wystarczy.
                      Sprowokowałeś tak eksponując narodowościowe akcenty!
                      Nie wnikam dlaczego...
                      Tyle.
                      • po_godzinach ty żartujesz, prawda? 25.01.06, 20:04
                        dyl sprowokował????

                        czy autor?

                        "Doktor Antoni Dudek poinformował, że badacze ustalili skład narodowościowy
                        wyższej kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL. "Na samej górze byli
                        działacze komunistyczni - przedwojenni i z czasów wojny. Zapewne dlatego aż 37
                        proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
                        kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy"
                        • nurni Dudek prowokator? 25.01.06, 20:09
                          po_godzinach napisała:

                          > dyl sprowokował????
                          >
                          > czy autor?

                          Czy wy sie czasem czytacie ?????
                        • michal00 Mam pytanie: 25.01.06, 20:17
                          czy tobie wydaje sie, ze historycy rosyjscy, ukrainscy, zydowscy, amerykanscy
                          itd. nie publikuja danych dotyczacych narodowosci albo pochodzenia spolecznego
                          i nie wyciagaja stad roznych wnioskow?
                          • po_godzinach Re: Mam pytanie: 25.01.06, 20:22
                            szczerze mówiąc - nie wiem
                            • michal00 Re: Mam pytanie: 25.01.06, 20:25
                              W takim razie uprzejmie informuje, ze tak wlasnie robia.
                              • po_godzinach Re: Mam pytanie: 25.01.06, 20:34
                                "czy tobie wydaje sie, ze historycy rosyjscy, ukrainscy, zydowscy, amerykanscy
                                itd. nie publikuja danych dotyczacych narodowosci albo pochodzenia spolecznego
                                i nie wyciagaja stad roznych wnioskow?"

                                Możliwe.

                                Mógłbyś napisać - jakich badań to dotyczy?
                                Czy czasem nie socjologii?
                                • michal00 Re: Mam pytanie: 25.01.06, 20:41
                                  > Mógłbyś napisać - jakich badań to dotyczy?
                                  > Czy czasem nie socjologii?

                                  Socjologii tez, ale rowniez historii. Nie mozna wiele do rzeczy powiedziec o
                                  genezie rozmaitych zjawisk z tych dziedzin nie majac takich danych. A
                                  na "problem" zydowski proponuje spojrzec tak: ta publikacja ostatecznie kladzie
                                  kres twierdzeniom, ze Zydzi przewazali w kierownictwie stalinowskiego aparatu
                                  represji. Dla filosemitow powinien byc to powod do zadowolenia.
                                  • po_godzinach Re: Mam pytanie: 25.01.06, 20:53
                                    Moje pytanie nie miało żadnych podtekstów :)
                      • dyl.sowizdrzal Re: Przecież... 25.01.06, 20:06
                        Widać się nie dogadamy. Tyle.
                      • anthony.zhureck ciekawe gdzie byli ci wszyscy antyrasiści 25.01.06, 20:09
                        kiedy w merdiach krolowało hasło "to Polacy mordowali Żydow w Jewdabnem!" :)
                        • po_godzinach zapewniam cię, że na swoim miejscu 25.01.06, 20:12
                          • mlot.na.lewactwo gdzie??? 25.01.06, 20:18
                            strzelam, w piwnicy jakiejs? nikogusienko nie było widac, a niektorzy nawet jak
                            na antyrasistów tacy rasistowscy sie stali!
                            • po_godzinach powtórzyć, bo nieczytaty? 25.01.06, 20:23
                              czy tylko wścibski?

                              Na swoim miejscu - tam, gdzie uznali za stosowne
    • mlot.na.lewactwo Ordery dla zbrodniarzy 25.01.06, 19:02
      www.naszawitryna.pl/jedwabne_1070.html
    • karlin 37% 25.01.06, 19:06
      odważyło się wpisać w kwestionariuszach osobowych narodowość - żydowska.

      W tej tak antysemickiej Polsce.

      Dzielny naród.

