ypsilon.ypsi
27.01.06, 15:05
Jak widać nawet Jadźka już straciła cierpliwość do Kaczorów i ich "genialnych"
projektów:
"Skuteczne kierowanie polega na dwóch umiejętnościach: zdolności zaufania
partnerom oraz zdolności problemowego, z długim oddechem czasowym, patrzenia
na sprawy. I, w tej perspektywie, oceniania ryzyka.
Obu tych umiejętności brak naszym politykom. Niszcząca podejrzliwość rozdyma
ryzyko tam, gdzie go nie ma, i prowadzi do przeoczenia momentu, gdy możliwa
była najlepsza dla Polski kombinacja (koalicja PiS-PO). Płynący z braku
zaufania strach skraca horyzont czasowy i obniża standardy. Wybiera się tego,
któremu można dać mniej, a nie tego, z którym można więcej zbudować.
Towarzyszy temu nieumiejętność podzielenia się władzą. Władzą, dodajmy,
pojmowaną w straszliwie tradycyjny sposób, władzą niebędącą autorytetem i
pociągającą (lub – jak mnie – odpychającą) cynizmem i maską siły. Maską, bo do
dziś przecież nie rozwiązano żadnego problemu, nie licząc becikowego, a
jedynie napina się muskuły, coraz bardziej centralizując władzę i tworząc nowe
instytucje o niejasnych procedurach."
www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_1090_2006_3_1.html