      • tom202 Re: 37% 25.01.06, 19:14
        www.polonica.net.mordercy_Polakow.htm , w wyemitowanym w TV Polonia
        programie Bezpieka zirytował mnie dr. Kunert mówiąc "Polacy stalinowskiej
        Bezpieki"
        • bladatwarz Re: 37% 25.01.06, 19:48
          www.polonica.net.mordercy_polakow.htm/
          tom202 napisał:

          > www.polonica.net.mordercy_Polakow.htm , w wyemitowanym w TV
          Polonia
          > programie Bezpieka zirytował mnie dr. Kunert mówiąc "Polacy stalinowskiej
          > Bezpieki"

          Ten odnosnik nie dziala.
          :(
      • nurni Re: 37% 25.01.06, 19:35
        karlin napisał:

        > odważyło się wpisać w kwestionariuszach osobowych narodowość - żydowska.
        >
        > W tej tak antysemickiej Polsce.
        >
        > Dzielny naród.

        Mozna z tego wysnuc dwa wnioski. Oba oczywiscie wredne bo antysemickie.

        Pierwszy.
        Nie bylo tak zle jak pisuje Grynberg czy inna menda z tym szalejacym
        antysemityzmmem.


        Drugi.

        Warto bylo przyznac sie do zydowskiego pochodzenia bo wrozylo to dobra kariere w
        resorie Luny Brystygierowej. Ciekawe czy tym tropem nie pojda "objasniacze". To
        nie Zydzi to jacys przebierancy-karierowicze.
        Przydalby sie towarzysz-idiota Snajper.
        • karlin Re: 37% 25.01.06, 20:15
          nurni napisał:

          > Warto bylo przyznac sie do zydowskiego pochodzenia bo wrozylo to dobra
          kariere w resorie Luny Brystygierowej. Ciekawe czy tym tropem nie
          pojda "objasniacze". To nie Zydzi to jacys przebierancy-karierowicze.
          ------------------------------------------------------------------------

          Ktoś w końcu musiał trzymać za pysk tych antysemickich Polaków.

          Trudno, żeby to byli sami Polacy.

          Ale co fakt, to fakt. Cwaniaków i karierowiczów nie brakowało.

          Jedni się przebierali, inni tylko udawali że antysemitów gonią, marca
          wyglądając.

          Ech, nie było lekko w tych ważkich czasach burzy i naporu.
    • t-800 Re: IPN rozpoczął ujawnianie nazwisk UBeków i SBe 25.01.06, 19:14
      Żałoba w redakcji wiadomej gazety. ;-)
      • 1normalnyczlowiek po_godzinach może jesteś Żydówką - nie wiem 25.01.06, 20:03
        Ale wiem, że masz żydowskie myślenie.
        Coś Ci wytłumaczę.
        Macie swoje obiegowe, dyżurne określenia: homofobia, antysemityzm, nacjonalizm,
        spiskowa teoria...
        Należysz do ludzi, którzy chętnie coś knują po cichu aby tylko się nie wydało
        kto i co robi?
        Dla mnie nie jest ważne kto jest jakiej narodowości i pochodzenia, czy lubi inne
        narody czy nie, czy uważa ojczyznę za pępek świata czy nie,...
        Ważne jest czy mając obywatelstwo polskie jest i czuje się Polakiem. Czyli, czy
        w każdej sytuacji Polska i Polacy będą dla niego na pierwszym miejscu - a nie
        czyjaś narodowość lub poglądy. Czy będąc decydentem będzie kierował się w swoich
        decyzjach kompetencjami i faktami, czy też będzie popierał i bronił tylko "swoich".
        Często jak się źle dzieje i nikt nie wie dlaczego to wiadomo,że chodzi albo o
        pieniądze albo o układy. Dopiero po dokładnym zbadaniu sprawy okazuje się, że
        ktoś popierał swoich niekompetentnych kumpli lub kogoś z rodziny. Niestety
        często może to być także solidarność narodowa.
        Nikt nikogo nie ma zamiaru wieszać. Natomiast dla wyjaśnienia niejednej sprawy
        jest potrzebna także znajomość nie tylko koligacji rodzinnych ale narodowościowych.
        Nie dziwię się, że niektórzy mocno się przed tym bronią i podnoszą wielki krzyk
        podparty demagogicznymi hasłami.
        • dyl.sowizdrzal Re: po_godzinach może jesteś Żydówką - nie wiem 25.01.06, 20:09
          1normalnyczlowiek napisał:

          > Ale wiem, że masz żydowskie myślenie.
          > Coś Ci wytłumaczę.
          > Macie swoje obiegowe, dyżurne określenia: homofobia, antysemityzm, nacjonalizm,
          > spiskowa teoria...
          > Należysz do ludzi, którzy chętnie coś knują po cichu aby tylko się nie wydało
          > kto i co robi?
          > Dla mnie nie jest ważne kto jest jakiej narodowości i pochodzenia, czy lubi inn
          > e
          > narody czy nie, czy uważa ojczyznę za pępek świata czy nie,...

          Pewnie nie dostrzeżesz, jak bardzo w tym fragmencie sam sobie zaprzeczyłeś. Zrobiłbym podobnie,
          gdybym oświadczył, że "ja nie biję ludzi", jednocześnie waląc Ciebie w twarz. Szkoda też, że pewnie nie
          dostrzeżesz, że właśnie potwornie obraziłeś kogoś, do kogo się zwracasz. Smutne, po prostu.
          • t-800 Re: po_godzinach może jesteś Żydówką - nie wiem 25.01.06, 20:27
            A jest jakaś różnica między Żydem esbekiem a Polakiem esbekiem?
            • po_godzinach Re: po_godzinach może jesteś Żydówką - nie wiem 25.01.06, 20:35
              Nie ma.
          • 1normalnyczlowiek A mógłbyś jaśniej i szerzej 25.01.06, 20:39
            dyl.sowizdrzal napisał:
            > Pewnie nie dostrzeżesz, jak bardzo w tym fragmencie sam sobie zaprzeczyłeś.

            > dostrzeżesz, że właśnie potwornie obraziłeś kogoś, do kogo się zwracasz.
        • mlot.na.lewactwo Niektorzy tylko udają Żydów 25.01.06, 20:15
          dla ulatwienia sobie dyskusji
          • po_godzinach a niektórzy Murzynów, wiadomo 25.01.06, 20:18
          • t-800 Re: Niektorzy tylko udają Żydów 25.01.06, 20:20
            A niektórzy z nie-Żydów robią Żydów (np. tak było w przypadku Bagsika).
        • po_godzinach Heh :) 25.01.06, 20:17
          nie ma znaczenia, kim jestem

          rozumiem twoje intencje

          dlatego ci odpowiem

          zgadzam się, że ludzi powinno oceniac sie po tym, jacy są, nie kim są - a tym
          bardziej po tym, kim byli ich rodzice - bo to jest zwyczajnie haniebne

          dlatego, gdy widzę, że ktoś ocenia po tym, po czym nie powinno sie oceniać -
          protestuję

          poza tym - nie lubię, jak upraszcza się historię - a polska historia była i
          jest bardzo skomplikowana, przez lata komuny zakłamana i teraz jest często
          manipulowana

          nic więcej nie mam na myśli :)



    • magnusg BRAWO-KOMUNISTYCZNE GESTAPO MUSI ZOSTAC ROZLICZONE 25.01.06, 19:37
      Dosc anonimowosci dla tych zbrodniarzy,
    • magnusg BRAWO-KOMUNISTYCZNE GESTAPO MUSI ZOSTAC ROZLICZONE 25.01.06, 19:37
      Dosc anonimowosci dla tych zbrodniarzy,
    • abe.abe Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 20:33
      Tak to bywa, gdy każda ze stron konfliktu odnosi swe spostrzeżenia do czego
      innego, angażując przy tym swoje emocje i zarazem obie tego nie dostrzegają.
      Na tym forum aż roi się od rozmów "dziadów z obrazami" :)
      Dlaczego tak się dzieje? Tego niestety nie wiem.

      Wiem natomiast, ze obie strony zgodziły się co do tego fragmentu:

      "Planowana jako trzytomowa publikacja będzie zawierać 10 tysięcy nazwisk kadr
      kierowniczych komunistycznej bezpieki, czyli Ministerstwa Bezpieczeństwa
      Publicznego oraz jego wojewódzkich, miejskich i powiatowych delegatur.
      W siedzibie Instytutu odbyła się promocja wydanego właśnie I. tomu, dotyczącego
      lat 1944-1956. i pierwszych trzech tysięcy nazwisk."

      Ja również uważam, że te nazwiska powinny zostać opublikowane.
      To w końcu nazwiska KADR KIEROWNICZYCH bezpieki i nie widzę powodu,
      dla którego miałyby być chronione. Wszak nawet prywatne dokumenty
      (pamietniki, listy) można odtajnić zwykle po 50 latach.
      Więc w czym problem?
      Pytasz Po_godzinach, w jakim celu się to robi.
      W celu udostępnienia tych historycznych źródeł wszystkim tym, których to
      interesuje, a którzy do tej pory nie mieli do nich dostępu lub mieli bardzo
      ograniczony. To pomoże chociażby w zbadaniu czy poniższe stwierdzenie A.Dudka
      jest uzasadnione.
      To chyba oczywiste.

      Myślę, że Dyla zdenerwował ten fragment:

      (...)
      "Doktor Antoni Dudek poinformował, że badacze ustalili skład narodowościowy
      wyższej kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL. "Na samej górze byli
      działacze komunistyczni - przedwojenni i z czasów wojny. Zapewne dlatego aż 37
      proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
      kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy"

      a dokładnie stwierdzenie, którego historyk przed przeprowadzeniem wnikliwych analiz
      użyć nie powinien, tzn. "Na samej górze byli działacze komunistyczni /.../
      ZAPEWNE DLATEGO aż 37 procent... itd." Dziś rzeczywiście to wynikanie nie jest
      jeszcze oczywiste, mimo iż pokutuje w powszechnym przekonaniu, choć trudno
      zaprzeczać, że podczas wnikliwych badań może się okazać prawdziwe. Jest zatem
      jedynie przedwczesne, chyba że dr A. Dudek przeprowadził już w tym zakresie
      własne badania, o czym nie wiemy.
      Dlatego, Dylu, mam wrażenie, że zareagowałeś bardzo nieproporcjonalnie do przyczyny.
      Wiem, że czasami się tak mówi i wiem, że z autentycznymi odczuciami nie ma to
      zwykle wiele wspólnego. Wiem także, że wyciąganie z takiego "paplnięcia" daleko
      idących wniosków, to poważne nadużycie wobec rozmówcy.
      Po co się nawzajem o siebie ostrzycie i eskalujecie wzajemne obrażanie się,
      tego nie wiem.
      Przykro patrzeć :(
      • po_godzinach Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 20:45
        Dzięki abe.abe, ja równiez uważam, że nazwiska powinny być opublikowane.

        Osobiście zirytowała mnie wypowiedź "Zapewne dlatego aż 37
        > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
        > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy"

        Z akcentem na "aż". To "aż "bowiem bez objaśnienia kontekstu historycznego
        całego zjawiska paść nie powinno.

        Mało tego, uważam, że na tym etapie powinna wystarczyć informacja o
        przewidywanym opublikowaniu nazwisk - i tyle.

        Jaką zawartość merytoryczną ma w tym momencie informacja o narodowości?





        • abe.abe Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 20:53
          po_godzinach napisała:

          > Dzięki abe.abe, ja równiez uważam, że nazwiska powinny być opublikowane.
          >
          > Osobiście zirytowała mnie wypowiedź "Zapewne dlatego aż 37
          > > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
          > > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy
          > "
          >
          > Z akcentem na "aż". To "aż "bowiem bez objaśnienia kontekstu historycznego
          > całego zjawiska paść nie powinno.


          Wiem, że to Cię zdenerwowało i wiem, że to zdenerwowało też Dyla.
          Napisałam to zresztą wyżej.


          >
          > Mało tego, uważam, że na tym etapie powinna wystarczyć informacja o
          > przewidywanym opublikowaniu nazwisk - i tyle.
          >
          > Jaką zawartość merytoryczną ma w tym momencie informacja o narodowości?


          W tym momencie może faktycznie nie ma.
          Widocznie tekst miał zawierać określoną ilość znaków,
          by pasował do layoutu :)
          Natomiast generalnie - ujawnienie tej narodowości przy opublikowanych
          nazwiskach ma znaczenie kapitalne dla dalszych analiz.
          Tak się to robi i nie towarzyszą temu podejrzenia o jakieś manipulacje.
          Jesli wydaje się taką publikację, to informacje w niej zawarte powinny
          być wyczerpujące. Inaczej, czemu miałaby słuzyć jakaś lista
          nazwisk sprzed 50 lat???


          • po_godzinach Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 20:57

            > W tym momencie może faktycznie nie ma.
            > Widocznie tekst miał zawierać określoną ilość znaków,
            > by pasował do layoutu :)
            > Natomiast generalnie - ujawnienie tej narodowości przy opublikowanych
            > nazwiskach ma znaczenie kapitalne dla dalszych analiz.
            > Tak się to robi i nie towarzyszą temu podejrzenia o jakieś manipulacje.
            > Jesli wydaje się taką publikację, to informacje w niej zawarte powinny
            > być wyczerpujące. Inaczej, czemu miałaby słuzyć jakaś lista
            > nazwisk sprzed 50 lat???


            Jasne. Po to są dokumenty, aby z nich korzystać w pracy historycznej, Wtedy
            narodowośc może mieć znaczenie i często ma - natomiast myślę, że podkreślanie
            dziś narodowości w prostej notce gazetowej służy tylko taniej sensacji :)
            >
            >
            • abe.abe Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:01
              po_godzinach napisała:


              > Jasne. Po to są dokumenty, aby z nich korzystać w pracy historycznej, Wtedy
              > narodowośc może mieć znaczenie i często ma - natomiast myślę, że podkreślanie
              > dziś narodowości w prostej notce gazetowej służy tylko taniej sensacji :)
              > >
              > >


              A ja myślę, że to zwykła niezręczność DZIENNIKARSKA, a nie A. Dudka.
              Trudno mi uwierzyć, by jego wypowiedź miała dokladnie właśnie taki kontekst.
              Znam sporo jego publikowanych i kilka... niepublikowanych wywiadów.
              Takie stwierdzenie padające z jego ust, to dla mnie niejakie zaskoczenie.
              • po_godzinach Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:02
                Ty to dobry człowiek musisz być, abe.abe :)
                • abe.abe Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:10
                  po_godzinach napisała:

                  > Ty to dobry człowiek musisz być, abe.abe :)


                  Niektórzy początkowo tak twierdzą, ale prędzej czy później
                  dochodzą do właściwych wniosków :)))))

                  A.

            • bladatwarz Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:42
              PO II wojnie jedna setna polskiego spoleczenstwa stanowili zydzi. Jesli uwazasz,
              ze 37 procent do 40 kilku nie jest nadreprezentacja w aparacie wladzy, to moge
              tylko wspolczuc.

              Ta wiadmosc jest porazajaca. Podawane przez Paczkowskiego dane 20% juz zwalaly z
              nog. Ta informacja jest zdumiewajaca.
              • bladatwarz A jaka bylaby Polska gdyby tych swoieckich agentow 25.01.06, 21:44
                w Polsce nie bylo?
                Gdyby nie bylo im wszystko jedno czy to Polska, czy Judeopolonia czy Bialorus,
                byle sowiecka?
                • po_godzinach ach, a jaka byłaby Polska. gdyby 25.01.06, 21:49
                  nie było w niej endecji?

                  Żyć, nie umierać
                  • bladatwarz Re: ach, a jaka byłaby Polska. gdyby 26.01.06, 01:29
                    Endecja jest jak syjonizm.
                    Badz zionizm. Jak kto woli.
                    Endecja jest polska, w poslim kraju, reprezentuje polskie interesy narodowe.

                    Czy wiesz jaki bylby Izrael bez zionistow?
                    Piekny i arabski.

                    Roumiem ciagotki, ale cenie logike i realizm w mysleniu.
                    • les.vacances Re: ach, a jaka byłaby Polska. gdyby 26.01.06, 01:36
                      bladatwarz napisała:

                      > Endecja jest jak syjonizm.
                      > Badz zionizm. Jak kto woli.
                      > Endecja jest polska, w poslim kraju, reprezentuje polskie interesy narodowe.
                      >
                      > Czy wiesz jaki bylby Izrael bez zionistow?
                      > Piekny i arabski.
                      >
                      > Roumiem ciagotki, ale cenie logike i realizm w mysleniu.


                      Izraela bez syjonistow by nie bylo, a Polska bez endecji mialaby sie bardzo
                      dobrze, to jest ta roznica. Cenie wiedze.
                      >
        • nurni Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:00
          po_godzinach napisała:

          > Dzięki abe.abe, ja równiez uważam, że nazwiska powinny być opublikowane.
          >
          > Osobiście zirytowała mnie wypowiedź "Zapewne dlatego aż 37
          > > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
          > > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy
          > "
          >
          > Z akcentem na "aż". To "aż "bowiem bez objaśnienia kontekstu historycznego
          > całego zjawiska paść nie powinno.

          Objasniam bulwersujacy pasus.
          Az 37 procent poniewaz np Komunistyczna PArtia Polski - owczesna sowiecka
          agentura w Polsce - skladala sie w 54 procentach z Zydow.

          Dlatego w az 37 procentach.
          Wnikliwe analizy przeprowadzono juz dawno.

          • abe.abe Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:08
            nurni napisał:

            > po_godzinach napisała:
            >
            > > Dzięki abe.abe, ja równiez uważam, że nazwiska powinny być opublikowane.
            > >
            > > Osobiście zirytowała mnie wypowiedź "Zapewne dlatego aż 37
            > > > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Pola
            > cy, a
            > > > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Uk
            > raińcy
            > > "
            > >
            > > Z akcentem na "aż". To "aż "bowiem bez objaśnienia kontekstu historyczneg
            > o
            > > całego zjawiska paść nie powinno.
            >
            > Objasniam bulwersujacy pasus.
            > Az 37 procent poniewaz np Komunistyczna PArtia Polski - owczesna sowiecka
            > agentura w Polsce - skladala sie w 54 procentach z Zydow.
            >
            > Dlatego w az 37 procentach.
            > Wnikliwe analizy przeprowadzono juz dawno.
            >


            Zwróć uwagę, że nie o to chodzi.
            AŻ 37 procent w SB przy AŻ 54 procentach w KPP raczej nie zadziwia.
            Może ciekawsze byłoby spostrzeżenie jaki był procentowy udział
            róznych narodowości ogólnie wśród komunistów.
            Ale te badania są nieco trudniejsze.
            Jeśli o mnie chodzi, to bardziej mnie martwi te 50% Polaków w SB:(
            Przy takim wyciąganiu wnioskow, jak to tu zaprezentowałes, jak pogodzić
            te 50% z niewątpliwie mniejszą reprezentacją Polaków w KPP?
            Zostawmy moze analizy i wnnioski profesjonalistom, co?
            Niepełna wiedza to nie wiedza i często prowadzi do niewłaściwych wniosków.
            • nurni Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:13
              abe.abe napisała:

              > nurni napisał:
              >
              > > po_godzinach napisała:
              > >
              > > > Dzięki abe.abe, ja równiez uważam, że nazwiska powinny być opubliko
              > wane.
              > > >
              > > > Osobiście zirytowała mnie wypowiedź "Zapewne dlatego aż 37
              > > > > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc.
              > - Pola
              > > cy, a
              > > > > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusin
              > i i Uk
              > > raińcy
              > > > "
              > > >
              > > > Z akcentem na "aż". To "aż "bowiem bez objaśnienia kontekstu histor
              > yczneg
              > > o
              > > > całego zjawiska paść nie powinno.
              > >
              > > Objasniam bulwersujacy pasus.
              > > Az 37 procent poniewaz np Komunistyczna PArtia Polski - owczesna sowiecka
              > > agentura w Polsce - skladala sie w 54 procentach z Zydow.
              > >
              > > Dlatego w az 37 procentach.
              > > Wnikliwe analizy przeprowadzono juz dawno.
              > >
              >
              >
              > Zwróć uwagę, że nie o to chodzi.
              > AŻ 37 procent w SB przy AŻ 54 procentach w KPP raczej nie zadziwia.
              > Może ciekawsze byłoby spostrzeżenie jaki był procentowy udział
              > róznych narodowości ogólnie wśród komunistów.

              Moze ciekawsze ale tu nie ma nic do roboty.
              zdaje sie ze doszukujecie sie czegos bulwerujacego w wypowiedzi Dudka.
              Tymczasem on po prostu tlumaczy ze tak duzy odsetek Zydow w Centrali UB
              spowodowany byl tym ze siegano tam glownie po dzialaczy komunistycznych II RP.


              > Ale te badania są nieco trudniejsze.
              > Jeśli o mnie chodzi, to bardziej mnie martwi te 50% Polaków w SB:(

              Nozyce tymczasem zareagowaly jak to maja w zwyczaju. Po uderzeniu w stol :)

              Mam oczywiscie udawac ze tego nie widze.
              • abe.abe Re: Do Dyla i Po_godzinach 25.01.06, 21:22
                nurni napisał:


                > > Ale te badania są nieco trudniejsze.
                > > Jeśli o mnie chodzi, to bardziej mnie martwi te 50% Polaków w SB:(
                >
                > Nozyce tymczasem zareagowaly jak to maja w zwyczaju. Po uderzeniu w stol :)
                >
                > Mam oczywiscie udawac ze tego nie widze.


                Myslę, że nie o to chodzi i na pewno nie masz niczego udawać.
                Widzisz ich reakcję po prostu po swojemu.
                Ja tę Twoją reakcję doskonale rozumiem, ale ja mam handicap
                nie do przecenienia - ja Cię dobrze znam od lat. Oni nie.

                Sorry. Zrobiło mi się autentycznie przykro, gdy zobaczyłam jak
                ze sobą rozmawiacie :)

                Najwyższa pora znikać :)

                A.
        • bladatwarz Az jest calkowicie wlasciwe! 25.01.06, 21:33
          po_godzinach napisała:

          > Dzięki abe.abe, ja równiez uważam, że nazwiska powinny być opublikowane.
          >
          > Osobiście zirytowała mnie wypowiedź "Zapewne dlatego aż 37
          > > proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
          > > kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy
          > "
          >
          > Z akcentem na "aż". To "aż "bowiem bez objaśnienia kontekstu historycznego
          > całego zjawiska paść nie powinno.
          >
          > Mało tego, uważam, że na tym etapie powinna wystarczyć informacja o
          > przewidywanym opublikowaniu nazwisk - i tyle.
          >
          > Jaką zawartość merytoryczną ma w tym momencie informacja o narodowości?
          >

          Szanowna Pani wiedza z historii sie klania.
          Po II wojnie swiatowej w Polsce bylo 23 miliony obywateli. Z czego zydow okolo
          250 tysiecy.

          W moim przeswiadczeniu jest to stounek 1:100 z grubsza biorac.
          Gdyby w przestepczej organizacji UBeckiej bylo 99% Polakow i 1% zydow, to
          moglabym sie zgodzic, ze proporcje zostaly zachowane. Nawet gdyby bylo 3-4%, to
          powiedzialabym, ze blad statystyczny musi byc. Trudno.

          Przy stosunku 37% i 40 kilka procent.... NIe mowimy juz o zwyklej reprezentacji,
          ale o nadreprezentacji grupy ludzi okreslonego pochodzenia.
          • po_godzinach z matematyki jestes niezła 25.01.06, 21:52
            i tyle
            • wrobel_jeden Re: z matematyki jestes niezła 26.01.06, 01:00
              po_godzinach napisała:
              > i tyle

              "aż" tyle?
            • bladatwarz 1:100 i 37:47 26.01.06, 01:31
              Proporcje sa bezlitosne jesli chodzi o nadreprezentacje zydow w zbrodniczym
              aparacie wladzy.
              • mysz_polna5 Re: 1:100 i 37:47 26.01.06, 01:46
                bladatwarz napisała:

                > Proporcje sa bezlitosne jesli chodzi o nadreprezentacje zydow w zbrodniczym
                > aparacie wladzy.



                Proporcje sa bezlitosne, i bardzo dobrze sie stalo, ze zostaly podane.
                Jak do tej pory, to Polacy tylko przebakiwali, o udziale Zydow w sluzbach
                bezpieczenstwa. Teraz mamy podane proporcje tego udzialu (37%).

                Mnie zaiteresowala tez informacja, dot. udzialu Polakow w tych sluzbach (50%).
                Oczywiscie, mam na mysli kierownictwo tego aparatu, a nie nizsze kadry. A
                mianowicie, czy byli to Polacy, stale mieszkajacy w kraju, czy tez byl
                to 'odrzut'( a moze podrzut) z radzieckiego eksportu ;))? Z gory zakladam, ze
                ci glowni przybyli z ZSRR. Ale... poczekamy, poczytamy, zobaczymy!



                • bladatwarz Re: 1:100 i 37:47 26.01.06, 02:33
                  Nie wiem.
                  Jak tylko kupie opracowanie i przeczytam, to dam znac.
    • wladyslaw.studnicki Brawo IPN. Kończy się bezkarność bolszewii. 25.01.06, 22:00

    • echo_o Zwrotnica : 'Bezpieka i ofiary' 26.01.06, 11:00
      Dziś o godz. 23.15 w TVP w dwutygodniku 'Zwrotnica' będzie n/t:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060126/publicystyka/publicystyka_a_8.html
      • echo_o cd.: dokładnie w TVP 1 26.01.06, 11:01

    • rsrh Czy GW ogłosi subskrypcję I tomu ?? 26.01.06, 14:52
Pełna wersja